Gość: mago
IP: *.icpnet.pl
28.06.04, 23:01
Dyrektorzy otrzymali nieograniczoną prawie władze nad nauczycielami i
uczniami. Jak udzielni książęta otoczyli się zausznikami i pilnują tylko
swoich stołków nie dbając o poziom dydaktyczny i wychowanie młodzieży. Dla
nich dobry nauczyciel to pokorny i posłuszny nauczyciel, który wykonuje bez
sprzeciwu ich polecenia, nwet sprzeczne z przepisami i pragmatyką (np.dyr
Urbański). Prowadzi to do degrengolady i destrukcji w szkołach, gdzie
młodzież patrzy i uczy się na n takich to "wzorcach". O tempora , o mores!