W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK

20.07.12, 09:31
Też kiedyś miałem taki problem, bo rzadko jeżdzę tramwajami. Teraz korzystam właśnie ze wspomnianego mobiletu i mam spokój. To jest super rozwiązanie. Dobrze, że jest taka możliwość, bo biletów ze sobą nigdy nie mam (bo skąd), a kupienie ich o 10 lub 11 w nocy graniczy z cudem.
    • black_and_white_fighter W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 09:40
      MObilet i niczego więcej nie potrzebujesz :)
    • Gość: vid Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.12, 09:44
      Tyle, że Mobilet jest prepaidem...
      Więc jako taki niczym się nie różni od noszenia ze sobą kilkunastu kupionych wcześniej biletów.
      Korzystałem kiedyś z niego, ale zasilenia pojawiały się na koncie po 3 dniach od przelewu - gdybym był aż tak przewidujący nie miałbym problemów z dostępnością papierowych, bo przez 3 dni jakiś działający automat czy punkt się trafi.

      Co do papierowych w Żabkach i podobnych - MPK rozprowadza bilety na zasadzie przedpłaty przez sprzedawców i pozwala na 1gr marży na sztuce.
      W związku z tym ich dostępność w kioskach to co najwyżej forma przyciągania klienta, bo opłacalność żadna.
      • Gość: biletomat Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.play-internet.pl 20.07.12, 11:45
        Obecnie doładowanie (np. kartą kredytową) działa od razu w MOBILET.

        Ponadto za bilety można zapłacić też przez usługę CallPay.

        Smutne natomiast jest to, że biletomaty instalowane w autobusach czy tramwajach sprzedają już skasowane bilety, których nie można sobie kupić na zapas. Poza tym nikt nie pomyślał, by w tych biletomatach móc zapłacić kartą kredytową.
        • Gość: mlaskacz Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: 65.160.97.* 20.07.12, 14:37
          Biletomaty w tramwajach i autobusach to porażka na całej linii... Wielkie pudła, problematyczne, gdy nie mają jak wydać reszty, to nie sprzedadzą biletu, często nie działają. No i nie ma ich w każdym pojeździe. Nie rozumiem, dlaczego na etapie rozpisywania przetargu (?) na te biletomaty, nie wyspecyfikowano możliwości zapłaty kartą. Mieszkałem ostatnie pół roku we Wrocławiu, i powrót do Poznania przyniósł wielkie rozczarowanie, jeśli chodzi o jakość biletomatów. Tam jest biletomat w każdym autobusie/tramwaju. Można płacić jedynie kartą - idzie to bardzo sprawnie, i jest jeszcze jeden plus - biletomaty są małych gabarytów, i w zasadzie pozbawione mechaniki. Te stojące na ulicach również umożliwiają zapłatę kartą (choć można i tradycyjnie).
          • Gość: arystokrata Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.12, 15:05
            No i w tym miejscu jest bardzo dobre pytanie, mianowicie, dlaczego dostawcą danych urządzeń były dane firmy, na jakiej podstawie, wygrały przetarg - dlaczego? itd itp...
            Te informacje powinny być chyba jawnie dostępne - czyż nie?
            Gdzie mogę je poszukać, znaleźć? wskaże ktoś gdzie mogę takie informacje znaleźć?
            Wierzyć mi się nie chce, że ktoś taki bubel syfny sprzedaje, baa wygrywa przetarg - lista pewnie może byc spora: biletomaty MPK, parkometry ZDM,"parkomaty" ZDM rowerowe, biletomaty tramwajowe (chyba z atestami wojskowymi przed wybuchami, sądząc po wielkości :) albo to jeszcze stara myśl z przed ery grafenu) ....
      • Gość: zezo Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 13:45
        > Tyle, że Mobilet jest prepaidem...
        I w dodatku prepaidem zjadającym kasę poprze podwójne naliczanie opłat.
        Zdarzyło się też, że po wysłaniu nie dostałem biletu.
        System jest bardzo zawodny, a dostęp do reklamacji słabo dostępny i długotrwały.
    • cehaem W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 10:02
      Uwielbiam to odwracanie kota ogonem przez pania z ZTM. Tramwaje i autobusy moga sie spozniac, bo to przeciez klient zawsze powinien byc przygotowany na takie okolicznosci. Wiec nie widza powodu, aby z tym walczyc (chociaz i tak juz jest lepiej niz rok temu, gdy 2 i 9 w zasadzie jezdzily jak im sie podobalo).

      Podobnie jest z biletami. Poniewaz biletomat moze sie zepsuc (bo i moze, jak kazda maszyna) ZTM czuje sie zwolniona z obowiazku od tego, aby go natychmiast naprawic. Tak samo jak uparcie nie chce przyjac do wiadomosci, ze np niektore z nich po prostu nie przyjmuja monet o nominale 1 PLN.
    • negatyw86 W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 10:03
      Też miałem kiedyś z tym problem, ale mobiletowy (mobilet.pl) problem się skończył. Trzeba tylko pamiętać, żeby zawsze mieć coś na koncie. Aplikacja mnie nie zawiodła ani razu. Dodatkowo w usłudze można opłacić SPP.
    • der-rauber rozwiązaniem jest ROWER 20.07.12, 10:11
      Rozwiązaniem jest ROWER, bo co innego zrobić jak miasto ma swoich podatników w dupie?

      Ceny biletów nie dość że są absurdalnie wysokie, to jeszcze bilety ciężko dostać. Samochody stoją w korkach które same tworzą, marnuje się czas i paliwo ale na pocieszenie dodam że czasem udaje się nawet wrzucić trójkę! LOL.

      Ludzie, w następnych wyborach kopnijcie wreszcie w dupę tego Grobelnego, ZDM i większość obecnych radnych. Wybierzcie ludzi z ruchów miejskich to się zacznie jakość życia zamiast nieudolnych prób upłynnienia korków.
      A na razie, rower. Rower nie stoi w korkach, nie zużywa paliwa na ruszanie z miejsca co kilka metrów. Jest najszybszy w mieście i nie trzeba na niego biletów MPK.
      • drewicz Re: rozwiązaniem jest ROWER 20.07.12, 10:27
        Święte słowa! Dojeżdżam do Poznania pociągiem, ale po ostatniej podwyżce cen biletów MPK okazało się, że przewóz roweru do Poznania kosztuje mnie tyle samo, co bilety MPK, które musiałbym zużyć. Rower - naprawdę polecam!
      • Gość: normal Rowerem czasem można, a czasem nie IP: *.play-internet.pl 20.07.12, 11:47
        Rowerem nie da się "normalnie" jeździć cały rok. Czasem z niego można skorzystać, jako alternatywa dla innych środków transportu.
        • gall.anonim.pn Re: Rowerem czasem można, a czasem nie 20.07.12, 12:08
          Może i tak, ale i tak jest o niebo lepszy niż publiczne środki transportu w lecie, gdy obowiązuje "rzadszy" rozkład jazdy. Wie to każdy, kto próbował przemieścić się choćby ze Strzeszyna Greckiego na Śródkę środkami komunikacji publicznej - jest to bita godzina, a i to "przy pomyślnych wiatrach". Licznikowo (licznik na rowerze) jest to 9100 metrów. Czasem po tym jak nie przyjechał autobus nr 60 na przystanek Nad Wierzbakiem to decydowałem się na marsz i w zdecydowanej liczbie przypadków byłem zdecydowanie szybciej niż znajoma która ze względu na kłopoty motoryczne jest skazana na MPK.
          Zresztą udowadnia to wyścig tramwaju, samochodu, roweru i biegacza z ulicy Warszawskiej pod Stadion Miejski - komunikacja miejska nie imponuje, pomimo że trasa dobrana jest bardzo dla niej korzystnie a przesiadać się nie trzeba wcale.
        • der-rauber Re: Rowerem czasem można, a czasem nie 20.07.12, 13:16
          Gość portalu: normal napisał(a):

          > Rowerem nie da się "normalnie" jeździć cały rok. Czasem z niego można skorzysta
          > ć, jako alternatywa dla innych środków transportu.

          Przysięgam Ci że się da jeździć cały rok, jak było mniej niż -20stC też jeździłem rowerem, nie marzłem jak inni bo byłem w ruchu, byłem szybko u celu. Nieprzyjemnie jest w deszczu, na te warunki trzeba mieć błotniki, rzeczy przeciwdeszczowe i można jeździć. Chyba tylko warunki na skrajnie zalanych budowach są w stanie zatrzymać rower, inne nie.
    • emissarius W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 10:19
      "Wszystkie bilety znaleźliśmy tylko w trzech miejscach w centrum: w Eurokiosku przy Kupcu Poznańskim i w dwóch kioskach przy ul. Gwarnej."

      Eurokiosk przy Kupcu, na przystanku "Wrocławska" - to świetne panaceum na wszelkie problemy ze stojącym tuż obok automatem biletowym. Ok 50% moich prób zakupu biletu w automacie kończy się w... Eurokiosku. :-) Sympatyczna pani sprzedawczyni politowaniem kwituje wszystkie pytania dotyczące biletomatu.

      Zakup biletu w autobusie bądź tramwaju to loteria dla zdesperowanych, skąd mam wiedzieć że autobus który nadjedzie będzie w wyposażony w automat? Na początku byłem zniesmaczony faktem, że w niektórych tramwajach zainstalowano aż dwa biletomaty. Teraz już rozumiem dlaczego. :-)
    • l.george.l Najtrudniej o bilet jest w samo południe 20.07.12, 10:30
      Wtedy na przykład na Sobieskiego słońce świeci prosto w ekran biletomatu i gó... widać, bo debil, który planował, jak postawić skrzynkę nie uruchomił na chwilę mózgu. A tak w ogóle należy ujawnić bilans sprzedaży biletów. Czy to się opłaca? Może najwyższy czas zastanowić się nad komunikacją bezpłatną?
      • cehaem Re: Najtrudniej o bilet jest w samo południe 20.07.12, 11:14
        l.george.l napisał:

        > ca? Może najwyższy czas zastanowić się nad komunikacją bezpłatną?

        Poznan to nie Hasselt, gdzie nie pracuja tysiace ludzi z okolicy. W Tallinie komunikacja jest darmowa tylko dla mieszkancow. Dla przyjezdnych sa bilety.
    • luter2000 W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 10:48
      Ciekawostką jest fakt, że nawet w kioskach wbudowanych w przystanek (czyli, jak sądzę, dzierżawionych od ZTM-u) nie ma biletów. Wg mnie, ZTM w umowie powinien obligować dzierżawcę do obowiązkowego posiadania biletów w ofercie. Może kioskarze i na tym nie zarabiają, ale też nie tracą. Poza tym kupujący bilet może przy okazji kupić też coś innego.
    • janasik W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 11:00
      Od lat sie o tym mowi, sa poprawy ale zawsze nie 100 %.
      Najlepiej by bylo azeby kierowcy sprzedawali chociazby bilety pol-godzinne.
    • klie23 W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 11:18
      Ja nie narzekam, mam konto w CallPay i przez nich kupuję bilety, szybko bez żadnych kolejek i wgrywania oprogramowania, mam starą Nokię :) . Tam nie ma problemu z biletami ani z dostępem do biletomatów. A ostatnio podłączyłem kartę płatniczą i już nie muszę doładowywać swojego konta.
    • moonalisa Biletomaty na każdym przystanku! 20.07.12, 11:20
      Koszmarem jest szukanie bilety na pętlach tramwajowych-a to kiosk nieczynny,a to oddalony 200m od niej biletomat -jak zwykle nie działa(wypluwa drobne,lub nie widać ekranu)np.:Górczyn(punkt przesiadkowy)-to po prostu jest SKANDAL!
      Przejezdni się dziwią,że w zwykłym kiosku na przystanku nie ma;
      Wymagania dotyczące posiadania biletu ogromne(strefy,nie łączenie biletów itp)-ale ilość biletomatów sprawnie działających-ŻADNA.
      Dlaczego nie można kupić biletu u kierowcy,wzorem innych miast? W stolicy,nawet w samym centrum,mając odliczone drobne,można,w innych miastach też.
      Mam tego dość!Dlatego przesiadam się na rower.
      • mefisto999 Re: Biletomaty na każdym przystanku! 20.07.12, 12:17
        Ja też podziękowałem MPK i przesiadłem się na samochód i rower.
        Skandalem test to że po ostatnich podwyżkach, koszty jazdy samochodem zrównały się z kosztami jazdy komunikacją miejską na biletach czasowych. Na korzyść samochodu przemawia fakt że:
        -jest się niezależnym od rozkładu jazdy,
        -jedzie się w komfortowych warunkach,
        -we własnym samochodzie nie ma syfu i meneli.
        Opłacalność jazdy samochodem wzrasta jak zabierze się pasażerów: jadąc do pracy podjedzie się po kolegę, który pokryje część kosztów paliwa.

        Żeby nie było że jestem rasowym samochodziarzem na krótkie dystanse, lub do ulubionego sklepu elektronicznego jeżdżę rowerem.

        Komunikacja miejska bardzo sporadycznie gdy:
        -Muszę pojechać do ulubionego sklepu wojskowego, który mieści się w ścisłym centrum,
        -Jadę do Pubu na cykliczną imprezę "integracyjną" z kolegami z pracy,
        -Samochód jest u mechanika. Mieszkam na Jeżycach, mechanik jest na Ratajach, a więc jest to kawałek drogi.

        Zawsze mam w portfelu dwa bilety na 15 minut- Tak na wszelki wypadek
        • lukask73 Re: Biletomaty na każdym przystanku! 20.07.12, 14:17
          > Skandalem test to że po ostatnich podwyżkach, koszty jazdy samochodem zrównały
          > się z kosztami jazdy komunikacją miejską

          Kolego, jeśli do kosztów przejazdu samochodem zaliczasz wyłącznie koszt paliwa, to może tak. Pamiętaj jednak o tym, że samochód wymaga stałych nakładów takich jak obowiązkowy przegląd wymagany przez władzę, przegląd wymagany przez rozsądek i instrukcję obsługi, okresowe wymiany tego i owego (czy to z metalu, czy w płynie), myjnia, zapachy, flagi na szybę i inne zabaweczki, a nade wszystko występuje konieczność posiadania takowego, co wiąże się z niemałą inwestycją. Spadek wartości samochodu jest jednym z głównych nośników kosztu eksploatacji. Wyliczenie dziennej utraty wartości jest trywialne, gdy porównamy cenę wybranego nowego auta i jego wartość rynkową np. po 10 latach.

          Mało kto pamięta, że posiadanie miejsca na swój samochodzik też kosztuje, tylko że większość mieszkańców miasta postrzega to jako dobro biorące się znikąd a nawet jedno z podstawowych praw człowieka. Tymczasem kawałek ziemi wystarczający na postawienie na nim pojazdu ma w Poznaniu wartość rzędu 20 tys. złotych (nie mówię o ścisłym centrum). Część kierowców kupiła lub przeznaczyła posiadany grunt na ten cel, wielu innych bezczelnie wykorzystuje teren publiczny na swój prywatny użytek, głośno domagając się więcej.

          Na koniec, jeśli wybierasz się do centrum miasta, musisz pamiętać o obowiązkowej grze losowej polegającej na szukaniu miejsca do tymczasowego odpłatnego pozostawienia swojego „członka rodziny”. Ostatnią niedogodnością związaną z tym faktem jest to, że po załatwieniu wszystkich spraw trzeba wrócić w to samo miejsce, z którego się przyszło. Być może dla osób, które do centurm udają się wyłącznie celem odwiedzenia browaru, nie jest to niedogodność, ale zaliczenie np. podstawowych księgarń rozciągających się od okolic rynku aż do Mielżyńskiego-Gwarnej przestaje wchodzić w rachubę.

          Fakt. Kto w dzisiejszych czasach czyta...
          • Gość: abc Re: Biletomaty na każdym przystanku! IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 15:35
            To są koszty, które każdy posiadacz auta i tak musi ponosić.
            Kwestią nie jest to, że bardziej opłaca się kupić auto specjalnie po to, żeby nim dojeżdżać do pracy - bo wiadomo, że się nie opłaca.
            Kwestią jest to, że jeżeli już ktoś posiada auto (a większość osób dzisiaj co najmniej jedno jakieś auto posiada) to bardziej się opłaca nim dojeżdżać do pracy, niż zostawić je w domu i jechać MPK. A jak po drodze dowozisz dzieci do szkoły, podrzucasz żonę do pracy i ew. bierzesz kumpla z roboty, żeby go zabrać ze sobą - to MPK leży i kwiczy ze swoimi kosztami.
          • mefisto999 Re: Biletomaty na każdym przystanku! 20.07.12, 15:55
            Po pierwsze: Przeczytaj mój CAŁY post jeszcze raz !!!ze zrozumieniem!!!

            Po drugie: Nie jeżdżę do centrum miasta samochodem, szkoda czasu i pieniędzy. Do centrum miasta jeżdżę rowerem lub ewentualnie komunikacją miejską.

            Po trzecie: Jazda komunikacją miejską też generuję dodatkowe koszty:
            -jak zimą nie przyjedzie ci tramwaj i się na przystanku przeziębisz lub złapię cię grypa to musisz się wyleczyć(kupić leki), a to oznacza dodatkowe koszty.
            -jak spóźni się tramwaj i nie zdążysz na czas do sklepu lub urzędu, a wziąłeś tego dnia urlop żeby coś załatwić to tracić: dzień urlopu i pieniądze na bezcelową podróż w obie strony.
            Tego typu przykładów mógłbym podać jeszcze kilka.

            Samochodem jeżdżę tylko tam gdzie opłaca mi się jechać samochodem, jeżeli jakaś podróż jest nieopłacalna samochód zostaje na podwórku, a ja wybieram rower lub ewentualnie komunikacje miejską.

            Nienawidzę hipermarketów i centrów handlowych i do nich nie jeżdżę...A w szczególności do starego browaru.

            A na utrzymanie samochodu mnie stać!!

            • lukask73 Re: Biletomaty na każdym przystanku! 20.07.12, 23:50
              > Po trzecie: Jazda komunikacją miejską też generuję dodatkowe koszty:
              > -jak zimą nie przyjedzie ci tramwaj i się na przystanku przeziębisz lub złapię
              > cię grypa to musisz się wyleczyć(kupić leki), a to oznacza dodatkowe koszty.
              > -jak spóźni się tramwaj [...]

              Podajesz przykłady ekstremalne. A jak zimą na śliskiej drodze będziesz miał pecha, to będą niespodziewane wydatki i opóźnienia. Po tym, jak chwalisz się, że cię stać, domyślam się, że twoja godzina kosztuje więcej niż 7 zł na czarno. A czekając na policjantów, którzy muszą objeżdżać wszystkie stłuczki w sezonie śliskim można dostać wilka (grypa, leki...). Gdy kogoś stuknie tramwaj, możesz zadzwonić na wszelki wypadek na 112 i wskoczyć w inny środek transportu.

              I jeszcze odpowiedź dla forumowicza 'abc' powyżej:
              Część kosztów związana jest z wiekiem pojazdu, a część z jego przebiegiem.
              I nie jest prawdą, że prawie każdy posiada samochód lub dwa.
    • borluuk Mobilet 20.07.12, 12:17
      Mobilet rozwiązuje wszystkie irytujące problemy z dostępem do biletów i strefą parkowania. Używam tej aplikacji już ok. 4 lata.
      W efekcie pod ręką mam WSZYSTKIE możliwe bilety (oprócz miesięcznych): minutowe 15, 30, 60, dobowe, weekendowe (sprawdźcie opcję biletu skasowanego w piątek wieczorem w cenniku ztm), przystankowe itd. i na wszystkie strefy. Wystarczy raz miesiącu doładować konto przez szybkie płatności (kasa od razu w systemie bez prowizji). Na mejla przychodzi zestawienie, kontrolujesz koszty i możesz sprawdzić co ci się bardziej opłaca, bilety, czy sieciówka.
      W połączeniu z jakdojade.pl to podstawa poruszania się komunikacją po Poznaniu.
      Mobilet ma też tę fantastyczną zaletę, że postój w strefie parkowania nalicza inaczej niż parkomat. Płacisz za rzeczywisty czas postoju. Często zdarzało się, że musiałem zaparkować na 10-15 min. a w portfelu tylko 5zł i przepłacałem (bo parkomat nie wydaje reszty). Poza tym nie musisz biegać i wkładać kolejnych kwitków za szybę jeżeli chcesz przedłużyć postój.
      Instalacja i korzystanie są banalnie proste.
      • Gość: abc Re: Mobilet IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 13:36
        Mnie mobilet skroił łącznie na 10zł, kilkakrotnie podwójnie naliczając transakcję.
        Niestety reklamacja została odrzucona, a logów z transakcji się nie doczekałem.
        System bardzo zawodny - osobiście nie polecam.
      • lukask73 Mobilet - dla kogo to jest? 20.07.12, 14:30
        Panie i Panowie

        Czy sugerowanie rozwiązania zaawansowanego technologicznie, wymagającego posiadania konkretnego sprzętu i dość biegłego się nim posługiwania, jest odpowiednie dla 100% publiczności odwiedzającej pojazdy MPK? Agresywne promowanie takiej formy płatności niewiele różni się od nałożenia na każdego pasażera obowiązku pokazania kierowcy przy wejściu telefonu komórkowego i to nie najstarszego, tylko takiego, na który można ściągać i uruchamiać aplikacje zewnętrzne. Obowiązkowe jest posiadanie dostępu do sieci i sprawne klikanie na guziczkach mających ok. 6 mm wysokości, a także czytanie pikselowych literek wielkości takiej jak w gazecie.

        Czy gdyby wasz ulubiony sklep spożywczy sprzedawał piwo wyłącznie posiadaczom jakiegoś wybranego przez siebie gadżetu (np. aktualnego wydania Naszego Dziennika), byłoby OK?
    • wendro W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 13:09
      MOBILET ;\ to jest jedyne sensowne rozwiązanie w tej chwili (ciekawe kiedy będzie można w sieci kupić sieciówkę na nową kartę miejską :)
    • Gość: zezo Na peryferiach jeszcze gorzej IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 13:41
      W artykule mowa o problemach z kupieniem biletów w centrum.
      To teraz proszę popróbować na peryferiach (Kobylepole, Strzeszyn, Podolany, Baranowo, itp) - to wszystko jeszcze jest Poznań.
      We Wrocławiu biletomat jest w każdym tramwaju i każdym autobusie. Płacić można kartami, a nie tylko bilonem.
      Uważam, że pasażer powinien być zwolniony z płacenia kary za przejazd na gapę, gdy w pojeździe nie ma biletomatu.
      A to, że w Poznaniu nawet w stacjonarnych biletomatach nie można płacić kartą uważam za SKANDAL i działanie ZTM na szkodę miasta (no bo za jakiś czas w te biletomaty trzeba będzie inwestować, albo je wymieniać na nowe).
      • Gość: mona Re: Na peryferiach jeszcze gorzej IP: *.play-internet.pl 20.07.12, 15:04
        brawo za pomysł! popieram!!!
        • Gość: bio Re: Na peryferiach jeszcze gorzej IP: *.pools.arcor-ip.net 20.07.12, 18:55
          Jak by nie było, ZTM jest utrzymywany z podatków mieszkańców miasta więc też powinien być być pociągany do odpowiedzialności za słabe wywiązywanie się ze swoich obowiązków. Inna sprawa, która mnie zadziwia, to tłumaczenie Żabek, że nie opłaca im się sprzedawać biletów, bo za mało na nich zarabiają. Nie wiem, czy to tylko moje wrażenie ale wydaje mi się, że w Żabkach jest drogo, mimo że to duża sieć, które pewnie jest w stanie wynegocjować niższe ceny u dostawców. Skoro ma takie wielkie przebicie na innych towarach, mogłaby zrobić tę małą uprzejmość swoim klientom i sprzedawać coś, co jest nieopłacalne ale potrzebne mieszkańcom.
    • tata_mateusz W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 14:21
      Od kiedy znajomy zatrudniony w ZTM dał mi rozpiskę kontrolowanych linii i terminarz ich kontrolowania, nie mam problemu z biletami. Cała polityka ZTM jest robiona przeciwko klientowi czyli temu kto kupuje bilety, więc nie ma się co dziwić, że zakupy samych biletów to bieg przez przeszkody. W większości miast Polski zakup biletu u kierowcy to norma i żaden problem dla kierowcy oprócz Poznania. W Poznaniu kierowca MPK to święta krowa, już i tak ma dużo obowiązków więc na co mu komplikować dodatkowym liczeniem wydawania reszty, jeszcze się spoci i może dojść do tragedii. Paranoja kompletna to to, że biletomaty zainstalowane w tramwajach czy autobusach, wydają bilety które po zakupie nie wymagają odbijania. Sens takiej instalacji jest wtedy, kiedy wszystkie pojazdy się wyposaży w takie urządzenia a nie dosłownie kilka. W dodatku dochodzą nieporozumienia przy współpracy sprzedaży biletów z kioskami i sklepikami. Pazerność ZTM powoduje to, że bilet jak chodliwy towar. Z tym, że wiele osób pierdzieli i jeździ na gapę a na tym traci całe MPK i podczepione ZTM. W rachunku ogólnym łatwiej jest podnieść ceny biletów niż ułatwić łatwiejszą dostępność. To nie jest tak, że ludzie są nieuczciwi i nie płacą za przejazdy. Jak nie mają możliwości to wówczas nie płacą.
      • Gość: arystokrata Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.12, 14:54
        No ale chwila - tym syfem zarządzają ludzie wykształceni, obyci i w ogóle...
        Cymbały, czego doskonałym dowodem jest to co właśnie jest pisane przez wielu ludzi w komentarzach, tępy beton nie do skruszenia, czy może nie do ruszenia?
        Ciekawe czy własnym dobrem ogólnym zarządzają tak samo, pewnie nie.
        O co w tym wszystkim chodzi? o kasę, stołki ..., barany nawet nie potrafią rozpisać przetargu na dostawę biletomatów i jak ktoś dokładnie zauważył, za jakiś czas będzie nowy, kolejny sposób na wyciągnięcie kasy z podatników ... bo po co myśleć wcześniej za nim się wyda cudze pieniądze - a bo po co ... to samo co w Elewarrze.
        Poznańska gospodarność w kontekście wydawania pieniędzy na konkretny i niezawodny sprzęt/urządzenia itd itp już dawno padła...
        A jak się czyta coraz częściej wypowiedzi co niektórych wykształciuchów na posadkach w wielu artykułach podawanych w prasie to włosy stają dęba - w odniesieniu do wiedzy jaką posiadają lub raczej jej braków bądź zatrzymania się umysłowego.
        • Gość: RAUBER Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 15:50
          no wiesz, Grobelny też skończył ekonomię na AE a Kaczyński prawo na UW, obie uczelnie są do bólu prestiżowe ale samo ich ukończenie nie sprawia że jest się kimś wartościowym
    • distefano5 W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK 20.07.12, 14:54
      BEZPŁATNA CAŁA KOMUNIKACJA MIEJSKA.

      Ile problemów rozwiązanych:
      - brak biletomatów
      - brak kontrolerów
      - brak biletów i ich sprzedaży
      - bark problemów dla przyjezdnych
      - większa ilość miejsc parkingowych w mieście
      - mniejsze zanieczyszczenie całego Poznania
      • Gość: arystokrata Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.12, 15:11
        - zwiększenie zysków kin
        - zwiększenie zysków teatrów
        - zwiększenie zysków barów/pubów/kafejek
        - zwiększony ruch pieszych w centrum
        - ożywienie centrum i okolic
        tak można pewnie jeszcze wymieniać
        Albo zrobić jak w Hamburgu na metro w dwóch strefach, w każdym kierunku, każda linią S-Bahn i U-Bahn 24h/7dni 30€/mc
      • Gość: cehaem Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 20.07.12, 15:18
        > BEZPŁATNA CAŁA KOMUNIKACJA MIEJSKA.

        Poznan jest zbyt duzym miastem ze zbyt duza iloscia gmin osciennych, ktorych mieszkancy codziennie do niego jezdza.
        • Gość: abc Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 15:30
          No to inaczej - jaki jest koszt utrzymania całego systemu poboru opłat za przejazdy MPK?
          Ile kosztują ludzie, którzy zajmują się cennikami, poborami opłat, rozliczaniem, naliczaniem, kalkulacją, sprzedażą, dystrybucją itd?
          Ile kosztują urządzenia (kasowniki, biletomaty, itp) ich utrzymanie, serwis, naprawy?
          Ile kosztuje system produkcji biletów (od projektu do druku), ich dystybucji, sprzedaży, rozliczania? To samo biletów miesięcznych, komkart, całej infrastruktury IT z tym związanej?
          Jaki jest koszt utrzymywania punktów sprzedaży i innych nieruchomości związanych z systemem opłat za przejazdy MPK?
          Krótko mówiąc - jaki jest koszt całego systemu poboru opłat od A do Z, za korzystanie z komunikacji miejskiej?
          A następnie proszę o kwotę wpływów ze sprzedaży biletów.
          Dopiero wtedy się okaże, czy w ogóle opłacanie za przejazdy MPK się "opłaca".
          • Gość: cehaem Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 20.07.12, 15:43
            Wplywy z biletow to jakies 140 milionow. To 40% calego kosztow obslugi komunikacji. Jesli rzeczywiscie uwazasz, ze tyle wydaje sie na kasowniki i kanarow, to gratuluje wybujalej wyobrazni.
            • Gość: abc Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 16:10
              Matematyka jest nauką ścisłą. Tu nie trzeba niczego uważać. Tu wystarczy policzyć - i interesują mnie konkretne liczby, a nie uważanie.
              • Gość: cehaem Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 20.07.12, 16:23
                Wystarczy porownac sobie wielkosci i widac, ze jestes niepowazny. MPK kosztuje nas 360 milionow. Trzeba byc smiesznym osobnikiem, zeby uwazac, ze na produkcje, dystrybucje i weryfikacje biletow wydaje sie prawie tyle, co na paliwo, place dla pracownikow, czesci zamienne, utrzymanie zajezdni, sprzatanie, promocje, etc.

