Studenci przeciwko podwyżkom cen biletów

27.11.12, 14:28
Przy okazji warto też oprotestować idiotyzm polegający na konieczności kasowania biletu wg rzeczywistego czasu przejazdu, zamiast planowego. Nie dość, że przewoźnik nie wywiązuje się z terminowego przewozu, to jeszcze pasażer jest za to karany.
    • Gość: zenek Co za bzdura IP: 95.108.81.* 27.11.12, 14:58
      Parlament studencki nie może się w tej sprawie wypowiadać w imieniu studentów, którzy mają meldunek w Poznaniu. Ci mają prawo złożyć lub nie podpis pod listą popierającą projekt uchwały.

      Druga sprawa, to legitymizacja takiej deklaracji w imieniu pozostałych, czyli tych co nie mogą się podpisać.
      Czy parlament studencki przeprowadził jakieś głosowanie w tej sprawie wśród studentów?
      Na jakiej podstawie twierdzi, że to jest zdanie studentów?

      IMO, cała ta uchwała i tytuł że 50 000 studentów jest przeciwne podwyżce cen biletów, to daleko idące nadużycie, żeby nie rzec manipulacja.

      p.s. Dla jasności, nie dyskutuję w tym momencie na temat celowości lub niecelowości podwyżki, a tylko nad niedemokratycznymi uzurpacjami i manipulacją przekazu.
      • mandanara Re: Co za bzdura 27.11.12, 15:07
        Spytaj dowolnego studenta na temat jawnej CH*JOZY która ogarnęła miejską komunikację o zdanie, a nie będziesz musiał się długo zastanawiać na temat zdania całej braci studenckiej na ten temat.
        • Gość: mieszkaniec Re: Co za bzdura IP: *.cable.net-inotel.pl 27.11.12, 15:12
          Studenci którzy korzystają z komunikacji miejskiej mają prawo się na jej temat wypowiadać. Czy radni miejscy zlekceważą głosy takiej siły w mieście? W innych miastach też można studiować. Czy Poznań nadal będzie wszystkim wmawiać że jest przyjaznym miastem do studiowania? Ekonomia zwycięży a skorzystają na tym inne uczelnie w Polsce.
          • kret_w_butach Re: Co za bzdura 27.11.12, 15:28
            A ja mam wrażenie, że jak studentów nie ma w mieście, to nagle luźno na ulicach się robi. "Biedni" studenci zabierają wtedy swoje fury do swoich miast (-eczek).
            • Gość: kierowca bombowca Re: Co za bzdura IP: *.173.56.161.tesatnet.pl 27.11.12, 19:53
              Mylisz się. Gdy studenci wyjeżdżają, zbiega się to z okresami urlopowymi. Przeciw Twojej argumentacji przemawia również fakt, że gdy nie ma studentów (np. w okresach przerwy świątecznej - 22 grudnia - 2 stycznia), w środkach komunikacji publicznej robi się dziwnie pusto. No i na koniec - studentów jest w Poznaniu ok. 100 tys.
    • zlota66 Studenci przeciwko podwyżkom cen biletów 27.11.12, 16:44
      Miasto wydaje ogromne pieniądze na promocję; tworzy idiotyczne logo miasta itp., następnie podejmuje szereg nieprzyjaznych mieszkańcom decyzji utrudniając im życie. Może pieniądze warto wydać na rozwiązania przyjazne mieszkańcom, np. dopłaty do komunikacji?
      • Gość: xyz Re: Studenci przeciwko podwyżkom cen biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 18:45
        Transport publiczny w Poznaniu kosztuje ok. 350 milionów rocznie. Wpływy ze sprzedaży biletów to ok. 150 milionów. Ergo: miasto z budżetu (czyli z pieniędzy nas wszystkich) dopłaca do transportu publicznego około 200 milionów złotych rocznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja