Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkole

28.11.12, 10:30
Sorki, ale aby pójść do pracy do szkoły trzeba mieć niezłe "plecy". Bez znajomości, układów itd. nie ma szans. Pensje nauczycielskie to 2300-5000 zł brutto co wcale nie jest małą kwotą jak na 20 godzin pracy w tygodniu. O feriach, wakacjach i wszelkich przerwach świątecznych nie wspomnę.
    • mp.1976 Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkole 28.11.12, 12:07
      bo trepów kształcimy ! Każdy ma tylko papierek z ledwo osiągniętym mgr, a wiedzy zero ...
    • Gość: ala.b Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 12:50
      Czy dziennikarz radiowy spędza na antenie 8 godzin dziennie? Albo telewizyjny, mający swój program - pracuje tylko w czasie emisji?
      Czy fryzjerki, kosmetyczki stoją po 8 godzin przy kliencie?
      Czy sportowiec pracuje tylko podczas zawodów???

      Przestańcie pie.przyc o tych mitycznych 20 godzinach, bo to się już nudne robi.
      • Gość: kasioolka Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol IP: *.poz1.cyber-cafe.pl 28.11.12, 13:53
        W teorii i na umowie może i robią te 20 godzin ale w praktyce pracują więcej niż pewnie by chcieli i z trudnymi, często chorymi dziećmi, o bezczelnych i wymagających nie waidomo czego rodzicach nie wspomnę.

        Faktem jest jednak, że kształci się ich wyłącznie teoretycznie co jest totalnie bezcelowe bo rzeczywistość w szkołach jest zupełnie inna.
    • Gość: Anna Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 15:32
      Co za bzdury piszesz to sie w glowie nie miesci... ja pracuje jako nauczyciel w przedszkolu 3ci rok, pracuje 25 godzin w tygodniu nie wspomne o tym ile godzin dziennie pracuje w domu... bardzo chcialabym chodzic do pracy od 7 do 15 i miec spokoj... zarabiam 1400zl na reke a nie tak jak piszesz... dodam ze na studia w tym kierunku wydalam 20tys zł. moze bede kiedys zarabiam 2300 brutto ale musze przejsc sporo szkolen (platnych) i podniesc swoje doswiadczenie na ktore czeka sie wiele lat... faktycznie nikt nie nauczyl mnie jak radzic sobie z trudnymi przypadkami ktorych jest teraz plaga, ani jak rozmawiac z roznymi rodzicami... tego wszystkiego moge sie dowiedziec od starszych stazem kolezanek albo ze szkolen ktore powtarzam nie sa tanie... jesli chodzi o wakacje to wybieram swoj urlop zasluzony! w pozostala czesc jestem normalnie w pracy! w ferie rowniez pracujemy i mowie o panstwowym przedszkolu! poza tym zapraszam kazdego na tydzien pracy z 25 dziecmi bardzo zywiolowymi, oraz z ich rodzicami ktorzy kazdego dnia doszukuja sie problemow ( nie uczesnae wlsoy coreczki, nie zjedzony obiad synusia)
    • Gość: belfer do adwacha IP: *.173.38.33.tesatnet.pl 28.11.12, 16:38
      Warto podać choć jeden przykład nauczyciela, który pracując 20 godzin w tygodniu zarabia 5000 zł brutto. Jest nas około 650000, więc nie krępuj się!
      • Gość: kazek100 Re: do adwacha IP: *.pools.arcor-ip.net 28.11.12, 16:58
        Ja - Kazek100...!! I przy okazji mam wredna klape jak niesiol i renepoznan...!!
      • Gość: MK Re: do adwacha IP: *.man.olsztyn.pl 07.12.12, 11:19
        JA - II LO Olsztyn
    • angrusz1 Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkole 28.11.12, 17:13
      Hmm , takie zachowanie :"- Ani jak zareagować, gdy dziecko na lekcji zacznie się rozbierać - dodaje Kasia. NIK alarmuje: źle uczymy nauczycieli."

      to skąd się wzięło . Czy to nie jest skutek tych reform Hantkiego i jego ferajny - dziezgowskich , radziwiłłow itp , to to kazali nam nauczycielom traktować ucznia i rodzica jak klienta w hipermarkecie ?

