Zlikwidować biletomaty, obniżyć ceny biletów

15.09.12, 12:41
Jakaś kobiecina w liście do Kochanej Redakcji żali się, że przedreptała z Górczyna na Bema i nie znalazła biletomatu. I bardzo dobrze, bo te urządzenia należy zlikwidować, gdyż są poronionym pomysłem. Są drogie same w sobie do tego ich konserwacja kosztuje majątek. Przecież bilet można kupić za pomocą komórki. Co prawda Mobilet ma pewną wadę - wymaga przedpłaty, ale jest to wada, która może stać się zaletą. Skoro kredytujemy ZTM i jeśli zlikwiduje się biletomaty, to z moich pobieżnych wyliczeń wynika, że ceny biletów powinny spaść o jakieś 30%.
    • xaliemorph Re: Zlikwidować biletomaty, obniżyć ceny biletów 15.09.12, 12:48
      Eh a jak widać że w Warszawie czy Wrocławiu to jednak działa to aż żal komentować całej tej sytuacji.
    • lukask73 Mobilet niech będzie, ale dla chętnych 15.09.12, 16:30
      l.george.l napisał:

      > Jakaś kobiecina w liście do Kochanej Redakcji żali się, że przedreptała z Górcz
      > yna na Bema i nie znalazła biletomatu. I bardzo dobrze, bo te urządzenia należy
      > zlikwidować, gdyż są poronionym pomysłem. Są drogie [...]

      Jest poronionym pomysłem, żeby sugerować, że kobiecina powinna zainwestować w nie najtańszy sprzęt oraz przeszkolić się z posługiwania jakimś programem na półtoracalowym ekraniku po to, aby mieć możliwość pojechania jak człowiek tramwajem.
      • l.george.l Re: Mobilet niech będzie, ale dla chętnych 15.09.12, 17:53
        Mobilet nie jest doskonały, konieczność rejestracji i przedpłaty właściwie go dyskwalifikują, ale w każdym razie w tym kierunku powinna iść forma płatności. Nie ma dziś już osób bez komórki i nawet najbardziej prymitywny model może zastąpić portfel. Nie rozumiem jeszcze, dlaczego nie ma możliwości samodzielnego wydrukowania biletu na tramwaj w domu, skoro robimy tak w przypadku biletów na samolot, pociąg czy do teatru.
        • lukask73 Re: Mobilet niech będzie, ale dla chętnych 18.09.12, 12:50
          George, popatrz kawałek dalej niż 10 metrów od siebie. Społeczeństwo składa się z bardzo dużej grupy osób, które z różnych względów są odizolowane od zdobyczy nowoczesnej techniki. Kolejna grupa korzysta z gadżetów selektywnie. Nie można oczekiwać, że każdy Polak i Polka musi mieć telefon taki jak Ty masz, instalować na nim aplikacje, ponosić ryzyko wirusów, opłacać rachunki, uczyć się obsługi tego wszystkiego.

          Bardzo się cieszę, że jest dodatkowa możliwość, ale podstawą powinny być łatwo dostępne bilety kupowane w dowolnej chwili za gotówkę. Niemożność zaopatrzenia się w bilet na stacji kolejowej i lotnisku interpretuję jako identyfikowanie się z trzecim światem. Na takie rozwiązanie może sobie pozwolić Kórnik, który ma peron w szczerym polu. Kórniczan proszę o zrozumienie, że nie chciałem nikogo obrażać, takie są po prostu fakty i nikt o to nie ma pretensji; za to macie ekspresówkę niemal do centrum Poznania.
          • l.george.l Re: Mobilet niech będzie, ale dla chętnych 18.09.12, 13:31
            Nie bierzesz pod uwagę, że świat się zmienia. Pamiętam lament i oburzenie, kiedy wiele, wiele lat temu mój ówczesny pracodawca zdecydował, że nie będzie wypłacać poborów w gotówce i wymusił na wszystkich założenie kont bankowych. A było to w czasach, kiedy bankomat był na Pl. Wolności i nie mam pojęcia czy gdzieś jeszcze. Pieniądze wypłacało się za pomocą czeków. Dziś wybrzydzamy na Biedronkę, która upiera się przy gotówce. Papierowy bilet jest przeżytkiem i trzeba się z tym pogodzić.
            • lukask73 Re: Mobilet niech będzie, ale dla chętnych 19.09.12, 11:23
              > Dziś wybrzydzamy na Biedronkę
              > , która upiera się przy gotówce. Papierowy bilet jest przeżytkiem i trzeba się
              > z tym pogodzić.

              Biedronka a nawet tamten pracodawca to dobrowolny wybór jednej z wielu możliwości.
              Założenie konta, zwłaszcza wtedy, nie wiązało się z takimi barierami, jak zakup nowoczesnego telefonu, wybór odpowiedniego pakietu abonamentowego, instalacja aplikacji i nauka korzystania z tego wszystkiego. Naprawdę tak trudno Ci wyobrazić sobie np. tzw. babcię, która stałaby się odizolowana od komunikacji publicznej? Nie musisz iść do kościoła żeby taką znaleźć.

              Proponuję eksperyment myślowy: przed dworcem PKP stoją dwie taksówki: w jednej płacisz gotówką i tylko gotówką, a w drugiej możesz płacić SMS-em, mobiletem i PayPalem. Obie tak samo czyste, obaj kierowcy tak samo uśmiechnięci (wiem, że to trochę utrudnia eksperyment). Ceny te same. Która odjedzie pierwsza?
              • l.george.l Re: Mobilet niech będzie, ale dla chętnych 19.09.12, 11:42
                Można też zrobić inny eksperyment, którego ideę zaczerpuje z bankowości. Załóżmy, że bilet papierowy w kiosku czy u kierowcy będzie kosztować 3 zł, a przejazd opłacony elektronicznie 2 zł. Założę się, że nawet ci najbardziej technologicznie oporni daliby się skusić. Rzecz w tym, by wprowadzić sprawny system płatności. Mobilet jest do doopy i to dla mnie jest oczywiste. Rzecz w tym, by wprowadzić coś prostszego i wygodniejszego. Technologia na to pozwala, kwestia chęci.
                • lukask73 Re: Mobilet niech będzie, ale dla chętnych 19.09.12, 12:22
                  Jeśli babcia *1939 miałaby wybór zapłacić złotówkę więcej albo jechać na gapę, wierz mi, że kupi papierowy.

                  Gdybym miał jednorazowo zaoszczędzić jeden złoty tracąc czas na instalowanie jakiegoś nieznanego mi softu, też odżałowałbym i kupił papierowy. Uważam, że telefon jest do dzwonienia, a z komputerem nie będę się komunikował przez dwucalowy ekran.

                  Sam znam parę osób, które będą walczyć 20 minut o tę złotówkę. Jest też grupa gadżeciarzy, którzy życie marnują oglądając, jak „pod szybką” ekranu w telefonie przesuwa się bąbelek powietrza albo pali zapalniczka. Sądzę, że to jest grupa docelowa twórców tego — jak sam przyznajesz — niedoskonałego systemu.
                  • l.george.l Re: Mobilet niech będzie, ale dla chętnych 19.09.12, 12:50
                    Babcia *1939 w Poznaniu jeździ za darmo.
                    • lukask73 I tu mnie masz 20.09.12, 11:01
                      > Babcia *1939 w Poznaniu jeździ za darmo

                      To jest argument ostateczny. Jako że nie musi troskać się nabywaniem biletów, może pomóc swoim koleżankom *1943 i młodszym w konfiguracji aplikacji na ich smartfonach.
                    • Gość: PO= ruska kur wa Cialo Anny Walentynowicz nie bylo w grobie.. IP: 95.108.127.* 20.09.12, 11:09
Inne wątki na temat:
Pełna wersja