Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może będ...

17.11.12, 11:41
Biblioteka Raczyńskich dla mieszkańców, a jednocześnie biblioteka szkolna jest w ZSO 4 na os. Czecha w Poznaniu. Myślę, że jest to pomysł dobry by coś zrobić ze szkolnymi bibliotekami, ale nie powinno się dopuścić do ich likwidacji. Biblioteki szkolne powinny zamawiać czasopisma i oprócz lektur i klasyki posiadać nowe książki które by zachęciły uczniów do korzystania z biblioteki np. Harry Potter, Saga Zmierzch, Pamiętniki Wampirów itp. Problemem w przekształceniu szkolnych bibliotek w publiczne ma jeden minus-biblioteki w szkołach nie mają osobnych wejść tylko są na korytarzach obok sal lekcyjnych, więc praca takiej biblioteki jest uzależniona od pracy szkoły. ciężko więc, by np. w wakacje, ferie zimowe były otwarte. Kolejny problem jest taki, że wpuszczamy obcych ludzi do szkół, bez kontroli nad tym gdzie tak naprawdę pójdą, a w tym roku była burza na poznan.gazeta.pl że pedofil przez nikogo nie zauważony zaczepiał dzieci w szkołach w Poznaniu. Najlepiej więc przy budowaniu nowych szkół biblioteki umieszczać tak na parterze by miały wejście dla uczniów od korytarza szkolnego i wejście z zewnątrz dla obcych.
    • Gość: m Re: Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 19:34
      Nieprawdą jest że szkoły nie są czynne w wakacjie czy inne dni wolne DLA NAUCZYCIELI, inni pracownicy pracują cały rok. Zmiana dotyczyłaby umów nauczycieli-bibilotekarzy bo tak się obecnie "Pani bibliotekarka" nazywa. Staliby się pracownikami administracji szkoły i utracili szereg przywilejów z KN i oczywiście ich pensja uległaby znacznemu obniżeniu przy zwiększeniu godzin. Nie wiem czy to dobry pomysł.
    • Gość: aniaw Re: Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może b IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 19:50
      I wtedy nie masz żadnej kontroli nad uczniami - gdzie pójdą i z kim i w jakim celu się tam będą spotykać.
      Problem z zakusami na szkolne biblioteki jest taki, ze pomysłodawcy nie chcą zrozumiec czym jest biblioteka szkolna. Nie rozumieją, ze to pracownia, nieodłączny element edukacji. Że musi posiadać specyficzne zbiory, dopasować się do programu edukacyjnego i wychowawczego szkoły. To nie jest tylko wypożyczalnia lektur. Nauczyciel bibliotekarz prowadzi róznorodne zajęcia współpracując z dydaktykami, organizuje uroczystości szkolne, prowadzi kółka zainteresowań, pomaga uczniom w nauce, uczy jak korzystać z nowoczesnych źródeł informacji.. Jakoś nie przyjdzie światłym włodarzom do głowy zamiast pracowni informatycznej wprowadzac do szkoły pracownię z domu kultury aby tylko tam nie zatrudniać nauczyciela z karty. Niestety w jednej z gmin własnie dlatego by zaoszczędzić na etacie nauczyciela wyprowadzono świetlicę ze szkoły by móc tam zatrudnić pracowników domu kultury. Czysta oszczędność, a że dziećmi miał się opiekować ktoś bez umiejętności pedagogicznych to juz ważne nie było. To samo zrobiono tam z bibliotekami szkolnymi. Bardzo negatywnie ocenił to NIK i nakazał powrót do stanu poprzedniego. Chwalenie się burmistrza Jarocina, że zatrudnił nauczyciela bibliotekarza na 1 godzinę tygodniowo to już szczyt. Nieprawdą jest, ze nie ma skarg na biblioteki publiczne umieszczone w szkołach i że działa to świetnie. Pytanie dla kogo świetnie bo nie dla szkoły i nie dla uczniów. Głos niby uczennicy jak to nauczyciel bibliotekarz śledzi co uczennica czyta i wypożycza to jakieś idiotyczne zmyślenie. Jest wolny dostęp do półek uczeń zwłaszcza ten ze starszych klas porusza się po bibliotece samodzielnie (chyba że prosi o pomoc). Moi czytelnicy uczniowie szkoły bardzo często przychodzą po porade i w kwestiach czytelniczych, i w kwestiach poszukiwania informacji i w sprawach rozmaitych problemów osobistych. Nie jestem dla nich obcą osobą (np pracownikiem biblioteki publicznej)ale kimś kogo darzą zaufaniem, kto zna ich z imienia, potrafi doradzić i ma zawsze dla nich czas. Bo w szkolnej bibliotece nie ma nic ważniejszego od ucznia.
      Raport z Jarocina chociaż nie pokazuje całej prawdy to mimo to jasno mówi o problemach związanych z likwidacją szkolnych bibliotek(np uczniowie nie mogą chodzić do publicznych w czasie przerwy a dorosłym czytelnikom przeszkadzają uczniowie). Władze Jarocina mają problem z kolejnymi kontrolami nakazującymi powrót do szkolnych bibliotek, na razie te zalecenia ignorują.
      Zarzut, ze szkolna biblioteka jest reliktem to chyba zarzut do samych siebie. Kto spowodował, ze nie ma w nich nowości (kto nie przeznaczył na to środków?), kto obcinał etety bibliotekarzy tak by biblioteka nie mogła działać dłużej. Nagle biblioteki publiczne w tych szkołach będą bogato zaopatrzone? W raporcie z Jarocina widać jak to działa - brak pieniędzy na zbiory potrzebne szkole i uczniom (lektury, podręczniki, popularnonaukowe, multimedia), brak też na książki dla dorosłych. Tu będzie tak samo. No i problem działania na terenie szkoły pracowników, na których dyrektor szkoły nie ma wpływu. Pracownicy ci sa zmuszeni do pracy w szkole, z dziećmi do której to pracy nie są przygotowani. Wymaga się od nich pracy pedagogicznej, frustrującej i wyczerpującej psychicznie, jednocześnie pozbawiając statusu nauczyciela. Nic dziwnego, ze w takich bibliotekach bardzo szybko drzwi wewnętrzne zostaja zamknięte na klucz a przebywanie tam uczniów na przerwach czy w czasie, gdy nie uczestniczą w zajęciach mocno ograniczone. Uczeń staje się w nich jednym z wielu czytelników i może tam przyjśc na takich samych zasadach jak pozostali czytelnicy.
      Na świecie działają biblioteki szkolne, jest międzynarodowa organizacja zrzeszająca je, rozumie się rolę bibliotek szkolnych w systemie edukacji. Doprawdy wstyd że włodarze wielkiego miasta wpadli na taki pomysł.
      • domino.97 Super post 19.11.12, 15:00
        Ma pani calkowita racje.

        A ta uczennica to ściema albo idiotka jakich wiele. pewnie brzydka do tego :P

        a biblioteki szkolne maja zostac. mialem dyzury jako wolontariusz i bylo spoko. ksiazki tez sa pod reka. pozdrawiam
        gimnazjalista :D
    • aw34 Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może będ... 17.11.12, 19:58
      A czemuż to, szlachetni gospodarze miasta, biblioteki szkolne nie mogą być nowoczesnymi centrami edukacyjnymi? Co stoi temu na przeszkodzie?
    • the.book Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może będ... 18.11.12, 07:50
      Jeśli jest, aż tak źle to zapraszam do biblioteki szkolnej ZSŁ w Poznaniu.
    • gall.anonim.pn Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może będ... 18.11.12, 08:05
      Artykuł z gatunku "po lekturze ciemnieje w oczach". Licealistce Martynie, a także decydentom przypomnę tylko, że 16% rodzin w naszym mieście nie stać na jakiekolwiek dodatkowe wydatki, a czytelnictwo w Polsce to 0,6 książki ROCZNIE. Łopatologicznie - Martyno, oznacza to ni mniej ni więcej, że w 30 osobowej klasie statystycznie pięć twoich koleżanek na kupno książki stać nie będzie, bo nie stać ich nawet często na wyprawkę, a co dopiero lektury. Drodzy decydenci, wiadomo "czym skorupka za młodu", zaś przed paroma laty zlikwidowaliście m.in. stanowiska pedagogów i higienistki. Oczywiście z gruźlicą i dość powszechną w poznańskich szkołach wszawicą nie ma to nic wspólnego, bo nic prostszego jak uczeń uda się na ostry dyżur na drugim końcu miasta i powie, że kolega z ławki ma wszy.
      Tak więc po likwidacji bibliotek szkolnych życzę dalszych sukcesów edukacyjnych. Z pewnością takowe nadejdą.

      PS Niech zgadnę, czy czasem spiritus movens tego pomysłu nie jest pani Frankiewicz? Wpisywałoby się to idealnie w jej sposób postrzegania świata.
      • Gość: abc Re: Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może b IP: 109.232.26.* 18.11.12, 17:08
        z tego co pamiętam to pani Frankiewicz właśnie pracuje w bibliotece w LO 11 (chyba). Tak więc w Poznaniu bibliotek nie będzie się likwidować, ponieważ ich człowiek (z PRO) straciłby pracę. Wydłużać czasu pracy też się nie będzie bo pani F. musiałaby dłużej siedzieć w robocie. Chyba, że zrobi się taką reformę wszędzie tylko nie w LO 11..... Pani Fr. taka niby menadżer z biblioteki jak p. Tomczak menago - dyrektor więc inne zasady...
      • lukask73 Spirytus 18.11.12, 23:09
        > PS Niech zgadnę, czy czasem spiritus movens tego pomysłu nie jest pani Frankiew

        W kontekście aktualnego miejsca zamieszkania p. Frankiewicza zakrawa to na ponury żart.
        • gall.anonim.pn Re: Spirytus 19.11.12, 16:27
          A co to ma do rzeczy gdzie przebywa pan Frankiewicz? Czy od momentu opuszczenia tego łez padołu działalność pani Joanny Frankiewicz na niwie miejskiej (ze szczególnym uwzględnieniem edukacyjnej) się zakończyła?
    • pstrykowianka Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może będ... 18.11.12, 10:21
      O, Jezu! Jak ja Wam zazdroszczę. U mnie nikt jeszcze nie wpadł na pomysł likwidacji mojej biblioteki szkolnej. Biblioteka umiera sobie powoli bez pieniędzy na nowe książki, materiały biurowe, inne bieżące potrzeby. Kiedy chciałam sama zarobić pieniądze choćby na zakup paru lektur, nie uzyskałam zgody dyrektora, bo: "skarbówka może może się przyczepić".
      A ja od 10 lat nie dostałam ani złotówki na choćby nowe lektury, o nowościach, które chcą czytać uczniowie, nawet nie marzę.
      Dwa lata temu rozpętała się afera, bo plan pracy biblioteki napisałam ręcznie. Dyrekcja odmówiła przyjęcia dokumentu i zażądała wydruku komputerowego. W tym czasie po prostu zepsuł mi się mój domowy komputer, a nowego nie miałam za co kupić. Zapytałam więc zwierzchniczki gdzie mogę to sobie napisać i wydrukować. W SZKOLE!!!
      Konsternacja. :):):)
      Takie założenie, że nauczyciel wszystkie potrzebne do pracy dokumenty i materiały będzie sobie drukował w domu doskonale się w polskich szkołach sprawdza. :)
      Mam dość pracy w takich warunkach!!!
      Chcę odejść, ale....
      Jestem 50+ i o nowym etacie mogę zapomnieć.
      Sama sobie stworzę miejsce pracy, tylko potrzebuję na to pieniędzy. W oświacie dorobiłam się pełnej szafy ciuchów ze szmateksu i tyle.
      Mam pomysł na maleńki biznesik i przynajmniej odprawa po likwidacji mojego stanowiska jest mi potrzebna.
      Bardzo proszę władze samorządowe moje miasta o likwidację bibliotek szkolnych!!!
      • domino.97 Re: Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może b 19.11.12, 15:03
        > A ja od 10 lat nie dostałam ani złotówki na choćby nowe lektury, o nowościach,
        > które chcą czytać uczniowie, nawet nie marzę.

        hahahaha
        a potem chca likwidowac biblioteki, bo mlodziez nie czyta. cudowne po prostu :D
    • tsuranni genialne w swojej prostocie 18.11.12, 10:33
      zwiększyć ilość pracy i obniżyć pensje! amerykańscy kapitaliści z XIX wieku lepiej by tego nie wymyślili....
      • lukask73 amerykańscy 18.11.12, 23:11
        Ja bym poszedł krok dalej: niech bibliotekarze sami przynoszą książki z domu.
        • Gość: Biblio Re: amerykańscy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.12, 14:18
          Już teraz bibliotekarze kombinują i przynoszą swoje książki, zbierają po znajomych stare, żeby cokolwiek było do poczytania poza lekturami, więc to nic nowego...
          • lukask73 Re: amerykańscy 20.11.12, 10:17
            > Już teraz bibliotekarze kombinują i przynoszą swoje książki

            Zatem niech przynoszą pieniądze na pensje dla siebie.
            (A może i na prąd i ogrzewanie.)
            Taka jest w skrócie linia władz w kwestii bibliotek.
      • domino.97 Re: genialne w swojej prostocie 19.11.12, 15:00
        tsuranni napisał:

        > zwiększyć ilość pracy i obniżyć pensje! amerykańscy kapitaliści z XIX wieku lep
        > iej by tego nie wymyślili....

        kwintesencja polityki bladźformy i jej przydupasow ;D
    • amirez Koniec i szlus! 18.11.12, 13:44
      Też jestem za. Po co nam oczytane społeczeństwo, po co biblioteki? Spalic to dziadostwo i będzie spokój. Zostanie kasiorka np.na wymianę murawy na stadionie.
      A książeczki do nabożeństwa zawsze się na parafii znajdą.
      Jakiś coraz bardziej debilny jest ten kraj!
      • Gość: gość A może tak lepiej bez histerii? IP: *.icpnet.pl 02.02.13, 13:50

        Czytelników korzystających z bibliotek - i dorosłych, i dziecięcych - ubywa i nic tego nie zmieni (nawet żadne fantastyczne zakupy nowości nie odwrócą trendów, upowszechnienia e-booków...itd.)
        Należałoby spokojnie rozważyć jak najlepiej wykorzystać "bazę", księgozbiory - ale także kompetencje ludzi (oczywiście tych, którzy naprawdę są kompetentni - a nie tylko 'zajmują etat')

        Może dział dziecięco-młodzieżowy w bibliotece publicznej, z bibliotekarzem-pedagogiem to lepsze rozwiązanie niż 'umierająca powoli' osobna biblioteka szkolna?...
    • biblioteka-ra Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może będ... 19.11.12, 16:03
      Jestem oburzona brakiem profesjonalizmu autorki artykułu - Justyny Sucheckiej. Skąd były czerpane informacje? Z rękawa? Czy według zasady - "mnie się wydaje?" I taki "dziennikarz" kształtuje opinię publiczną???? Zanim cokolwiek się napisze - to trzeba rzetelnie przygotować się, prawda?
      Przypominam zatem, że zgodnie z Podstawą Programową biblioteka szkolna działa w godzinach pracy szkoły - czyli często od g. 7.30 do nawet 19.00 czy 20.00 ( oczywiście w obsadzie powyżej jednego etatu). Czyli stwierdzenie, że biblioteka szkolna pracuje 5 h dziennie mija się z prawdą - delikatnie mówiąc. Obowiązuje również w niezmienionej wersji art. 67 UoSO i rozporządzenie o ramowych statutach.
      W/g stanowiska MEN w sprawie łączenia bibliotek szkolnych i publicznych z kwietnia 2009r. (DKOW-1-AP-532-13/09) nie ma możliwości likwidacji biblioteki szkolnej i zastąpienia jej biblioteką publiczną funkcjonującą w szkole.
      W obecnym stanie prawnym nie jest możliwe łączenie biblioteki szkolnej z biblioteką pedagogiczną czy powiatową. Zakaz taki zawiera art. 13 ust. 7 ustawy o bibliotekach. Jednocześnie nie ma przepisu zabraniającego usytuowania siedziby biblioteki szkolnej, czy pedagogicznej w budynku szkoły, jeżeli będą one prowadzone jako odrębne jednostki. Nie ma tym samym żadnych przeszkód w lokalizacji tych bibliotek w jednym budynku.Kolejnym argumentem przeciwko dopuszczalności tych bibliotek jest odmienność ich statusu prawnego. Biblioteka powiatowa, jako publiczna, jest instytucją kultury i na podstawie art. 14 ust. 1 ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej w związku z art. 2 ustawy o bibliotekach uzyskuje osobowość prawną z chwilą wpisu jej do rejestru prowadzonego przez jej organizatora. Natomiast – jak już o tym była mowa – biblioteka szkolna jest niesamodzielną jednostką organizacyjną szkoły, w skład której wchodzi. Uniemożliwia to łączenie tych bibliotek.
      Domagam się sprostowania i przeproszenia wszystkich nauczycieli bibliotekarzy naszych poznańskich szkół za bzdury, które o sobie przeczytali.
      • aw34 Re: Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może b 19.11.12, 20:38
        Przeczytali te bzdury bo pani red otrzymała takie zlecenie od samorządu. Przygotowac podłoże do zmian, jak najlepiej je uzasadnić. No to jak umiała tak uzasadniła. A to, że samorządy usiłuja od dawna łamać prawo to nie nowina. Jesteśmy państwem bezprawia, kazdy rządzi jak chce.
    • 3sowa Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może będ... 20.11.12, 14:01
      W poszukiwaniu dziennikarskiej uczciwości i rzetelności... to wcale nie jest czas stracony!
      Zarzucani najrozmaitszymi informacjami, zdajemy się na kompetencje dziennikarzy, którzy nam dany problem lub zagadnienie przybliżą i zrelacjonują. W błędzie jednak będzie ten, kto chcąc poznać specyfikę działania bibliotek szkolnych zda się na panią redaktor Justynę Suchecką, która artykułem : „Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu?” złamała wszelkie zasady uczciwości i rzetelności dziennikarskiej. Chaotyczne dane uzasadniające tezę autorki o braku efektywności bibliotek szkolnych oraz wplatanie cytowanych słów osób znaczących w oświacie, jakby wyrwanych z kontekstu – źle świadczy o kunszcie i etyce dziennikarskiej.
      Nic dziwnego, że w środowisku nauczycielskim zawrzało i na forum pojawiło się wiele wpisów.
      Będąc nauczycielką języka polskiego jestem częstym gościem w bibliotece szkolnej i przyznam, że ogromnego wsparcia w realizacji przedmiotu udziela mi kompetentna, otwarta na nowe trendy, pełna pomysłów i aktywności w zapewnianiu atrakcyjnej literatury dla mnie i moich uczniów nauczycielka. Realizowana przez nią edukacja czytelnicza i medialna młodego pokolenia zapewnia mu odpowiedzialne funkcjonowanie w społeczeństwie informacyjnym. Podobnie działają inne koleżanki z innych bibliotek, a ich zespoły samokształceniowe odbywające się w różnych bibliotekach potwierdzają fakt, że biblioteka to niezbędna dla szkoły pracownia.
      Szkoda, że pani redaktor nie zwróciła się o przybliżenie tematu do instytucji, która wspiera wszystkich nauczycieli- w tym i nauczycieli bibliotekarzy – czyli do Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Poznaniu.
      Dysponowałaby wówczas materiałami, które dokładnie definiują pracę nauczycieli i nie musiałaby wytaczać tak krzywdzących środowisko argumentów za być… albo nie być!
      Nie musiałby również zamieszczać zdjęcia biblioteki z Wrocławia, gdyż dysponujemy adresami poznańskich bibliotek szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych, które wystrojem i stopniem wyposażenia w media przewyższają tę na zdjęciu.
      Tyle na gorąco ad vocem, temat jest jednak na tyle ważny, że warto do niego powrócić – zwłaszcza w kontekście cytowanych wypowiedzi, które odnoszą się do zadań i funkcjonowania bibliotek szkolnych.

    • delibros Koniec szkolnych bibliotek w Poznaniu? Może będ... 31.01.13, 11:19
      W Zespole Szkół Ogólnokształcących działają DWIE biblioteki szkolna i publiczna -filia 52 Biblioteki Raczyńskich, a nie jak sugeruje jeden z komentarzy biblioteka publiczna otwarta zarówno dla uczniów i czytelników z zewnątrz.
      Obie biblioteki współpracują ze sobą, może to warto wspierać!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja