Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach? ...

14.09.12, 14:29
Proponuję zlikwidować ZTM i zastąpić to zewnętrzną firmą prywatną. Da to spore oszczędności...
    • xaliemorph Konsol niczym Feniks z popiołów 14.09.12, 14:32
      Konsol niczym Feniks z popiołów ... ta już to widzę. Wygra ofertę najtańszy co oczywiście będzie oznaczać jakość pracowników. Czyli sprzeczki, przepychanki etc. znów wrócą na porządek dzienny. To miasto naprawdę się stacza.
      • Gość: poz Re: Konsol niczym Feniks z popiołów IP: *.icpnet.pl 14.09.12, 15:04
        Czyli znowu bilety będzie sprawdzać banda nie potrafiących się wysłowić dresiarzy, tylko czekających żeby kogoś pobić. Milutko. ZTM troszczy się, aby pasażerom nie brakowało atrakcji. A na podwyższenie wpływów do budżetu dobrze zrobiłaby obniżka cen biletów. Część osób przesiadłaby się z rowerów i samochodów do MPK.
    • cehaem Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach? ... 14.09.12, 14:56
      >na zwolnienia lekarskie, niektórzy mają po 150 dni "chorobowego" rocznie, a to przecież rosłe >chłopy!

      To akurat moze b. latwo sprawdzic ZUS. Ale przyklad idzie z gory, vide pani z oddzialu NFZ...

      Ad rem: po latach, kiedy kontrole biletow w Poznaniu odbywaly sie znow na jakims ludzkim poziomie, wroca stare, dobre czasy. Z pewnoscia zacheci to wielu ludzi do podrozowania zbiorkomem...

      Coz, mysle, ze za taka "racjonalizacje" w ZTM kilka osob przyzna sobie odpowiednia nagrode.
      • Gość: niewiarygodne Re: Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach IP: *.icpnet.pl 14.09.12, 15:10
        Mnie urzekł tekst "W prywatnej firmie nie można pracować tak jak na państwowym". Jeżeli takie myślenie będzie u nas dominować, to nigdy się nie doczekamy rzetelnych urzędników.
    • mandanara Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach? ... 14.09.12, 15:37
      Bedzie jak w trójmiejskiej Renomie. Pobicia i wymuszenia. Myślę ze to próba załatwienia roboty ekipie Litara. Powiązania Rysia z kibolami znowu wychodzą na jaw.
    • Gość: hehe Re: Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach IP: *.icpnet.pl 14.09.12, 15:47
      A mnie ciekawi czyja firemka wygra 'przetarg' bo jak wiadomo w poznaniu firm kontrolujacych bilety jest tysiace, juz sie kolejka do przetargu ustawia - bedzie w czym wybierac ;) . Wiec 'pod kogo' te zmiany sie szykuja?

      Windykacja to chyba nie wina kontrolerow. Do sciagania dlugow potrzebny jest osobny oddzial albo jakis skuteczniej to powiazac ze sciaganiem ze zwrotu podatku. Nie wiem w kazdym razie prywatna firma kontrolujaca nie uzdrowi sytuacji.

      Moze by tak podwyzke znowu zrobic by sie rachunki wyrownaly. ;)
    • x-man66 Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach? ... 14.09.12, 16:07
      A przecież kontrola i windykacja to dwa odrębne byty - jeden pracuje w terenie a drugi realizuje wyniki tychże kontroli.
      Celem kontroli nie jest łapanie gapowiczów, ale kontrola legalnego czyli opłaconego przejazdu; gapowicz to osoba bez ważnego biletu, są również osoby z przekroczonym czasem czyli wynik kontroli.
      I tym właśnie zajmuje się windykacja. Jest niezależna od ilości kontrolerów na zwolnieniach lekarskich - no, chyba, ze owi kontrolerzy są również windykatorami, wtedy i kontrola i windykacja leży, a ZTM leży i kwiczy.

      Ciekawe, że w Polsce nigdy nie przyjął się zwyczaj wchodzenia przednimi drzwiami i okazywania biletu kierowcy. Wynika to zapewne z faktu, że nikomu nie zależy na kontroli biletów. A najdziwniejsze jest fakt, że również nie zależy pasażerom płacącym za coraz to droższe bilety. Może w dużych miastach byłoby to trudne do egzekwowania bez udziału całej społeczności pasażerów (pasażer to taka osoba, która jedzie z opłaconym przejazdem), ale w małych miejscowościach byłoby to łatwiejsze do zrealizowania, choć realizowane nie jest.

      Przykładowo w Poznaniu w krótkich autobusach w ogóle nie można wsiadać przy kierowcy. A są to kursy stosunkowo rzadkie, odległe i sądzę, że korzysta z nich 90% pasażerów.
    • pan.nikt Re: Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach 14.09.12, 16:30
      I bardzo dobrze.
      OBY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ
      NASZYM.


      Rozumiem, że właścicielem firmy kontrolujacej jest (będzie) kumpel "Rysia", albo były SB-ek.

      Ot III skorumpowana RP.
      • Gość: cehaem Re: Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach IP: 79.173.0.* 14.09.12, 17:05
        > Rozumiem, że właścicielem firmy kontrolujacej jest (będzie) kumpel "Rysia", alb
        > o były SB-ek.

        A ja stawiam na to, ze bedzie wzorowym katolikiem!
        • pan.nikt Re: Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach 14.09.12, 17:11
          Jasne. Jak nawrócony Thusk, albo Komorowski
          • Gość: cehaem Re: Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach IP: 79.173.0.* 14.09.12, 17:22
            Wg. statystyk polskie wiezienia sa pelne katolikow....Co sie oburzasz? Przeciez ty wlasnie tak "rozumujesz". Miasto tonie w dlugach (miedzy innymi dzieki podarunkom dla lokatora z adresem Ostrow Tumski 1), wiec ZTM wiezmie pierwsza lepsza firemke, a potem powtorza sie dantejskie sceny sprzed lat dziesieciu. Jesli ZTM uwaza, ze kontrolerzy maja szemrane chorobowe, to niech nasle na nich ZUS a nie wydurna sie, bo przez takie "oszczednosci" straci jeszcze wiecej pasazerow.
            • pan.nikt Re: Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach 15.09.12, 01:39
              Paligłup dał głos.

              Moze tak na temat kolesiostwa w III RP??

              A więzienia sa pełne źle wychowanych katolików. Kto wychowuje oprócz koscioła??? Zgadnij.
    • bgb Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach? ... 14.09.12, 17:20
      matko święta. kolejny genialny pomysł ZTM na obrzydzenie wszystkim komunikacji publicznej. może MPK startuje w plebiscycie 'jak najbardziej utrudnić życie pasażerom'? kiedyś wszystko było prostsze. bilet półgodzinny ulgowy kosztował X zł, bilet 10 minutowy normalny kosztował również X zł. szło się do kiosku, prosiło o bilet za X zł i mozna było sobie jechać. potrzebowałeś bilet półgodzinny normalny? no problem. szedłeś do kiosku prosiłeś o 2 bilety za X zł odbijełeś je jednocześnie wchodząc do tramwaju/autobusu i sobie pięknie jechałeś. była podwyżka cen biletów o 5 gr? no problem szło się do kiosku kupowało dopłatę za 5 gr wchodziło do tramwaju/autbusu odbijało bilet za X zł i dopłatę z 5 gr i sobie pięknie jechałeś. na dobrą sprawę wystarczył w sprzedaży 1 bilet i można było zrobić z nim wszystko.

      a teraz? mamy 12 biletów jednorazowych. każdy oczywiście w wersji normalnej i ulgowej, czyli razem 24 bilety. oczywiście biletów w żaden sposób nie można łączyć bo skutkuje to karą 260 zł. masz akurat 2 bilety ulgowe po 1,3 zł bo ostatnio jechałeś z dzieckiem? trudno palancie! szukaj biletomatu, albo punktu sprzedazy biletów bo jak nie to... 260 zł. najbliższy jest 45 przystanków od miejsca w którym stoisz? TRUDNO! ZTM czeka na twoje 260 zł

      była podwyżka zostało ci milion starych biletów. kupisz dopłatę? TAKIEGO WAŁA! leć na głogowską, odstój w kolejce 45 minut to ci może pani łaskawie wymieni bilety. nie zrobisz tak? myślisz sobie.... mam bilet 30 minutowy, potraktuję go jako 15 w końcu kosztował więcej niż obecny 15 minutowy. HAHAHAHA nie filozuj przyjeżdzaj na głogowską albo 260 zł.

      wsiadłeś do lini pospiesznej a masz bilet na normalną... jego nominał jest taki sam? JESTEŚ FRAJEREM! dawaj nam 260 zł ZŁODZIEJU!

      komunikacja miejska w Poznaniu staje się po prostu odrażająca, odpychają i aż się rzygać chce jak sobie o niej myślę. dobrze, że korzystam z niej tylko wieczorami jak wypije chociaż ostatnio i to co raz mniej, bo zawsze się znajdzie ktoś kto ciebie odbierze. a jak mam pomyśleć o stresie związanym z zakupem biletu to... wolę chyba zamówić taksówkę.

      JAK MNIE WRUKWIAJĄ NIELOGICZNE DZIAŁANIA URZĘDÓW! nie dośćże 2 * 1,3 <> 2,6 to jeszcze teraz jeszcze wrócimy do czasów KONSOLU kiedy to kanarami byli ludzie wzięci spod osiedlowego społem (przypomina mi to kawał jak student przychodzi do swojego pokoju w akdaemiku a tam leży zarzygana panna, chodzi po całym akdaemiku pyta kogo to, jak nikt się nie przyznaje to stwierdza: 'a to sobie umyje i będzie moja' tak samo chyba wyglądała kiedyś rekrutacja do konslou). nie żeby teraz było jakoś zdecydowanie lepiej, o czym świadczy ostatnio opisywana historia babci której kanar wystawił mandat za to że odbiła bilet za 1 zł a nie za 1,30 no ale chociaż obecnie potrafią się kontrolerzy wypowiadać pełnym zdaniem a nie pomrukiwania a la wieprz (choć mam wątpliwość czy międzynarodowy związek wieprzy nie powinien mnie za to sformułowanie podać do sądu dlatego z góry przepraszam wszystkie Wiperze).

      podumowując ZTM nadaje się chyba tylko i wyłącznie do ZAORANIA W TRYBIE PILNYM

      p.s. właśnie przeczytałem na stronie że za bilet roczny możemy zapłacić nawet 2780 zł HAHAHAHA no aż mi moje 4 litery ze śmiechu pękły HAHAHAHA kumpel ostatnio kupił nadającą się do jazdy astrę kombi w dieslu za 1200 zł :D gdyby odliczyć OC i przegląd to jeszcze nam starczy na paliwo na jakieś 3000 km i to pokonane bezstresowo
    • Gość: trambus Kanary w mundury! IP: *.icpnet.pl 14.09.12, 17:58
      Kontrolerzy mogą być zarówno zewnętrzni jak i ZTMowscy. Warunek jednak jeden: KONTROLERZY MUSZĄ BYĆ UMUNDUROWANI!. To działa w Łodzi, Warszawa planuje, Szczecin też. Wystarczy uzupełnić regulamin ZTMu, a jak będzie "opór" to wprowadzić uchwałą Rady Miasta.
      • Gość: 007 Re: Kanary w mundury! IP: *.awakom.net 14.09.12, 18:54
        A jaki wtedy sens będą miały kontrole? To już lepiej zrezygnować z kontroli i wprowadzić bezpłatną komunikację publiczną.
        Kontrola, żeby miała sens, musi być niezapowiedziana! Tak samo głupie jest ustawianie znaków informujących o radarach, bo wtedy kierowcy jadą przepisowo przed radarem, a później zapominają o istnieniu ograniczeń prędkości.
    • fleshless nie no pewnie! jak nie na prywatnym to się można 15.09.12, 07:32
      opier.dalać...

      aż boję się zapytać czy pan Domański sam reprezentuje tę mentalnośc...
      w końcu to gościu na fusze na publicznym, a nie na wypracowanym za własne pieniądze...
    • mona_3 Kto sprawdzi bilety w autobusach i tramwajach? ... 16.09.12, 15:56
      Może ZTM zatrudni kontrolerów na umowy zlecenia? Może wprowadzi system kontroli kontrolerów ( wiem że brzmi to idiotycznie) na pętlach tramwajowych i autobusowych? Może obetnie wciąż "chorującym" pensje?
      Z pewnością można coś zrobić, zamiast zatrudniać kolejny KONSOL atakujący pasażerów!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja