Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają na ...

16.11.12, 10:29
Dla każdego Prawdziwego Poznaniaka Sarmaty pieszy jest nikim, to przecież oczywiste.

Właściwie to powinno się zakazać chodzenia pieszo. Jak ktoś nie jedzie samochodem to znaczy, że jest socjalną patologią do której się dopłaca i nie powinien wcale wychodzić z domu.
    • dany.74 Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają na ... 16.11.12, 10:31
      Teraz czekamy na wypadek na Roosevelta przy Teatralce... tam potrafi też kilka tramwajów uciec (idąc od Dąbrowskiego) a jak się zapala zielone to w poprzek pasów właśnie jakiś tramwaj też stoi...
      • poziomka000 Kórnicka/Serafitek:oczekiwanie:2min.,zielone 2sek. 16.11.12, 11:48
        Do tego nie działające przyciski.
        O ile się nie mylę na długość zielonego jest jakaś norma. Na wymienionym skrzyżowaniu jest niespełniona na 100%.
        Z drugiej jednak strony są miejsca przyjazne pieszym gdzie zielone świeci się ponad 30 sek. (Ratajczaka/Kościuszki) ale myślę, że tutaj nazwisko KULCZYK i inwestycja SB miały niemałe znaczenie podczas ustawiania programu sygnalizacji. Oczywiście nikt się do tego nie przyzna.
        Dlaczego zatem mamy w Poznaniu taki rozstrzał, że na jednej jezdni o 2 pasach mamy ponad 30 sek. dla pieszych a na innych tej samej szerokości tylko 2 sekundy zielonego?
        • poziomka000 Re: Kórnicka/Serafitek:oczekiwanie:2min.,zielone 16.11.12, 11:49
          niedziałające oczywiście, (dla purystów)
    • pieszy_miejski bo najważniejsza jest przepustowośc dla aut 16.11.12, 11:00
      i statystyki pana Klimczewskiego.

      Światła są zbędne. Z nimi wygląda wszystko beznadziejnie:
      www.facebook.com/media/set/?set=a.455902071111959.13812473.149429881759181&type=1

      Jest wiele miejsc z Poznaniu gdzie wszystko działa bez świateł, a nawet bez przejść dla pieszych: przy Okrąglaku, Marychu, Cyryla, Wielkopolskim. Na samych Marcinkowskiego nie ma świateł przy poczcie, Paderewskiego, oraz przystanku przy galerii. Po prostu, przy zmniejszonej prędkości ludzie w autach i butach potrafią ze sobą koegzystować bez niepotrzebnej ingerencji władzy i wywalania kosmicznych pieniędzy na sygnalizację. Samo omawiane miejsce jest tego świetnym przykładem... www.facebook.com/media/set/?set=a.455898581112308.13812469.149429881759181&type=1

      Przepustowość dla aut pokonała Komisję Bezpieczeństwa i Porządku przy moście Dworcowym:
      www.facebook.com/media/set/?set=a.456241921077974.13812540.149429881759181&type=1
      "Przewodniczący Komisji Krzysztof Skrzypinski poruszył problem wysepki dla pieszych przy przejściu przez prawoskręt z Mostu Dworcowego na ul. Roosevelta, naprzeciwko wejścia głównego Międzynarodowych Targów Poznańskich. Przejście dla pieszych z przystanku tramwajowego w tym miejscu podzielone jest na dwa etapy. Piesi zatrzymują się na wysepce, oczekując na światło przy przejściu przez prawoskręt. Ponieważ natężenie ruchu pieszego jest w tym miejscu duże (Targi, Dworzec Główny PKP), często dochodzi do sytuacji, że piesi nie mieszczą się na wysepce i przechodzą na czerwonym świetle. W opinii ZDM jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie jednego cyklu świateł przez jezdnię i dalej za wysepką przez prawoskręt. To ograniczy jednak przepustowość prawoskrętu."

      www.poznan.pl/mim/bm/komisje-rady-miasta-poznania,doc,1064,20553/
      "Wysepka, na której mógłby powstać przystanek jest za wąska i nie spełnia norm technicznych. Rozważaliśmy propozycję utworzenia przystanku w tym miejscu, jednak nie możemy zabrać jednego pasa ruchu. Przy obecnym obciążeniu ruchu muszą być czynne dwa pasy ruchu na wprost i dwa w lewo - wyjaśnia Rafał Kupś, zastępca dyrektora ZTM. " www.lazarz.pl/?id=2&nr=4213

      A powinno być tak

      Każdy z uczestników ruchu ma takie same prawa... i są one tylko dwa. Pierwsze dotyczy prędkości maksymalnej i zależne jest od państwa, a drugie, najważniejsze, mówi, że obiekt, znajdujący się z prawej strony, niezależnie czy jest samochodem czy matką z dzieckiem w wózku, ma pierwszeństwo. I to wszystko. Niewyobrażalne? A jednak działa!

      Projekt zyskał wsparcie Unii Europejskiej, która wspomaga finansowo miasta pragnące pilotażowo wdrożyć takie rozwiązanie.

      Pionierskim miastem było holenderskie Drachten, gdzie liczba wypadków po wdrożeniu systemu znacząco spadła.

      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/miasto-bez-swiatel-i-znakow,1198743,324
      • whitenabuchodonozor Re: bo najważniejsza jest przepustowośc dla aut 16.11.12, 11:25
        pieszy_miejski napisał:

        > Jest wiele miejsc z Poznaniu gdzie wszystko działa bez świateł, a nawet bez przejść dla

        nie podpowiadaj im, bo jeszcze tam nas uszczęśliwią wzmożonym bezpieczeństwem

        ja myślę, że tam po prostu ZDM nie zauważył występujących braków w uświatłowieniu ulic
        • Gość: fgh Już zaczęli IP: *.man.poznan.pl 16.11.12, 12:49
          Niedawno pojawiły się światła przy krzyżówce Św. Marcin/Piekary.
          • Gość: zdziś Poznań, tu warto żyć? IP: 150.254.116.* 16.11.12, 16:51
            "Poznań, tu warto żyć?" Ktoś chyba ostatnio głosił takie hasło...
            Czyżby?
    • emissarius Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają na ... 16.11.12, 11:12
      Piesi czekają długo na światłach - dlatego, bo z jednej strony strumień pieszych ma niski priorytet (to oczywiste), a z drugiej - cykle sygnalizacji ustawiane są przez ekipy monterów w trybie "domyślnym", często całkiem nieprzystającym do lokalnych uwarunkowań i potrzeb. Widać to zwłaszcza na nowych skrzyżowaniach, gdzie włączona sygnalizacja mocno ogranicza przepustowość i działa w sposób absurdalny. Potem te cykle są tylko nieznacznie modyfikowane, ale wiele oczywistych absurdów pokutuje latami.

      System aktywizowania sygnalizacji przyciskiem - fajny w założeniach - w praktyce okazał się całkiem przeciwskuteczny, bo ilość awarii i sposób jego funkcjonowania potrafi rozsierdzić nawet najbardziej cierpliwego pieszego. Stąd też wiele osób wyładowuje swoją złość na przyciskach. Ile razy Wam się zdarzyło, że jadąc samochodem - czekaliście przed skrzyżowaniem na zielone - dwa pełne cykle sygnalizacji ?
    • Gość: niezadowolony Garbary: z tramwaju 8 na autobus 74: 6 minut IP: *.ip.netia.com.pl 16.11.12, 11:21
      parę wysepek, parę świateł i już mogę kasować dodatkowy bilet
    • real-janosik1 Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają na ... 16.11.12, 12:21
      piesi, jak i tramwaje powinny miec prorytet , a nie samochody.
      Poprostu nasi specjalisci jezdza samochodami i tylko o sobie mysla .

      Czasami czekam poznym wieczorem na pasach i czekam na zmiane swiatel, i to w miejscach gdzie ruch samochodowy zero o tej porze.

      Mamy samych glupkuw.
      • Gość: gramatycznegestapo Re: Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają n IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.12, 17:06
        Głupków.
    • aleabc Solna/Marcinkowskiego 16.11.12, 12:24
      Przejście dla pieszych przy sądzie, w kierunku ogródka jordanowskiego.
      Tutaj też światła zapalają się co drugi cykl i bez przerwy widzę tam ludzi ganiających za autobusem, bo czekają na przejściu kilka minut aż aż końcu muszę przebiegać na czerwonym za autobusem, bo kolejny jest za pół godziny.
      Przechodzę tamtędy często i wiem, że nie ma co czekać na zielone. Przechodzę na czerwonym jak tylko widzę, że sznur samochodów przejechał i jest wolna jezdnia. Robi tak wiele osób. A na tym przejściu przechodzi mnóstwo dzieci - do ogórdka jordanowskiego właśnie, czy w kierunku szkoły 13. Czy tam też musi dojść do wypadku, żeby ktoś w ZDM zaczął myśleć?
      Aż dziw, że Józio Klimczewski jeszcze tam nikogo nie ustawił, żeby się schował za drzewami w parku i trzepał mandaty - oczywiście w trosce o bezpieczeństwo pieszych .....
      Bo na inną troskę o bezpieczeństwo pieszych w tym mieście nie ma co liczyć.
    • pieszy_miejski stopery w dłoń - sprawdźmy zgodność z normą 16.11.12, 12:43
      Proszę o to by każdy zmierzył stoperem czas przejścia przez wybraną ulicę, podał czas palenia się zielonego, zielonego migającego oraz podał szerokość tej ulicy.

      Ma ktoś info, że są jakieś inne normy?
      Jedyne czego się doszukałem to czas trwania zielonego: Rozdział 8. Program sygnalizacji Punkt 8.2 Wymagania formalne
      c) długości sygnałów zielonych w sygnalizacji stałoczasowej powinny wynosić co najmniej:
      - 100 % czasu przejścia pieszych przez całe przejście przy prędkości pieszego równej 1,4 m/s (1,0 m/s w przypadku przejść uczęszczanych przez osoby z dysfunkcją ruchu lub na wózkach inwalidzkich), ibikekrakow.com/2012/10/23/o-przejsciu-podziemnym-z-perspektywy-rodzica-malego-dziecka/

      Wyniki proszę zamieszczać jako komentarz pod:

      www.facebook.com/piesi/posts/106504926181365
      • cegla000 Re: stopery w dłoń - sprawdźmy zgodność z normą 16.11.12, 15:30
        W tym samym rozporządzeniu, w 8.2. w podpunkcie jest informacja że w szczególnych sytuacjach czas może zostać skrócony do: 4 sekund ciągłego zielonego dla pieszych i 4 sekund migającego. Daje to w sumie 8 sekund (ciągłe+migające).
        Powyższe dotyczy sygnalizacji STAŁOCZASOWEJ.
        Natomiast dla pozostałych sygnalizacji, minimalny czas zielonego STAŁEGO dla pieszych 5 SEKUND + migające (nie sprecyzowano ile).
        • wlodzimierz_nowak w Poznaniu przytrzymując pieszych chowamy korki 16.11.12, 20:32
          Bardzo dziękuję za ten list. Od dawna staram się zwracać na to uwagę. Jest oczywiście coraz gorzej, a czas oczekiwania pieszego na zielone jest równie ważny przy podróży tramwajem jak sam czas przejazdu.

          Normatyw stosowany w Monachium.
          - do 3 pasów - 25-30 sekund
          - 4 i więcej pasów (ulice bez wysepek) plus obwodnica śródmieścia - do 45 s.
          - przejścia przez tory tramwajowe - światło żółte pulsujące, gdy zbliża się tramwaj światło czerwone.
          - przyciski dla pieszych spotkałem wyłącznie na obwodnicy śródmiejskiej,
    • tcp_ip Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają na ... 16.11.12, 13:32
      Bo ku*asy które tym rządzą jeżdżą samochodami i mają w du*ie pospólstwo ... czyli nas, chodzących piechotą.
      Przejście z placu wielkopolskiego przez Solną tak samo wygląda, kawałek dalej koło pływalni też.
      • Gość: gosciu Re: Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają n IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 09:56
        Trochę optymizmu. Może i ty zrobisz prawo jazdy i dorobisz się kiedyś samochodu?
        Na ścianie zachodniej bida, znajdź pracę na Podlasiu.
    • bimota Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają na ... 16.11.12, 13:42
      Polityka jest taka, by jak najczesciej swiecilo sie czerwone, tak dla pieszych jak i samochodow. Np. Murawa-Winogrady... Dla skrecajacych w lewo zielone, na prawym czerwone, prosze mi wyjasnic dlaczego...
    • podchorazyzawszezdazy Po co system aktywowania świateł przyciskiem? 16.11.12, 14:42
      Za nieprawomyślnej komuny system działał wieczorem na skrzyżowaniach, gdzie pieszych było na lekarstwo, więc samochody cały czas miały zielone. Teraz jest to cholerstwo wszędzie w Poznaniu (raczej nie za darmo), trzeba szukać przycisku na aktywowanie zielonego (czasami umieszczonego w zupełnie kuriozalnych miejscach), bo bez tego zielonego nie będzie nigdy (nawet, jeśli samochody mają właśnie czerwone światło), a potem czekać, aż system uzna, że przycisk został naciśnięty. Jak sobie z tym radzą piesi i rowerzyści, nie muszę tu wyjaśniać. Czy dalszym krokiem będzie wprowadzenie przycisku dla kierowców? Gratulacje!
    • onefoks Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają na ... 16.11.12, 16:50
      przywrócić starą sygnalizacje bo to dzisiejsze a kuku czerwone a kuku zielone to wielu kierowców myli no i te cykle wzięte z kapelusza.
      • Gość: marianos Re: Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają n IP: *.echostar.pl 16.11.12, 18:14
        Niestety, ZDM ma krew na rękach! W Poznaniu piesi są doprowadzani do skraju wytrzymałości czekając kilka minut na zielone światło - w końcu wchodzą na czerwonym. Bo nie wystarcza im cierpliwości.
        Powtarzam, przez politykę faworyzowania samochodów i upodlania pieszych ZDM POZNAŃ MA KREW NA RĘKACH!
        I liczę na to że gazeta wyborcza ten temat pociągnie!
        • podchorazyzawszezdazy Re: Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają n 16.11.12, 18:25
          Rację rozumiem - i nawet się z nią zgadzam. Ale, kolego, czy trochę nie warto się powściągnąć w doborze słownictwa? Bo teraz to już można to tylko przebić stwierdzeniem, że był zamach :) Nie mówiąc już o tym, że piesi też mają rozum i przebiegać na czerwonym też "trzeba umić".
          • Gość: marianos Re: Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają n IP: *.echostar.pl 16.11.12, 19:01
            No ale niestety nie da się ukryć żę to działania ZDM w Poznaniu doprowadziły od swoistej mody na ignorowanie czerwonego światła która doprowadziła do wielu wypadków w tym śmiertelnych. problemem jest że ZDM nie widzi swojego w tym udziału co jest ewidentne dlatego mocne słowa są potrzebne
            • podchorazyzawszezdazy Re: Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają n 16.11.12, 19:16
              Ależ ja to samo mówię. Jednak przebierajmy trochę w słowach, gdyż inaczej za oszołomów nas uznają. Kierowca powinien wiedzieć, że przejedzie prędzej, czy później (choć raczej niewiele później), zaś pieszy wiedzieć, że zielone jednak się zapali (i to też w jakimś przewidywalnym czasie, nie pojutrze), niezależnie od jakiegoś idiotycznego guzika, potrzebnego chyba tylko sprzedawcy tak chorych systemów zapewniania rzekomego bezpieczeństwa. Wychodzi na to, że mimo sygnalizacji, i tak pieszy patrzy nie na światła, tylko na to, czy coś jedzie - i przechodzi niezależnie od sygnalizacji, zaś kierowca samochodu nie ma pewności, czy jego zielone to brak pieszych na jezdni, bo zawsze jakiś kozak prawo Darwina może zechcieć testować. System powinien być idiotoodporny sam z siebie - a nie jest: ot, co!
              • Gość: marianos Re: Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają n IP: *.echostar.pl 16.11.12, 19:33
                masz racje oczywiście tylko na ile nam cierpliwości wystarczy? z roku na rok jest coraz gorzej, zamiast być lepiej...
                • podchorazyzawszezdazy Re: Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają n 16.11.12, 20:33
                  Może powiedzmy, że nie jest lepiej. A lepiej być może - i to wcale nie dużym koszem i wysiłkiem. Mnie trafia, jak widzę te idiotyczne przyciski, od których przejście przez ulicę staje się trudniejsze, a służą one jedynie bezpieczeństwu finansowemu ich producentów i serwistantów. Ale każdy ma swoje spostrzeżenia. Skoro już jest technologia na przejściach - to teraz trzeba wymagać od ustawiaczy. I od decydentów. Bez wielkich słów - ale i bezlitośnie.
    • wlodzimierz_nowak w Poznaniu przytrzymując pieszych chowamy korki 16.11.12, 20:34
      Bardzo dziękuję za ten list. Od dawna staram się zwracać na to uwagę. Jest oczywiście coraz gorzej, a czas oczekiwania pieszego na zielone jest równie ważny przy podróży tramwajem jak sam czas przejazdu.
    • wlodzimierz_nowak standardy z Monachium 16.11.12, 20:35
      Normatyw stosowany w Monachium.
      - do 3 pasów - 25-30 sekund
      - 4 i więcej pasów (ulice bez wysepek) plus obwodnica śródmieścia - do 45 s.
      - przejścia przez tory tramwajowe - światło żółte pulsujące, gdy zbliża się tramwaj światło czerwone.
      - przyciski dla pieszych spotkałem wyłącznie na obwodnicy śródmiejskiej.

      Nie muszę dodawać, że nie istnieją przejścia podziemne, dla których pieszy nie ma alternatywy na powierzchni ulicy. Przejścia podziemne z reguły prowadzą do stacji S-Bahn albo U-Bahn.
      • Gość: ula Re: standardy z Monachium i nie tylko IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.12, 21:19
        mnie powinni zakazać wyjazdów do Hiszpanii bo jako pieszy czuję się tam rozpieszczana a zazdrość i wściekłość po powrocie. Nikt nie czeka , ruch płynny, światła przyjazne , nikt nie przebiega ( bo i po co ?), wszędzie krawężniki płynnie wyrównane z jezdnią. Nie pomoże strefa 30 skoro światła ustawione koszmarnie. Najlepiej jest jak piesi stoją i auta stoją.Auta nie zaryzykują ale nie jednemu pieszemu nerwy puszczają i przebiega. Wtedy też ruszają auta. Albo gdy auta jadą, jadą, jadą a pieszy gdy zielone biegusiem musi dreptać końcówkę już na czerwonym. Koszmar. ZTM nie widzi problemu i złego ustawienia świateł. Winni są ...piesi.
      • Gość: gosciu Re: standardy z Monachium IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 10:01
        W Polsce nie ma żółtych świateł dla pieszych, także pulsujących.
    • fiacik-f1 Dlaczego piesi w Poznaniu tak długo czekają na ... 17.11.12, 00:29
      To nie tylko Poznań. Katowice Sosnowiec to samo. Zawsze przeklinam projektanta tych świateł, żeby w piekle jak Syzyf musiał po nich chodzić bez końca.
    • chirurgjezyce Refleksja z Berlina 19.11.12, 14:45
      Nieco ponad 200 km od nas wygląda to pieknie. Światła dla pieszych może nie palą się długo ale zapalają się co 30 sekund. Mało tego, nikt nie udaje, że nie wolno przechodzić przez ulicę na środku ulicy pomiędzy skrzyżowaniami. Gdy nic nie jedzie robi to wiele osób nawet na oczach Polizei. Oto otwarte miasto - BErlina chyba w tym względzie reklamować nie trzeba.

      My w Poznaniu z naszymi kołtunami przy władzy, małomiasteczkowymi stójkowymi i inżynierią ruchu rodem z z lat 70. możemy jedynie pomarzyć o tym wszystkim.

      Co ciekawe na skrzyżowaniach w równoległym kierunku najpierw zielone zapala się pieszym i rowerom a potem dopiero samochodom. U nas odwrotnie... piesi muszą wchodzić na przejscie przy pełnym ruchu skręcających w prawo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja