emissarius
17.08.12, 09:15
Wyłączanie fontanny o 21ej to nieporozumienie - właśnie wtedy jest najbardziej atrakcyjna. Mimo całej mojej niechęci (z powodu kosztów) - muszę przyznać, że miejsce budzi zaciekawienie i sporo osób się przy niej kręci. Moje obawy dotyczą tylko horrendalnych kosztów utrzymania...
Fontanna to jedno, a betonowy plac - drugie. Jestem głęboko rozczarowany faktem, że w środku słonecznego lata plac Wolności jest tylko betonową pustynią. Nawet nie mam pretensji, że nic się tam nie dzieje - rozumiem, że tylko tymczasowo. Ale dlaczego stoi tam tylko kilka ławeczek? (wszystkie zajęte).
Może warto pomyśleć o jakimś mobilnym, trwałym zestawie "mebli" dla placu, który stawiano by w czasie kiedy nic innego się nie dzieje - kilka estetycznych, niewyszukanych ławek i stolików? Pusty betonowy plac w środku miasta, w tak piękną pogodę - do zmarnowany potencjał tego miejsca.