Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy to!

25.05.12, 08:20
Jeszcze ten pomysł z biletomatami wyłącznie na bilon...

A co do łączenia to o co chodzi?! Jak to jechali na dwóch ulgowych a później oddał koledze i kolega mógł jechać dwa razy dłużej? Co to za bajka?
Wydaje mi się, że łączenie działa w ten sposób, ze dwa ulgowe składają się na jeden normaln,y ale na ten sam czas!
    • an.noyed Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy to! 25.05.12, 08:35
      Problem oddawania biletów ulgowych drugiemu pasażerowi jest tak olbrzymi, że poznaniaków jeżdżących parami, żeby tak zrobić, nazwałbym para-poznaniakami.
      • Gość: ktoś Dobrze, że jest ograniczenie biletów do 120 minut IP: *.tktelekom.pl 25.05.12, 09:27
        W przeciwnym razie, co by się stało gdyby tak wszyscy wysiadający pasażerowie z biletami oddawali swe bilety jednemu potrzebującemu?!? Zawracanie głowy i tyle...
        • xaliemorph Re: Dobrze, że jest ograniczenie biletów do 120 m 25.05.12, 09:30
          Ale przecież by złożyć nominały biletów winny być one skasowane w tymże samym czasie. Dlatego przekazywanie dalej nie ma wielkiego sensu.
          • Gość: ja Re: Dobrze, że jest ograniczenie biletów do 120 m IP: 213.156.122.* 25.05.12, 14:00
            Ma sens, bo wtedy dwa takie bilety są już na pół godziny a nie 15 min., więc jeśli ktoś po 5 min. wysiądzie i przekaże bilet to druga osoba może jechać pół godziny. Ale umówmy się, że są to rzadkie przypadki, jadąc gdzieś nie zabieram kogoś specjalnie, żeby wziąc potem od niego bilet.
            • xaliemorph Re: Dobrze, że jest ograniczenie biletów do 120 m 26.05.12, 09:10
              Ale taka sytuacja gdzie dwóch znajomych wsiada, kasuje JEDNOCZEŚNIE bilet, by potem jeden z nich mógł jechać pół godziny a drugi sobie wysiadł przed upływem 15 minut ile jest? Tyle co nic. Zazwyczaj razem gdzieś się jedzie w to samo miejsce a wysuwanie studentów jako przykład (o co posądzam urzędników ztm) jest totalnym absurdem bo praktycznie wszyscy i tak mają sieciówki. Miasto właśnie TRACI na braku możliwości łączenia nominałów biletów. Bo więcej ludzi jedzie na gapę bo nie może kupić odpowiedniego biletu. Zresztą jak ktoś tu bardzo ładnie porównał do Wrocławia. U nas w Poznaniu głównym problemem nawet nie jest brak możliwości łączenia nominałów ale ciągłe problem z kupnem biletu.

              Żałuję że nie widziałem wrocławskiego rozwiązania biletomatów w komunikacji miejskiej ale czytając to aż żal że nie dość iż nie potrafimy kopiować dobrych rozwiązań z innych miast świata czy Europy to nawet jesteśmy już tak nieudolni że nie zauważamy że miasto obok, w tym samym kraju wyprzedza nas w pewnej dziedzinie organizacji o dekadę. Normalnie know-how hau hau pełną gębą. WSTYD.
      • Gość: Alina Re: Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy IP: *.icpnet.pl 26.05.12, 14:51
        Wydumany problem ZTM : Poznaniacy oszukują
    • cegla000 Obecnie nie ma możliwości 'oddania' komuś biletu 25.05.12, 08:40
      aby mógł jechać dalej na ulgowym o wydłużonym czasie, bo 2 bilety 15 minutowe nie sumują się na cenę półgodzinnego i o ile dobrze pamiętam łączenie dwóch biletów żeby uzyskać dłuższy czas przejazdu zostało wraz z poprzednimi zniżkami zniesione przez ZTM.
      Zatem jeśli pan Kupś podaje to jako argument przeciwko łączeniu 2 ulgowych biletów w celu uzyskania normalnego, to delikatnie mówiąc nie ma pojęcia o pracy swojej instytucji.
      • cegla000 Porażający 'niedasizm' urzędników. Ręce opadają. 25.05.12, 08:45
        Ca co ci ludzie biorą pieniądze? Za robienie pod górkę mieszkańcom?
        Dobrze, że zrezygnowali już [dawno] z nieszczęsnej kampanii 'tu warto żyć'.
      • lukask73 Re: Obecnie nie ma możliwości 'oddania' komuś bil 25.05.12, 10:18
        Łączenie dwóch biletów ulgowych w jeden normalny naraża na stratę skarb państwa, który refunduje różnicę w cenie normalnego i ulgowego.

        Trudno tu zakładać złą wolę pasażerów, jednak brak restrykcji w tym względzie spowoduje niezgodności w księgach.

        Potrzebne byłyby kasowniki, które pozwalają przekwalifikować bilet z N na U albo odwrotnie. Wtedy nadrukowana zostałaby adnotacja na bilecie, co mogłoby być podstawą do kalkulacji dotacji.
    • xaliemorph Nigdy nie mogłem tego zrozumeć 25.05.12, 09:16
      NIGDY nie mogłem tego zrozumieć. Jadę tramwajem, w kieszeni mam tylko 2x 15 minut, wiem że pojadę niecałe pół godziny, tramwaj jest zatłoczony. Nie chcę stać całą drogę przy kasowniku i przepychać się do niego w połowie jazdy tylko od razu kasuję oba bilety. Ba, de facto płacąc dwoma biletami naraz płacę ztm'owi więcej aniżeli bym kupił jeden pożądany przez niego bilet 30 minutowy !!! Czyli mimo że chce być w porządku, mimo że ztm dostaje więcej kasy, to jeszcze na mnie nakłada karę za to !!! Przecież to jest IDIOTYZM !!! Ztm traci !!!

      To samo z biletami ulgowymi - normalnymi. Są dwie osoby. Jedna ma zniżkę, druga nie. Np. mama i syn, chłopak i dziewczyna. Razem kupują bilety na zapas bo oczywiście w wielu miejscach nadal nie można kupić biletu i trzeba jechać na gapę jak się wcześniej nie kupi na zapas. Ale po co kupować na zapas osobno bilety o nominałach ulgowych i normalnych skoro można by masę ulgowych i sukcesywnie je zużywać składając w razie czego nominały?! Bilety z biletomatów bardzo szybko się ścierają więc nie ma sensu chomikować ich większej ilości. No ale zgodnie z KRETYŃSKĄ zasadą ztm każdy musi mieć swoje własne nominały. Efekt? By nie kończyć z wytartymi, jeszcze nie skasowanymi biletami często kupuje się ich za małą ilość i de facto co jakiś czas jedzie się na gapę. Ztm znów traci !!!

      Po trzecie osławiona sytuacja z biletami pospiesznymi, szczególnie z linią L osławiona sytuacja z biletami pospiesznymi, szczególnie z linią L . To co że część ludzi potrafi zapłacić ten sam nominał, ztm zarabia tyle samo. Ale nie, musi pan mieć osobny bilet urzędniczy i kara. Na szczęście temat znika wraz z podwyżką (sic!) ale to było maksymalne kretyństwo. To wchodząc do autobusu muszę niczym w Asterix'ie posiadać zaświadczenie A-38 ?!

      Ktoś powinien beknąć za to kretyńskie urzędasowe myślenie.
    • podchorazyzawszezdazy A jak wzrosną ceny biletów, będą dopłaty... 25.05.12, 09:33
      Co za absurd! Na bilecie nie powinno być ceny, a jedynie oznaczenie rodzaju. Jeśli chcę sobie kupić tysiąc biletów, to moja sprawa, czy będę kredytował MPK, czy nie, a płacę za nie i tak zawsze aktualną cenę. Rozwiązanie tańsze i dla użytkownika, i dla firmy (więcej osób będzie chciało kupić więcej biletów - i nie trzeba drukować nowych przy zmianie ceny). Ale do wdrożenia za trudne. Tyle dobrego, że jest mobilet.pl. Ale na przykład rodzinnego biletu 24h już się tam nie kupi. Po co ma być łatwiej? No właśnie.
      • lukask73 Re: A jak wzrosną ceny biletów, będą dopłaty... 25.05.12, 10:24
        Znam ten problem z przedszkola, do którego uczęszcza moje dziecko.

        System opłat (oficjalnie dobrowolnych) za komitet rodzicielski, prezenty „od Mikołaja”, wodę do picia czy kredki jest tak skomplikowany, jak bilety ZTM. Jednak nikt albo nie ma siły albo motywacji, żeby to jakoś uprościć.
    • balck_rabel Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy to! 25.05.12, 10:16
      Przez 3 lata mieszkałem we Wrocławiu. Wróciłem do Poznania, bo wiem, że to moje miejsce i nie chcę mieszkać nigdzie indziej. Poznań ma duży kompleks tego miasta - moim zdaniem nieuzasadniony. Jednak Wrocław na Poznań patrzy tak samo.
      :-)
      Widziałem tam wiele rzeczy, które mieszkańcowi bardzo utrudniały życie. Jednak komunikacja miejska i bilety....
      Pominę kwestie spóźnień i rodzaj taboru (w Poz tramwaje o niebo lepsze, za to autobusy już gorsze) ale kwestia biletu.....

      W KAŻDYM autobusie znajdują się biletomaty, w których płaci się kartą. Bez podawania kodu pin! Obciążenie bez prowizji - z konta schodzi 2,40 (głównie są bilety na linię, nie czasowe, ale to wynika z zakorkowania miasta). Na każdym "przesiadkowym" przystanku, w newralgicznych miejscach biletomaty - na monety, pieniądze papierowe i kartę. I koniec!

      Jak mnie wkurza 'poznanskie szukanie biletu'. Biletomat w autobusie i tramwaju załatwia sprawę.
      Gdy ten system wprowadzono jakieś 2 lata temu, pojawiały się głosy, że osoby starsze mogą mieć problem. Okazało się, że nie! Jeśli ktoś miał problem z kartą, mógł kupić bilet u kierowcy (choć najlepiej mieć odliczoną kwotę).

      I po problemie. Czy to tak dużo? Czy to tak wiele? Nie rozumiem tego. Na prawdę. Skoro we Wrocławiu się udało to dlaczego w naszym pięknym mieście nie może się udać?

      Pod tym względem stwierdzam niewątpliwą wyższość stolicy dolnego śląska nad Poznaniem. Niestety.....

      Nie chcę wychodzić na malkontenta i krytykanta, ale jak obserwowałem pracę urzędu (zawodowo współpracowałem z UM) zaskoczyła mnie organizacja. Jak w firmie. Jakbym miał po drugiej stronie nie urzędników ale managerów.

      Miałem wiele uwag do osoby Prezydenta Wrocławia i jego decyzji, ale chyba jego podejście do zarządzana organizmem miasta przynosi lepsze efekty....Myślę, że to również miało przełożenie na kwestię "zakupu biletów"

      Po co przekonywać ludzi do zalet transportu miejskiego skoro nie dajemy im nawet możliwości wygodnego kupna biletu (o parkingach nie wspomnę)

      Słabo, Drogi Poznaniu, słabo.....

      O szoku jaki przeżyłem przechodząc przez wymarłe centrum na Placu Wolności, nie będę nawet wspominać
      • Gość: gosc Re: Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 10:59
        Też o tym pomyślałam, zwykle byłam we Wrocławiu samochodem, jakiś czas temu jednak musiałam jechać komunikacją miejską i to raczej z obrzeży, zastanawiałam się gdzie ja tu bilet kupię, a tu niespodzianka, biletomat na kartę w każdym autobusie, świetna sprawa.
    • ed111111 Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy to! 25.05.12, 11:17
      "...biletów nie sprzedają też i kierowcy, i motorniczowie. Można je co prawda zdobyć w jednym z 45 biletomatów, ale - jak to bywa z rzeczami martwymi - są one złośliwe i często się psują."

      Jak zawsze podkreślanie tylko złych stron! Od dłuższego czasu działa aplikacja mobilet. Mamy 21 wiek, warto wykorzystać ten fakt i zacząć wdrażać pozytywne rozwiązania. Czas zmienić nieustannie niezadowoloną minę poznańską, trochę się zainteresować i rozwijać.
    • Gość: gosgos Re: Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy IP: *.internetowykantor.pl 25.05.12, 11:27
      Po ruszeniu pojazdu kasuje się bilet czasowy. Obaj koledzy mieli bilety na 15 minut i skasowali bilety w tym samym czasie. Jeden wysiadł wcześniej i dał bilet koledze. Kolega miał w ten sposób dwa skasowane bilety ważne tyle samo czasu. Gdzie tu możliwość pojechania 2 razy dłużej? Czuję się, jakby tłumaczyła zadanie matematyczne dziecku! Kto pisze te artykuły?
      • Gość: myślący nie uważał się na lekcjach, prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 12:15
        Po tym jak jedna osoba wysiądzie druga ma dwa skasowane bilety, w powyższym przypadku warte łącznie 4 złote. W przypadku kontroli może próbować wmówić kontrolerowi, że tak naprawdę ma bilet godzinny (który też kosztuje 4 zł) a nie dwa 15 minutowe. Teraz rozumiesz?
      • Gość: Alina Re: Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy IP: *.icpnet.pl 26.05.12, 14:52
        W innych mistach wolno, a w Poznaniu nie wolno? To chore
    • Gość: Działacz MPK to syf, nie oszukujmy się IP: 91.233.18.* 25.05.12, 11:30
      Tramwaje i autobusy są pełne śmierdzących meneli i wulgarnych dresów popijający piwko i nie tylko, a kontrola dotyczy tylko zwykłych uczciwych osób, którym się skończyła ważność sieciówki.
      • Gość: jw Re: MPK to syf, nie oszukujmy się IP: *.icpnet.pl 25.05.12, 15:42
        mpk nie ma wpływu na meneli. aby ich wyeliminować potrzebne są częstsze kontole (kanarowo(ZTM)-policyjne). te z kolei nie pasują "zwykłym uczciwym" użytkownikom.
        jak można winić kanara za wystawienie mandatu na przeterminowaną sieciówkę? to jego praca i robi wszystko zgodnie z zasadami. jaki on ma wpływ na to, że ktoś zapomniał sobie doładować karty?
        często korzystam z komunikacji miejskich w innych polskich miastach i muszę powiedzieć, że poznańska jest z nich najlepsza (jeśli chodzi o ceny, organizację, szybkość i bezawaryjność).

        więcej optymizmu! ;)
    • zawszeagnesja Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy to! 25.05.12, 13:11
      Poznań how how
    • gonia720 Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy to! 25.05.12, 13:32
      tłumaczenie, co do łączenia biletów, statystykami to śmieszny absurd !!! Po co one?
      Łączyć biletów nie można, bo to już tradycja, że trzeba utrudniać życie w TYM mieście, no i przy okazji dzięki karom z tego tytułu można łatać dziurę w budżecie, która, jak się okazuje, nie wiadomo skąd się wzięła..
    • mankut400 Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy to! 25.05.12, 14:20
      Był już wyrok sądowy stwierdzający, że jeżeli została wniesiona opłata za przejazd w wysokości wymaganej cennikiem, to nie można karać pasażera za fakt, iż wniesienie opłaty nastąpiło w postaci biletów o innym nadruku niż marzy się to przewoźnikowi / organizatorowi przewozów.
      Rzetelny dziennikarz byłby w stanie dotrzeć do takiej informacji.

      A Panu Kupsiowi radzę: niech spróbuje kupić w kiosku bilet przystankowy czy na linię pospieszną. Może po dwóch dniach chodzenia rozum wejdzie mu wreszcie do głowy.
      • Gość: Anq28 Re: Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy IP: *.173.6.103.tesatnet.pl 25.05.12, 14:33
        Jak byłam we Wrocławiu i bilety były na trasy to normą było przekazywanie biletu wśród obcych ludzi. Skoro bilet zapewniał przejazd na całej trasie jednej osobie, to co za różnica, że zmieniają się dane personalne skoro nadal na tym bilecie jedzie pojazdem jedna osoba. To tak jakbym kupiła porcję frytek, zjadła połowę i oddała resztę koleżance bo nie chcę już więcej. Przecież już zapłaciłam za to. Bilet jest na okaziciela, nikogo nie powinno interesować, kto na nim jedzie. W momencie kontroli jedna osoba ma go w ręce i jeżeli czas przejazdu się zgadza to w czym problem? Wystarczy pozwolić na łączenie ulgowych by uzyskać normalny, łączenie ze względu na czas jest bezsensu, bo drożej wychodzi mieć dwa bilety za 15 minut składające się na 30 minut (2x2,60=5,20) niż jeden bezpośrednio na 30 (3,60). Więc to o czym piszą to jakaś bzdura, że ludzie oddawali sobie bilety. Jeżeli już to miało miejsce to chyba raz na sto lat, bo ile jest takich osób, co jadą tą samą trasą, z tym że jedna jedzie krócej o połowę, znają się i jadą w tym samym czasie?! Chyba zero. Jak już mają tak studenci ale oni mają sieciówki, albo pracownicy wracający do domu i tutaj też raczej mają sieciówki. Mnie za to szlag trafia jak chcę kupić bilet na 15 minut i nie ma akurat w kiosku, są ale ulgowe albo normalne na 30 min. i chociaż jadę 10 minut muszę kupić ten na 30, zamiast dwóch ulgowych za 1zł o tej samej wartości co normalny za 2zł.
    • Gość: g Re: Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 14:36
      Poznaniacy mają pod górkę z biletami, Poznań jest jedynym miastem, w którym cenę liniówki podniesiono o ponad 50%.
      Żeby odwrócić uwagę pasażerów od podwyżek, na kilka dni przed wprowadzeniem nowej taryfy publikuje się płomienne apele o ułatwienie kupowania biletów, tj. wydawania pieniędzy. Poprzednim razem przy podwyżkach Gazeta publikowała gorący apel o zwiększenie liczby biletomatów (czemu forumowicze gromadnie i ochoczo przyklasnęli, zapominając, że jeszcze chwilę wcześniej oburzała ich niegospodarność miasta i wysokie - w skali kraju - ceny biletów).
      • Gość: Alina Re: Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy IP: *.icpnet.pl 26.05.12, 14:21
        Niech będą podwyżki, ale niech do choinki jeżdżą już tramwaje normalnie. I niech będzie większy komfort o który dopominała się jedna z nowych radnych PO. Sama to słyszałam. A dlaczego ZTM traktuje poznaniaków jak złodziei. Dlaczego ? To nas obraża
        • Gość: Alina Re: Poznaniacy mają pod górkę z biletami. Zmieńmy IP: *.icpnet.pl 26.05.12, 19:35
          Przypomniałam sobie, że to pani Radna Dominika Król na Radzie upominała się o zwiększenie komfortu poznaniaków przy korzystaniu z komunikacji miejskiej. Dziś pozwoliłam sobie ją zapytać o łączenie biletów. Jest za, bo to też zwiększa komfort poznaniaków. Pani Redaktor bardzo dobrze, że poruszyła pani ten temat. Pozdrawiam.
    • diplomatic Bo głupcy rządzą Poznaniem. 26.05.12, 23:07
      To widać na każdym kroku i w każdym miejscu miasta. Od stadionu miejskiego ( drogiego i najbrzydszego w Europie) po dworzec PKP i komunikację tramwajową wołającą o pomstę do nieba. Jak długo Poznaniacy będą tolerować takie rządy w mieście ? Albo to jest lekceważenie zwykłych mieszkańców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja