JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 14:43
to zacznę temu ostro przeciwdziałać;-)
a tak poważnie: tyle się gada o jakichś tam paradach, że geje mają takie same
prawa, do ślubów, do adopcji itp...bzdura, oczywista bzdura, poza tym, co to
za łamanie praw gejów...łamane są prawa osób palących - weźmy irlandzkie
puby - to jest bardzo jaskrawy przykład gorszego traktowania palaczy, albo
nieprzyjmowanie do pracy kogoś, bo pali papierosy...to jest dopiero nierówne
traktowanie...
bo postawmy z jednej strony mały nałóg (kilka paierosków dziennie), a z
drugiej - ohydne zboczenie (jak widze parke gejów jak sie w parku liżą, to
rzygać mi się chce)...trzeba być slepym, żeby nie widzieć różnicy...geje
krzyczą jak źle im w polsce - zawsze mogą stąd spadać...nie będę musiał po
raz setny tłumaczyć dziecku, dlaczego ten dziwny pan trzyma za pupę tego
drugiego pana...
ps: a tak przy okazji - nie palę...
    • Gość: tur Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 16:18
      To jest sprawa głównie genów,czy ich zaburzenia. Natura
      nie jest doskonała i nie w taki sposób można ją ujarzmiać.
      • Gość: fa!th Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 19:34
        moim zdaniem, kiedy patrzymy na homoseksualizm z tego punktu widzenia, to
        powinnismy sie zdobyc na tolerancje... ile razy mozna klepac to samo, ze to nie
        oni maja wplyw na swoja orientacje seksualna... moze i ciezko to zrozumiec, ale
        nie nalezy ich upokarzac z tego powodu, bo to swiadczy .niestety, tlyko i
        wylacznie o naszej kulturze...moze i ciezko wytlumaczyc dziecku takie zjawisko,
        ale tlumaczyc trzeba, po to wlasnie, zeby nauczylo sie tolaerancji, a nie
        chamstwa
        • Gość: dr huckenbush Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.241.114.252.adsl.inetia.pl 13.07.04, 17:23
          Moge ewentualnie zaakceptowac, ze sie niby kochaja. Ale nie moge zaakceptowa ich
          afiszowania sie ze zboczeniem na ulicach, nigdy nie zaakceptuje pedalskiego
          amlzenstwa czy tez adopcji dzieci przez w/wym!!!
          • Gość: Lidka wystarczy przeciez spojrzec na tych ludzi... IP: *.cybernet.ch 15.07.04, 16:30
            wystarczy przeciez spojrzec na tych ludzi...

            ...ktorym "nie podoba sie" homo, bo "nie i juz"...

            ...ktorym "cokolwiek" sie nie podoba, bo "nie i juz"...

            ...i wszystko jasne !!!

            Czy jest z kim i o czym dyskutowac ?!...

            ...wystarczy spojrzec im prosto w dziwne oczy !!!

            ...i wszystko jasne !!!

            Czyz nie praktyczne ?!...





            • Gość: Sineira Re: wystarczy przeciez spojrzec na tych ludzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 18:11
              Lidka, Lidka... Jeśli chcesz tolerancji, naucz się szanować także zdanie tych,
              którym się "nie podoba". Nie musi im się podobać. Mają prawo do swojego zdania
              i dopóki nie czynią nikomu krzywdy, nie powinno Cię ich zdanie wzruszać. Jeden
              lubi jabłka, inny szpinak.
              Czy ta cała rzekoma nietolerancja wobec gejów nie jest w wielu przypadkach
              wynikiem czyjegoś przewrażliwienia?
              Czy słyszeliscie kiedyś, by np. ludzie mający poniżej 160 cm protestowali
              przeciwko dyskryminacji, której przejawem są zbyt wysoko umieszczone uchwyty w
              autobusdach? Może to nie najlepszy przykład, ale chyba wiecie, co mam na myśli?
              • Gość: dr huckenbush Re: wystarczy przeciez spojrzec na tych ludzi... IP: *.241.114.61.adsl.inetia.pl 16.07.04, 15:28
                Zgadzam sie z tym co piszesz.
                Przypomnialy mi sie slowa mojego geografa a propos tolerancji. Mowil, ze
                wiekszosc osob ktorzy glosza tolerancyjne poglady, tak naprawde sami sa
                nietolerancyjni. Gdyz tolerancja nie tyczy tylko koloru skory, narodowosci,
                orientacji seksualnej - ale rowniez pogladow! Wiec jak ktos sie uwaza za osobe
                tolerancyjna, to nie powinien miec pretensji do kogos, kto jest nietolerancyjny
                - gdyz ma do tego prawo.
                • Gość: Lidka ...skoro...kazdy kij ma dwa konce ?!... IP: *.cybernet.ch 16.07.04, 18:53
                  kazda postawa ma konsekwencje !!!

                  zyj sam i daj zyc innym...

                  ...bo kazdy kij ma dwa konce !!!

                  na ludowo:
                  nie grzeb "innym w dupie"...
                  ...bo inni tez potrafia !!!

                  nie grzeb "innym w dupie"...
                  ...bo to nie sztuka !!!

                  P. S.
                  odnosze wrazenie, ze trudne pogmatwane osoby
                  tego nie chca, nie moga, lub nie potrafia zrozumiec...

                  ( z cyklu: mam prawo grzebac "innym w dupie" - a inni NIE ?!... )

                  ..."bo tak i juz" ?!...

                  ...bo infantylne ?!...

                  ...bo brak zdrowego dystansu ?!...

                  a przeciez...to takie proste:

                  kazdy kij ma ZAWSZE dwa konce !!!

                  kazda postawa ma ZAWSZE konsekwencje !!!






                  • Gość: Sineira Re: ...skoro...kazdy kij ma dwa konce ?!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 19:44
                    "kazdy kij ma ZAWSZE dwa konce !!! kazda postawa ma ZAWSZE konsekwencje !!!"
                    Z czego jasno wynika, że jeżeli nie potrafisz uszanowac cudzych poglądów i
                    rzucasz tekstami w stylu "wystarczy spojrzeć na ich oczy" (sugerując że mają
                    owe oczy zasnute mgłą obłędu, a na twarzach żądzę mordu), odbije się to też na
                    Tobie.
                    Nie można nikogo zmusić, by kogoś polubił. To chyba oczywiste. Nie można
                    wymagać, by zmienił swoje poglądy tylko dlatego, że Tobie się one nie podobają.
                    Zasadniczy błąd Twojego rozumowania polega na tym, że NIE TOLERUJESZ tego, że
                    ktoś inny nie toleruje tego, co wg. Ciebie powinno być tolerowane. Zrozum, że
                    idealnie tolerancyjny może być chyba tylko święty. Każdy z nas ma swoje
                    sympatie i antypatie i nie da się tego zmienić siłą.
                    Czy obrzucanie adwersarzy obelgami sprzyja tolerancji? Czy nazywanie
                    kogoś "ciemnogrodem" spowoduje, że ten ktoś Cię nagle pokocha? Sympatii
                    drugiego człowieka nie zdobywa się waląc go w szczękę!
                    Odnoszę wrażenie, że nie chcesz tego zrozumieć.
                    • Gość: Lidka ...niezdrowy brak dystansu ?!... IP: *.cybernet.ch 19.07.04, 15:23
                      Nikt nic nie musi !!!

                      Zacznijmy od tego...

                      Nic "nie da sie na sile" !!!

                      ( ...ludzi nie robila fabryka... )

                      Wspominam tylko o tym, ze "nietolerancja" ( czytaj: "grzebanie innym w dupie" )
                      ma daleko idace konsekwencje !!!

                      Wspominam tylko o tym, ze brak dystansu
                      ma daleko idace konsekwencje !!!

                      Kazdy kij ma dwa konce !!!

                      P. S.

                      osobiscie...

                      ...nie dane mi bylo ( - przynajmniej do tej pory... - )
                      spotkac "normalnego" ksenofoba !

                      Tylko o tym pisze...

                      Pisze o osobistych doswiadczeniach z ludzmi,
                      ktorzy innym nieustannie "grzebia w dupie" !

                      ...niezdrowy brak dystansu ?!...
                      • Gość: Sineira Re: ...niezdrowy brak dystansu ?!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 12:22
                        Nie obraż się, ale może właśnie o ten niezdrowy brak dystansu chodzi. Bo jeżeli
                        uważasz, że ktoś Ci "nieustannie grzebie w dupie" (ja to uroczo ujęłaś), to
                        może po prostu jest to kwestia Twojego przewrażliwienia, Twoich lekko
                        histerycznych reakcji na każdą, nawet niewinną uwagę? Miałam kiedyś okazję
                        poznać geja, który był święcie przekonany, że wszyscy go prześladują i np.
                        jeśli ktoś w pobliżu rozmawia o rowerach, to pije do niego. Dlatego do
                        rozmaitych rewelacji o nietolerancji podchodzę z dużym dystansem.
                        I tego właśnie dystansu życzę wszystkim przewrażliwionym.
                        • Gość: Lidka Re: ...niezdrowy brak dystansu ?!... IP: *.cybernet.ch 20.07.04, 18:26
                          ...moze - w takim razie - problem braku dystansu w Polsce nie istnieje ?!...

                          ...skoro wszyscy sa tacy "tolerancyjni" ?!...

                          ...skoro nikt nikomu "w dupie nie grzebie" ?!...
                          • Gość: Sineira Re: ...niezdrowy brak dystansu ?!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:44
                            Nie twierdzę, że nie istnieje. Uważam tylko, że niektórzy przesadzają z jego
                            wyolbrzymianiem i "siejąc wiatr, zbierają burzę".
                            Na koniec mała prośba. Czy nie mogłabyś pisać normalnie, bez dodatkowych
                            interlinii i nadmiernej ilości wielokropków?
                            • Gość: Lidka Re: ...niezdrowy brak dystansu ?!... IP: *.cybernet.ch 21.07.04, 16:11
                              A dlaczego tak napisalas ?

                              P. S.
                              Czy Twoja odpowiedz nie jest lekko zagmatwana ?

                              z cyklu: "jest...ale nie ma" ?!

                              Moze za wczesnie na trudne pytania ?

                              • Gość: Sineira Re: ...niezdrowy brak dystansu ?!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 17:17
                                Szczerze mówiąc, znudziła mnie już dyskusja z Tobą. Najwyraźniej nie rozumiesz
                                tego, co czytasz. Albo nie przyjmujesz do wiadomości tego, co Ci nie odpowiada.
                                Przeczytaj jeszcze raz, zastanów się, przemyśl.
                                Zachowujesz się tak, jakby wszystko w życiu było albo czarne, albo białe. Być
                                może to własnie dla Ciebie jest za wcześnie na trudne pytania.
                                "jest...ale nie ma" ?!
                                Już wyjaśniam:
                                Zdarza się, ale nie na tak wielką skalę, jak by wynikało z niektórych
                                histerycznych postów. Mam jeszcze raz tłumaczyć łopatologicznie to, co
                                napisałam wyżej?
                                Prezentujesz swoistą "filozofię Kalego". Źle, jak ktoś nie toleruje Twojego
                                zdania, dobrze - jak ty nie tolerujesz cudzych poglądów. I od samego początku
                                tłumaczę, dlaczego taka postawa jest błędna. Przeczytaj jeszcze raz całą
                                dyskusję i spróbuj wyciągnąć wnioski.
                                • Gość: Lidka Re: ...niezdrowy brak dystansu ?!... IP: *.cybernet.ch 22.07.04, 16:22
                                  Widocznie male nieporozumienie ?

                                  Pisze tylko i wylacznie o osobistych doswiadczeniach
                                  z osobami bez zdrowego dystansu !!!

                                  Wazne jest nie tylko, CO kto mowi. ( czyli, jakie ma poglady ? )

                                  Wazne jest rowniez, KTO co mowi. ( czy ma zdrowy dystans ? )

                                  Napisalam, ze to bardzo praktyczne kryterium.

                                  I to wszystko !









      • oszolom.z.radia.maryja Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... 06.07.04, 14:33
        Gość portalu: tur napisał(a):

        > To jest sprawa głównie genów,czy ich zaburzenia. Natura
        > nie jest doskonała i nie w taki sposób można ją ujarzmiać.
        -to dlaczego pedofili cche sie leczyć? przeciez oba te zboczenia mają to samo
        podłoże
        • Gość: fa!th Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 21:55
          jednak jest chyba pewna roznica, miedzy pedofilem, ktory wykorzystuje bezbronne
          dziecko, a dwoma swiadomymi swojej orientacji homoseksualistami, raczej nie
          slyszlaam o gejach, ktorzy by gwalcili kogos na ulicy..
          • Gość: LukasK Definicje IP: 213.25.88.* 14.07.04, 12:09
            pedofil to taki, który ma pociąg seksualny do osób niedorosłych; myślę, że
            niejednemu to się czasami zdarza, choć normalny człowiek przypomina sobie w
            takim momencie, ile ma lat...

            pedał to ktoś kochający osobę tej samej płci, niezależnie od jej wieku

            gwałciciel to osoba zmuszająca inną osobę do czyności seksualnej

            Jak nietrudno wyliczyć, istnieje 8 kombinacji, z punktu widzenia powyższych
            definicji.

            Dla niematematyków i innych humanistów i tzw. humanistów: nie zawsze pedofilia
            łączy się z pederastią.
      • Gość: obserwator9 Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.icpnet.pl 22.07.04, 00:05
        to w takim razie legalizacja pedofili i zabojcow bo rowniez maja w genach cos
        tam, czy jakies zaburzenia. dla mnie to jest smieszne, osobiscie
        homoseksualistow nie dierze, bo mnie to obrzydza a rowniez dlatego ze jestem
        wychowany w sferze katolickiej podobnie jak 95% Polakow, i nie gadajcie mi tu o
        tolerancji!!!!!!!!to jest zboczenie i trzeba to tepic jak ww pedofilie!!!!!
    • Gość: poznaniak Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 18:34
      ....hej stary wyrwij jakiemus misiowi rączki, popatrz na siebie w damskiej
      bieliznie lub zrob cokolwiek innego aby rozladowac to przygniatajace Cie
      napiecie seksualne. Blagam jednak nie wypowiadaj sie na tematy o ktorych nie
      masz zielonego pojecia bo to mi sie chce rzygac!!!
      • dolphin3 Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... 05.07.04, 19:35
        Gość portalu: poznaniak napisał(a):

        > ....hej stary wyrwij jakiemus misiowi rączki, popatrz na siebie w damskiej
        > bieliznie lub zrob cokolwiek innego aby rozladowac to przygniatajace Cie
        > napiecie seksualne. Blagam jednak nie wypowiadaj sie na tematy o ktorych nie
        > masz zielonego pojecia bo to mi sie chce rzygac!!!

        facet ma racje panie poznaniak !!! po kiego grzyba tyle się gada i mówi na
        temat gejów, lesbijek itp... niedługo alkoholicy, palacze, ćpuny zaczną robić
        przemarsze, defilady czy inne demonstracje swojej przynależności do grupy
        społecznej, a po co??? każdy jest odpowiedzialny za siebie i innych nie powinno
        interesować życie drugiego człowieka w sensie wtrącania się. osobiście też mam
        wrodzony wstręt do gejów, ale jest to moja sprawa i nie leję po mordach gejów
        ani ich nie krytykuję na głos. z drugiej jednak strony chciałbym własne dziecko
        wychować tak jak robi to większość rodziców i w sytuacji, gdy zobaczy
        obściskującą się parę facetów czy babek jak mam to dziecku wytłumaczyć?? że
        jest to OK, że tak można?? do czego to doprowadzi!!! homoseksualiści tyle
        pieprzą o tolerancji a czy sami myślą też o innych i czy szanują innych liżąc
        się w parkach, knajpach czy na ulicy??? żądacie tolerancji i szacunku to też ją
        okazujcie.
        p.s. dotyczy również par hetero zachowujących się obscenicznie w miejscach
        publicznych.
        • the_dzidka Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... 07.07.04, 11:52

          > homoseksualiści tyle
          > pieprzą o tolerancji a czy sami myślą też o innych i czy szanują innych liżąc
          > się w parkach, knajpach czy na ulicy???

          Naprawde widujesz tak dużo gejów całujących się publicznie na ulicach? To
          ciekawe. Musieliby chyba być samobójcami.
    • Gość: ktosia Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.ctnet.pl 05.07.04, 21:40
      Proszę nie przyrównywać homoseksualistów do palaczy.
      Palenie to nałóg w który wpada się z (mniej lub bardziej) własnej woli
      i jak każdy nalóg można wyleczyć.
      Natomiast homoseksualizm jest wrodzony nie jest chorobą ani tez zboczeniem.
      A co do praw zamknijmy się w domach i nie pokazujmy uczuć bedzie prościej.
      • Gość: A-Tolerate ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 23:23
        nie jest chorobą ani zboczeniem???
        to czym jest? może zdrowym odruchem, podstawą pięknego uczucia???
        daj spokój, sama nie wierzysz w to co mówisz, chcesz bronić gejów, bo
        to "politically correct", taki dobry wzorzec z Zachodu;)
        • Gość: poznaniak przemysl tooooo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 08:50
          Widzeze moje apele nie przynosza oczekiwanego efektu!! Konczac wezwania ze
          swojej strony zycze splodzenia homoseksualnego dziecka - (chlopca) i
          przekonanie sie na wlasnej skorze gdy ukochane malenstwo przyprowadzi do domu
          faceta i powie ze go kocha. Zabijesz? Przestaniesz kochac? Znienawidzisz? Czy
          postarasz sie być rodzicem i zrozumieć innego czlowieka nawet gdy jest Twoim
          dzieckiem!!!!
          • Gość: A-Tolerate Re: przemysl tooooo IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.07.04, 14:22
            hmmm, bronisz swojego stanowiska, a ja bronię swego. uważam, że homoseksualizm
            to choroba, ale choroba którą da się uleczyć, a co więcej - której można
            zapobiec! VORBEIGEN IST BESSER ALS HEILEN:) i tak zamierzam wychowywać swoje
            dziecko, żeby wyrosło na porządnego człowieka, wrażliwego, otwartego na
            potrzeby innych, ale broń Boże nie na geja! i jakoś jestem pewny że mi sie uda:)
            • oszolom.z.radia.maryja Re: przemysl tooooo 06.07.04, 14:36
              to jest stara wyświechtana śpiewka o dziecku pedalskim heteroseksualnych
              rodziców..pedalstwo to nie kwestia genów tylko przede wszystkim kwestia
              wychowania!!
              • Gość: aga Re: przemysl tooooo IP: 195.229.241.* 07.07.04, 10:11
                oszolom, Ty ale glupoty pierdolisz !!! Kwestia wychowania ??? Od kiedy to
                rodzice decyduja za dziecko jakia bedzie mialo orientacje seksualna ? Ale jesli
                nadal sie przy tym upierasz to nie dziwota, ze sluchasz Radja Maryja i
                pierdolisz trzy po trzy bez jakiegokolwiek sensu. Idz lepiej zmow rozaniec!
                Moze to Ci pomoze. W co bardzo watpie.
                • Gość: dr huckenbush Re: przemysl tooooo IP: *.241.114.252.adsl.inetia.pl 13.07.04, 17:30
                  To nie sa bzdury. Jestem gotow sie zalozyc, ze jak bedziesz miala dziecko i
                  bedziesz je wychowywac razme z inna kobieta, bedziesz sie przy dziecku z nia
                  lizac, chodzic do miejsc gdzie takich parek jest wiecej - to na bank dziecko
                  uzna to za prawidlowy wzorzec i coreczka zacznie sie za spodniczkami uganiac.
                  Podobnie brak odpowiedniej opieki moze spowodowac, ze dziecko w pewnym momencie
                  zbladzi - o dziecko trzeba dbac! Tak jak sie dba, zeby nie przeziebilo sie, tak
                  i trzeba dbac o to, by wzorowalo sie na prawidlowych zwiazkach i by interesowalo
                  sie partnerami przeciwnej plci.
              • Gość: dr huckenbush Re: przemysl tooooo IP: *.241.114.252.adsl.inetia.pl 13.07.04, 17:28
                Oczywiscie! Homoseksualizm jest zboczeniem ale nie wrodzonym, a nabytym!
                Odpowiednie wychowywanie do tego nie dopusci.
            • Gość: poznaniak Re: przemysl to jeszcze raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 14:42
              ...ja jednak po Polsku. Tak sie skalada ( jesli nie wiesz ) ze "przypadłośc" TA
              nie jest choroba i zakazenie nie nastepuje poprzez zle wychowanie. Po prostu
              Twoje dziecko jest takie a nie inne- nie jestes w stanie nic zrobic. Jesli
              zauwazysz ze Twoj syn bawi sie lalkami to zaczniesz go bić? Jesli wiecej czasu
              bedzie spedzal z matka niz z Toba to sie rozwiedziesz czy bedziesz bil oboje? A
              moze po prostu widzac co sie kroi niby to przypadkiem eksterminujesz malucha
              zeby nie zasilil armi podobnych sobie? Moze czas na bezkompromisowa milosc do
              dziecka bez patrzenia przez pryzmat seksualnosci- nie to jest najwazniejsze!
              Kochajmy nasze dzieci takimi jakimi sa bez wzgledu jaka droge wybiora!- To
              bedzie ich sprawa i tylko ich. Nie nam osadzac czy ta droga bedzie sluszna...
              • Gość: A-Tolerate Re: przemysl to jeszcze raz IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.07.04, 18:05
                Nie wyparlbym sie swojego dziecka, nawet gdyby bylo morderca czy gwalcicielem.
                Nie oznacza to jednak, ze kazdemu zabójcy, zlodziejowi czy gejowi mam rzucać
                się na szyję tylko dlatego, że moje dziecko robiłoby to samo!!!
                • Gość: fa!th Re: przemysl to jeszcze raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:10
                  Nie wyparlbym sie swojego dziecka, nawet gdyby bylo morderca czy gwalcicielem.
                  > Nie oznacza to jednak, ze kazdemu zabójcy, zlodziejowi czy gejowi mam rzucać
                  > się na szyję tylko dlatego, że moje dziecko robiłoby to samo!!!

                  to nie w porzadku co piszesz, bo raz, ze porownujesz geja z kims, kto lamie
                  prawo ,a dwa - skoro w swoim dziecku - gwalcicielu potrafilbys znalezc
                  czlowieka, to dlaczego nie w innym- rownym mu??hm??
          • Gość: dr huckenbush Re: przemysl tooooo IP: *.241.114.252.adsl.inetia.pl 13.07.04, 17:27
            Ja tak dziecko wychowam, ze nie dopusci sie do czegos takiego. Gdyby jednak
            moich oczekiwan nie spelnil, to wyrzuce z domu i wydziedzicze, zeby hanby memu
            nazwisku nie przynosil!
            • Gość: aga_s RE: Czyli nie warto, zebys dzieci robil !!!! IP: 5.2.1R* / 213.42.2.* 14.07.04, 12:07
              Czyli nie warto, zebys dzieci robil bo Ci nazwisko shanbia !!! Jestes strasznie
              zatwardzialym konserwatysta z zakutym lbem i niewazne dla Ciebie jest to, czy
              Twoje dziecko jest( bedzie ) szczesliwe, jedynie Twoje nazwisko rodowe. I
              homoseksualizm to rzecz nie nabyta a wrodzona. Jakos rodzice ( ojciec i matka )
              wychowywali mnie, jak to nazwales, porzadnie a jednak jestem, jaka jestem. I
              nikomu nic do tego. W szegolnosci takim palantom jak Ty. A to, ze Ty nie
              panujesz nad swoim popedem seksualnym i obsciskujesz sie na kazdym kroku z byle
              kim i lizesz w parku to juz Twoja sprawa ale nie mierz wszystikch ta sama
              miarka.

              PS. Jakos mojej rodzinie to nie przeszkadza, ze zamiast ziecia i szwagra maja
              zieciowa i szwagierke.
              • Gość: dr huckenbush Re: RE: Czyli nie warto, zebys dzieci robil !!!! IP: *.241.114.61.adsl.inetia.pl 16.07.04, 15:31
                Utrzymanie "czystosci nazwiska" bylo od wiekow arcywazna rzecza. Teraz troche
                (niestety) traci na wartosci, ale jednak o naszych przodkach, tradycji itp
                trzeba pamietac i szanowac.
                Ja sie z nikim na kazdym kroku nie obsciskuje i nie lize sie z nikim w parku.
                Homoseksualizm jest cecha *w duzej mierze* nabyta. I z tego miejsca zapewniam,
                ze za kilnanascie lat, jak bede miec duzo pieniedzy, pomoge tym ludziom sie z
                homoseksualizmu wyleczyc. I udowodnie tym samym, ze da sie!!!
              • Gość: A-Tolerate Re: RE: Czyli nie warto, zebys dzieci robil !!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.07.04, 01:27
                nie za mocne te słowa, panno aga_s?
                nazywamy rzecz po imieniu - ZBOCZENIEM!
                nie jest to jednak powód, żebyś Ty nazywała dr Huckenbusha - palantem!
                "obściskujesz się na każdym kroku i liżesz z byle kim w parku" - każdy mierzy
                swoją miarką panno aga_s

                ps1: nie odmieniam aga / ago, bo nicki ze znakiem _ są nieodmienne (tak
                wyjaśniam w razie, gdybyś z braku argumentów zaatakowałą moją polszczyznę)
                ps2: piszę "panno", bo choć uważasz że żyjesz w związku, to małżeństwem nie
                zostaniecie nigdy, a więc w świetle prawa pozostaniesz panną
                ps3: nie jest moim celem jakaś eksterminacja gejów (jak to zazwyczaj
                odbieracie), ale uświadomienie wam, że i tak macie dużo praw w III RP - nie
                obnoście się więc z waszą krzywdą, bo jest w Polsce wiele grup społecznych i
                mniejszości, które są o wiele bardziej pokrzywdzone
                z poważaniem:
                A-Tolerate Prawdziwy Polak
      • oszolom.z.radia.maryja Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... 06.07.04, 14:35
        homo jest zboczeniem! widziałes może jak się pieprza dajmy na to dwa psy albo
        dwa byki? to jest wbrew naturze! gdyby tak mialo być to Pan Bóg nie stwarzałby
        kobiety!
        • Gość: łuki Re: I TU SIĘ MYLISZ IP: *.icpnet.pl 06.07.04, 15:08
          oszolom.z.radia.maryja napisał:

          > homo jest zboczeniem! widziałes może jak się pieprza dajmy na to dwa psy albo
          > dwa byki? to jest wbrew naturze! gdyby tak mialo być to Pan Bóg nie
          stwarzałby
          > kobiety!
          Pan Bóg tak to sobie wymyslil że i w naturze występują zachowania
          homoseksualne,jestem biologiem więc mogę ci o tym pare słów powiedzieć.
          Są to fakty znane np: wśród małp jest to sposób na budowanie hierarchi w
          stadzie osobniki dominujące pokrywając samce bedące niżej w hierarchi stada
          budują własna pozycję
          Zjawisko to jest tez częste np u psów, osobiście widziałem kopulujące psy
          (samce)zapytaj sie kogos mieszkającego poza miastem gdzie zdarza sie że psy
          biegają bez kontroli .
        • Gość: fa!th Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:15
          a czy ktos tu mowi, ze to jest normalne?? gdyby tak bylo, nie byloby rozmowy...
          ale czy z tego powodu, ze ktos zostal tak, a nie inaczej obdarzony genami przez
          nature - czy dlatego spoleczenstwo musi go dyskryminowac??? wystarczyloby o
          prostu traktowac ich jak normalnych ludzi - moze ktos powie, z eprzecze sama
          sobie, ale naprawde uwazam, iz to nie oni wybieraja orientacje, a gdyby mogli,
          to pewnie wybrali by hetero, bo jakby nie patrzec mniej problemow...
        • Gość: blle za to stworzył takiego tępaka jak ty - oszołomie.. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.07.04, 11:46
          i wszyscy inni to tolerują, cieszysz się
        • Gość: ppp Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 00:18
          To charakterystyczne dla wiary spod znaku ojca Tadeusza. W jednym zdaniu bluzgi
          i wulgarnosc, w drugim inwokacje do Boga.
    • Gość: fa!th Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 23:03
      fakt, ze moze te demonstracje, wywoluja raczej negatywne uczucia, [ podobnie
      dziala na mnie np. love parade] ale gdyby heteroseksualiscie traktowali ich jak
      normalnych ludzi, to nie musieliby tak ostentacyjnie dawac o sobie znac.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... 06.07.04, 14:37
        jeśli uznamy pedalstwo to następni w kolejce będą pedofile zoofile nekrofile a
        może i poligamiści
    • Gość: marek Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 06.07.04, 14:30
      To co piszesz jest niedorzeczne, ja nie zaglądam Ci do łóżka, ty nie zaglądaj
      mi. To osobista sprawa z kim czujemy się spełnieni i nic Ci do tego. Zresztą
      cały ten podział jest sztuczny, gejem jest Twój dentysta, nauczycielka Twojego
      dziecka, może i Twój ojciec, tyle, że Ty wolisz o tym nie wiedzieć, ale nie
      widzac i tak nie zmienisz.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... 06.07.04, 14:39
        sęk w tym że pedały to co robbią w łóżku obnoszą się z tym publicznie! jak już
        muszą to niech to robią ale w domu po kryjmou! a te parady to manifestacja
        swego stylu zycia ktory godzi w łąd moralny i porządek publiczny!
        • Gość: poznaniak Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 14:45
          ...jak zwykle prymitywny gosciu ze swoimi prymitywnymi tekstami. Szkoda czasu
          na dyskusje z takim czyms....
      • Gość: fa!th Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:34
        nauczycielka...dobre;) jest nawet taka piosenka ona jest pedalem;)
    • Gość: Sineira Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 19:12
      Kiedyś byłam cholernie i do bólu tolerancyjna. Z czasem zaczęło mi to mijać.
      Znam kilku "kochających inaczej" - to fajni, sympatyczni ludzie - ale ci,
      których znam, nie obnoszą się ze swoimi preferencjami, nie pierdzielą jakichś
      bzdur o wyższości gejów nad nie-gejami, nie paradują po ulicach z piórkami w
      dupie i - przede wszystkim - są tolerancyjni w stosunku do osób
      heteroseksualnych, szanują cudze poglądy i nie wciskają nikomu na siłę, że ich
      miłość jest lepsza.
      Geje sami sobie szkodzą, robiąc wokół siebie niepotrzebny hałas. Parady i
      perfidna propaganda na gejowskich stronach netowych to krecia robota. Bo tu nie
      chodzi o równe prawa. Tu chodzi o zamanifestowanie swojej odmienności. Swojej
      wyższości wobec "tych heteroseksualnych zacofańców".
      I ci zwykli, szeregowi geje sami to przyznają. Bo żyli sobie spokojnie i nikomu
      nie wadzili, ich też nikt się nie czepiał, a teraz sąsiedzi zaczynają pytać - a
      wy też na te parady jeździcie? A potrzebne wam to? A musicie się tak afiszować?

      Wyobraźcie sobie, że ktoś Wam nagle zacznie wmawiać, że zółty ser jest pyszny.
      Zrobi paradę miłosników zółtego sera. Bedzie trąbić o wyższości zółtego sera
      nad twarogiem. I tak dalej... Jak szybko znienawidzilibyście zółty ser?
      • Gość: łuki Re: zgadzam sie w 100% n/txt IP: *.icpnet.pl 06.07.04, 20:15
        • Gość: fa!th Re: zgadzam sie w 100% n/txt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:41
          ja tez!
    • caprice83 Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... 06.07.04, 20:47
      Ja jestem jak najbardziej za zrównaniem praw gejów i lesbijek z
      heteroseksualnymi ludzmi.
      Mysle ze kazdy moze robic co chce jesli nie szkodzi to innej osobie a oni nie
      szkodza nam i nie odbieraja nam zadnych praw.
      Maja prawo zyc razem, np jako małzenstwo, miec dzieci i byc szczesliwymi.
      Moze to nie jest naturalne ale nie jest tez choroba.
      Ja podziwiam tych ludzi za to ze pokazuja swoja twarz mimo iz moga narazic sie
      na szykany i inne trudnosci.

      A jesli chodzi o scisłosc to bardziej przeszkadza mi widok "lizacej i
      obsciskujacej sie" pary - chłopaka i dziewczyny w autobusie czy na ulicy niz
      widok dwoch gejow idacych i trzymajacych sie za reke.
      Niech tacy heteroseksualni pomysla jak czuja sie w tym momencie samotni ludzie
      i jak to wyglada.

      I mam jeszcze pytanie do pana atolerancyjnego - czy nie jestes hipokryta?
      Jestem pewna ze gdyby dwie super laseczki zaproponowały by ci trojkacik to od
      razu bys na to polecial i jeszcze je zachecał zeby same sie dotykały i całowały.
      To jest nawet gorzej niz hipokryzja! Dwie kobiety tak a dwoch facetow nie....
      pfff... wstydze sie czasem ze jestem w połowie polka, bo od razu kazdy kojarzy
      mnie z zasciankowym, anachronicznym i zacofanym katolikiem, a nia na szczescie
      nie jestem.
      • Gość: dr huckenbush Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.241.114.252.adsl.inetia.pl 13.07.04, 17:35
        Oni maja rowne prawa. Na zachodzie dochodzi do tego, ze w pewnych sytuacjach
        lepiej byc gejem niz hetero!
        Twoje porownanie pary lizacej sie z pedalami idacymi za raczke jest zle -
        porownaj sobie lizaca sie parke hetero z lizaca sie parka homo. Jestem pewien,
        ze jak takie cos zobaczysz, to poczujesz w gardle zawartosc swojego zoladka.
        • caprice83 Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... 13.07.04, 18:26
          Byłam raz na dyskotece gdzie było większosc homo, chłopacy całowali się i nie
          było mi niedobrze.
          A co do lizania się na ulicy to jestem przeciwna zachowaniu takiemu przez
          hetero i przez homo.
          • Gość: dr huckenbush Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.241.114.87.adsl.inetia.pl 13.07.04, 20:09
            caprice83 napisała:

            > Byłam raz na dyskotece gdzie było większosc homo, chłopacy całowali się i nie
            > było mi niedobrze.

            Mi sie chce rzygac od takiego czegos - na szczescie widzialem takie cus ze 2
            albo 3 razy w zyciu.

            > A co do lizania się na ulicy to jestem przeciwna zachowaniu takiemu przez
            > hetero i przez homo.
            >

            Tyz mam takie zdanie - jednak to pierwsze nie powoduje u mnie odruchow
            wymiotnych, to drugie - tak.
          • Gość: speedy Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.icpnet.pl 13.07.04, 20:41
            A gdzie byłaś? Co to za dyska? Może sfera?
            • caprice83 Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... 15.07.04, 18:28
              Tak, sfera, ale słyszałam ze teraz juz sie tam pozmieniało.
        • Gość: Sineira Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:00
          Równe. Czyli takie same. To nie oznacza powszechnej i radosnej aprobaty. To
          oznacza, że mogą być krytykowani tak samo jak inni. Niestety, krytykowanie
          gejów to ostatnio wręcz zbrodnia!
          Liżące się parki są niesmaczne niezależnie od orientacji. Manifestowanie swoich
          alkowianych upodobań też.
    • Gość: prawdziwy polak Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.icpnet.pl 07.07.04, 08:10
      ZBOCZENIOM NALEŻY POWIEDZIEĆ GŁOŚNE NIE!!!!!!!!!!!!
      • Gość: fa!th jako "Prawdziwy Polak" pewnie Żydow tez nie lubisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 15:28
    • Gość: blle a tolerate - głupiś jak but IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.07.04, 11:30
      może i nie palisz, ale jak znam życie to panów chwytasz za pupy i nie tylko za
      nie, a co najgorsze pewnie w tym samym łózku, w którym sypiasz ze swoją starą,
      to jest dopiero obrzydlistwo.
      P.S. kupiłeś już kij bejsbolowy swojemu dziecku?
      • Gość: A-Tolerate Re: a tolerate - głupiś jak but IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.07.04, 14:50
        Wiesz co, szczylu, na forum czasem mozna sp[otkać zwolennika gejów który umie
        poprawnie się wyrazić, ale niestety ty nie jesteś tym kimś. Zabierz się lepiej
        za naukę, chłopcze, bo nie dostaniesz promocji do czwartej klasy. Póki co,
        wyrażasz swoje myśli jak przedciętny 120. latek (a więc 3-4 klasa szk.
        podstawowej)...
        A fakt, że twoja matka przychodziła do ciebie na małe co nieco, nie znaczy, że
        każdy tak ma.
        pozdrawiam, synu
        • Gość: A-Tolerate Re: a tolerate - głupiś jak but IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.07.04, 14:54
          ups, literówka (a raczej "cyfrówka"), miało być "10. latek)
          jeszcze raz pzdr
          • Gość: blle atolerate nie dosc ze glupi to palant i debil i .. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 09:32
            szkoda ze twoj stary nie pomyslal wczesniej, lepszym wyjsciem bylo zwalic konia
            pod krzakiem, wiecej byloby z tego korzysci !!!!!!!
            • Gość: A-Tolerate bIIe - bartuś z II e? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.07.04, 15:15
              chłopcze, jakim cudem korzystasz teraz z netu, skoro rok szkolny dawno się już
              skończym, a wraz z nim dziecięce podniety na lekcjach informatyki???
              słuchaj synku, nie bluzgaj tak, bo sam sobie wystawiasz świadectwo (no i
              twojemu staremu, który, jak słysze, podlewa osiedlowe krzaki nie tylko z węża
              ogrodowego)...
              • Gość: blle a tolerate - szkoda z toba rozmawiac !!!!!!!!!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 10:15
                szkoda mojego czasu na taki poziom jaki reprezentujesz i radze wroc do tej
                klasy II e , dawno powinienes to zrobic, siedz tam tak dlugo, az nie nabierzesz
                rozumu!!!!!
                • Gość: A-Tolerate blle, bleeeeeeeee, pie...lisz synku aż przykro IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.07.04, 01:16
                  widzisz, synuś, każdy twój post świadczy o tobie, o tym, jaki jestes
                  do spokojnej skądinąd dyskusji, między zwolennikami ładu społecznego i
                  zwolennikami homoseksualizmu wtrącasz się ty i bluzgasz...
                  nieładnie
                  a mama wie, co synek wypisuje na internecie
                  uciekaj lepiej na podworko, pokop pilke, do ptaszkow z procy postrzelaj, a nie
                  wtrącaj się, jak dorossli rozmawiaja
                  pozdrawiam
    • Gość: kjgkjgku Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.icpnet.pl 13.07.04, 16:55
      masz racje no moze o prawach palaczy nie do konca ale z tymi gejami to jest na
      prawde przesada. nigdy ich nie zrozuniem. naswiecie jest tyle pieknych kobiet a
      oni wola facetow. wiem jestem homofobem i dobrze mi ztym!!!!!!!!!!!!
    • Gość: obojętny Re: JAK JESZCZE RAZ USŁYSZĘ O PRAWACH GEJÓW... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.07.04, 16:16
      geje, sreje, pedofile - wkurzaja mnie, ale niech sobie zyja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja