bimota
24.09.12, 11:44
Wszedzie narzekanie a to na komunikacje publiczna, a to na policje, SM...
Zrozumcie, ludzie, ze klepanie o porzadku, bezpieczenstwie... to tylko pretekst, a tak naprawde wladzy chodzi tylko o kase ! Uprzykrza sie jazde komunikacja, by ludzie przesiedli sie do aut i kupowali akcyzowa benzyne. MAndatowania chyba tlumaczyc nie musze...
Ta propaganda udziela sie zapewne policjantom, wczoraj znow dowalili sie do mnie "tajniacy" w cywilu, twierdzac ze zapracowalem sobie na mandat w wys. 1000 zl przejezdzajac na czerwonym swietle poboczem (zwanym przez nich pasem rowerowym) na Winogradach. Oczywiscie zachowujac typowa dla nich "kulture" dyskusji, rownie swietobliwi sa zapewne tez w czasie jazdy... Dzis tez tamtedy jechalem i swiecilo czerwone dla aut a zielone na przejzdzie rowerowym. To co... mialem stac na tym czerwonym, a potem by sie pewnie zmienilo na zielono, a na przejezdzie na czerwone i znow stanie ? Pozniej ten pas wyprowadza na "chodnik" i z niego znow wjezdzalem na jezdnie i wg. nich wtedy tez powinienem przestrzegac sygnalizacji dla samochodow... Zatrzymali, oczywiscie, nielegalnie - machajac jakas blacha zamiast lizakiem...