      Kto to uznał , że tzw łapy to agresja a nie skuteczny środek dyscyplinujący . Po zastosowaniu tego środka już następnemu przechodziła ochota do " rozbierania się " .
      Dziwnym trafem i wtedy - kiedy były tzw łapy dośc powszechne - to i rodzice jakoś inaczej odzywali się do nauczayciela i dyrektora .

      Jakie z tego wnioski ?

      Ano trzeba tych postępaków - czyli tych od " postępowej " , " nowoczesnej " oświaty - odsunąć od władzy .
      • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 28.11.12, 23:39
        Bzdury.

        Za czasów łap i kar fizycznych agresji w szkole było więcej, niż dziś. Tyle że mniej o tym mówiono publicznie, w ogóle nie było jeszcze mediów/tabloidów, komunistyczna propaganda też robiła swoje.

        Nie mylmy sentymentalnych wspomnień z dzieciństwa z rzeczywistością, bo najczęściej nie mają one z sobą nic wspólnego.

        Handke jako przykład "postępowca"? Ten od bogoojczyźnianego klimatu, drugiej godziny religii wprowadzonej do siatki godzin, gimnazjów, których wprowadzenie argumentowano "że były przed wojną i było dobrze"? Ten, co ostatecznie rugował literaturę współczesną z listy lektur? Nie żartujmy, przecież to był bardzo konserwatywny polityk.
        • Gość: nauczycielka Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol IP: *.man.poznan.pl 29.11.12, 11:19
          nie ma co dyskutować z angruszem. szkoda czasu. to taki edukacyjny troll, któremu uczniowie jasno pokazali, gdzie mają jego poglądy rodem z gestapo.
          • angrusz1 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 29.11.12, 12:36
            Nauczycielka napisała :
            "nie ma co dyskutować z angruszem. szkoda czasu. to taki edukacyjny troll, któremu uczniowie jasno pokazali, gdzie mają jego poglądy rodem z gestapo."

            Jak poczujesz kosz na głowie i zobaczysz swój uszkodzony samochód pod szkołą , to staniesz się
            gorliwą zwolenniczką " poglądów rodem z gestapo " .
            • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 29.11.12, 15:06
              Pracuję prawie 20 lat, kosz stoi w kącie, czyli tam gdzie powinien, nigdy nie podniosłem ręki na ucznia, kilkukrotnie podniosłem głos i nawet to uważam za przesadę, no ale nikt nie jest doskonały. Uwierz mi, że są lepsze sposoby utrzymanie poziomu pracy, niż bicie.

              Uważasz, że jeżeli na ulicy spotkam kogoś, kogo wpisy na forum mi się nie podobają, to mam prawo dać mu w mordę? Czy to tylko wobez dziecka mamy takie prawo, bo mniejsze i słabsze?

              żeby było jasne - jestem jak najbardziej za dyscyplinowaniem pracy na lekcji. Podoba mi się to, co zrobiła ta nauczycielka z Suwałk. Jestem za tym, by wyciągać konsekwencje z nieuctwa i braku umiejętności społecznego funkcjonowania. Ale na pewno nie za pomocą patologii, a bicie jest patologią.
              • angrusz1 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 02.12.12, 08:10
                Kaze100

                poczytaj sobie

                forum.gazeta.pl/forum/w,52,139452466,139452466,Dzieci_ida_do_sadu_Przesluchania_gimnazjalisto_.html

                Może byś zmienił zdanie co do środków dyscyplinujących , gdybyś popracował w takiej szkole .
                Takie przypadki są bardzo powszechne a twoje - wyjątkowa szkoła - rzadkie .
                Dlatego nie jesteś wiarygodny . Ot po prostu wciskasz kit , postępaku !
                • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 02.12.12, 13:15
                  Ależ zdarzyło mi się pracować również w podstawówce/gimnazjum w jednej z najgorszych dzielnic Poznania.

                  Nie bardzo chce mi się czytać ten wątek, do którego wkleiłeś linka, tam jest tylko kilka wypowiedzi, w tym twoja, więc pewnie o tym samym? Jeżeli chodzi o sprawę nauczycielki, która w końcu posunęła się do konsekwencji prawnych, to ja akurat popieram jej stanowisko. Tylko ty chyba popełniasz zasadniczy błąd logiczny - to nauczycielka zażądała wyciągnięcia konsekwencji, a oburzeni jej postępowaniem byli rodzice, więc to chyba raczej tu należy szukać problemu? W tych domach, w których nauczono te dzieci chamstwa i wulgarności? A wiesz co - jestem skłonny założyć się o spore pieniądze, że to właśnie w tych domach rodzice mieli podoglądy podobne do twoich, że niby to wystarczy przylać i będzie spokój.

                  Trudno z tobą dyskutować, bo opisujesz rzeczywistość, której nie ma. Te "postępaki" (cóż za żenujące słowotwórstwo...) to nigdy akurat nie miały wpływu na szkolnictwo, ty już kiedyś, o ile pamiętam, zaliczałeś do ich grona np. bardzo konserwtywnego, katolickiego ministra Handke... Tyle, że opór przeciwko prymitywizmowi i wulgarności w edukacji (a tym są kary fizyczne) nie jest kwestią ani postępowości, ani konserwatyzmu, tylko zwyczajnie profesjonalizmu i odpowiedzialności. Kary fizyczne bowiem mają jedynie ten skutek, że demoralizują i pozwalają prymitywowi (rodzicowi, nauczycielowi) ukryć swój brak wychowaczych kompetencji. Oczywiście czytamy często idiotyczne sofizmaty typu "ojciec mi wlał i wyrosłem na porządnego człowieka". Otoż nie wyrosłeś na porządnego człowieka, jeżeli na swoje z kolei dziecko nie potrafisz wpłynąć bez używania przemocy. Te ostatnie zdania to nie konkretnie do ciebie, ale do ogółu myślacych tak prostacko.
                  • angrusz1 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 02.12.12, 16:10
                    Kazek100 napisał :
                    " W tych domach, w których nauczono te dzieci chamstwa i wulgarności?"

                    A szkoła nie potrafiła oduczyć , bo nie miała skutecznych narzędzi .

                    Rozmowy z rodzicami w obecności i dyrektora i nauczyciela i pedagoga szkolnego - ile ich ? 100, 150 ?
                    Trzeba było wcześniej w szkole za każdym wykroczeniem po łapach dać , to gdyby doszedł do gimnazjum wiedziałby, że każde wykroczenie będzie karane i to dolegliwie .
                    No ale postępaki wymyślili , że tzw łapy to agresja , że perswazją będzie skuteczniej .

                    No i w tym wątku widać jak to jest skutecznie i jakie to skutki są .

                    Pora jednak tych postępaków odsunąć od władzy .
                    • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 02.12.12, 18:30
                      Bardzo trudno jest oduczyć tak złych wpływów, jak agresywność czy wulgarność. Zwłaszcza, gdy młodzi ludzie spotykają się dość często z takimi osobami jak ty - które takie postawy pochwalają.

                      Szkoła zresztą, co naturalne i może nawet dobre, z zasady ma na kwestie wychowawcze o wiele mniejszy wpływ, niż dom. Jak słusznie wspomniałeś - szkoła ma gorsze narzędzia. Z zasady. Ale bicie nie jest żadnym narzędziem.

                      > Rozmowy z rodzicami w obecności i dyrektora i nauczyciela i pedagoga szkolnego
                      > - ile ich ? 100, 150 ?

                      Jak będzie trzeba, to i 700. Ale oczywiście nic to nie da, jeśli nie będzie współpracy domu rodzinnego (w przypadku nauczycielki, o której wspominasz w innym wątku, tego właśnie nie było).