                Oczywiscie ty wiesz wszystko lepiej. Tylko nie podales ani jednej liczby, chlopski filozofie.
                • Gość: abc Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 17:10
                  No to jeszcze raz przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem, zanim dalej zaczniesz ubliżać.
                  Nigdzie nie postawiłem tezy, a jedynie proste pytania do zestawienia kosztów.
                  No, ale dzisiaj czytanie ze zrozumieniem to duże wyzwanie dla co niektórych....
                  • Gość: cehaem Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 20.07.12, 21:17
                    A ja udowodnilem tobie, ze racji nie mozesz miec. Jednak ty sie dalej upierasz.
          • Gość: arystokrata Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.12, 16:49
            Mam wrażenie, że we wszelkich aspektach przez ciebie wymienionych mechanizmy funkcjonowania działają właśnie jak owe przeklinane przez bardzo wielu biletomaty, parkometry itd...naprawdę, dobrze było by uzyskać szereg informacji w tematach o których wspomniałeś.
            Śmiem twierdzić, że zmarnowano olbrzymie pieniądze na choćby biletomaty i kasowniki.
            Podejrzewam, że infrastruktura IT podobnie, podobnie zresztą jak PKP - choć nano zmiany widać
            Ale jednak jest jakiś dzwoneczek gdzieś tam fantastylion mil świetlnych od nas w tunelu - widziałem, że na rondzie Jana Nowaka zamontowano przystanek tramwajowy z oświetleniem...
            • Gość: Ania Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.icpnet.pl 20.07.12, 17:00
              pani Andrzejewska żyje w głębokiej komunie, a ZTM to skansen socjalizmu. Pasażer powinien móc sobie kupić bilet, wcale nietani, (gdzież ten komfort pasażera, którego domagała się chyba radna Król w zw. z podwyżką biletów) bo ZTM po to jest, aby to zapewnić klientom. A nie dyktować co powinni na zapas. Bo to śmiechu warte. Bilety drożej a komfortu ZTM nie zapewnia.
            • Gość: cehaem Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 20.07.12, 17:02
              Czy jestes kolejnym fantasta, ktory twierdzi, ze na produkcje biletow i utrzywanie kasownikow miasto wydaje prawie tyle, co na pensje dla pracownikow, paliwo i nieruchomosci?
              • Gość: abc Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 17:14
                Coś chyba oberwałeś w czuły punkt, że tak się burzysz na wytykanie wysokości kosztów związanych z systemem poboru opłat. Czyżbyś był zainteresowany, żeby te koszty były jak najwyższe?
    • Gość: Ania Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.icpnet.pl 20.07.12, 17:14
      Ale nie każdy ma komórkę. Moja mama ma 68 lat i nie umie korzystać z mobiletu. Nie jest zadaniem ZTM kazać nam korzystać z mobiletu itp. Bilety mają być dostępne, bo po co jest ZTM?
    • poletta84 W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety ZTM 20.07.12, 21:10
      Mógłby się rozsypać rozkład jazdy - tłumaczy Iwona Gajdzińska z MPK.

      Hahhahaha, ojej, hahahahhaaaaaaaaaaaaaaaaa. Bo padnę na plecy. Toż to by była rzecz niespotykana w Poznaniu - nieprzyjeżdżające na czas tramwaje i autobusy. Mieszkańcy byliby w ciężkim szoku.


      Wicedyrektor Andrzejewska mówi jeszcze dosadniej: - Wyobraża pan sobie, że do motorniczego podchodzi pięć osób i każda chce kupić bilet? Jeśli chcemy jeździć punktualnie, nie ma takiej możliwości.


      No chcemy jeździć punktualnie, chcemy.
    • Gość: zGorczyna Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.12, 22:09
      Tydzień temu był kombo: nie działały oba biletomaty, na Arciszewskiego i na Głogowskiej... Tzn. Jeden działał ale wyrzucał bilety wg. własnego widzimisię, nie takie jakie się wybierało na ekranie.
      Mobilet ratuje tyłek.
      • Gość: abc Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.12, 08:27
        > Mobilet ratuje tyłek.

        Komu ratuje? Chyba ZTMowi, który ma wymówkę, że "bilety panie przecie są dostępne przez mobilet. A że czasem mobilet nie działa albo zawodzi - to nie nasza wina, to nie nasz system".
        Ale tym osobom, które nie mają komórki, nie chcą w sowich komórkach instalować dodatkowej aplikacji, albo po prostu nie chcą przedpłacać jakiejś firmie - niczego nie ratuje.
        Za dystrybucję biletów, instalację biletomatów w pojazdach i na przystankach oraz umożliwienie pasażerom dokonania skutecznej i bezproblemowej opłaty za przejazd odpowiada ZTM !!!
        I jeśli ZTM nie wywiązuje się ze swojego obowiązku - to pasażer powinien mieć prawo do nie zapłacenia za przejazd gdy w pojeździe nie ma biletomatu, lub jest on nie sprawny.
        • Gość: zGorczyna Re: W Poznaniu nie jest łatwo kupić bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 00:03
          Mi ratuje, ty napinaczu jeden....

          Nie chce straszyć, ale po pierdołach widać upadek systemu ;) Komuna stawiała huty i stocznie, ale nie dało rady kupić papieru toaletowego czy sznurka do snopowiązałki ;)
          Miasto Poznań, takie bogate i liberalne że hej nie jest w stanie przeskoczyć problemu z zakupem świstka papieru uprawniającego do przejazdu komunikacją miejską.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja