eat.pussy 09.09.12, 12:43 Coś nie tak w Poznaniu? Czekam jak na ulicę wjadą czołgi. :-( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lol Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.xdsl.centertel.pl 09.09.12, 12:56 Bardzo ciekwe. Czyli rozumiem że fajni ludzie mogą zjmować czyjąś prywatną własność. A niefajni nie mają praw własnosci..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kola GW sie komromituje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 17:36 Kamienica nawet taka opuszczona jest warta parę milionów. Czy można tolerować złodziei???? czy autor spytał właściciela??? Może właściciel jest chory - ulubiony temat GW. A może w sprawie własności - współwłasności toczy się proces sadowy z jakieś 10 lat?? To wszystko pestka. jak złodzieje kamienicy czytają GW i zapraszają redaktora GW i pokażą, że właściciel kamienicy czyta Głos Niedzielny czy temu podobną prasę - to GW zawsze będzie ich bronić........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxz Re: GW sie komromituje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 17:47 I poznańska policja tak się przejęła stanem zdrowia właściciela (pewnie nie miał gdzie mieszkać) że przysłała od razu oddział policji nie zwracając uwagi na przyjęte normy prawnego postępowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kola Re: GW sie komromituje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 19:59 Policja ma obowiązek obrony prawa w tym przypadku prawa własności a nie złodzieji Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszkrzysztof "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja p... 09.09.12, 13:23 Może autor udostępni swoją prywatną własność na potrzeby kogoś innego...a, zapomniałem - "co twoje to moje, co moje tego nie rusz" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 14:02 Prawo jest prawem i należy je przestrzegać. Niestety argument "może udostępnisz swoją chatę" jest nielogiczny. Nie udostępnię swojej chaty nikomu, chyba, że mi zapłaci. Ale gdybym miał dom, który stałby pusty i niszczał wolałbym żeby ktoś nim się zaopiekował (i robił to jeszcze za darmo) - niestety nie jestem jeszcze tak bogaty by mieć dom w centrum Poznania i się nim nie interesować. Dla większości naszego społeczeństwa mieszkanie jest produktem jak każda inna rzecz, którą można kupić. Skoro tak, to jeżeli wystawię przed śmietnik starą szafę i zauważę, że ktoś ją bezczelnie zabiera, mam dzwonić na policję, że kradną moją szafę? (Sytuacja ta jest pewnym uproszczeniem (szafa!=dom) wynikającym z przekonania, że dom/mieszkanie jest takim samym produktem jak szafa). Jak już napisałem prawo jest prawem i ci młodzi ludzie je złamali nielegalnie zajmując lokal. Ale z drugiej strony właściciel nieruchomości ma obowiązek utrzymywać ją w stanie niezagrażającym nikomu. Dodatkowo wokół też musi być zachowany względny prządek. Czy właściciel kamienicy tak szybko chwaliłby się swoją własnością gdyby nadzór budowlany z mandatem zapukał do jego drzwi? Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 09.09.12, 22:01 Pusty dom, nawet zaniedbany, to nie "szafa wystawiona na śmietnik" i nie Twoja rzecz rozliczać właściciela z utrzymania nieruchomości. "Ale" zrealizuj i się pochwal, chętnie poczekam nawet z 300lat. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petramark Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.wtvk.pl 09.09.12, 23:37 Żądając dopuszczenia nielegalnego (na razie) zamieszkiwania jakichś ludzi w cudzej własności nie zapominaj, że polskie prawo zna instytucję zasiedzenia. Jeśli ci "fajni ludzie" nielegalnie zamieszkujący w cudzym domu za parę lat udowodnią, że tam zamieszkują, to właściciel może im zagwizdać, ale na pewno nie usunąć. Odpowiedz Link Zgłoś
kolumb_1 "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja p... 09.09.12, 14:10 Jaki łzawy liścik, rozkleiłem się. Sprawa jest niestety banalnie prosta - ci kolesie zajeli czyjąś nieruchomość ( samochód nieruchomością nie jest), nie wiem czy przywrócenie do stanu sprzed naruszenia prawa jest kompromitacją policji, ale wiem, że od tego ona jest. Jeszcze jedno - na własne oczy widziałem jak agresywni są ci kolesie zwący siebie anarchistami. NADE WSZYSTKO JEDNAK NIE ROZUMIEM OBECNEGO KURSU GAZETY WYBORCZEJ, KTÓREJ CZYTELNIKIEM JESTEM OD JEJ POWSTANIA. Coś się jednak kończy. Kiedyś gazeta starała się ze wszystkich sił być bezstronna i rzetelna, ale to przeszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.12, 19:50 Obecny kurs wyborczej jest dla mnie nie do przyjęcia. Gazeta zamienia się w stabloidyzowaną Trybunę Ludu, co gorsza jak przeczytałem w Głosie Wlkp wywiad z panem Jaśkowiakiem to jeden z pracowników tut redakcji na swoim profilu na FB miał w ulubionych postaciach Ulrike Meinhoff - lewacką terrorystkę z RAF. www.gloswielkopolski.pl/artykul/649785,jacek-jaskowiak-anarchisci-zadaja-przestrzegania-prawa-a,id,t.html?fb_action_ids=4681937890145&fb_action_types=og.likes&fb_ref=.UEXjnKzllME.like&fb_source=aggregation&fb_aggregation_id=246965925417366 Jako liberał nie mam czego tu szukać. Co gorsza na polskim rynku nie mogę znaleźć dla siebie odpowiedniej prasy. Rz jest spisiała. Wydawnictwa Korwina-Mikke nie tknę nawet patykiem za to co napisał o osobach niepełnosprawnych. Nie chcę mieć nic wspólnego z wynurzeniami tej osoby i tak jak kiedyś byłem zwolennikiem tak teraz z taką samą siłą się go brzydzę i zachęcam do bojkotu jego wszelkich publikacji. Nawet brydżowych. Bardzo nie chcę sytuacji gdzie musiałoby się okazać że GW jest po prostu najmniejszym złem po które na razie sięgam z przyzwyczajenia. I z coraz większą odrazą, zwłaszcza po "lubieniu" Ulrike M. Odpowiedz Link Zgłoś
optimissima Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 09.09.12, 20:27 kolumb_1 napisał: > Jaki łzawy liścik, rozkleiłem się. Sprawa jest niestety banalnie prosta - ci ko > lesie zajeli czyjąś nieruchomość ( samochód nieruchomością nie jest), nie wiem > czy przywrócenie do stanu sprzed naruszenia prawa jest kompromitacją policji, a > le wiem, że od tego ona jest. Jeszcze jedno - na własne oczy widziałem jak agre > sywni są ci kolesie zwący siebie anarchistami. NADE WSZYSTKO JEDNAK NIE ROZUMIE > M OBECNEGO KURSU GAZETY WYBORCZEJ, KTÓREJ CZYTELNIKIEM JESTEM OD JEJ POWSTANIA. > Coś się jednak kończy. Kiedyś gazeta starała się ze wszystkich sił być bezstro > nna i rzetelna, ale to przeszłość. Tak, to prawda. Gazeta celuje w tematykę: niewygodna kostka brukowa na rynku, gdzie i jak można jeździć rowerem, wylegiwanie się na trawnikach w centrum, jak zrobić z miasta prywatny folwark (anarchistyczny), ewentualnie wątki tabloidowe - prezes Warty i ile biorą lekarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.254-95-b.business.telecomitalia.it 09.09.12, 21:17 To nie zmiana kursu "Wyborczej", to oznacza tylko, że anarchiści przebili się ze swoimi poglądami do poznańskiej redakcji "Wyborczej". Wystarczy wyrzucać przed czytaniem poznańską wkładkę i już jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 09.09.12, 22:03 kolumb_1 napisał: . NADE WSZYSTKO JEDNAK NIE ROZUMIE > M OBECNEGO KURSU GAZETY WYBORCZEJ, KTÓREJ CZYTELNIKIEM JESTEM OD JEJ POWSTANIA. > Coś się jednak kończy. Kiedyś gazeta starała się ze wszystkich sił być bezstro > nna i rzetelna, ale to przeszłość. Znam to, jakieś 8 lat temu tak miałem. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: person Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.icpnet.pl 09.09.12, 14:49 Cyt: "Tych kilku młodych, którzy parę miesięcy temu wprowadzili się do pustego od kilku lat budynku, zauważyłem od razu." W tym jednym zdaniu wystarczy zmienić kilka wyrazów, z "do pustego od kilku lat budynku" na "prywatnego budynku", żeby zobaczyć jak łatwo manipuluje się treścią. Autorowi zalecam przyjęcie innego punktu widzenia i więcej zrozumienia dla obowiązujących zasad społecznych i prawnych. Ten relatywizm i jednoczesne łamanie prawa i zasłanianie się prawem, jest po prostu obrzydiwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amigo Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.cable.net-inotel.pl 09.09.12, 15:19 Problemem naszego Państwa jest braki jakichkolwiek mechanizmów, które w skuteczny sposób wymusiłyby na takich włascicielach działania zmierzające do uporządkowania nieruchomości i zajęcia się nią. Natomiast działalnośc anarchistów niezależnie od tego jak ładnie zostanie ubrana w słowa, jest zwykłym przestępstwem. Jestem bardzo ciekawy, czy autor tego ckliwego listu będzie potrafił za kilka lat przemówic do anarchistów żeby opuścili bezprawnie zajęty lokal. Obawiam się, że wtedy będą traktowali go na równi z rozbratem i będą miec ŻĄDANIA podobne do osób majacych tytuł prawny do nieruchomości. Obacna sytuacja z rozbratem potwierdza tylko te przypuszczenia. Jest traktowany przez anarchistów jak coś własnego mimo, że został zajęty w bardzo podobny sposób. Sama idea przywrócenia budynku i okolicy "do życia" wydaje się fajna, natomiast problemem jest sposób w jaki się to dokonuje i jakie to ma późniejsze konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolo Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 20:03 Jak sobie wyobrażasz do zmuszenia do czegoś właściciela?? Może zaczniesz od meneli i ich zmusisz do prania koszuli i spodni?? A może, żeby rolnicy sadzili po połowie zboże i marchewkę? Albo żeby zakłady produkcyjne produkowały 2 samochody, 10 skuterów i 2 czołgi miesięcznie? Debilne co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 09.09.12, 22:06 Owszem debilne ale tylko dlatego, że rozsądny postulat postanowiłeś zderzyć z rzeczywistością postawioną na głowie. Wtedy wszystko jest debilne. A. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 10.09.12, 09:57 Gość portalu: Kolo napisał(a): > Jak sobie wyobrażasz do zmuszenia do czegoś właściciela?? Władanie nieruchomością wiąże się z szeregiem prawnych obowiązków, takich jak choćby utrzymanie porządku i czystości na terenie oraz na chodnikach przylegających bezpośrednio do niej. Ponadto jeśli nieruchomość stanowi obiekt budowlany - istnieje obowiązek użytkowania zgodnie z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska, oraz utrzymywania obiektu w należytym stanie technicznym i estetycznym. Dodatkowo istnieje też zapis obligujący właścicieli do wyposażenia nieruchomości w akcesoria do gromadzenia odpadów komunalnych, usuwania i unieszkodliwiania odpadów komunalnych. Jest jeszcze szereg innych obowiązków związanych z instalacjami obiektu budowlanego, odprowadzaniem wody opadowej itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jml13060 Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.ip.netia.com.pl 10.09.12, 12:33 Piszesz bardzo ogólnie : "Władanie nieruchomością wiąże się z szeregiem prawnych obowiązków". Trudno jest mi dotrzeć do źródeł prawnych, chociaż wszyscy mówią i piszą o "utrzymaniu porządku i czystości na terenie oraz na chodnikach przylegających bezpośrednio do niej". Dlaczego mam odśnieżać, sprzątać chodnik i trawniki skoro należą one prawnie do miasta/gminy ? To miasto/gmina jako właściciel chodnika i trawnika powinien je sprzątać, a nie przerzucać "obowiązek" na właścicieli posesji sąsiadujących. Miasto/gmina jest takim samym moim sąsiadem jak pan Kozłowski albo pani Kowalska, a jednak ani pan Kozłowski, ani pani Kowalska nie żadają ode mnie sprzątania/odśnieżania ich alejek i trawniczków na ich posesjach. To jakiś relikt w myśleniu, że państwo, miasto, gmina jest "lepszym" właścicielem, mającym więcej praw od "gorszych" tj. prywatnych właścicieli. Kamienica z publikacji ewidentnie była wyłączona z użytkowania, więc jej utrzymanie w dobrym stanie technicznym nie ma zastosowania. Tak samo zbieranie, usuwanie i wywożenie odpadów nie ma zastosowania, bo tam nikt nie mieszkał i nie produkował tych odpadów. Jestem przekonany, że właściciel(-e) płacili podatki i już to jest wystarczającym powodem dla interwencji policji i zapewnienia ochrony własności. Kamienica nie była wpisana do ewidencji jako zabytek, więc nikt nie może stawiać właścicielowi żądań natury estetycznej i technicznej. W Sopocie, przy miejskim deptaku prowadzącym ku molu, stoi kompletnie krzywy domek. Mnie się nie podoba, ale nie mogę żądać od właściciela żeby go naprostował. Właściciel ma taki pokrzywiony gust i pomysł architektoniczny. I to jest jego problem, a nie gminnych urzędników, polityków, czy nawet okolicznych mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 10.09.12, 14:19 Gość portalu: jml13060 napisał(a): > Trudno jest mi dotrzeć do źródeł prawnych, /.../ Obowiązek odpowiedniego utrzymania obiektów budowlanych wynika z ustawy Prawo budowlane, którą znajdziesz sobie tutaj. > Dlaczego mam odśnieżać, sprzątać chodnik i trawniki skoro należą one prawnie do miasta/gminy ? Ten obowiązek wynika z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach - tutaj. > Kamienica z publikacji ewidentnie była wyłączona z użytkowania, Zobacz tutaj. > Jestem przekonany, że właściciel(-e) płacili podatki i już to jest wystarczającym powodem dla interwencji policji i zapewnienia ochrony własności. Skąd to przekonanie? Podatki - także lokalne - są świadczeniem bezzwrotnym - a to oznacza, żnie nie otrzymasz nic w zamian. Ochrona własności nie wynika z faktu opłacania podatku. > I to jest jego problem, a nie gminnych urzędników, polityków, czy nawet okolicznych mieszkańców. A słyszałeś o tej zasadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 10.09.12, 14:38 Wszystko to pięknie opisane ale mam niejasne wrażenie, że cały czas zaciera się podstawowy problem - czy można zajmować cudzą własność (w jakimkolwiek by ona stanie nie była) bez zgody właściciela? Zamiast tego mamy rozważania na temat uzbrojenia policji, stanu kamienicy, obowiązków właściciela, etc. Właściciel nie wyraził zgody? Jego prawo, a wszelkie próby relatywizacji nie prowadzą do niczego dobrego. Mam wrażenie, że część Forumowiczów, z Redakcją na czele, troszkę się zapomniała i działa na zasadzie "hojny dziad bo z cudzej torby dzieli" (przepraszam za dziada). Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 10.09.12, 15:48 dziodu napisał: > Wszystko to pięknie opisane ale mam niejasne wrażenie, że cały czas zaciera się > podstawowy problem - czy można zajmować cudzą własność (w jakimkolwiek by ona > stanie nie była) bez zgody właściciela? Moim skromnym zdaniem - to zajęcie było absolutnie bezprawne i zdaje się nie negują tego nawet anarchiści. Nie ma przy tym większego znaczenia fakt, jak wcześniej właściciele "dbali" o swą nieruchomość. To sprawa między nimi a organami. Pytanie brzmi: czy Policja miała prawo w ten sposób odbić nieruchomość, a jeśli tak - czy zastosowano środki współmierne do wykroczenia. Tym bardziej, że jak przyznał pan rzecznik Policji w wywiadzie dla lokalnej TV - w ocenie zdarzenia kierowano się stroną podmiotową wykroczenia. Czyli gdyby budynek zajęli bezdomni - na miejscu pojawiłby się zwykły patrol, po dwóch godzinach. Ale na hasło "anarchiści" - Policja zmobilizowała grupę realizacyjną z bronią automatyczną. Czy w tej sytuacji mam prawo oczekiwać, że Policja zawsze już będzie tak stanowczo interweniowała w obronie własności obywateli? A dlaczego nie? Bardzo chciałbym odzyskać wszystkie te rzeczy, które skradziono mi w ostatnich latach, w tym - drogi rower - który wyparował wraz z zabezpieczeniem sprzed M1. Ale chyba bym sobie nie życzył, by Policja w tym celu używała broni automatycznej czy "przypadkowo" rozpylała gaz obezwładniający prosto w oczy kobiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 10.09.12, 19:22 Moim skromnym zdaniem - to zajęcie było absolutnie bezprawne i zdaje się nie negują tego nawet anarchiści. Nie ma przy tym większego znaczenia fakt, jak wcześniej właściciele "dbali" o swą nieruchomość. To sprawa między nimi a organami. Z tego co pamiętam anarchiści negowali i to dość głośno, domagając się nakazu eksmisji (sic!) Pytanie brzmi: czy Policja miała prawo w ten sposób odbić nieruchomość, a jeśli tak - czy zastosowano środki współmierne do wykroczenia. Tym bardziej, że jak przyznał pan rzecznik Policji w wywiadzie dla lokalnej TV - w ocenie zdarzenia kierowano się stroną podmiotową wykroczenia. Czyli gdyby budynek zajęli bezdomni - na miejscu pojawiłby się zwykły patrol, po dwóch godzinach. Ale na hasło "anarchiści" - Policja zmobilizowała grupę realizacyjną z bronią automatyczną. A w jaki inny sposób miała to zrobić? Czy uważasz, że gdyby tam przyszedł dzielnicowy z raportówką i poprosił o opuszczenie, to na tym by się skończyło? Broń automatyczna to oczywiście pokazówka - czy potrzebna? Też się zastanawiam, ale policja ma prawo nosić broń i z tego skorzystała. Czy w tej sytuacji mam prawo oczekiwać, że Policja zawsze już będzie tak stanowczo interweniowała w obronie własności obywateli? A dlaczego nie? Cały czas tego oczekuje Bardzo chciałbym odzyskać wszystkie te rzeczy, które skradziono mi w ostatnich latach, w tym - drogi rower - który wyparował wraz z zabezpieczeniem sprzed M1. Również chciałbym odzyskać parę rzeczy (m.in rower córki), które mi ukradziono. Dlatego na wszelkie (bez względu na to czy to anarchiści, kibole, czy zwykli bandyci) przejawy złodziejstwa trzeba reagować zdecydowanie i bez litości dla tych, którzy wyciągają łapska po nie swoje (wszystko jedno, czy to będzie kamienica, samochód, komórka czy Twój rower). Ale chyba bym sobie nie życzył, by Policja w tym celu używała broni automatycznej czy "przypadkowo" rozpylała gaz obezwładniający prosto w oczy kobiecie Policja nie użyła broni automatycznej, więc nie twórzmy tutaj takich historii. Najlepszym przykładem na tego typu manipulacji jest tytuł pod którym piszemy - "Policja rozbiła squat" .Litości. Gaz nie został użyty moim zdaniem przypadkowo tylko celowo - agresywna grupa próbowała szarpać policjantów.Gaz był najłagodniejszą formą - obejrzyj proszę ten filmik i zobacz jak ta "kobieta" się zachowywała i co robiła. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 11.09.12, 10:37 dziodu napisał: > Z tego co pamiętam anarchiści negowali i to dość głośno, domagając się nakazu eksmisji (sic!) Jeżeli squattersi - jak twierdzą - mogą udowodnić fakt, że przebywali tam minimum od trzech miesięcy i mają na to świadków (okoliczni mk którzy im pomagali w remontach) - to interwencja Policji była oczywiście bezprawna, a w tej sytuacji domaganie się nakazu eksmisji było zgodne z prawem. Bezprawia nie zwalcza się bezprawiem. > A w jaki inny sposób miała to zrobić? Zgodnie z prawem - poprzez procedurę eksmisyjną. > Cały czas tego oczekuje Ja natomiast oczekuje, że interwencje policjantów będą zgodne z prawem, stanowcze i adekwatne do skali zagrożenia. Brutalne nawet - jeżeli będzie wymagała tego sytuacja. > Dlatego na wszelkie (bez względu na to czy to anarchiści, kibole, czy zwykli bandyci) przejawy > złodziejstwa trzeba reagować zdecydowanie i bez litości /.../ Jeżeli zgłaszałeś takie przypadki na komisariacie - to zapewne zauważyłeś, jak "zdecydowanie" reaguje Policja. Pomijając fakt, że odradzano mi zgłoszenie (to i tak nic nie da) - to już w momencie zgłoszenia zostałem poinformowany, że wkrótce otrzymam decyzje o umorzeniu. > Policja nie użyła broni automatycznej, więc nie twórzmy tutaj takich historii. Policjanci byli wyposażeni w taką broń gotową do użycia. Po co? Nie wnikam, czy mieli ostrą amunicję. > Gaz nie został użyty moim zdaniem przypadkowo tylko celowo - agresywna grupa próbowała > szarpać policjantów. Zgadzam się, to nie był przypadek. Tym gorzej dla Policji - ponieważ istnieją szczegółowe zasady postępowania z tego rodzaju środkami i na pewno nie dopuszcza się rozpylania tego prosto w twarz. W tym kontekście należy się cieszyć, że funkcjonariusze tak rzadko używają broni. Wszystko to jeszcze bardziej obniża prestiż polskiej Policji. Przed 30 laty - tego rodzaju interwencja - spotkałaby się z powszechnym potępieniem, bez względu na winę tej kobiety. Dziś wiele osób usprawiedliwia użycie wszelkich środków w "słusznej sprawie". > obejrzyj proszę ten filmik i zobacz jak ta "kobieta" się zachowywała i co robiła. Dzięki, wrócę jeszcze do tego filmu. W wolnym czasie zajrzyj proszę na portal You Tube i wpisz do wyszukiwarki dwa hasła - kibole i zadyma. Zobaczysz tam jak zachowuje się nasza dzielna Policja wobec prawdziwych bandytów - choćby tutaj, albo tutaj. Nie chodzi o to, czy anarchiści mieli racje, bo jej nie mieli, tylko o to, że Policja po raz kolejny się wygłupiła. Tym bardziej wątpię, czy są w stanie chronić moje prawa w jakimkolwiek zakresie. No, chyba że przeciw swym wrogom anarchistom. Bo z bandytami - jak zauważyłem - Policja woli nie zadzierać. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 11.09.12, 10:45 Ten materiał chyba najlepiej oddaje to, co chciałem pokazać: youtu.be/3l3F9U39abY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jml13060 Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.ip.netia.com.pl 10.09.12, 15:06 Dziękuję. Szczególnie ciekawy jest art. 63 ustawy. Nie zdawałem sobie sprawy z liczby i zakresu obowiązków spoczywających na właścicielach kamienic wielomieszkaniowych. Ciekawy przez to, że chyba nie da się spełnić tych wszystkich wymagań w praktyce. Ot, choćby czy we wszystkich komunalnych mieszkaniach zapisane kontrole stanu technicznego są rzeczywiście sumiennie i terminowo wykonywane ? Wątpię. Zwraca uwagę duża liczba skreślonych artykułów ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jml13060 Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.ip.netia.com.pl 10.09.12, 15:11 Art.5.1.4. ustawy o utrzymaniu porządku jest moim zdaniem niekonstytucyjny. Prywatni właściciele muszą się skrzyknąć i przez organizacje lobbować w sejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
mille666 Niestety autor jest naiwny... 09.09.12, 15:22 Anarchiści są solą w oku, bo olewają każdą władze, szczególnie tę najgłupszą, poniżej pojawi się z setka wpisów deklarujących, że jednak "święte prawo własności" jest ważniejsze od Praw Człowieka i nic tego nie zmieni - chciwość, głupota sięgnęły już dna, a mentalność niewolników jest niereformowalna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amigo Re: Niestety autor jest naiwny... IP: *.cable.net-inotel.pl 09.09.12, 15:40 Słuchaj dziecko. Gdy w końcu pracą rąk własnych coś osiągniesz i przestaniesz życ na koszt swoich rodziców, to w końcu zrozumiesz o czym mówią dorośli. Anarchiści mogą sobie realizowac swoje ideały, byleby nie czynili to kosztem innych, bo wówczas jest to zwykłe pasożytnictwo. Rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Niestety autor jest naiwny... IP: *.icpnet.pl 09.09.12, 15:55 co za stary pierdoła.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pierdoła Re: Niestety autor jest naiwny... IP: *.173.26.50.tesatnet.pl 09.09.12, 19:40 > co za stary pierdoła.... Co za gó...arz wychowywany na złodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Niestety autor jest naiwny... IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.12, 19:51 święte słowa Amigo Odpowiedz Link Zgłoś
majuufes Do komentatorów bredzących 09.09.12, 15:32 o "prawie własności". Mentalność polaczka-psa ogrodnika, a może bardziej chłopa folwarcznego. MOJE i wara bo za widły chwycę!!! Posiadanie czegoś poza świetym prawem własności nakłada również pewne obowiązki. W tym przypadku , utrzymania czystości miedzy budynkiem , a ulicą. Jak ktoś ma domek graniczacy z chodnikiem i nie odgarnie sniegu , straz miejska wlepia mu mandat. Gdzie tutaj była straż miejska kiedy teren wokół budynku był połączeniem szamba z wysypiskiem śmieci?? Tutaj uwaga do sąsiadów tego budynu. Jak wróci "stary porządek" proponuje tak co dwie godziny wzywać SM i pilnować czy egzekwują mandat od właściciela za syf wychodzący na ulicę. Akcja policji jest żenująca. W normalnym, demokratycznym kraju z właścicielem przyjechałby policjant ( rozgarnięty i myslący , więc może brak takowego w tej "naszej" policji spowodował wysłanie z marszu oddziałów szturmowych) i wraz z włascicielem i anarchistami porozmawiał o spokojnym opuszczeniu terenu. Brak reakcji ze strony anarchistów dopiero pozwoliłby na interwencję. Ale nie w taka jaka miała miejsce. Zaangazownie sił musi być adekwatne do sytuacji, zadania i ew. zagrożenia. Tak nakazuje prawo i zdrowy rozsadek. A właściciel , gdyby był normalnym , myslacym człowiekiem , a nie typem o mentalności chłopa pańszczyźnianego skrzyzowanego z psem ogrodnika. Najzwyczajniej by sie dogadał z tymi anarchistami. Na bardzo prostych zasadach. 1. To jest moja własność i to nie podlega dyskusji. 2.Ponieważ z niej nie korzystam, do czasu kiedy nie będę miał innych planów mozecie z tego korzystać pod pewnymi warunkami. Utrzymujecie porządek. Zapewniacie spokój , tak żeby ani sąsiedzi , ani np. policja nie mieli powodów do interwencji. Nie przeprowadzacie żadnych zmian np. zmieniajacych konstrukcje budynku , czyli wyburzanie scianek ,żeby powiekszyć pomieszczenie , zamurowanie istniejących lub wykucie nowych drzwi i okien itd. I na koniec . kiedy stwierdzę ,że jest mi to potrzebne , bierzecie tyłki w troki i sie zegnamy bez wojny. Tak postapiłby człowiek myślący. Jezeli nie z innych powodów , to z jednego bardzo prostego , a mianowicie zapewnienia sobie darmowej opieki nad swoja własnością . A argument "daj swoje , jak jesteś taki mądry" jaki tutaj się ciągle przewija jest właśnie argumentem parobka który czegoś się dorobił. Jeżeli coś mam i tego nie potrzebuję to daję innym , jeżeli będę być może kiedyś potrzebował to pożyczam z zastrzeżeniem ,żeby o to dbać. No ale jak widać w tym chorym kraju na zmianę mentalności wielu "ludzi" potrzeba jeszcze wielu, wielu lat. I tak długo jak ta mentalnośc się nie zmieni będziemy chorym narodem , żyjącym w chorym kraju. Przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
kolumb_1 Re: Do komentatorów bredzących 09.09.12, 16:13 Wszystko fajnie, ale tutaj właściciel niczego nie chciał pożyczać, ani niczego oddawać. Przecież może nie chcieć. I nie chciał. Natomiast te figury retoryczne z chłopami folwarcznymi w tle, zachowaj dla siebie, bo świadczą o twym zacietrzewieniu i arogancji. P.S. utrzymanie porządku wokół posesji jest tylko funkcjonalnie związane z faktem bycia właścicielem nieruchomości i należy czynności czysto administracyjnych. Administracyjnoprawne są konsekwencje w wypadku ich nie wykonywania. Prawo własności, które naruszono ma się do tego nijak. Mogłem jeździć twoim autem, bo je fajnie umyłem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxz Re: Do komentatorów bredzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 17:19 Obawiam się że działania policji były niezgodne z prawem. Komornik z nakazem eksmisji był? Nie? Jak nie, to niestety nie mieli prawa. Owszem przestępstwo popełnili nielegalni lokatorzy ale policja wszczyna się postępowanie kieruje sprawę do sądu itd., itp. Co do samochodu, hipotetycznie, jeśli mi go ukradną i rozpoznam go potem na ulicy (zmienione numery ale ma pewne charakterystyczne cechy) to czy wezwana policja mi go zaraz zwróci? Obawiam się że postoi trochę na policyjnym parkingu. Poznańska policja jest jak maszyna. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolo Re: Do komentatorów bredzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 20:27 Jak ci ukradną samochód na ulicy wzywasz POLICJĘ. Jak POLICJA sprawdzi, że to twój samochód i namierzy złodzieja co ma zrobić POLICJA?Iść do sądu i poczekać na wyrok (ze dwa lata) czy też żądasz oddania samochodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxz Re: Do komentatorów bredzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 22:43 Obawiam się że jeśli złodzieje przebiją numery nadwozia/podwozia, spreparują dokumenty a potem sprzedadzą komuś samochód na giełdzie to nie będzie aż tak prosto, ekspertyza trochę potrwa. Jeśli policję zawiadamia ktoś widzący włamanie do budynku to jak najbardziej mogą włamywaczy zakuć bez ceregieli w kajdanki i zapuszkować. Ci ludzie już tam mieszkali więc niestety należało ich eksmitować z pomocą komornika na podstawie prawomocnego wyroku jeśli odmówili dobrowolnego opuszczenia kamienicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jml13060 Re: Do komentatorów bredzących IP: *.ip.netia.com.pl 10.09.12, 12:46 Jak wyjedziesz na wczasy i po powrocie zastaniesz w swoim domu/mieszkaniu dzikuna "opiekującego się" twoim domem/mieszkaniem, to co zrobisz ? Wręczysz mu wypowiedzenie, a po odmowie dobrowolnego wyprowadzenia się złożysz pozew do sądu o eksmisję, potem wniosek do komornika, i komornik będzie prosił łaskawcę żeby ten nie zmuszał go do wezwania policji, a sam w tym czasie zamieszkasz ... no gdzie ? Zastanów się ! Statystyki pokazuję, że 15% polskiej młodzieży (i blisko 20% europejskiej) nie ma umiejętności czytania ze zrozumieniem. Proszę abyś się jednak wysilił i zastanowił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxz Re: Do komentatorów bredzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.12, 14:45 Przede wszystkim nie wyjeżdżam nigdy na dłużej a jeśli by się to zdarzyło to zamontowałbym naprawdę porządne zamki i poprosił sąsiadów o zawiadomienie policji w razie włamania. Tak więc mi coś takiego się raczej nie przydarzy a jeśli już to wezwę policję która natychmiast przyjedzie w sile kilkunastu funkcjonariuszy do wykurzenia np. rodziny z dzieckiem (ironia). Właściciel kamienicy jest obowiązany do sprzątania na chodniku przed nią a sądząc z artykułu najwyraźniej nie zatrudnili nikogo do tego kto przy okazji zwróciłby uwagę na wtargnięcie intruzów i zawiadomił właściciela zaraz po fakcie. Ponadto squatersi wstawili okna, pewnie i zamka w drzwiach nie było a i samych drzwi też. Ja będąc właścicielem a nie użytkując kamienicy po prostu zamurowałbym drzwi i okna (pewnie potrzebne pozwolenie) albo co najmniej zabił deskami odpowiednio oznaczył, zatrudnił ciecia do sprzątania chodnika, odśnieżania (co jest obowiązkiem właściciela) i sprawdzania stanu zabezpieczeń. W tym stanie jaki był (sądzę na podstawie artykułu) budynek robił wrażenie porzuconego. Porównałbym tę sytuację do pozostawienia otwartego samochodu bez opieki w miejscu publicznym, za to grozi mandat a za takie zaniedbanie budynku kłopoty z dzikimi lokatorami. Policja nie jest na prywatne posyłki i jeśli właściciel wezwał dzikich lokatorów do opuszczenia lokalu a oni nie posłuchali to może sobie zatrudnić ochroniarzy na własny koszt do wyrzucenia "dzikusów" jeśli droga prawna mu nie odpowiada. Mogą go potem skarżyć w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
majuufes Re: Do komentatorów bredzących 09.09.12, 18:01 "figury retoryczne zachowaj dla siebie" A co? Trafiłem? Zabolało? Natomisat co do jeżdżenia umytym samochodem. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem, potem poproś kogoś o wyjasnienie przeczytanego tekstu i spróbuj jeszcze raz podać jakis przykład. Bo ten akurat i do sytuacji i do tego co napisałem pasuje jak koszula do d... Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Do komentatorów bredzących 09.09.12, 22:12 Pisz co chcesz, to nie boli. Trochę jest zabawne ale w większości bez sensu. Duprerele dla idiotów wierzących w "darmowy obiad". A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szary Obywatel Głos rozsądku IP: *.xdsl.centertel.pl 09.09.12, 20:51 Przedmówca ma rację - od początku do końca!! I najbardziej skompromitowała się policja - wyszli na błaznów ..... Na szacunek obywatela trzeba zapracować - bo jak inaczej ma on wierzyć, że policja jest po to by go chronić i pomagać. A ci co wymyślili tą akcję to obalili lata pracy normalnych uczciwych funkcjonariuszy - bo teraz kto uwierzy w sens pracy policji.... Był okres, że po upadku komuny policja dostała kredyt zaufania ale .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fujaales Re: Do komentatorów bredzących IP: *.14.vie.surfer.at 19.09.13, 11:02 Co za idiotyczny komentarz, sami "walczyliscie z kamieniem w reku o likwidacje wspolnej wlasnosci i zmiane ustroju na kapitalistyczny w ktorym wlasnosc prywatna jest swieta. Wlasciciel zatem ma prawo ze swoja wlasnoscia robic co chce i nikt go nie zmusi do "czyniwenia dobra" dla lumpow , nierobow i degeneratow, ktorzy bezprawnie dokonuja wtargniecia do czyjejs posesji i chca tam mieszkac. To, ze nie maja mieszkan to ich problem, sami zlikwidowaliscie opiekunczosc Panstwa, nazywajac to komunistycznym tworem. Ja nie mam samochodu, bo niestac mnie na kupno i nie zadam, zeby wlasciciel samochodu, ktorego chwilowo nie uzywa nie mial pretensji, ze bez jego zgody wlamalem sie do niego i sobie jezdze. Wprawdzie kretynskie polskie prawo nie uznaje tego za kradziez, tylko za chwilowe uzycie z samochodu bez zgody wlasciciela, ale w przypadku budynkow jednak zachowuje zdrowy rozsadek. Uwazam, ze Twoj tekst jest po prostu glupi i bezmyslny, sszczegolnie po wywalczonych przez takich jak Ty zmianach ustrojowych. Tak podsumowywujac krotko, macie coscie chcieli a tylko kretyn "walczacy" o zmiany mogl nie przewidywac skutkow takiej walki. Odpowiedz Link Zgłoś
baseballfan "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja p... 09.09.12, 15:36 Szacun za list ! Pięknie napisany i z rewelacyjną argumentacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja IP: *.icpnet.pl 09.09.12, 15:57 świetny tekst. gratulacje dla autora! Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja 09.09.12, 22:15 Jak się wylogujesz i drugi raz "pogratulujesz" to odczekaj chociaż z 5minut bo inaczej to dość zabawne jest. I przekaż reszcie towarzyszy z Rozbratu. A. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota66 "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja p... 09.09.12, 16:35 Wyrazy szacunku dla Mieszkańców ul. Podgórze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER o, widzę kolejny nienormalny list IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.12, 19:36 Kiedy w tym głupim mieście niektórzy zrozumieją że własność prywatna jest święta? Jak anarchiści chcą to niech sobie budynek wynajmą. Niech płacą remontami i zabezpieczą się w umowie że siedzą tam np 10 lat. Czysta jasna sytuacja, a nie że stadko wlatuje i budynek okupuje. Nie twierdzę że porobili szkody, bo mnie tam nie było, czytam że porobili remonty i wykazali się dość pozytywnymi działaniami. Poza naruszeniem prywatnej własności to złego słowa im nie powiem. No i właśnie: własność prywatna jest święta, a jeżeli musi być poświęcona na rzecz dobra wspólnego to trzeba właścicielom wynagrodzić straty. Tak się to robi w cywilizowanych krajach. Co do samego squotu. Poza awanturniczym wyskokiem i burackimi graffiti to ci ludzie nie podpadają niczym negatywnym. Czytałem o warsztacie rowerowym, o akcjach dokarmiania potrzebujących, zbiórkach odzieży dla takowych, o koncertach i wystawach. Gdybym jakimś ciekawym przypadkiem został prezydentem Poznania to bym poszedł ze squociarzami na układ. Na np 20 lat dostają do użytku kamienicę, gdzie prowadzą umówione remonty i inwestycje czym płacą za jej wynajem. Dbają o czystość, ciszę, pilnują żeby nikt nikomu graffiti nie robił itd. Mogą organizować koncerty, wystawy, warsztaty. Oczywiście sobie na miejscu mieszkają. Uczciwe potraktowanie za uczciwe wywiązanie się z umowy i zarejestrowanie działalności jako spółdzielni usługowo produkcyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
albwu Re: o, widzę kolejny nienormalny list 09.09.12, 20:41 czy na takich samych warunkach wynająłbyś swoje mieszkanie lub dom. Jeżeli miasto wynajęłoby na takich warunkach to wszyscy mówiliby o korupcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: o, widzę kolejny nienormalny list IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.12, 23:15 Swoje wynajmowałbym z pobudek czysto finansowych no chyba że budynek byłby ruiną i najemca płaciłby czynsz w postaci remontów. I o takim rozwiązaniu też myślę w przypadku miejskiego budynku. Tworzy się jasną umowę wraz z jasnymi warunkami odstąpienia od umowy, coś za coś. Remonty + pakiet działań w zamian za zajęcie budynku na czas określony. Sporo miejskich lokali i tak stoi pustych więc jeżeli jeden mógłby w ten sposób nie stać pusty i być zadbanym to dlaczego by nie spróbować? Odpowiedz Link Zgłoś
strange_fruit Czy prawo własności usprawiedliwia 09.09.12, 20:04 Czy prawo własności usprawiedliwia przysłowiowe "strzelanie z armaty do muchy"? Czy nie można było wpierw wysłać dzielnicowego, a nie zaczynać od specgrupy w maskach z karabinami maszynowymi, czy na takie idiotyczne działania płacimy podatki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Czy prawo własności usprawiedliwia IP: *.echostar.pl 09.09.12, 21:51 Czy na stadionie też policja się pojawia w takim rynsztunku? W ogóle dziwię się właścicielom. Na ich miejscu dogadałbym się ze skłociarzami, podpisując z nimi umowę na zasadzie: wy tu mieszkacie i pilnujecie stanu kamienicy, powiedzmy, 5 lat. Bo na razie nie stać mnie na jej remont. A tak: z hukiem wywaliliśmy skłociarzy, własność prywatna to rzecz święta, aleniepilnowana zmniejsza swoją wartość, bo niszczeje. Za 5 lat ta chałupa się rozleci. I może wtedy ktoś pomyśli: było się dogadać, stan byłby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jml13060 Re: Czy prawo własności usprawiedliwia IP: *.ip.netia.com.pl 10.09.12, 13:03 To decyzja właścicieli i nikt nie ma prawa jej oceniać. Ich wola. Tak jak w aferze z Amber Gold. Nikt nie kazał wierzycielom składania tam swoich oszczędności, nikt nie wciąga na siłę przechodniów do kasyna, żeby przy ruletce tracili swoje oszczędności. To wolny kraj wolnych ludzi. Jak ktoś ma wolę trzymać pustą kamienicę, to jego sprawa. Nie nam to oceniać, bo i nie znamy wszystkich okoliczności decyzji właścicieli. Adam i RAUBER by się dogadali. W porządku ! :) ....... ale tylko w odniesieniu to tego co Wasze. Kamienice należące do gminy mają inne przeznaczenie. Osoby w mieszkaniowej potrzebie czekają (kolejki wydłużają się ponad miarę) latami na mieszkania socjalne. Społeczeństwo potrzebuje tych mieszkań, a nie squatów. Generalnie ruch anarchistyczny powinien być zdelegalizowany. Odpowiedz Link Zgłoś
losmlynos "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja p... 09.09.12, 22:19 dupa tam... Odpowiedz Link Zgłoś
sonia_siemionowna Do wszystkich obrońców 'świętego prawa własności' 10.09.12, 00:57 Do wszystkich obrońców 'świętego prawa własności': W krainie rodem z Waszych mokrych snów, czyli neoliberalnej Anglii puste domy są zajmowane z urzędu przez councile, bo tak sobie radzi rząd z kryzysem mieszkaniowym. Rozumowanie jest proste: jeśli masz nieruchomość, w której nic się nie dzieje, w której nikt nie mieszka i która niszczeje, to widocznie jej nie potrzebujesz. Squatersi mają w UK fory właśnie ze względu na to, że ratują zabytkowe domy przed zawaleniem. Ostatnio sąd odrzucił wniosek pewnego parlamentarzysty o wywalenie z jego chaty squatersów, bo ci przedstawili dokumentację, z której wynikało, że gość pozwalał zabytkowemu domowi niszczeć. Sąd stwierdził, pewnie słusznie, że pan cwaniak czekał aż się zawali żeby potem sprzedac działkę. Ale Polska musi oczywiście być bardziej neoliberalna od ojczyzny Milla. Przypominam, że inne kraje, te cywilizowane, przerabiały taki rodzaj kapitalizmu w wieku XIX. Nie wypaliło. Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Re: Do wszystkich obrońców 'świętego prawa własno 10.09.12, 10:49 nonono ciekawe czy do rana zdążyłaś dojść do siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jml13060 Re: Do wszystkich obrońców 'świętego prawa własno IP: *.ip.netia.com.pl 10.09.12, 13:07 Daj numer sprawy. Chętnie przeczytam orzeczenie sądu. Ale tu jest Polska i przykład UK nie jest właściwy, tak jak nikt w UK nie powołuje się na polskie prawo, orzeczenia i zwyczaje. Jak ci nie pasuje tutaj, a podoba się w UK, to czemu nie pojedziesz do UK ? Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius "Rozbicie squatu na Podgórzu to kompromitacja p... 10.09.12, 10:45 Smutne jest to, że nasze Państwo - niemal całkowicie bezradne wobec sprawców wielu przestępstw i afer - po raz kolejny pręży muskuły przed najsłabszymi sprawcami wykroczeń. Coś jak w balladzie Młynarskiego o dwóch koniach. Policja jest bezradna w starciach z kibolami, kiedy bandyci demolują im radiowozy, rzucają w nich kostką brukową i niszczą publiczne mienie, za które potem wszyscy płacimy. Albo kiedy 80 metrów od komisariatu Policji nieznani sprawcy niszczą mienie publiczne. Próżno szukać patrolu Policji w mieście nocą. Dodzwonić się do nich nie sposób - nawet w środku nocy. Ale za to łupią pieszych mandatami w środku dnia - za nielegalne przechodzenie przez jezdnię. A przeciw kilkunastu anarchistom wysyłają doborowe oddziały wyposażone w broń automatyczną i gaz obezwładniający, którym traktują młoda kobietę. Policja jest całkowicie bezradna, kiedy zakapturzone bandziory pobiją klienta na stacji paliw, a potem uciekną do pobliskiego bloku na klatkę schodową, bo nie wolno im sforsować domofonu. Ale za to zatrzymają sobie nastoletnią rowerzystkę i będą ją karcić za jazdę po chodniku. Nie twierdze wcale, że drobne wykroczenia powinny pozostawać bezkarne. Wolałbym jednak, by policjanci byli stanowczy bardziej wobec sprawców przestępstw, aniżeli wykroczeń. Odpowiedz Link Zgłoś