Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach

03.08.12, 12:25
Jeśli naprawdę chcą zachęcić poznaniaków do przesiadki na rowery to pierwsza godzina powinna być za darmo (bo w takim czasie już da się gdzieś dojechać), a stacje gdzie taki rower można zostawić powinny być rozlokowane po całym mieście, nie tylko w centrum!

Dobrze, że coś takiego działa, ale musi to być zrobione z sensem!

Widziałem dziewczynę, która jak się dowiedziała, że trzeba zapłacić 2 zł to wolała pójść na tramwaj gdzie za bilet płaciła 1,30 zł...
    • jajo31 Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach 03.08.12, 12:34
      nie porównujmy poznania do warszawy poznan 550tys warszawa 2mln takze wiadomo że tam musi być więcej rowerów... temat bez sensu
    • Gość: Krze Re: Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.12, 12:35
      No proszę Cię... w 20 minut, które jest teraz za darmo, dojedziesz ze stacji A do stacji B, a nawet do stacji C - innymi słowy, przejedziesz bez specjalnego wysiłku między najbardziej oddalonymi stacjami. Oprócz opłaty rejestracyjnej nic więcej nie trzeba płacić. W przyszłości, kiedy - miejmy nadzieję - system będzie rozwijany, również nie będzie to stanowić problemu, bo będzie można po prostu podjechać na stację, zdać rower i wypożyczyć go jeszcze raz. Zatem dziewczę, o którym wspominałeś, nie posiadało wszystkich informacji lub niedokładnie przeczytało instrukcję użytkowania.
    • gall.anonim.pn Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach 03.08.12, 13:57
      Przyznam się szczerze - jestem zarejestrowany od pierwszego tygodnia, ale z roweru miejskiego skorzystałem tylko cztery razy i raczej już nie skorzystam Dlaczego?
      1. bo stacje z mojego punktu widzenia są daleko i na obrzeżach centrum, w moim przypadku (Strzeszyn Grecki) najbliższa jest na Moście Teatralnym
      2. rozumiem, że system ma działać tak że wypożyczam-jadę-zdaję rower na następnej stacji, a jeśli mam coś do załatwienia to idę dalej pieszo. Otóż przy tak rozstawionych stacjach jak jest to obecnie to rower musiałbym mieć cały czas na oku, bo gdyby mi go buchnęli to kosztuje to 2000 złotych. Tak rzadkie rozstawienie stacji przekreśla sens oddawania go na stację, bo za dużo tego chodzenia w jedną i drugą stronę. Innymi słowy nie wiadomo co zrobić po dojechaniu do celu - oddać na stację nie, bo za daleko, zatrzymać - też nie bo niebezpieczeństwo kradzieży czy zniszczenia.

      Summa summarum chyba lepszy własny rower. Aby rower miejski miał sens, to musi być przekroczona pewna masa krytyczna, a do jej osiągnięcia jeszcze daleko.
    • bimota Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach 03.08.12, 14:18
      Mam nadzieje, ze za warszawskie pieniadze...
      • Gość: gość Re: Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach IP: *.static.chello.pl 03.08.12, 18:40

        Taaa na pewno za pieniądze poznańskich podatników. Ta twoja cierpka uwaga ma w sobie jakiś ukryty żal lub kompleks. Głupio brzmi i do tego zupełnie nie po poznańsku . Możesz Warszawy nieznosić ale gadanie o okradaniu przez Warszawę reszty Polski to jakieś brednie rodem z PRL u a i wtedy 12 % dochodu (najwięcej w kraju) Warszawa odprowadzała do budzetu .
        Wybacz ale przy budżecie 13 mld rocznie te tysiąc rowerów to betka. Głupotą jest porównywanie . Poznań przy mniejszych możliwościach i tak zrobił to wcześniej i należy życzyć Mu aby rozbudowywał dalej sieć .
        • bimota Re: Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach 03.08.12, 20:05
          Ales sobie dopowiedzial... I kto tu ma kompleksy...

          Jeszcze sie chwali, ze kase rozpieprzaja...
        • Gość: biker Re: Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach IP: *.icpnet.pl 03.08.12, 22:51
          > Poznań przy mniejszych możliwościach i tak zrobił to wcześniej
          > i należy życzyć Mu aby rozbudowywał dalej sieć.

          Przykro to mówić, ale Poznań nie był pierwszy.
          Przed Poznaniem był Wrocław i Warszawa ze stacjami w jednej
          dzielnicy - bodajże na Bemowie. A teraz rozszerzono rowerki
          miejskie na całą Warszawę. Nie pozostaje nam nic innego, jak
          wziąć przykład z Warszawy.biker
    • drewicz Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach 03.08.12, 15:01
      Zupełnie się nie dziwię, że stacja rowerów miejskich przy Dworcu Głównym jest najmniej wykorzystywana - wprawdzie lokalizacja jest doskonała, ale równocześnie jest to wielka "czarna dziura" jeśli chodzi o szlaki rowerowe - wyjechać można jedynie wielopasmowymi drogami o bardzo dużym natężeniu ruchu (albo chodnikiem - sponsorując Straż Miejską i płacąć oprócz mandatu za godzinę "jazdy", a raczej rozmowy z SM). Mam nadzieję, że po zamknięciu Kaponiery warunki rowerowe w tamtej okolicy się poprawią. Tak na marginesie - czy ktoś wie o jakiejkolwiek infrastrukturze rowerowej mającej powstać przy okazji remontu Kaponiery? Choćby podjazdy na schodach?...
      • Gość: BIMOTA Re: Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach IP: *.free.aero2.net.pl 03.08.12, 16:01
        Ja tam widze tylko 1-pasmowa o malym ruchu...
        • drewicz Re: Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach 03.08.12, 22:40
          Gość portalu: BIMOTA napisał(a):
          > Ja tam widze tylko 1-pasmowa o malym ruchu...

          A bo trzeba patrzeć trochę dalej niż koniec własnego nosa ;-) Masz rację, można sobie rekreacyjnie pojeździć nextbajkiem Dworcową tam i z powrotem przez dwadzieścia minut, czemu nie? Ja miałem na myśli wykorzystanie roweru miejskiego do sensownego poruszania się po mieście, a to wymaga jednak wyjechania z Dworcowej na Św. Marcina, która raczej nie jest "1-pasmowa o malym ruchu"
          • bimota Re: Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach 03.08.12, 23:07
            To nadal jest 1 ulica (moze wlasnie w tym problem) i ruch wcale nie jest na niej wielki.
    • Gość: biker Re: Warszawa nam ucieka. Tym razem na rowerach IP: *.icpnet.pl 03.08.12, 22:47
      > Widziałem dziewczynę, która jak się dowiedziała,
      > że trzeba zapłacić 2 zł to wolała pójść na tramwaj
      > gdzie za bilet płaciła 1,30 zł

      Bo to nie jest target tych rowerów. Pasażerów komunikacji
      miejskiej nie warto namawiać do przesiadki na rowery.
      Rowery mają być zachętą dla kierowców, którzy zostawią
      swoje auto albo na parkingu buforowym, albo gdzieś poza
      centrum i po centrum pojadą rowerkiem.

      W każdym razie cena 0zł za 20 min, 2zł za 21-60 min i 4 zł za każdą następną godzinę.
      Moim zdaniem ceny są odpowiednie. 2zł za pierwszą godzinę, to mniej, niż tramwaj, czy autobus, który kosztuje 2,60zł za 15 min... a rower za 20 min jest za darmo!!

      Co prawda w Warszawie za 21-60 min kosztuje tylko złotówkę, ale generalnie już się chyba przyzwyczailiśmy, że Poznań jest chyba najdroższym miastem w Polsce.

      Poza tym szkoda, że GW nie wysiliła się, aby opisać
      procedurę wypożyczenia za pomocą karty zbliżeniowej.

      To może pokrótce wypożyczanie:
      1. Zbliża się kartę (i nie podaje żadnych pinów)
      2. Wpisuje się nr roweru, który chce się wypożyczyć, trzeba zapamiętać PIN do zamka (który też przychodzi SMSem)
      3. Potwierdza się transakcję i zabiera rower.
      Oddawanie:
      1. Zbliża się kartę (i nie podaje żadnych pinów)
      2. Potwierdza się zwrot roweru
      i już!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja