cataractus
17.07.12, 22:21
Plus, że chociaż w miarę szybko zareagowali na skargi mieszkańców. Z drugiej strony, ciekawe ile czasu zajęłaby reakcja gdyby nie artykuł Gazety.
Z drugiej strony, stałem dzisiaj na przejeździe na drodze do Czerwonaka, przede mną niemieckie blachy, za mną niemieckie blachy a z stacji słychać alarm, "Achtung, Achtung" i komunikat w języku Goethego... Minę miałem ponoć niepowtarzalną.