                      > Trzeba było wcześniej w szkole za każdym wykroczeniem po łapach dać , to gdyby
                      > doszedł do gimnazjum wiedziałby, że każde wykroczenie będzie karane i to dolegl
                      > iwie

                      Raczej oddałby młodszym i słabszym, na co wskazuje doświadczenie wielu pokoleń oraz twój przykład, niestety.

                      > No ale postępaki wymyślili , że tzw łapy to agresja , że perswazją będzie skute
                      > czniej .

                      Bo jest skuteczniej, choć oczywiście nie jest to żadne edukacyjne perpetum mobile i żadne cudowne remedium na natychmiastową poprawę. Z tym, że takich cudownych lekarstw po prostu nie ma i co najwyżej populiści i ignoranci mogę bredzić publicznie, że "wystarczy to i to, a będzie cudowny spokój".

                      Pisząc o tym że kiedyś w szkołach było bezpieczniej, bo były kary fizyczne, powtarzasz jakieś niesamiwte brednie, zresztą poza prymitywnym pokrzykiwaniem i debilnymi tekstami o "postępakach" (kto twoim zdaniem z osób decydujących o polskiej edukacji jest niby tym "postępakiem"??) nie podałes nigdy żadnego argumentu. I Ty wypowiadasz się tak autorytarnie o edukacji... Chłopie, poczytaj coś o edukacji, o jej historii, o dawniejszych teoriach edukacyjnych i ich skutkach, wtedy wrócimy do tej rozmowy, OK?

                      Póki co, mamy tu bowiem do czynienia z zabawnym paradoksem. Koledze nie podoba się złe wychowanie młodzieży i dlatego promuje agresję i przemoc, czyli... złe wychowanie. Rozumiem, że matematyki najchętniej uczyłbyś zakazując jej uczenia? Jak wytlumaczysz fakt, że poziom agresji dzieci spada wraz z wykształceniem rodziców, a wszelkie statystyki pokazują, że bardziej wykształceni stosują kary fizyczne rzadziej? Za to w domach o niższym wykształceniu kar fizycznych jest więcej i o dziwo to właśnie te dzieci mają więcej problemów z dyscypliną?

                      Niespecjalnie liczę na twoją konkretną odpowiedź, ale może przemyśl to sobie po prostu. Prostackimi okrzykami o postępakach (dodaj jeszcze cyklistów, masonów, lewaków i stolarzy) tylko psujesz dyskusję.
                      • angrusz1 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 02.12.12, 19:34
                        Kazek100 napisał :

                        "Ale bicie nie jest żadnym narzędziem. "

                        Jakoś taka kara przez tysiące lat skutkowała .
                        Dopóki postępaki nie uznali kar cielesnych za agresję .

                        Wielu ludzi - także i tu na forum - ma postępakom to za złe . Ale może to się zmieni .
                        • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 04.12.12, 09:45
                          ale skąd Ty czerpiesz przekonanie, że taka kara skutkowała? To są puste słowa. Wojny, przemoc, okrucieństwo, których tak wiele było dawnych wiekach - o tym pomyśl. Poczytaj też o systemie wychwawczym w przedhilerowskich Niemczech - wiele Ci się może wyjaśnić.

                          > Wielu ludzi - także i tu na forum - ma postępakom to za złe . Ale może to się z
                          > mieni .

                          wielu ludzi jest niewykształconych, ale może to się zmieni.
                          Najlepszym przykładem tego braku wykształcenia jest twoje demagogiczne nazewnictwo - zamiast argumentów, jakies idiotyczne wstawki o "postępakach". do których zaliczasz każdego, kto ci się nie podoba, chocby takiego konserwatystę, jak Mirosław Handtke. Wybacz, ale to po prostu świadczy o ignorancji w temacie.
                          • angrusz1 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 04.12.12, 13:13
                            Kazek100 napisał :

                            "do których zaliczasz każdego, kto ci się nie podoba, chocby takiego konserwatystę, jak Mirosław Handtke. Wybacz, ale to po prostu świadczy o ignorancji w temacie. "

                            To był figurant . Robił to co mu inni kazali . Kto był wicepremierem ?
                            • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 04.12.12, 18:08
                              Kto? Balcerowicz? Tomaszewski?

