List: W Poznaniu specjalnością jest gadanie, w ...

30.08.12, 10:41
że nie wspomnę już o Zamku Królewskim, który w Krakowie jest od lat, a u nas dopiero budują ;)
    • cegla000 My mamy tylko know-how. Nie ma komu i za co robić 30.08.12, 10:43
      • Gość: Zaprawa do cegly Re: My mamy tylko know-how. Nie ma komu i za co r IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.12, 11:33
        Ale jest z czego...!! :-))
    • appp2 List: W Poznaniu specjalnością jest gadanie, w ... 30.08.12, 11:04
      Z miesiąc tamu kupowałem bilet w jednym z biletomatów na Śródce. Wrzuciłem 5 PLN, automat wyrzucił mi bilet + 15 złotych reszty :-) Poczułem się jak w kasynie w Las Vegas. Wziąłem tyle i le powinienem dostać resztę zostawiłem. Po mnie przyszła jakaś Pani i podobnie jak dostała zwrot reszty z nadwyżką, widziałem że ona również wzięła tylko część. Pod koniec dnia musiała się uzbierać niezła sumka :-) Poznań to bogate miasto, rozdaje pieniądze.
      • Gość: Joanna Re: List: W Poznaniu specjalnością jest gadanie, IP: *.icpnet.pl 30.08.12, 12:42
        A dlaczego nic nie pomyśli o postawieniu takiego biletomatu na Junikowie. Oczywiście przed tym "cholernym" remontem był ... teraz kupienie biletu np w niedziele na pętli graniczy z cudem....
    • Gość: 21 Re: List: W Poznaniu specjalnością jest gadanie, IP: *.petrus.pl 30.08.12, 12:17
      My za to mamy lepszy tabor - Kraków wciąż ma autobusy wysokopodłogowe, a tramwaje 105n są chyba jeszcze w gorszym stanie (przynajmniej wizualnie). Biletomaty też nie są we wszystkich pojazdach, ale we wszystkich na niektórych liniach. We Wrocławiu są biletomaty we wszystkich pojazdach. Mamy coś jeszcze, czego nie ma Kraków - remonty ;D Oni się już tam mają wyremontowane np. rondo Mogilskie i okolice dworca (co u nas wygląda jak wygląda).
      • starveling Re: List: W Poznaniu specjalnością jest gadanie, 30.08.12, 12:29
        Gość portalu: 21 napisał(a):

        > Biletomaty też nie są we wszystkich pojazdach, ale we wszystkich na niektórych liniach.

        Problem w tym, że tramwaje i autobusy całymi dniami jeżdżą z niesprawnymi biletomatami, bowiem ZTM nie jest w stanie zapewnić skutecznego serwisu.

        Opis z realu: godz. 14 (a więc w okolicach zmiany motorniczego), Tramino z niesprawnymi biletomatami, które uprzejmie proszą o poinformowanie motorniczego. Ten ostatni na sygnał od pasażera odpowiada, że sygnalizował sprawę na pętli ok. 7, ale serwisu nie doczekał się.
    • starveling List: W Poznaniu specjalnością jest gadanie, w ... 30.08.12, 12:24
      Co tu pisać o Krakowie i o eksperymentalnym wprowadzaniu biletomatów do pojazdów. Bywam często we Wrocławiu i od lat nie mam najmniejszych problemów z kupnem biletów. Jeśli nie na każdym przystanku, to na każdym skrzyżowaniu z przystankami jest biletomat. Mało tego - nawet gdy biletomatu nie ma na przystanku, mam pewność, że kupię bilet w tramwaju lub w autobusie. Najlepsze jest to, że oba rodzaje biletomatów pojawiły się 2-3 lata przed poznańskimi, a urządzenia w pojazdach są o ponad 60% mniejsze od biletomatów montowanych u nas w autobusach i tramwajach. Ważne jest i to, że funkcjonalnością oba typy urządzeń wyprzedzają poznańskie 'wynalazki' o ponad 2-3 klasy (nie ma problemu z zakupieniem każdego rodzaju biletu nie tylko na ulicy, ale i w pojeździe, przy czym zapłacić można kartą, którą wcale nie musi być urban card, której poznańskiego odpowiednika nie możemy doczekać się od lat).

      I na koniec pytania:
      - dlaczego w przetargach wygrywali dostawcy przestarzałych, niefunkcjonalnych urządzeń?
      - czy osoby, od których zależała treść przetargu i jego rozstrzygnięcia miały choćby najmniejsze rozeznanie w tym segmencie urządzeń, zwłaszcza instalowanych w innych polskich miastach?
      - czemu takie 'badziewie' i czemu tak drogo?

      Podobne pytania i opis zamieszczałam w komentarzach do różnych 'biletomatwych' artykułów - jak dotąd nikt nie zdecydował się na publiczne złożenie stosownych wyjaśnień.
    • xylan A Krakowianie są zaszokowani w Poznaniu.... 30.08.12, 12:49
      A Krakowianie są zaszokowani w Poznaniu:
      www.klubkrakowski.pl/upload/publications/czym_sie_rozni_krakow_od_poznania_.pdf
      • Gość: e tam... Re: A Krakowianie są zaszokowani w Poznaniu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 13:16
        Jaki z tego autora Krakus. Toć to przecież pyrlandzki Szkot, który uciekł z Poznania z powodu rozrzutności ... I widać ckni mu się abo co? Ale punktował celnie.
    • rosinski_r Re: List: W Poznaniu specjalnością jest gadanie, 30.08.12, 13:28
      Chyba nie mowisz o tym tunelu w Krakowie ze swiatlami z ktorego wysniewaly sie media telewizyjne?
    • apacz66 List: W Poznaniu specjalnością jest gadanie, w ... 30.08.12, 13:32
      Uczyć się, chociażby od diabła. Inni też się od nas mogą czegoś nauczyć, ale to ich sprawa.
    • rak1963 Jest tak dlatego że POZnań * to Miasto know-how 30.08.12, 15:17
      jak ogólnie i powszechnie wiadomo :-))
    • 2re-k A w Szanghaju.. 30.08.12, 17:19
      Ten list zasługuje na upowszechnienie, bo propaguje styl, według którego: - A w Szanghaju mają 420 kilometrów metra (najwięcej z wszystkich miast świata) i wcale się tym nie chwalą, a my mamy dopiero jeden króciutki tunelik i stale o tym opowiadamy... Powodzenia na tej drodze, która do niczego nie prowadzi oprócz podsycania frustracji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja