O co chodzi tym trębaczom drogowym ?

19.05.12, 15:20
Przyklad:

Jade rowerem ul. Winogrady, pobocze zastawione autami wiec jade jezdnia, podjezdza od tylu jakas pipa i trabi... Przedkosc ok. 25, czyli niewiele mniej od samochodowej...

Pytam, bo to nie jednostkowy przypadek, no i nie wiadomo co takiej jeszcze wpadnie do chorej glowy, a na rowerze to sie nie jest zbyt bezpiecznym..
    • Gość: Zdrowy Rozsądek Odpowiedź jest prosta. IP: *.173.38.208.tesatnet.pl 20.05.12, 19:30
      Za ciężką kasę (bynajmniej nie z podatków tych nierobów na rowerkach), wybudowano tam drogę rowerową. Ta droga, jak każda inna jest zawsze pusta, a niedorozwoje umysłowe na "ostrym kółku", bez hamulców i bez oświetlenia żadnego jadą jak zwykle po jezdni dla samochodów. Rowerowe bydło jak ma do wyboru drogę rowerową, jezdnię dla samochodów albo chodnik, zawsze wybiera chodnik labo jezdnię samochodową. Nigdy drogę rowerową.

      Budowanie dróg rowerowych to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Rowerzyści (zwłaszcza ta swołocz od Rakowera) nigdy nie pojedzie drogą rowerową ani nigdy nie będzie przestrzegać żadnych przepisów ruchu drogowego.
      • Gość: Adam Re: Odpowiedź jest prosta. IP: *.echostar.pl 21.05.12, 10:38
        Jeżdżę na rowerze i płacę podatki. Zarabiam bardzo dobrze, jak na polskie warunki.
        Więc nie przygaduj od nierobów.
        • Gość: Zdrowy Rozsądek Opodatkować bicykle! IP: *.173.38.208.tesatnet.pl 21.05.12, 10:46
          Drogi rowerowe powinny być budowane i utrzymywane z podatku płaconego przez rowerzystów. Rowery muszą być rejestrowane i OBOWIĄZKOWO ubezpieczane. Jeżdżą nimi przecież zamożni i mądrzy rowerzyści, którzy doskonale zrozumieją taką potrzebę cywilizacyjną.

          TIRy na tory, rowery na drogi rowerowe! Grobelny na Madagaskar!
          • Gość: hooytasmanski Re: Opodatkować bicykle! IP: 46.227.241.* 21.05.12, 16:31
            Debile do wariatkowa zapomniałeś dopisać na swój temat
          • Gość: RAUBER Re: Opodatkować bicykle! IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.12, 00:15
            aż tak źle życzysz Madagaskarczykom?

            Grobelny niech zostanie konsulem RP w Kandaharze, w Mogadiszu albo na Antarktydzie.


            Co do innych elementów Twojej wypowiedzi, piszesz brednie.
      • Gość: hooytasmanski Re: Odpowiedź jest prosta. IP: 46.227.241.* 21.05.12, 16:30
        A co na to tój weterynarz jełopie ?
        Swołoczy szukaj u siebie w rodzinie najlepiej przygłupie
    • poznanski-rowerzysta Re: O co chodzi tym trębaczom drogowym ? 20.05.12, 22:34
      polecam obejrzenie
      www.tvp.pl/krakow/jedz-bezpiecznie/wideo/apel-do-rowerzystow-o-przestrzeganie-przepisow-ruchu-drogowego-cz-2-13-v-2012/7357243
      i na przyszłość korzystanie z drogi rowerowej lub jeśli jej brak to ulicy - samochody nie gryzą!
      • Gość: RAUBER Re: O co chodzi tym trębaczom drogowym ? IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 21:16
        Przepisy wymagają ruchu po jezdni i tak należy jeździć rowerem.

        Prowadzący filmik to jakiś kosmita, wg niego rowery blokują drogi i przepustowość samochodom. Ja wiem że jestem w Polsce, w dzikim kraju, ale bez przesady.
    • Gość: Bimota Re: O co chodzi tym trębaczom drogowym ? IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 01:07
      Oczywiscie nie zrozumieliscie...

      Tam nie ma ani sciezki, ani pasa rowerowego, dlatego mowilem o poboczu... Mam na mysli odcinek Pulaskiego-Murawa.

      A pieprzenia tego kolesia z TVP Krakow szkoda komentowac i nie wiem jaki ma zwiazek z tematem..
      • Gość: mapiec Re: O co chodzi tym trębaczom drogowym ? IP: 212.2.126.* 21.05.12, 01:25
        Zerknij na google maps i przypomnij sobie gdzie tak te auta na ciebie trabily. na ulicy winogrady pomiedzy pulaskiego a murawa jest przeciez droga rowerowa i to po obu stronach ulicy
      • Gość: hux Re: O co chodzi tym trębaczom drogowym ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 02:06
        "nie dalej jak dzisiaj tir omijający w gwałtowny sposób dziurę.... i najechał na motocyklistę" "6 maja w Warszawie z nieznanych dotąd przyczyn na ścieżce rowerowej został potrącony przez kogoś doświadczony rowerzysta"
        Super przykłady. Od dzisiaj będę omijał drogi rowerowe i drogi uczęszczane przez tiry (najlepiej. chodnikiem).
      • Gość: Zdrowy Rozsądek Bimota=klasyczny przykład rowerzysty IP: *.173.38.208.tesatnet.pl 21.05.12, 08:57
        "Tam nie ma ani sciezki, ani pasa rowerowego, dlatego mowilem o poboczu... Mam na mysli odcinek Pulaskiego-Murawa."

        Kłamiesz Bimota. Tam jest zbudowana w obu kierunkach droga rowerowa. Precyzyjnie oznaczona na całym odcinku Winograd od Armii Poznań do Szelągowskiej. Prowadzi częściowo oddzielną jezdnią, częściowo wydzielonym pasem w skrajni. Zaznaczona jest między innymi innym kolorem nawierzchni.

        Jeżdżę tam codziennie dwa razy w ciągu dnia. Sporadycznie zdarza się jakiś kretyn który zaparkuje auto na drodze rowerowej, ale to rzadkość bo jezdnia prowadzona tam jest tak, że jest to zwyczajnie trudne.

        Natomiast codziennie widzę tam kilku idiotów na rowerach, którzy jak niemal każdy chamowaty członek bandy Rakowera, jedzie po jezdni samochodowej, nigdy nie respektuje sygnalizacji świetlnej i żadnych przepisów ruchu.

        To samo dzieje się wszędzie. Do tej pory myślałem że fakt iż przygłupy na dwóch kółkach nie jeżdżą po drogach rowerowych (jak codziennie na "średnicówce", gdzie zamiast bezkolizyjną drogą rowerową jadą oni na czerwonych światłach po samochodowej, dwupasmowej drodze szybkiego ruchu) wynika z głodu adrenaliny. Okazuje się że prawda jaką pokazuje Bimota jest dużo prostsza: rowerzyści są tak tępi że nie wiedzą nawet że drogi rowerowe im zbudowano na całym tym odcinku o którym pisze. To potwierdza tylko to co już napisałem: budowa dróg rowerowych to strata kasy. Rowerzyści i tak z niej korzystać nie będą, jak widać.
        • bimota Re: Bimota=klasyczny przykład rowerzysty 21.05.12, 15:49
          Slyszalem juz od jednego gimnazjalisty, ze drogi rowerowe rozpoznaje sie po kolorze nawierzchni, widocznie ta tendencja sie rozszerza. Czyzby tego w szkolach nauczali ? Reszte twych bzdur i klamstw nawet nie chce mi sie komentowac... Kodeksu to ty chyba w zyciu nie widziales, choc pewnie i tak nic bys z niego nie zrozumial...

          To nie jest pas dla rowerow tylko pobocze... I nawet ma ten sam kolor co jezdnia, wiec nie wiem co tym razem zadecydowalo, ze zakwalifikowales to jako pas rowerowy...
          • Gość: hooytasmanski Re: Bimota=klasyczny przykład rowerzysty IP: 46.227.241.* 21.05.12, 16:33
            Nie komentuj bredni tego bęcwała bo i po co ?
          • Gość: Zdrowy Rozsądek Re: Bimota=klasyczny przykład rowerzysty IP: *.173.38.208.tesatnet.pl 21.05.12, 18:16
            bimota napisał:


            > To nie jest pas dla rowerow tylko pobocze... I nawet ma ten sam kolor co jezdni
            > a, wiec nie wiem co tym razem zadecydowalo, ze zakwalifikowales to jako pas row
            > erowy...

            Nie dość że tępak, to jeszcze daltonista. Zabrać mu prawko. Droga rowerowa jest tam OPISANA. Ale trudno się spodziewać żeby rowerzysta znał znaki a może jeszcze potrafił czytać...
    • Gość: Zdrowy Rozsądek Do sztambucha Bimocie i Rakowerowcom: IP: *.173.38.208.tesatnet.pl 21.05.12, 10:25
      radkowiecki.blox.pl/2009/07/I-want-to-ride-my-bicycle.html
      • Gość: pieszy a komentarze pod tekstem normalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 10:32
        czyli litania rowerzystów jacy to oni są biedni, ciągle terroryzowani przez pieszych, kierowców, motocyklistów, itd.
        • Gość: Adam Re: a komentarze pod tekstem normalne IP: *.echostar.pl 21.05.12, 10:37
          Bimota, a po jakiego ch... jechałeś Winogradami? Pas dla rowerów jest tam permanentnie zastawiony, do tego te popieprzone światła co kawałek.

          Znacznie, znacznie szybciej jedzie się ul. Za Cytadelą! Elegancko wyjeżdżasz w prawo na Armii Poznań, potem zaraz na światłach w lewo w Pułaskiego już na zasadach ogólnych!
          • Gość: Zdrowy Rozsądek "popieprzone światła co kawałek." IP: *.173.38.208.tesatnet.pl 21.05.12, 10:41
            "Pas dla rowerów jest tam permanentnie zastawiony"

            Kłamiesz.

            "do tego te popieprzone światła co kawałek. "

            O to, to! Światła są "popieprzone". Rakowerki tak właśnie traktują wszystkie przepisy ruchu. Typowe dla tego tępawego towarzystwa.
            • Gość: hooytasmanski Re: "popieprzone światła co kawałek." IP: 46.227.241.* 21.05.12, 16:34
              Do w e t e r y n a r z a DEBILU !
              • Gość: Zdrowy Rozsądek Re: "popieprzone światła co kawałek." IP: *.173.38.208.tesatnet.pl 21.05.12, 18:12
                Gość portalu: hooytasmanski napisał(a):

                > Do w e t e r y n a r z a DEBILU !

                Typowa, merytoryczna reakcja członka bandy Rakowera.
                • Gość: hooytasmanski Re: "popieprzone światła co kawałek." IP: 46.227.241.* 23.05.12, 12:10
                  Podpisz sie jeszcze 5 nickami jełopie Bedzie ,,was '' wiecej .
                  Co z tym weterynarzem przychlascie ?
          • bimota Re: a komentarze pod tekstem normalne 21.05.12, 16:06
            JAk moze byc szybciej skoro ta ulica prowadzi zygzakiem... Poza tym na Pulaskiego uaje sie czasem wjechac z rozpedu, a w twojej wersji trzeba kombinowac... Na swiatlach i tak nie stoje, oczywiscie.

            A ha.. dzis straz chyba mandatowala jezdzacych tam chodnikiem. Oczywiscie w poblizu miejsca gdzie droga rowerowa wyprowadza na chodnik, ktory ma ze 3m. szerokosci, a pieszych tam jak na lekarstwo. Po drugiej stronie nie stali, choc na pewnym odcinku jest wyrazny znak "droga dla pieszych", a chodnik conamniej o polowe wezszy, i tez rowerzysci tam jezdza...
            • Gość: Zdrowy Rozsądek Re: a komentarze pod tekstem normalne IP: *.173.38.208.tesatnet.pl 21.05.12, 18:19
              bimota napisał:

              >Na swiatlach i tak nie stoje, oczywiscie.

              I dobrze. Jest nadzieja że jakiś "puszkarz" jadący zgodnie z prawem, na "zialonym", przydzwoni Ci na tyle skutecznie że już nigdy pedałować nie będziesz. Chyba że na wózeczku inwalidzkim.
    • Gość: Bimota Re: O co chodzi tym trębaczom drogowym ? IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 20:51
      Czyli tak jak podejrzewalem, te geniusze nie widza, ze pobocze jest zajete... nawet pobocza nie widza, tylko urojona sciezke i to pusta, to by mi nawet przez mysl nie przeszlo...
    • Gość: Niemota-Bimota Schowałeś się do nory, przygłupie? IP: *.173.38.208.tesatnet.pl 22.05.12, 22:38
      Czy może nauczyłeś się czytać i rozróżniać kolory sygnalizacji drogowej?
    • v.l.k.k.a o to, zebys nie wjechal pod kola 26.05.12, 12:36
      bimota napisał:

      > Przyklad:
      >
      > Jade rowerem ul. Winogrady, pobocze zastawione autami wiec jade jezdnia, podjez
      > dza od tylu jakas pipa i trabi...

      Bo pewnie jak kazdy prawdziwy rowerzysta nie tylko jezdzisz na czerwonym i po jezdni samochodowej w miejscu gdzie jest swietna droga rowerowa, ale pewnie masz wetkniete sluchawki w uszy.
      • Gość: Bimota Re: o to, zebys nie wjechal pod kola IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.12, 18:59
        A jak sie wpada pod kola jadac prosto, geniuszko ? Sluchawki powoduja, ze jezdzisz wezykiem ? :)
        • v.i.k.k.a Re: o to, zebys nie wjechal pod kola 27.05.12, 16:19
          tej nie widzisz, ze to nie ja?
          jesli chca mnie podrabiac, znaczy, ze z gornej polki jestem...to cieszy.
          • bimota Re: o to, zebys nie wjechal pod kola 27.05.12, 16:39
            No bardziej sie postarali niz w moim przypadku, wybacz.
    • Gość: Lilith Re: O co chodzi tym trębaczom drogowym ? IP: 95.108.83.* 27.05.12, 16:12
      Codziennie dojeżdżam samochodem do pracy alejami Niepodległości i niemal codziennie pojawia się ten sam problem - jak zapal się czerwone światło rowerzyści, lawirując między samochodami przejeżdzają do przodu pod sam sygnalizator. I kiedy już zapala się zielone - jadą bokiem drogi z prędkością właśnie ok 20 km na godzinę - a że pasy ruchu, szczególnie na odcinku koło Urzędu Wojewódzkiego są bardzo wąskie - nie ma możliwości ich wyprzedzić. W związku z czym za każdym rowerzystą ciągnie się sznur jadących w żółwim tempie samochodów i powstaje gigantyczny zator... I tak prawie codzień :/
      • bimota Re: O co chodzi tym trębaczom drogowym ? 27.05.12, 16:43
        No tak, znany problem, na 2 pasach mistrzom strasznie trudno wyprzedzic rowerzyste i rozpedzic sie do tej kosmicznej 30... Tylko co to ma wspolnego z dyskusja...
        • wiara.lecha Może chodzi im o to? 07.07.12, 15:24
          Żeby bydło zaczęło przestrzegać prawa?

          poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,12088998,Wypadek_rowerzystow_nad_Malta__Jeden_z_nich_byl_nietrzezwy.html
          • Gość: hux Re: Może chodzi im o to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 16:06
            Bydło to jest lecha.
            • Gość: GromHinc Może o Hinca, h wie? IP: 79.173.52.* 03.09.12, 23:15
Inne wątki na temat:
Pełna wersja