One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sprz...

04.10.12, 07:50
Powiedzmy sobie bez ogródek - w ZTM pracują takie tumany, że gdybym nie było wiadomo że to głupota to można byłoby przypuszczać że to czysta złośliwość. Na poprawę raczej nie liczmy - to instytucja z gruntu niereformowalna, o czym nie raz można było się empirycznie przekonać.
    • knowacki10 PEKA to w Poznaniu 04.10.12, 07:52
      była przy trzepaku lub dużym drzewie już dawno temu w podstawówce.
      a to będzie kolejny wymysł, za który zapłacimy majątek przy stworzeniu pewnie jakiegoś super systemu. bedzie trzeba znowu zatrudnić 1000 osób. A te osoby od KOM Kart niech już sobie siedzą do emeryturki i nic nie robią. w końcu narobili się przez te lata i nastresowali.
      • pyrazgzikiem Re: PEKA to w Poznaniu 04.10.12, 14:45
        A owszem, PEKA to była przy trzepaku lub drzewie podczas zabawy w "gonito". A tu sobie paręset osób w PECE pekę urządzi, żeby do emeryturki przetrwać.
    • rockville One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sprz... 04.10.12, 08:24
      Problemy z biletami ? Rozwiazanie jest proste : PYZALSKA NA PREZYDENTA , DZIS ALBO NIGDY !!!!
      • Gość: Georg Sommer Rocky - nie rob JAJ..!! IP: *.pools.arcor-ip.net 04.10.12, 08:39
        Ona gotow w to UWIERZYC..!! :-))
      • lukask73 Pyżalska 04.10.12, 10:11
        Pyżalska na konduktora!

        Problem z biletami zniknie raz na zawsze. Co niektórzy objadą taksówką wszystkie kioski, żeby mieć sposobność osobistego sprawdzenia co jest powiększone, a co zwężone.
      • pyrazgzikiem Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp 04.10.12, 14:46
        ROKVILLE NA PREZYDENTA!!!! ;)
    • xnols @gall.anonim.pn - zgadzam się w 100% 04.10.12, 08:35
      Żal dupę ściska jak patrzy się na kolejne wydumane sposoby by utrudnić mieszkańcom życie w Poznaniu. Może nie głupota, nie złośliwość a krótkowzroczność?
      • Gość: poz Re: @gall.anonim.pn - zgadzam się w 100% IP: *.icpnet.pl 04.10.12, 09:04
        Zawsze można dodatkowo na karach zarobić... W końcu miasto ma długi a najłatwiej wyłudzić pieniądze od mieszkańców. PEKA niech sobie w tyłek wsadzą. Już w tej chwili nie ma gdzie zmienić biletu na komkarcie, 5 punktów w mieście, mega kolejki. Kaponiery nie ma, na Połabskiej też zamknęli okienko odsyłając pod kaponierę. Można albo zmarnować cały dzień na to, albo jeździć na liniówce z nieaktywnymi przystankami, bo oczywiście nie ma żadnych problemów, żeby doładować trasę przez kaponierę. ZDM, MPK i miasto ma wszystkich głęboko w tyłku.
    • errdos113 One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sprz... 04.10.12, 09:03

      Abstrahując od reszty artykułu - ten fragment:

      Dyrektor ZTM Łukasz Domański bagatelizuje problemy z zakupem biletów, bo "już wkrótce wjedzie Poznańska Karta Aglomeracyjna (PEKA), z której będzie korzystać większość poznaniaków". Po pierwsze - PEKA to inwestycja od kilku lat przekładana na następny rok, i następny, więc trudno uwierzyć, że skorzystamy z niej "już wkrótce".

      mówi mi bardzo dużo o kompetencjach obu panów - dyrektora Domańskiego i autora Wybieralskiego.

      Kartę PEKA mam w portfelu od prawie roku, można ją sobie bez problemu wyrobić przez internet.
      • Gość: Żuczek Stanisław Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.centertel.pl 04.10.12, 09:14
        I tu przecież chodzi w głównej mierze o potencjalnych i przygodnych pasażerów. Ktoś kto na codzień jeździ samochodem nie będzie sobie wyrabiał specjalnie jakiejś karty, żeby 3 razy w miesiącu skorzystać z tramwaju, tylko będzie chciał kupić BILET. A że go nie kupi (bo nie ma gdzie), to z tramwaju nie skorzysta. Stali "klienci" i tak mają wyrobioną komkartę i ich ten problem nie dotyczy!
        Ręce opadają.
      • knowacki10 Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp 04.10.12, 09:19

        errdos113 napisał:

        >
        > Abstrahując od reszty artykułu - ten fragment:
        >
        > Dyrektor ZTM Łukasz Domański bagatelizuje problemy z zakupem biletów, bo "ju
        > ż wkrótce wjedzie Poznańska Karta Aglomeracyjna (PEKA), z której będzie korzyst
        > ać większość poznaniaków". Po pierwsze - PEKA to inwestycja od kilku lat przekł
        > adana na następny rok, i następny, więc trudno uwierzyć, że skorzystamy z niej
        > "już wkrótce".

        >
        > mówi mi bardzo dużo o kompetencjach obu panów - dyrektora Domańskiego i autora
        > Wybieralskiego.
        >
        > Kartę PEKA mam w portfelu od prawie roku, można ją sobie bez problemu wyrobić p
        > rzez internet.
        >
        >
        A mnie jeszcze jedno zastanawia u tego dyrektora Dyrektor olewa sprawy z biletami, bo już wkrótce będzie PEKA, po czym w drugim zdaniu mówi, że trudno mu uwierzyć że to już wkrótce. przecież to sie wyklucza. pan dyrektor chyba logiki nie miał w szkole.
    • Gość: Żuczek Stanisław Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.centertel.pl 04.10.12, 09:10
      Pytam się po raz kolejny, kto rozpisał przetarg na te pudła biletomatami zwanymi?! Nie dość że notorycznie się psują, zajmują mnóstwo miejsca w pojeździe, są niepraktyczne (przyjmują jedynie bilon, a gdy nie mają jak wydać reszty, to biletu nie sprzedadzą), naszpikowane mechaniką (musi się zacząć w końcu psuć), wydają skasowane bilety, itd.
      Te stacjonarne, na przystankach wiecznie nie działają...

      Teraz spójrzmy na Wrocław - biletomat w KAŻDYM pojeździe, do tego mały, kompaktowy, najczęściej bezawaryjny, płacić można kartą (zbliżeniowo również), zajmuje to wbrew pozorom parę sekund. Biletomaty na przystankach również wyposażone są w czytnik kart, w nich można płacić również gotówką (tak jak biletomaty PKP). Dlaczego nie można było wziąć przykładu ze świetnie sprawdzającego się systemu, no dlaczego?
      • Gość: Siwas Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.echostar.pl 04.10.12, 09:24
        zgadzam się w 100%
        totalne marnotrawstwo samorządowych pieniędzy na te pudła które jeżdżą obecnie w autobusach i tramwajach. czy ktoś w tej chorej firmie mógłby w końcu zacząć traktować pasażerów jako klientów a nie bydło które trzeba po prostu przewozić?
        karty płatnicze, karty zbliżeniowe, to już standard. a można by dzięki temu jeszcze tych, którzy nie używają przekonać do takiej technologii.
        chciałbym aby ta firma w końcu zrozumiała że mamy XXI i 10 dni na odpisanie na e-mail to znacząco za dużo...
      • Gość: gzik Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.173.18.132.tesatnet.pl 04.10.12, 11:55
        Tak naprawdę to na wrocławskich przystankach stoją takie same biletomaty, jakie na Dworcu Głównym postawiły Przewozy Regionalne do spółki z IC. By było dowcipniej, w biletomaty stojące w pobliżu wrocławskiego dworca wbudowano ... biletomaty IC.

        Pikanterii sprawie dodaje fakt, że wszystkie wrocławskie biletomaty pojawiły się na 2-3 lata przed pierwszymi poznańskimi (przystankowymi). Powstaje w związku z tym pytanie: gdzie byli i jakie rozeznanie w rynku mieli rozpisujący i rozstrzygający przetargi na buble stojące na poznańskich przystankach i montowane w tramwajach oraz autobusach (nawiasem mówiąc częściej nie- niż sprawne)?
        • Gość: ... Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.as13285.net 04.10.12, 13:27
          > Pikanterii sprawie dodaje fakt, że wszystkie wrocławskie biletomaty pojawiły si
          > ę na 2-3 lata przed pierwszymi poznańskimi (przystankowymi).

