Dlaczego w Poz wieczorem nie działa komunikacja?

27.07.12, 12:56
Dostrzegam pewną analogię w pracy poznańskich motorniczych i listonoszy. Listonosze roznoszą polecone wtedy, kiedy nie ma nas w domu, a motorniczy nie jeżdżą wtedy, kiedy akurat na przystankach stoi tłum ludzi. Jedni i drudzy mijają się ze swoimi karmicielami, a ich praca pozbawiona jest całkowicie racjonalnego pierwiastka. Niech mi ktoś proszę wytłumaczy, dlaczego ostatnie tramwaje odjeżdżają chwilę po dwudziestej drugiej skoro o tej porze życie kulturalne i towarzyskie w pełni trwa, a nawet dopiero się rozkręca. Kiedy w Warszawie idę zabawić się do klubu, nie muszę martwić się o powrót, bo autobusy jeżdżą prawie do północy, a metro mam co 7 minut do wpół do pierwszej. Poznań natomiast to jakaś kołtuńska wiocha. Wychodzę z koncertu i nie mam czym wrócić do domu. Idę przez pół miasta do Kaponiery na nocny, a tam tłum ludzi. Zamiast klimatyzowanego składu podjeżdża jakiś złom, do którego trudno się wcisnąć. Za co ja q**** w tym mieście płacę podatki? Przecież akcyza i VAT od alkoholu, który wczoraj wypiłem spokojnie pokrywają dniówkę pierdzistołka z magistratu.
    • Gość: zedthered Re: Dlaczego w Poz wieczorem nie działa komunikac IP: *.awakom.net 27.07.12, 13:43
      Kup sobie osiołka, podrzucisz mu trochę sianka, na koncercie sam się wyżywi na jakieś trawce i włala. A i do domu pewnie sam trafi. Przestaniesz narzekać.
    • Gość: EM Re: Dlaczego w Poz wieczorem nie działa komunikac IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 27.07.12, 22:51
      1. Na Kaponiere podjechac nie mozna? Mozna, a siec nocna, przede wszystkim w centum jest dosc gesta. Z kazdego punktu dojdziesz na nocny w maks. 10 minut.
      2. Ostatnie dzienne odjezdzaja kolo 23. I to absolutnie wystarczy. Komu sie spieszy, niech jedzie taksowka
    • v.i.k.k.a to sie robi tak:) 28.07.12, 08:54
      jedziecie Twoim samochodem do miasta, Ty w pierwsza strone prowadzisz, w druga prowadzi Twoj towarzysz/towarzyszka. W zaleznosci od zazylosci sa dwie opcje:odstawia Ci samochod pod dom i wraca nim do siebie, a rano odprowadza lub zostaje na noc. Sprawdzone;)
      • Gość: zedthered Re: to sie robi tak:) IP: *.awakom.net 30.07.12, 09:06
        Czyli albo wypożyczalnia samochodów albo qrestwo...
        • Gość: G.Sommer Re: to sie robi tak:) IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.12, 09:19
          Ani jedno ani drugie !! Raczej erozja przysadki mozgowej.... !! :-))
      • l.george.l Kiepska propozycja 30.07.12, 10:42
        Słuchać w klubie jazzu o suchym pysku?
    • piter_wlkp Też się masz czym chwalić 30.07.12, 10:37
      > Wychodzę z koncertu i nie mam czym wrócić do domu. Idę przez pół mi
      > asta do Kaponiery na nocny, a tam tłum ludzi.

      Niby światowy człowiek, bywa w stolicy , a po taksówkę nie umiał zadzwonić.
      Pewne jest to że takiemu dżentelmenowi tego wieczoru nie towarzyszyła piękna kobieta, która po koncercie musiała iść pół miasta żeby zapakować się z nim do zatłoczonego autobusu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja