xxmorfxx 02.10.12, 10:48 Zainstaluj sobie Pan Mobilet w telefonie i przestań stękać. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
poziomka000 Mobilet-srobilet. Nie mam telefonu, nie chcę się 02.10.12, 11:05 nigdzie rejestrować i wpłacać kasy na kredyt. Chcę kupić bilet za pieniądze, które mam w kieszeni. Czy to takie trudne? Niech sprzedaje motorniczy/kierowca skoro i tak już siedzi w tym pudle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Mobilet-srobilet. Nie mam telefonu, nie chcę IP: *.icpnet.pl 02.10.12, 12:52 A mi sie nie chce czekac w tramwaju gdzie bilety sa na czas, zeby leniwce co nie chce im sie kupic biletu w takiej czy innej formie kupowali go u motorniczego. Motorniczy to nie kiosk leniwce. Bilety jest gdzie kupic tylo trzeba nie byc leniwym. PS. Juz widze ta kolejke do motorniczego np na przystankach pod kupcem czy na fredry badz w innych mocno zatloczonych miejscach. Tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Mobilet-srobilet. Nie mam telefonu, nie chcę IP: *.173.35.128.tesatnet.pl 02.10.12, 22:07 > . Motorniczy to nie kiosk leniwce. Bilety jest gdzie kupic tylo trzeba nie byc > leniwym. Tak? Ostatnia niedziela: w kioskach na PKP biletow nie bylo, przy biletomacie przy przystanku MPK (ale nie tym, gdzie autobusy odjezdzaja, bo tam biletomatu nie ma...) kolejka na pol godziny, kolo PKS biletomat zepsuty... > PS. Juz widze ta kolejke do motorniczego np na przystankach pod kupcem czy na f > redry badz w innych mocno zatloczonych miejscach. Tragedia. Dlaczego sie nie przyznasz, ze poza Poznanien znasz jedynie Oborniki, Srem i moze Leszno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Mobilet-srobilet. Nie mam telefonu, nie chcę IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.12, 13:02 Konto możesz doładować dowolną kwotą, choćby złotówką. Możesz więc na upartego doładować konto nawet kwotą na zakup jednego biletu, który później skasujesz w tramwaju, więc nie biadol. Odpowiedz Link Zgłoś
stypendysta Re: Mobilet-srobilet. Nie mam telefonu, nie chcę 02.10.12, 16:32 Gość portalu: mkrs napisał(a): > Konto możesz doładować dowolną kwotą, choćby złotówką. Możesz więc na upartego > doładować konto nawet kwotą na zakup jednego biletu, który później skasujesz w > tramwaju, więc nie biadol. Odpowiedz więc serdeńko na jedno pytanie: która ustawa lub jaki inny przepis zobowiązuje obywatela RP do posiadania telefonu komórkowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Mobilet-srobilet. Nie mam telefonu, nie chcę IP: *.173.35.128.tesatnet.pl 02.10.12, 22:09 Udajacy sie do jakiegos miasta bedzie najpierw musial zapoznawac sie z forma sprzedarzy biletow przez komorke? Zakladac sobie konto, logowac sie, etc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pipol Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: 46.227.241.* 02.10.12, 11:16 Debil? Zainstaluj se mózg potem przestan sapać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naciagacz 600 samochodow na 1000 mieszkancow? IP: 150.254.83.* 02.10.12, 11:27 Te statystyki są kłamliwe. Gdyby policzyć wszystkie rejestracje wydane przez wydział komunikacji to pewnie wyjdzie te 300 tys samochodów. Trochę obliczeń. Blisko 340 tys samochodów, każdy o średniej powierzchni 8 m2, daje łączną powierzchnię równą 2720000 m2 tj. astronomiczne 272 ha. A może policzymy na kilometry? Poznańskie samochody ułożone jeden za drugim dają 1360 km. Przypomnę, że łączna długość dróg w zarządzie ZDM to 1036 km!!!! Łatwo wykazać, że taka ilość samochodów, a nawet 1/3 się w Poznaniu nie zmieści. I słusznie bo większość tych samochodów jeździ po powiecie poznańskim oraz po całej Polsce jako samochody leasingowe, a część już najzwyczajniej nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MieszkamNa Dworcu Re: 600 samochodow na 1000 mieszkancow? IP: *.centertel.pl 02.10.12, 16:45 O czym Ty gadasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Dla każdego 0,6 rury wydechowej ! IP: *.icpnet.pl 03.10.12, 18:45 Dla parkowania przyjmuje się 2,5 x 5 = 12,5 mkw/sam. do tego dojazd i wjazd, a to daje min na samochód 17 mkw, aprzyjmuje się wg normy 25 mkw/sam. Pasy ruchu też sa szersze od samochodu min 2 m , a normalnie 3 - 3,5 m. Do tego odległości pomiędzy samochodami (w zależności od prędkości), (1 - 1,5) - (6 -10) m Tak więc mamy wielkości : - przy parkowaniu -25 mkw/sam.; - podczas jazdy 3,5 x (1,5+5 do 10+5)= ok. 23 - 52 mkw/sam. 340 tys. poznańskich samochodów na ulicach to 7,8 - 17,5 mln mkw. powierzchni. Jeśli mamy w Poznaniu 1036 km dróg + trochę krajowych, wojewódzkich niech to razem da 1500 km, a wszystkie średnio trzypasmowe, to zajmują powierzchnię (jezdni) 5,25 mln mkw. Wystarczy porównać to co na jezdni 5,25 mln do 7,8 -17, 5 mln i wiadomo, że co najmniej 1/3 samochodów stoi na parkingach, a biorąc pod uwagę przyjezdnych to nalezy założyć, że 50% połowa parkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak :-))))) 06.10.12, 19:55 :-))) Bardzo mi się podoba Wasze teoretyzowanie. Daleko nam jeszcze do europejskich miast, które liczyły nawet 700/1000 w latach 80-tych. Zapomnieliście, że 50% mieszkańców miasta żyje na osiedlach z wielkiej płyty i parkuje na parkingach osiedlowych. Zapomnieliście, że Poznań z dużych polskich miast ma największy udział zabudowy jednorodzinnej i samochody parkują w garażach. Mamy 540 samochodów osobowych na 1000 mieszkańców, z których 2/3 nie jest w codziennym użyciu, lecz zostają na parkingach (polecam wycieczkę po osiedlach mieszkaniowych albo okolicach pozbawionych miejsc pracy w dniu roboczym). Zatem te dzisiejsze korki to efekt jazdy 1/3 mieszkańców oraz przyjezdnych, głównie z aglomeracji, gdzie w codziennych podróżach samochód ma absolutny prymat (ok. 80%, gdy wśród mieszkańców miasta tylko 35%) i trudno się dziwić. Dlatego tak ważne jest dla Poznania na serio uruchomienie kolei miejskiej przez marszałka województwa, która da pewność przewozową, do czego przyczynia się czas przejazdu, niska awaryjność (nowoczesny tabor) i takt (niestety tylko 30 minut). Dlatego tak ważne jest by dbać o sprawne funkcjonowanie MPK, z którego wciąż jeszcze korzysta 60% mieszkańców i zachęcać do jego użytkowania. Jak ci ludzie się wkurzą i przesiądą na swoje samochody stojące na parkingach, to się w Poznaniu tylko rowerzyści będą już poruszali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stękacz Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 11:35 A może ten Pan GŁUPKU nie ma telefonu mobilnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stękacz Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 11:40 A może ten Pan, GŁUPKU, nie ma telefonu mobilnego. Jeszcze, na szczęście, GŁUPKU, nie ma w tym dzikim kraju, obowiązku kupowania telefonu komórkowego w celu płacenia za bilety tramwajowe. Namnożyło się takich pseudonowoczesnych typków. Jak wysiądzie bateryjka w Twoim cudzie techniki albo coś "się stanie" z siecią to zginiesz w tym wirtualnym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.icpnet.pl 02.10.12, 12:03 Nie ma tez przymusu kupowania biletu w biletomacie "GŁUPKU", nie ma tez przymusu jezdzenia tak nowoczesnym wymyslem jak komunikacja miejska, mozna sie "GŁUPKU" przesiasc do furmanki jakiejs albo wierzchem przejechac do M1 na zakupy. wy to byscie "GŁUPKI" wszystko chcialy miec podtykane pod nos. Mogl sobie leming kupic pare biletow a nie zakladac ze ciezkiego zadka nie bedzie poza przystanek musial ruszac. PS. Zaloze sie ze stekajacy klient M1 nie tylko ma mobilny telefon ale tez inne przenosne urzadzenia. Ba na ktorych nawet neta pewnie ma. ;) No ale im wiecej unowoczesnien i gadzetow tym korzystajacy bardziej tepy. Jakos ludzie bez telefonow i bez komputerow problemu z biletem nie maja. Najwiekszy problem maja przemadrzale wyksztalciuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
andpel Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 13:34 Co za idioci tu się wypowiadają. Człowieczku wyobraź sobie, że nie ma jeszcze obowiązku posiadania smarthfonów z dostępem do internetu. Wszyscy płacimy podatki w tym mieście i to OBOWIĄZKIEM miasta jest umożliwić zakup biletu także tym, którzy chcą te bilety kupować po prost w kiosku czy w DZIAŁAJĄCYM biletomacie! Nowocześni idioci, który pewnie starej niedowidzącej babci też każą kupować bilety w internecie. Skończeni debile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.icpnet.pl 02.10.12, 13:43 No wlasnie jak to jest ze babcia nigdy nie ma problemu z zakupem biletu a leming ze srajfonem zawsze? O tym wlasnie napisalam. ;) Popieram kioski i ludzi ze zdrowym rozsadkiem a nie ze musi co 100 metrow stac biletomat. Bo sie nie chce do kiosku isc. Kioski sa niemal wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
andpel Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 13:46 Babcia nie ma problemów? Może twoja babcia! Popytaj ludzi na ulicy! To że TY mówisz że nie ma takiego problemu, nie znaczy że go nie ma! Faktem jest że w POZNANIU kupić bilet to jest spory problem! JAk w krajach trzeciego świata! A ty jesteś albo pożytecznym idiotą który niczego nie rozumie, ale pracujesz w ZTM i bronisz nieudolności swojej i kolegów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.icpnet.pl 02.10.12, 14:29 Nie wiem w ktorej czesci Poznania mieszkasz czlowieku, ale u mnie kolo przystanku sa conajmniej 2 kioski, oba sprzedaja bilety jeden doladowuje komkarty. Kolo autobusowego w markecie tez mozesz kupic bilet. Jest nawet osobna kasa ze nie trzeba przez sklep przechodzic. A jest to nie centrum miasta ale peryferia. PS. A babcia da rade biletomat obsluzyc? ;) Nie pracuje dla ZTMu ale irytuje mnie kwekanie na biletomaty. Zwlaszcza w tym przypadku, ze nawet sam autor mowi ze wie ze sa opoznienia, a mimo to placze jak dzieweczka. Niech moze sie wypowiedza normalni ludzie - tak jak piszesz, a nie pismacy gazety co szukaja taniej sensacji i ich klakierzy ktorym sie zadka do kiosku nie chce ruszyc. Bo sensacja musi byc. Odpowiedz Link Zgłoś
andpel Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 14:36 No widzisz człowieku, jest dokładnie tak, jak napsiałem! Dla CIEBIE nie ma problemu, więc uważasz że DLA WSZYSTKICH nie ma problemu! Więc informuję Twóją niezbyt rozgarniętą osobę: tak, jest sporo dzielnic w Poznaniu w których NIE SPOSÓB kupić bilet. Ten problem dotyczy naprawdę sporej części miasta! A to, że TY nie wystawiasz nosa poza swój fyrtel to już nie moja wina! To właśnie dzięki takim jak TY w POZNANIU jest tak słabo! BO po co ma się ZTM starać, skoro nawet na forach internetowych pożyteczni idioci będą ich nieudolności bronić w zaparte??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.12, 16:36 Dokładnie, mieszkam na Podolanach i żeby kupić bilet muszę dymać z buta minimum kilometr (o ile biletomat na przystanku "Białczańska" działa) a ponieważ debilem nie jestem to wzywam taksówkę. Aha, martwicie się zakupem biletów przez babcie więc uświadamiam Was, że po 70-tce przejazdy komunikacją miejską w Poznaniu są darmowe. Więc jeśli jakaś babcia chce sobie koniecznie kupić bilet to chyba tylko w celach kolekcjonerskich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przeciętny wyborca Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.icpnet.pl 02.10.12, 16:59 Albo niech poczeka na siedemdziesiątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
andpel Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 17:08 > Aha, martwicie się zakupem biletów przez babcie więc uświadamiam Was, że po 70- > tce przejazdy komunikacją miejską w Poznaniu są darmowe. Więc jeśli jakaś babci > a chce sobie koniecznie kupić bilet to chyba tylko w celach kolekcjonerskich ;) To czy jest to babcia z darmowymi przejazdami czy trochę młodsza tylko bez darmowych przejazdów to nie ma znaczenia to był tylko przykład. Chyba każdy chociaż odrobinę kumaty domyśli się że chodzi po prostu o osobę która nie ma darmowych przejazdów a z jakichś przyczyn nie poradzi sobie z kupowaniem przez smartfona albo po prostu takiego telefonu nie ma. CO TU DUŻO MÓWIĆ PO PROSTU - POZNAŃSKA WIOCHA Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 20:12 andpel napisał: > /.../ a z jakichś przyczyn nie poradzi sobie z kupowaniem przez smartfona albo po prostu > takiego telefonu nie ma. Jednak wydaje mi się, że nie tylko smatfony obsługują aplikację moBilet. Zwykłe aparaty także - choć nie wszystkie. Mam wrażenie, że telefon musi być wyposażony w aplikację Java, oraz oczywiście umożliwiać dostęp do sieci. De facto konieczny jest więc aparat z zainstalowaną aplikacją, zarejestrowane konto i środki na tym koncie. Dodatkowo sugerowałbym wykupienie niewielkiego pakietu internetowego - nie tyle dla kasowania biletów, bo tu ilość pobieranych danych jest niewielka, ale dla ściągnięcia aplikacji. W przeciwnym razie rachunek telefoniczny może nieoczekiwanie wzrosnąć o kilka... set złotych. W warszawskim metrze wielbiciele nowych technologii używali telefonów komórkowych do rozmów w czasie jazdy - na długo zanim zainstalowano nadajniki i w tunelach pojawił się zasięg. Nie wiem, czy takie cuda możliwe są także w Poznaniu, ale może warto przy okazji sprawdzić, czy w poznańskim tunelu jest zasięg telefonii komórkowej. Jeśli nie - moBilet jest bezużyteczny na tej trasie. Pomijając osoby starsze, gorzej radzące sobie z obsługą takich urządzeń, oraz dzieci - nie wyobrażam sobie, bym udając się w podróż do obcego miasta - musiał rejestrować konto, przelewać środki, instalować aplikację i uczyć się jej obsługi - tylko po to, by pojechać autobusem czy tramwajem. To absurd. Wystarczy spojrzeć na plan rozmieszczenia biletomatów by przekonać się, że całe Żegrze, Chartowo i Franowo to w zasadzie pustynia. Dopiero niedawno, w ostatniej kolejności ustawiono biletomat przy ulicy Żegrze, opodal przystanku tramwajowego Żegrze III. Tymczasem tylko na trasie PST biletomatów jest bodajże sześć, a siódmy przy Moście Teatralnym. Z tej samej mapy na stronach Urzędu Miejskiego można się też dowiedzieć, że istnieje w Poznaniu dzielnica o nazwie "Nowe Miasto". Brawo. Procedura przetargowa na biletomaty w toku, tymczasem w halach MPK stoi sobie kilka nowoczesnych tramwajów - w oczekiwaniu na naprawy po kolizjach. Część z tych wozów pewnie wyposażona jest w biletomaty. Ich zakup zapewne szybko się zamortyzuje. Trudno się temu wszystkiemu dziwić - wszak urzędnicy tramwajami nie jeżdżą, a ich pobory nie zależą od funkcjonowania systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 03.10.12, 11:16 Do wszystkich warunków, jakie muszą być spełnione, by móc skorzystać z aplikacji moBilet które wymieniłem wyżej - dodam jeszcze, że obecność środków na indywidualnym koncie wymaga sporej ilości czasu potrzebnego na zaksięgowanie przelewu. Samo dokonanie przelewu nie jest równoznaczne z jego zaksięgowaniem. Może się więc zdarzyć, że przelew dokonany w piątek po zamknięciu ostatniej sesji wychodzącej banku - spowoduje, że środki trafią na konto moBilet dopiero... w poniedziałek. Mam wrażenie, że w Polsce żaden bank nie realizuje przelewów zewnętrznych w trakcie weekendu. W dni robocze oczekiwanie zazwyczaj trwa kilka godzin, do momentu sesji systemu rozliczeń międzybankowych ELIXIR, która ma miejsce o określonej godzinie (13:30?). Mobilet to fajna alternatywa dla papierowych biletów, ale póki co nie jest w stanie zastąpić tradycyjnej sprzedaży. To pasażer powinien mieć prawo decydowania, jak mu najwygodniej opłacać przejazd, ZTM może tylko zachęcać i propagować określone formy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stękacz Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 18:46 Jak łatwo różnym "nowoczesnym smarkom" jest ZAAKCEPTOWAĆ DZIADOSTWO WPROWADZANE PRZEZ EKIPĘ obecnego prezydenta miasta, które kiedyś miało zaszczyt nosić tytuł MIASTA STOŁECZNEGO. Linia na Franowo miała być oddana przed rozpoczęciem EURO 2012. Uruchomiono ją po tym terminie. Uruchomiono ją niekompletną - przeciekająca, bez biletomatów, itd. Przy okazji, przy akceptacji MAGISTRATU (wyjaśnienie dla "hehe" - to nazwa Urzędu Miasta z czasów, kiedy bycie Poznańczykiem było "nobles") były próby różnych przewałek (np. czujniki pożarowe) analizowanych obecnie przez organy ścigania. Dla "hehe" - wyedukowanego (nej?) w kierunku zdania kolejnych testów w podstawówce, itd., to nie jest problem a dla mnie TO JEST PROBLEM. Poznań i Wielkopolska kiedyś kojarzyły się reszcie Polski z solidnością i uczciwością a co z tego teraz zostało. Inną sprawą jest fakt, że w Poznaniu i Wielkopolsce nie rządzą już Poznańczycy i Wielkopolanie wychowani na etosie solidności i uczciwości tylko "przybłędy" - jak mi powiedziała Pani w Sekretariacie Prokuratury na Solnej komentując układ świateł na przejściach dla pieszych przechodzących z Al. Marcinkowskiego na Solną. Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 20:27 Większość czasu "zawodowego" spędzam poza Poznaniem, głównie w Warszawie i nigdzie tam nie zauważyłem, by ktoś nie podziwiał naszego masta, działań poznańskich i poznańskiego poziomu. No ale Poznaniacy to oczywiście pierwsi wrogowie Poznania bardzo niezadowoleni z tego że tu mieszkają i kim są. Rozumiem że ci, co na tym forum bzdurnie gaworzą o tym, jak złym miastem jest Poznań to ci, którym nie udało sie wygrać wyborów prezydenckich oraz krewni, przyjaciele i znajomi tych przegranych. Przecież jeśli ten ich dotychczas przegrany zostałby prezydentem to dla takich bzdurców jak "stękacz" i jemu podobni zacznie się życie w dobrobycie - działania marketingowe muszą prtzecież kosztować! Odpowiedz Link Zgłoś
andpel Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 03.10.12, 06:30 as1048 napisał: > Większość czasu "zawodowego" spędzam poza Poznaniem, głównie w Warszawie i nigd > zie tam nie zauważyłem, by ktoś nie podziwiał naszego masta, działań poznańskic > h i poznańskiego poziomu. No ale Poznaniacy to oczywiście pierwsi wrogowie Pozn > ania bardzo niezadowoleni z tego że tu mieszkają i kim są. > Rozumiem że ci, co na tym forum bzdurnie gaworzą o tym, jak złym miastem jest P > oznań to ci, którym nie udało sie wygrać wyborów prezydenckich oraz krewni, prz > yjaciele i znajomi tych przegranych. Przecież jeśli ten ich dotychczas przegran > y zostałby prezydentem to dla takich bzdurców jak "stękacz" i jemu podobni zacz > nie się życie w dobrobycie - działania marketingowe muszą prtzecież kosztować! I jaki to ma związek z faktem że na sporej części osiedli w Poznaniu biletów nie da się kupić? Z daleka łatwo można chwalić gorzej gdy się mieszka tu na codzień i odczuwa na własnej skórze te problemy. A moge zapytac czy pracujesz w ZDM że ich bronisz czy po prostu jeteś... nierozgarnięty? Odpowiedz Link Zgłoś
andpel Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 03.10.12, 06:31 andpel napisał: > > I jaki to ma związek z faktem że na sporej części osiedli w Poznaniu biletów ni > e da się kupić? Z daleka łatwo można chwalić gorzej gdy się mieszka tu na codzi > eń i odczuwa na własnej skórze te problemy. A moge zapytac czy pracujesz w ZDM > że ich bronisz czy po prostu jeteś... nierozgarnięty? w ZTM oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
yadire Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 04.10.12, 09:06 Mam smartfona, ale nie mam zwyczaju używać go do tego typu rzeczy - i to się nie zmieni. Dwa tygodnie temu jechałam z Fredry do IKEI. Na Fredry 15 minut próbowałam kupić bilet. Potrzebowałam półgodzinnego, kioski są rzeczywiście dwa, ale mają tylko 15-stki. Biletomat stał, działał, ale przyjmował tylko odliczoną kwotę - a ja miałam tylko 5 złotych w monecie, więc nie mogłam nijak wrzucić odliczone 3.40 zł. Drobiazg, ale upierdliwy. Na szczęście ludzie na przystanku byli w stanie rozmienić mi pieniądze, ponieważ pani w kiosku odmówiła. Czy na pewno o to chodzi ZTM? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.173.35.128.tesatnet.pl 02.10.12, 22:16 Tak? To gdzie ktos nie znajacy dobrze centrum i nie wiedzacy, ze ZA Arkadia jest kiosk, kupi bilet przy pl. Wolnosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stekam Siedz pan w domu i przestan stekac. IP: *.star.net.uk 02.10.12, 13:01 Zadzwon sobie pan po taksowke i przestan stekac. Kup sobie pan samochod i przestac stekac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przeciętny wyborca Re: Siedz pan w domu i przestan stekac. IP: *.icpnet.pl 02.10.12, 17:00 Kupiłem - nie stękam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny poznaniak Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.icpnet.pl 02.10.12, 13:45 Mam nietani telefon znanej firmy, ale tak się składa, że Mobilet na tym typie nie działa. Nie chcę żyć w mieście, w którym wszystko trzeba z góry zaplanować, a do tego przewidzieć "plan B", w którym osoba starsza, przyjezdna lub niepełnosprawna nie jest w stanie poruszać się sama, w którym trzeba wiedzieć, że za jazdę tramwajem płaci się w markecie, za zakupy - być może na dworcu, a żeby zapłacić za jednorazowy bilet, najlepiej mieć drogi smartfon i płatny dostęp do netu lub zestaw kilkunastu biletów na różne odcinki czasowe, różne ilości przystanków i strefy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MieszkamNa Dworcu Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.centertel.pl 02.10.12, 16:56 Nie wiem co bierzesz, ale odstaw to natychmiast Odpowiedz Link Zgłoś
es_zet_pe Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 14:21 W Polsce środkiem płatniczym jest złoty polski w formie banknotów i monet, a nie w formie elektronicznej na mobilecie, srolecie, srajtfonie czy innym urządzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vos90 Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na IP: *.173.33.204.tesatnet.pl 03.10.12, 16:57 Środkiem płatniczym jest polski złoty, którym można zapłacić za pomocą telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
samjack47 Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na no... 02.10.12, 14:36 jechałem tą trasa lecz nie sądziłem że sa takie kłopoty z nabyciem biletu,wychodzi na to że po raz kolejny zabrakło wyobrażni POZNANIAKU pamietaj BILET ZAPASOWY noś w portfelu Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 16:04 A z tego co pamiętam, to jeszcze przed uruchomieniem odcinka tramwajowego na Franowo ta tu Gazeta Wyborcza jednoznacznie informowała, że biletomaty na tej trasie będą, o ile dobrze pamiętam w styczniu lub lutym 2013 roku. Może więc wielce szanowni i wspaniali dziennikarzowie wyjaśnią sprawę raz jeszcze, a nie "napuszczają" wirtualnego idiotę by swobodnie publikował bzdury. To tyle. Notomiast sprawa dostępu do biletów komunikacji miejskiej w Poznaniu jest kryminałem - ale rozwiązujmy ten problem normalnym językiem a nie bzdurnym łomotem! Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 16:39 I badzo prosimy GW nie rób z nas idiotów: ten cały twój artykuł na kilometr śmierdzi prowokacją. Podobne teksty już były (np. Warszawianka w Termach i tp) i zapewne dalej będą bo nie stać was dziennikarzyny na uczciwość, ale wy dziennikarzyny żyjąc dostatnio z "kliknięć" i liczby dyskusyjnych wpisów takimi prowokacjami nas poniżacie. A przecież bez nas nie zarobicie grosza. Pamiętajcie o tym i opamiętajcie się. Problemy można i należy przedyskutowywać, ale obowiązuje uszanowanie godności tych, z którymi dyskusję się prowadzi! Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na no... 02.10.12, 19:44 Zlikwidować biletomaty obniżyć ceny biletów Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 20:53 Niestety to właśnie się nazywa nowoczesnością w poznańskiej komunikacji miejskiej. Tworzenie powierzchownego poczucia zaspokajania potrzeby na najwyższym poziomie bez zrozumienia istotny tej potrzeby, bez spojrzenia na nią z punktu widzenia użytkownika. Jednym słowem szmery bajery, gdy o ok. 10 punktów procentowych spadła liczba mieszkańców w zasięgu sieci tramwajowej (mieszkających do 400 albo 500 m od przystanku, nie pamiętam które kryterium przyjęto w tej analizie) przez masowe osadnictwo w obszarach nie posiadających sieci tramwajowej jak Nowe Naramowice, Strzeszyn, tzw. Nowe Kopernika, Przemysła i wiele innych oportunistycznie utworzonych lokalizacji wskutek słabości planowania przestrzennego. I zamiast gonić zaistniałą zaległość zostawiamy tych mieszkańców na pastwę samochodu albo autobusu stojącego w korkach. Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 02.10.12, 22:13 To znaczy mnie się dostęp do tramwaju nie należy bo nie zamieszkuje w Nowych Naramowicach, Strzeszynie, tzw. Nowym Koperniku, Przemysła-e? Czym tamci są bardziej ... niż ja? Głowę daję drogi Włodzimierzu Nowakiem zwany, że ci mieszkańcy Nowych Naramowic, Strzeszyna, tzw. Nowego Kopernika i Przemysła za rzadne skarby nie pozwolą aby u nich jeździł tramwaj: przecież to chałas nie do zniesienia, a oni tam zamieszkali po to, by żyć w spokoju i ciszy. Zorganizuję protesty i blokady, a odstąpią od protestów tylko wtedy, gdy otrzymają od miasta wielodziesięciomilionowe odszkodowania. Najlepiej w euro. I ty Włodzimierzu będziesz pierwszym "uodszkodowanym" z naszych pieniędzy. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 06.10.12, 20:00 Szczególnie dobrze Twoje słowa potwierdzają nastroje mieszkańców Naramowic ucieszonych, że być może zamiast Nowonaramowickiej jednak wpierw doczekają się tramwaju... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Re: Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na 06.10.12, 20:03 Chwyć książkę, usiądź z nią na 30 minut przy torach przy Moście Rocha (jedyne nowoczesne torowisko w Poznaniu, gdyż jedyne powstałe po wejściu w życie nowych norm), a potem usiądź z nią na ulicy Garbary. Potem wróć i wypowiedz się na temat "ucieczki od tramwaju". Już polscy deweloperzy podpatrzyli na Zachodzie i wiedzą, że gdzie jest tramwaj tam mieszkania sprzedają się dobrze. Zobacz jak wtopił Ataner na Marcelinie. Bułgarska z biurowcami IKEA, a bez tramwaju będzie bezużyteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Pasażer z przypadku. Jak się przejechałem na no... 03.10.12, 17:08 Biletomat przy PKS juz czwarty dzien zepsuty.... Odpowiedz Link Zgłoś