          Obecny model tak. Ale we Wrocławiu już 15 lat temu mieli biletomaty na większości przystanków tramwajowych i autobusowych w centrum - takie starego typu, jak kiedyś w Poznaniu przy dworcu PKSu.
    • ppzaw Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp 04.10.12, 09:55
      "... Jeżeli każdy będzie kupował po kilka biletów, to przy biletomatach będą się tworzyć kolejki..." Każdy mieszkaniec Poznania marzy o zrobieniu zapasów biletów, które po zaminei cen pobiegnie wymienić z dopłatą na nowe. Zagadzam się: "w ZTM pracują takie tumany"
      • lukask73 Kolejki do biletomatów 04.10.12, 10:17
        Abstrahując od cyklicznego oszustwa w postaci unieważnienia wcześniej kupionych biletów po każdej podwyżce cen, to:

        Jeśli biletomaty będą działać sprawnie i pomagać pasażerom, nie będzie potrzeby robienia żadnych zapasów. Teraz każdy praworządny (trudno takim być mając świadomość kto i jak rządzi miastem) poznaniak dba o to, aby mieć w portfelu bilety na najbliższy tydzień, bo jest spore ryzyko, że przez ten czas nie spotka czynnego biletomatu ani otwartego kiosku z biletami.
      • Gość: anty.k Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.12, 10:19
        Ale za to w radzie nadzorczej, oczywiście nie za darmo ,zasiada nasze Słońce Poznania niejaki Ryszard G.
      • Gość: jack Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.wtvk.pl 04.10.12, 23:36
        Te toporne pudła w autobusach przyjmują tylko bilon. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś na złość ZTM kupował na zapas 100 biletów płacąc 260 zł w najlepszym wypadku 5-złotówkami. A więc kto i po co wymyślił te kolejki do biletomatu?

        Już widzę tych pasażerów, którzy czekają godzinę na pojazd wyposażony w automat. Oczywiście jak już rozszyfrują tajną strategię MPK i zorientują się, na jakiej linii danego dnia jeździ taki autobus.
    • l.george.l One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sprz... 04.10.12, 11:37
      Powiedzmy sobie szczerze, że inwestycja w biletomaty była wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Takie urządzenia miały sens dwadzieścia lat temu. Najśmieszniejsze, że te, które montuje się obecnie u nas technologicznie nie dorównują tym, które były na wyposażeniu nimieckiej komunikacji w ostatnich dekadach XX wieku. Jeśli już komunikacja miejska musi być płatna - moim zdaniem powinna być bezpłatna - to sposób opłacania przejazdu powinien być całkowicie zautomatyzowany. Wyobraźmy sobie czipową opaskę na ręce, system identyfikuje nas po wejściu do tramwaju czy autobusu, opłata pobierana jest za przejechane kilometry. Proste? Jak budowa cepa. Możliwe do realizacji? Myślę, że od zaraz.
      • Gość: Intel - Pentium Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.pools.arcor-ip.net 04.10.12, 12:10
        Czipa Dzordz to Ty se wsadz w doope - w oczyszczalni sciekow sprawdza jakie bierzesz prochy..!! Opaska na czolo tez jest zalecana (jak do weza) i co godzine o jeden zwoj dokrecana..!! :-))
        • l.george.l Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp 04.10.12, 12:36
          Co się tak pultasz? Przecież jak idziesz na basen też jesteś oczipowany. Jeśli chcesz sobie ułatwić podróżowanie autostradami też się chipujesz.
          • Gość: Intel - Pentium Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.pools.arcor-ip.net 04.10.12, 12:45
            Basen mam swoj i Maltanskie syfy olewam z grubej rury jak i POlskie drogi smierci..!!
    • drifer One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sprz... 04.10.12, 11:56
      Dlaczego ludzie nie czytają informacji na biletomatach,regulaminu i taryfy opłat wywieszonych w autobusach,tramwajach,na przystankach,w internecie na stronie ZTM i MPK...i później się wielce dziwią -że bilety skasowane że czasowe...itp . A to że państwo/miasto nas okrada to normalne i powinniśmy być tak samo czujni jak wtedy gdy w pobliżu nas w tramwaju/autobusie stoi cyganka.
      • l.george.l Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp 04.10.12, 12:33
        drifer napisał:

        [...]
        > A to że państwo/miasto nas okrada to normalne [...]

        Niestety, ale czy powinniśmy się na to godzić? Czasowy system opłat ma złodziejstwo wpisane u podstaw. Wyobraźmy sobie sytuację: planujemy podróż z przesiadką, obliczamy czas trwania podróży. Niestety, na przystanku przesiadkowym utykamy, gdyż kolejny pojazd albo się spóźnia, albo w ogóle wypada. W takiej sytuacji nie mamy podstaw do żadnej reklamacji.
    • cehaem One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sprz... 04.10.12, 12:55
      Powinienes troche mniej fascynowac sie SciFi. Takie rozwiazanie jest niewykonalne - podobnie jak twoje fantazje na temat mobiletu etc. z powodu przyjezdnych, ktorzy w miescie sa pare godzin lub dni. Mozna ewtl. pobawic sie z elektonicznymi kartami prepaid, ale tu znow jest problem z przyjezdnymi - kierowcy musieliby wtedy sprzedawac bilety pojedyncze.
    • pyrazgzikiem One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sprz... 04.10.12, 14:43
      HAHAHA!!! Już po raz kolejny czytam, że ZTM boi się oszutów i kolejek! Raczej pasażerowie boją ZTM - bo często się okazuje, że nas zwyczajnie oszukje a o kolejkach chociażby w punktach doładowań KOM-kart szkoda wspominać.
    • pyrazgzikiem Trochę techniki i miasto się gubi... 04.10.12, 14:48
      A może wrócić do prostego rozwiązania ze starych czasów- sieciówki, liniówki z fotografią,karnety na 10, 20 przejazdów i bilety jednorazówki. Proste dla każdego.
      • Gość: ... Re: Trochę techniki i miasto się gubi... IP: *.as13285.net 04.10.12, 16:37
        Ciekawe, jak Twoja propozycja spodoba się ludziom, którzy jadą np. 20 minut z przesiadką. Na pewno będą szczęśliwi, kasując 2 bilety jednoprzejazdowe zamiast jednego 30-minutowego :)
    • mandanara One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sprz... 04.10.12, 16:17
      A skąd ta pewność panie z ZTM że większość ludzi bedzie miało PEKę? Bo mi się wydaje, że ta większość powstała wyłącznie w wyniku urzędniczej dedukcji i chciejstwa.
    • jak_z_bajki Uwielbiam takie wyliczenia... 04.10.12, 19:15
      "Dziś jest ich łącznie 240 w 150 pojazdach: 60 w krótkich 12-metrowych autobusach, 90 w przegubowych, kolejnych 90 w nowych tramino.
      To wciąż niewiele, bo biletomaty są zaledwie w co piątym pojeździe."


      Problem biletomatów istnieje, jak najbardziej. Jednak nie uzasadnia gapiostwa osoby piszącej artykuł. A wystarczyło jeszcze raz przeczytać ze zrozumieniem i zsumować kilka liczb.
      • Gość: ja Re: Uwielbiam takie wyliczenia... IP: *.icpnet.pl 04.10.12, 22:04
        90 w przegubowych x2szt. w autobusie =180szt
        60 w krótkich 12-metrowych =60szt
        razem 240szt. w 150 pojazdach
    • as1048 One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sprz... 04.10.12, 19:48
      I pomyśleć, że w innych mniej noł-hał miastach Polski sprawę rozwiązano prosto: na każdym przystanku biletomat oraz w każdym pojeździe komunikacji miejskiej po dwa biletomaty przy każdym wejściu - nabywa się bilety a kasuje w kasowniku (polonistycznie chyba poprawnie: kasuje się w kasowniku) i można się po mieście normalnie poruszać! Ale w tych miastach nie ma noł-hał!
      Żartowałem :)
      • as1048 Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp 04.10.12, 20:08
        i jeszcze na przystankach ekrany informujące na bieżąco (czyli on-line) za ile minut odjeżdża dany "numer" miejskiej komunikacji ...
        A w Poznaniu musi być:
        - przystanek końcowy dla wysiadających,
        - miejsce na postój pojazdu na czas, gdy zmęczony np. półgodzinną jazdą kierowca/ motorniczy musi zażywać relaksu w godzinach pracy
        - przystanek dla wsiadających (na który pojazd wjeżdża często już spóźniony).
        Łącznie taki końcowy przystanek wymaga kilkuset metrów trotuaru przeznaczonego na potrzeby jednej linii komunikacji miejskiej ... np. przy Dworcu Głównym PKP
    • Gość: poseniak Re: One way ticket - czyli dlaczego biletomaty sp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 22:14
      Zapraszam kadrę ZTM do Wrocławia, tam zobaczą jak biletomaty działają. I kartą człowiek zapłaci, i kolejek nie ma. Żenua.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja