Dodaj do ulubionych

Władze miasta wmawiały nam, że mamy stadion wie...

22.09.12, 23:34
Żeby wierzyć w zapewnienia, że będą przyjeżdżały gwiazdy pokroju U2, albo Coldplay trzeba być idiotą, bez owijania w bawełnę. Do pomniejszych koncertów nadają się jedynie hale, a tych w Poznaniu nie ma. Kto był ostatnio w Arenie ten wie o czym mówię.

Dużych stadionów w Polsce jest teraz 10 z czego w większych miastach od Poznania 3, plus Śląski w Chorzowie w końcowej fazie przebudowy. Już widzę Metallikę albo AC/DC w Poznaniu. Oni zawsze woleli lotniska a teraz mają do wyboru stadiony w większych miastach.

Ktoś, kto uwierzył Grobelnemu nie znał zupełnie rynku muzycznego. Gratulacje.

A kwestie sportowe? Wystarczy zobaczyć jaki wielki moloch został zbudowany - górne piętra nawet nie są wprowadzane do sprzedaży przed meczami! Pełny był może ze trzy razy, z czego ani razu na meczu ligowym! Tragedia! I wcale nie uważam, że jest to wina operatora, czy klubu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grek Re: Władze miasta wmawiały nam, że mamy stadion w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.12, 23:53
      good_vibrations

      widziały gały co brały .... za zapełnienie stadionu odpowiada klub .... odpowiednią polityką cenową biletów i karnetów oraz dbałością o odpowiedni (czytaj wysoki) poziom sportowy zespołu

      A teraz do sedna sprawy:
      od samego początku wiadomo było w jakim kierunku to wszystko zmierza.
      Sama umowa miasta z operatorem pozostawia wiele do życzenia ... jest po prostu zła. Miasto (czytaj Grobelas) poszło na maksymalne ustępstwa względem "operatora".
      Nasi urzędnicy z Grobelasem na czele sa zbyt głupi lub zbyt głęboko siedzą w kieszeniach pewnych osób aby podjąć jedynie słuszną decyzję ... rozwiązać tą głupią umowę.

      Operator (czytaj nieudolni wronki) sa zbyt ograniczeni aby zająć się takim przedsięwzięciem. Nie udaje im się takie zadanie jak zarządzanie klubem sportowym a co tu mówić o zarządzaniu takim obiektem jak stadion i to jeszcze zarobić na nim.
      Od samego początku właściciel klubu (Rutkowski) pogrywa sobie z miastem jak chce i kiedy chce.
      Miasto (my mieszkańcy) nie doczekamy się żadnych pieniędzy z tej ogromnej inwestycji.
      Nazwa stadionu nie została sprzedana. Na stadionie operator nie organizuje żadnych imprez masowych. Ciekawe z czego operator zapłaci miastu czynsz za zarządzanie stadionem.
      Ograniczone umysłowo władze Poznania nie podejmą takiej decyzji jak inne miasta.
      Wrocław i Gdańsk dawno podjęły jedynie słuszne decyzje o rozwiązaniu umów z operatorami którzy okazali się mało operatywni.
      Już w tej chwili za zaniedbania ze strony operatora miasto powinno wyegzekwować 2 miliony złotych ... nie zrobiło tego ... grobelas zmniejszył kare do 200 tysięcy ... ale i ta kwota nie została uregulowana.

      SKANDAL !!!!!!!! Operator ma miasto w dupie .... i to bardzo głęboko !!!!

      Już niedługo przyjdzie nam spłacać zadłużenie tego obiektu ........ zamiast liczyć zyski.
      • czarnyhs Re: Władze miasta wmawiały nam, że mamy stadion w 23.09.12, 00:44
        Gość portalu: Grek napisał(a):

        >
        > SKANDAL !!!!!!!! Operator ma miasto w dupie .... i to bardzo głęboko !!!!
        >
        > Już niedługo przyjdzie nam spłacać zadłużenie tego obiektu ........ zamiast lic
        > zyć zyski.

        a banda - sorki - "tfu-kolektyw" z rysiem g. na czele dokładnie w tym samym miejscu ma nas, Poznaniaków.... ale niestety sami sobie na to zasłużyliśmy, sami jemu włażąc w siedzenie bez wazeliny!!!! J a mam przynajmniej czyste sumienie, bo od lat mówię głośno co myślę o przekrętasach!!!!!
      • Gość: obiektywnie proponuję spojrzeć obiektywnie IP: *.icpnet.pl 23.09.12, 08:41
        > za zapełnienie stadionu odpowiada klub ....
        > odpowiednią polityką cenową biletów i karnetów oraz dbałością
        > o odpowiedni (czytaj wysoki) poziom sportowy zespołu

        I właśnie dlatego na meczach Lecha jest największa frekwencja w lidze,
        dziś na meczu z Pogonią Szczecin prawdopodobnie będzie rekord sezonu.
        A takiej ilości kibiców na stadionie inne kluby mogą tylko marzyć.

        A największą porażką jest stadion narodowy, na którym od czasów
        Euro nie dzieje się zupełnie nic.


        I dziwię się, że nikt nie ma pretensji do Warty Poznań, która nie sprostała
        warunkom finansowym i nie rozgrywa meczy na stadionie miejskim.
        Inna sprawa, że Warta nawet przy darmowych biletach nie potrafiła
        zapełnić w połowie stadionu miejskiego. A Lech już niejednokrotnie
        stadion wypełnił na maksa.
        Operator stadionu dbając o interesy miasta nie chciał wynajmować
        Warcie stadionu po cenach, po jakich on i miasto by nie zarobili.
        Zresztą na mecze Warty zazwyczaj chodzi kilkaset, max kilka tys. osób.

        Natomiast wszystkim sceptykom pragnę przypomnieć, by odszukali,
        ile miasto dołożyło do organizacji koncertu Stinga.
        I teraz odpowiedzcie sobie, czy chcecie, aby z pieniędzy z naszych
        podatków dotowane były koncerty na stadionie. Suma summarum
        może się okazać, że w ogólnym rachunku rachunek ekonomiczny
        poznańskiego stadionu będzie lepszy od wrocławskiego czy gdańskiego
        a na pewno lepszy od przepłaconego i wcale niewykorzystywanego
        stadionu narodowego w Warszawie.

        Ale na sprawę trzeba spojrzeć obiektywnie.
        Sam bym wolał pójść na koncert Metallicy w Poznaniu niż jechać
        na taki koncert np. do Chorzowa albo Warszawy. Ale jeśli impreza
        w Poznaniu, ma być każdorazowo dotowana z moich podatków,
        to faktycznie - lepiej jest się przejechać do innego miasta, gdzie
        nie dołożą do orgnizacji imprezy
        • Gość: cehaem Re: proponuję spojrzeć obiektywnie IP: 79.173.0.* 23.09.12, 11:57
          > I właśnie dlatego na meczach Lecha jest największa frekwencja w lidze,
          > dziś na meczu z Pogonią Szczecin prawdopodobnie będzie rekord sezonu.
          > A takiej ilości kibiców na stadionie inne kluby mogą tylko marzyć.

          W sezonie 11/12 najwieksza frekwencje miala Legia (20 tys.). Na Lech srednio przychodzilo 15 tys. widzow....
          A teraz, moj drogi, powiedz mi, jak te mikroskopijne cyferki maja sie do pojemnosci SM, wynoszacej prawe 44 tysiace....

          >I dziwię się, że nikt nie ma pretensji do Warty Poznań, która nie sprostała
          > warunkom finansowym i nie rozgrywa meczy na stadionie miejskim.

          Jak mozna miec pretensje do przecietnego drugoligowca, ze nie stac go na granie na SM? Na meczach z niektorymi tuzami to i Ogrodek okazuje sie za duzy.

          > zapełnić w połowie stadionu miejskiego. A Lech już niejednokrotnie
          > stadion wypełnił na maksa.

          Ale jak czesto sie to zdarzalo, to chyba sam wiesz. To argument typu: kupie vana, bo kiedys na swieta zjechal sie rodzina. Moze znow ich trzeba bedzie odbierac z dworca.

          > I teraz odpowiedzcie sobie, czy chcecie, aby z pieniędzy z naszych
          > podatków dotowane były koncerty na stadionie.

          Wiem. Ty jestes zadowolony, ze Lech swoja dotacje juz dostal. Bibka i szampanik z okazji podpisania umowy z nieplacacym "operatorem" tez.

          > podatków dotowane były koncerty na stadionie. Suma summarum
          > może się okazać, że w ogólnym rachunku rachunek ekonomiczny
          > poznańskiego stadionu będzie lepszy od wrocławskiego czy gdańskiego

          Roczne dochody miasta w wysokosci ok 1% wartosci inwestycji nazywasz dobrym rachunkiem ekonomicznym?
          • Gość: obiektywnie Re: proponuję spojrzeć obiektywnie IP: *.icpnet.pl 23.09.12, 19:51
            283 tys. osób na 15 meczach Lecha na Stadionie Miejskim w Poznaniu w sezonie 2011/2012, to średnia 18,9 tys. osób na meczu. Do tego mecze pucharowe i towarzyskie. To nie są wcale mikroskopijne cyferki. (Dodam, że dane nie uwzględniają dziennikarzy, działaczy, VIPów oraz sektora dziecięcego)
            A nawet na Euro 2012 stadion nie był wypełniony w 100%.
            Myślę, że średnie wypełnienie stadionu bliskie 50% jego pojemności, to całkiem przyzwoity rezultat. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w sezonie 2011/2012 Lech nie grał wcale rewelacyjnie.

            Warty nie stać i takiego dużego stadionu jej nie potrzeba, zwłaszcza że dopiero się reaktywują kibice Warty (najczęściej te same osoby, co kibicują Lechowi), a na widzów nie zawsze można liczyć.
            Dla Lecha ten stadion też jest za duży. Zresztą wystarczy spojrzeć, jaki stadion wybudowała Legia. Ale to właśnie Lech jest tym zespołem, który potrafi na niektórych meczach ligowych wypełnić stadion pow. 3/4 pojemności, czyli ponad 30 tys.
            Myślę, że z czasem średnia frekwencja może przekroczyć najpierw 20 tys., a potem 25 tys., by za jakiś czas spróbować zaatakować 30 tys. osób. Jednak Warta po ewentualnym awansie do ekstraklasy jeśli będzie gromadzić na najciekawszych meczach pow. 10 tys. osób, to będzie już sukces... a do tego lepszy będzie kameralny stadion na 10-15 tys. miejsc, niż kolos na ponad 40 tys.
            I teraz jeden koncert rocznie gromadzący 30 tys. osób przy dużo wyższych kosztach organizacji imprezy wobec potencjalnych 300-400 tys. osób na meczach nie jest warty krzyku i lamentu.

            Wcale z "dotacji" się nie cieszę, bo poszła ona z moich podatków.
            Ale lepiej, że na stadionie za grube miliony wybudowanym ktoś gra, niż by miał stać niewykorzystywany, czy też wykorzystywany kilka razy w roku, jak stadion narodowy.

            1% wobec niedokładania milionów do imprez, a większy procent plus dokładanie milionów do imprez... nie wiem, co lepsze. Warto się zastanowić, policzyć, ale nie wysuwać tezy i nie przyjmować innych argumentów.
            • Gość: cehaem Re: proponuję spojrzeć obiektywnie IP: 79.173.0.* 23.09.12, 22:26
              > Dla Lecha ten stadion też jest za duży. Zresztą wystarczy spojrzeć, jaki stadio
              > n wybudowała Legia. Ale to właśnie Lech jest tym zespołem, który potrafi na nie
              > których meczach ligowych wypełnić stadion pow. 3/4 pojemności, czyli ponad 30 t
              > ys.

              Legia "dostala" stadion na miare, nasz Rysiek zrobil inaczej. To, ze stadion zapelnia sie dwa razy na sezon oznacza, ze przez resztke roku swieci pustkami.

              > Myślę, że z czasem średnia frekwencja może przekroczyć najpierw 20 tys., a pote
              > m 25 tys., by za jakiś czas spróbować zaatakować 30 tys. osób.

              Uwazasz, myslisz. Tu kazdy uwaza, ale twardych argumentow nie ma. Na razie nic nie wskazuje na to, ze mozna osiagnac takie wyniki. Przypomne tylko rozpaczliwe akcje sprzedarzy karnetow w ubieglym sezonie.

              > I teraz jeden koncert rocznie gromadzący 30 tys. osób przy dużo wyższych koszta
              > ch organizacji imprezy wobec potencjalnych 300-400 tys. osób na meczach nie jes
              > t warty krzyku i lamentu.

              Oczywiscie, ze nie. Grunt, ze miasto zrobilo Rutkowskiemu prezent za prawie miliard zlotych a poznaniak Kowalski moze sie w pompke cmoknac. Doprowadzono faktu dokonanego, stadion jest, na reszte pieniedzy nie ma. Wtedy nalezy sie spytac: po jakiego grzyba miasto budowalo wtedy ten stadion?

              > Ale lepiej, że na stadionie za grube miliony wybudowanym ktoś gra, niż by miał
              > stać niewykorzystywany, czy też wykorzystywany kilka razy w roku, jak stadion n
              > arodowy.

              Gledzenie Ryska o imprezach kulturalnych byla zaslona dymna, zeby przeforsowac projekt. Bo jemu chcialo sie zgrywac gospodarza mistrzostw. A potem poszedl lezec plackiem przed Rutkowskim. Amice nie chce sie placic i nie oplaca sie? To wyjazd do Wronek na klepisko. Ale tego ne bedzie, bo Borat dba i swoj elektorat. Lech dostaje stadion za pol darmo i nie chce mu sie na nim organizowac imprez pozasportowych, bo nie ma o tym pojecia i nie chce mu sie. Miasto zostalo wydymane na prawie miliard, a ty placzesz z powodu wydatku 1% tej sumy.

              Za budowe SM powinne leciec wyroki za niegospodarnosc. Ale jak wiemy, Ryczard i jego ludzie sa nietykalni. Juz w przypadku Kulczykparku dowiedzielismy sie, ze argumentacja "skulem mu morde, ale przez to nie poszedl sie szlajac i nie zostal napadniety" przed polskimi sadami dziala. Ryczard wyciagnie dane o wartosci publikacji na temat Poznania i sedzie uzna, ze to rzeczywiscie nie niegospodarnosc, tylko troche niefrasobliwosc i kryzys.
              • Gość: radca Za stadion odpowiadają Grobelny i Rutkowski IP: *.icpnet.pl 26.09.12, 12:04
                Rutkowski na antenie powiedział wprost, że z Prezydentem tak sobie ten stadion wymyślili.
                I tak jak wymyślili tak zrobili. Miasto zapłaciło (przepłaciło), a LECH SA ma go do swojej wyłącznej dyspozycji za przysłowiowe psie grosze.
                To ONI odpowiadaja za obecny stan rzeczy. ONI i tylko oni i ich ludzie.
                Ja uważam, że stadion nie jest za duży.
                Jest za drogi w budowie i eksploatacji.
                W budowie dmuchnięto koszty (na wszystkie możliwe sposoby) łącznie z rezygnacją zadaszenia.
                Gdyby LECH, czy inna poznańska (wielkopolska) drużyna grała regularnie w LM czy LE to esploatowany stadion miejski przy frekwencji 20 tys na lidze i 36-43 tys na pucharach i LM (LE) jest w sam raz i by się potrafił zbilansować nawet przy amortyzacji prostej (35 mln zł rocznie do kasy miasta).
                Dodatkowo przy zmianie trawy 2-4 dużych koncertów rocznie i 2-3 imprezy rocznie pod dachem w piłkarsko marwym sezonie.
                Tak więc dwie, a właściwie trzy rzeczy istotne to murawa, zadaszenie i infrastruktura przystadionowa.
                1. Murawa, by ciąć koszty eksploatacji. (może syntetyczna).
                2. Zadaszenie, by rozszerzyć funkcjonalność (stadion zamienia się w wiatę (halę), (poprawa słonecznego doświetlenie murawy) .
                3. Infrastruktura przystadionowa, która miała generować zyski na utrzymanie klubu, (spłatę stadionu) oraz obniżać koszty i uciażliwości imprez poprzez kompleksową ofertę (hotel, fizykoterapia, market, kluby, ośrodek szkoleniowo-treningowy).
                Tak wiec niech Panowie kończą to swoje dzieło, ale już nie kosztem miasta.
                Niech LECH SA gra na odpowiednim poziomie i właściwym poziomie kosztów (generował zyski również posrednio dla miasta obecne 3 mln/rocznie to śmiech i wstyd).
                Niech Opreator (Grupa Marcelin) zainwestuje w dach i poprawe murawy.
                Niech Operator pozyska inwestorów do infrastruktury przystadionowej.
                Niech Prezydent zadba o interesy Miasta Poznania, właściciela Stadionu Miejskiego i dopilnuje by do kasy miasta wpływało z tej inwestycji te 35-40 mln rocznie, a stadion nie był dewastowany.
                Można, a nawet należy przeanalizować wariant sprzedaży stadionu jakiemuś inwestorowi, nawet ze stratą w stosunku do księgowej wartości. Wówczas miasto pozbędzie się nieprzemyślanej i źle zrealizowanej inwestycji i choć częsciowo naprawi swoje finanse.
    • Gość: Tutusrutu Re: Władze miasta wmawiały nam, że mamy stadion w IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.12, 00:48
      On jest wielofunkcyjny.
      Jego funkcje to:
      1. Prezydent i ferajna ma się czym chwalić i przy czym fotografować
      2. Jest miejscem pracy Człowieka Lamy i ma gdzie on sprzedawać parówki
      3. Amica ma za darmo stadion i ma się czym chwalić i przy czym fotografować
      4. Można było przez niego przewalić wielką kasę i nieźle zarobić czyli okraść podatników
      i dobrze by było aby jego największą funkcją było usunięcie Grobelnego aby już nie mógł psuć finansów miasta. 800 mln za usunięcie Grobelnego to i tak tanio nam wyjdzie.
    • Gość: zenek Ja przynajmniej mam czyste sumienie IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.12, 08:32
      Zawsze chodzę na wybory i nigdy nie głosowałem na Grobelnego.
      A tym 70% co nie chodzą na wybory, bo oni się polityką nie interesują powiem tyle - zostając w domu zdecydowaliście, że to co jest wam odpowiada i nie chcecie zmian. Teraz morda w kubeł, nie bulgotać, łapać się za kieszeń i płacić ... dużo płacić.
      Bo na ten stadion miasto będzie musiało wyłożyć jeszcze dużo kasy - nie wierzę w to, że Rutkowski zarobi na jego utrzymanie, a nawet jak zarobi to na pewno będzie kombinował, żeby wydać jak najmniej i żeby miasto jeszcze dołożyło.
      Jedyna szansa na zmiany to zrozumieć, że idąc/nie idąc na wybory decydujemy ile nas będzie kosztowało życie w mieście - i ruszyć dupę na wybory !!!
    • marek.es Władze miasta wmawiały nam, że mamy stadion wie... 23.09.12, 16:19
      Nie mam nic złego do powiedzenia na temat Lecha. Mam natomiast wiele przetensji do władz Poznania. Dopuścili do sytuacji, że za moje i Twoje pieniądze wybudowali stadion i oddali go we władanie klubu i spółki z nim powiązanej. Ciekawe,że w ubiegłym roku firma zarządzająca nie dostrzegła pewnych niedogodności (pogratulować prawników), czyli zarabianie na siebie+zysk dla miasta. Miastu (bezpłatnie) podpowiadam-umowę wymówić i wynajmować Lechowi stadion na mecz za pieniądze. To prosty sposób na Lecha, aby się mobilizował do gry (dziesiątki tysięcy widzów) w LM zamiast żyć z wyprzedaży zawodników.
    • otec1 PO niech się tłumaczy za swych nieudaczników 23.09.12, 17:37
      Bardzo jestem cieakwy co mają do powiedzenia w tej kwestii władze PO. I czy mają jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu. Chyba raczej nie, bo ostatnio nie mają pomysłu na nic, tylko na trwanie do końca przy korycie. Coś mi się wydaje, że następne wybory i PO będzie przegonione z tego miasta.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka