kamraabc
22.08.12, 21:25
To dopiero jest bandyctwo. Być prezesem klubu, zadłużyć ten klub u samego siebie na 6mln i potem postawić ten klub w sytuacji, żeby za grosze się wyprzedawać żeby oddać dług prezesowi wraz z odsetkami.
I taki gnój jest nie tylko prezesem jednego z najbardziej zasłużonych klubów w Poznaniu, to w dodatku jest liderem partii politycznej i radnym. Przeciętny Kowalski za coś takiego już by miał prokuratora - ale co niektórym wolno więcej. Jedni handlują złotem mimo wyroków w zawiasach (AmberGold) inni wyprowadzają majątek publiczny z klubu Posnania (wszak tereny miejskie Posnanii są wyjątkowo atrakcyjne, a ośrodek wypoczynkowy w Łężeczkach wyjątkowo piękny).
Jak śpiewał Kazik "które prawo dla nas, a które prawo dla nich" (Kult, "Tan").