                              Żaden z nich na lewaka mi nie pasuje, no, na konserwtystę tez nie, bo to po prostu ludzie z innej kategorii. Żaden do szkolnictwa się nie wtrącał (może szkoda).

                              wybacz kolego, ale tak to możemy sobie spiskowo udowodnić albo obalić każda tezę. Wiele niekorzystnych - a konserwtywnych w duchu - zmian wprowadził ten "figurant". Niestety.
                          • angrusz1 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 04.12.12, 13:16
                            Kazek100 napisał :

                            "ale skąd Ty czerpiesz przekonanie, że taka kara skutkowała? "

                            Z doświadczenia życiowego osobistego : wieloletni uczeń i wieloletni nauczyciel .
                            • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 04.12.12, 18:11
                              Ale ty pisałeś, że skutkowała przez tysiące lat. To jak długo ty byłeś tym uczniem???

                              Wiesz, juz z innych wątków wiemy, że odszedłeś z zawodu bardzo sfrustrowany. W tym wypadku dobrze, że tak się stało. Słuchaj, mi jest przykro, ale nie przenoś na publiczną dyskusję swoich prywatnych rozczarowań...
                      • angrusz1 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 02.12.12, 19:39
                        Kazek100 napisał :

                        " Chłopie, poczytaj coś o edukacji,..."

                        Owszem , można poczytać ale nie postepacze brednie , które podpisują także i ludzie z tytułami naukowymi .
                        Takie to ich badania naciągane .
                        A ludzie mający zdrowy rozsadek wiedzą , co myśleć o postepakach .
                        Tego nie zakrzyczysz .
                        Przyjdzie czas na odmianę . Również na zmianę w szkole i na inne , skuteczniejsze narzędzia do eliminowania chamstwa w szkole i patologii .
                        • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 04.12.12, 09:47
                          OK, a co czytałeś?

                          Ponawiam propozycję poczytania co nieco o systemie wychowawczym w przedhitlerowskich Niemczech.

                          na razie to jedynie ty posuwasz się do bezsensownego krzyku, bo ciągle powtarzasz te same ogólnikowe brednie o postępakach, a merytorycznie twoje wpisy właściwie są puste. Co czytałeś?
                      • angrusz1 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 02.12.12, 19:46
                        Kazek100 napisał :

                        "Z tym, że takich cudownych lekarstw po prostu nie ma i co najwyżej populiści i ignoranci mogę bredzić publicznie,... "

                        Taak, cudownych lekarstw nie ma . Tylko postępaki zabrali skuteczne - w pewnym zakresie - narzędzie i uznali, że wpisywanie uwag do zeszytu uwag ( który dziwnym trafem często ginie pod koniec roku ) , bo do dziennika to dyrektorzy zniechęcają ( zbyt trwały dokument ) , będzie właściwą karą ... dla patologicznego charakteropaty , ot dla zwykłego dilera narkotykowego itp .

                        Tak samo skuteczne są rozmowy z pedagogiem szkolnym i psychologiem .
                        To już dla wielu jest oczywiste . Tylko, że niektórym rodzicom nie chce się robić awantur i wolą spokojnie doczekać do końca gimnazjum - to tylko 3 lata - a potem już zadbać, by ich dziecko poszło do porządnej szkoły , gdzie już nie ma takiego chamstwa .
                        Dlatego mija tyle lat - problem narasta - i jakoś nie ma nacisków , dużych nacisków, aby to zmienić .
                        Owszem przykład suwalski dowodzi , że to nauczyciele są najbardziej zainteresowani wykorzenieniem chuligaństwa szkolnego .
                        Dziwnym trafem związki zawodowe jakoś omijają ten temat i naciskają tylko na podwyżkę pensji
                        A postępaki na forum nadal wciskają kit .
                        • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 04.12.12, 11:18
                          angrusz1 napisał:

                          > bo do dziennika to dyrektorzy zniech
                          > ęcają ( zbyt trwały dokument ) , będzie właściwą karą ... dla patologicznego ch
                          > arakteropaty , ot dla zwykłego dilera narkotykowego itp .

                          dobra, opisz mi jakiś tego rodzaju konkretny przykład, bo na razie to są populistyczne hasełka. Ja takich przykładów nie znam.

                          > Dziwnym trafem związki zawodowe jakoś omijają ten temat i naciskają tylko na po
                          > dwyżkę pensji

                          a od czego są związki? od wychowywania młodzieży? Nie ten adres. Co nie znaczy, że mi się ich działalnośc podoba.
                          Ale poziom twojego populizmu i ignorancji właściwie zabija zabawę w dyskusję. Dlatego jedynym twoim argumentem jest wymyślanie nieistniejących bytów.

                          Powtórzę konkretne pytanie - to minister Handke był "postępakiem"? (jako belfer padam pod stół ze śmiechu)
                    • Gość: cehaem Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 15.12.12, 14:37
                      > " W tych domach, w których nauczono te dzieci chamstwa i wulgarności?"
                      >
                      > A szkoła nie potrafiła oduczyć , bo nie miała skutecznych narzędzi .

                      Czyzbys nie rozumial, ze to wlasnie te rodziny, w ktorych za pisniecie na ojca dzieciak zaraz dostaje po mordzie? Szkolni i podworkowi zloczyncy w domach sami sa ofiarami, a kary cielesne tylko ich utwierdzaja w przekonaniu, ze swiatem rzadzi przemoc.
    • Gość: kiss Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 15:12
      a kto tyle zarabia? bo ja osobiscie nie znam ok 2000 to sie zgodze 3000 moze ale 5000 to nie w szkole
    • Gość: Vinci Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol IP: *.internetia.net.pl 30.11.12, 17:18
      Nie wierzę w to, co czytam... Mnie wciąż wstyd za moją grupę zawodową, szczególnie za, pożal się Boże, wypowiedzi publiczne. Taki problem z rodzicem albo rozbierającym może mieć tylko ktoś, kto nie opanował podstawowych zasad funkcjonowania w społeczeństwie. Ktoś, kto się wszystkiego boi i nie potrafi zareagować zgodnie z tym, co mu rozum podpowiada. Litości, przestańcie się ośmieszać. Żadnej osobowości, żadnego autorytetu... I przestańcie, o zgrozo, o pensjach, jeśli ktoś wybrał sobie półdarmowe hobby, jakim jest nauczanie, to powinien się z konsekwencjami liczyć. Wstyd byłoby mi, gdyby mój uczeń przeczytał moje zażalenia na kiepską płacę, jak to o mnie świadczyłoby? Naprawdę, do tego zawodu dawno powinna odbywać się selekcja. Testy na predyspozycje i na inteligencję.
    • domino.97 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 30.11.12, 18:03
      Przyszla do nas fajna praktykantka na poczatku roku (3 gim). latwo sie ja podkrecalo. rzucalismuy jakies dwuzaczne teksty, podchodzace pod flirt. caly czas czerwona jak burak byla i nie wiedziala co powiedziac. cala lekcje beke bo juz nawet dziewczyny jej potem nie sluchaly. jak zwracala uwagewystarczylo rzucic jakis tekscik i czerwienila sie...az mi sie jej zal zrobilo XD
      ale wole takie niz zachowujace sie jak baba z gestapo. skonczy studia i mysli ze jej wszystko wolno ale szybko sie jej pokazuje ze wcale nie. nie ma latwo :P
      • kazek100 Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol 02.12.12, 13:21
        No cóż, post gimnazjalisty.

        Za stary jestem, żeby z taką żenadą dyskutować. Chcisałem jedynie zauważyć, że twój post robi lekko upiorne wrażenie skonfrontowany z wymądrzaniem się na temat roli Kościoła i pochwałami wobec Kościoła, jakie wypisujesz w sąsiednim wątku.

        Ja nikomu nie odbieram prawa pisania na forum, ale może byłoby mądrze najpierw jednak dorosnąć? A na razie podyskutować gdzieś na forum dla gimnazjalistów? Tam pewnie opowieści, jak to zrobiliście bekę z praktykantki będą odczytane jako opowieść kozaka, a nie dość żenującego szczyla.
    • angrusz1 To dla postępaków 03.12.12, 23:04
      z tego forum do poczytania

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12968530,Uczen_zastrasza_klase__Rodzice_pojda_do_sadu.html
      • kazek100 Re: To dla postępaków 04.12.12, 18:15
        Nadal bredzisz.

        Akurat przypadek nowosolski jest faktycznie problemem. W pełni rozumiem żądania tych rodziców, choć warto pewnie by znać ten przypadek dokładniej, bo może jednak nie wszystko wiemy - wypowiedzi drugiej strony na to wskazują.

        Niemniej rozumiem w pełni żądania rodziców,którzy oczekują przede wszystkim bezpieczeństwa dla swoich dzieci. Ale ty naprawdę myślisz, że gdyby temu dzieciakowi wlać, tojak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki będzie spokój? No, zaczynam rozumieć twoje frustracje.

        Ale naiwny - to ty jestes skrajnie.
        • angrusz1 Re: To dla postępaków 04.12.12, 23:30
          Kazek100 napisał :

          "Ale ty naprawdę myślisz, że gdyby temu dzieciakowi wlać, tojak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki będzie spokój? No, zaczynam rozumieć twoje frustracje. "

          A ty Kazek swoje postępactwo propagujesz .

          Kążdy taki przypadek jest raczej indywidualnym , bo rzadkość , aby tylu rodziców się zbuntowało .
          Łapy skutkują - bardzo skutecznie - dla ogólnego utrzymania dyscypliny .
          Natomiast jakieś wyjątkowe przypadki traktuje się wyjątkowo . Ale ma się , powinno się tak potraktować , żeby były skutecznie i szybko . I ważniejszy jest interes klasy a nie tego patologicznego jednego ucznia .

          Łapy odstraszają tych , którzy nie będąc patologicznymi charakterami chcieliby - ba !! chętnie to robią - naśladują tego odchyła .
          Ty masz swoją teorię a ja mam swoją . Głosy ludzi na forum przy takim temacie - różnych forach - raczej kumulują się przy mojej opinii .
          W rodzicach narasta złość i chęć buntu , bo władze oświatowe udają , że coś robią z przestępczością szkolną i patologią .
          • kazek100 Re: To dla postępaków 05.12.12, 10:00
            Głosy ignorantów, frustratów i prymitywów pewnie są bliskie Twojego.

            Głosy ludzi, którzy liznęli jakiegokolwiek wykształcenia, a ich życie nie było pasmem porażek - bardziej przypominają moją opinię.

            Na zakończenie tej dyskusji powiem Ci, że gdybyś był belfrem i uderzyłbyś moje dziecko, to jak to bywa w świecie postępaków - spotkalibyśmy się w sądzie. A jeżeli marzysz o świecie bez postępaków - wyobraźmy sobie hipotetycznie - to po prostu dosłałbyś w mordę. Podoba ci się taki sposób postępowania, więc rozumiem, że nie miałbyś pretensji.

            Dgadaliśmy się?
            • angrusz1 Re: To dla postępaków 05.12.12, 22:48
              Kazek100 napisał :

              "Na zakończenie tej dyskusji powiem Ci, że gdybyś był belfrem i uderzyłbyś moje dziecko, to jak to bywa w świecie postępaków - spotkalibyśmy się w sądzie. "

              Ja cenię sobie pracę , więc jeśli postępaki zabronili uderzenia dziecka - ucznia - jako karę to ja oczywiście tego nie zamierzam uczynić .
              To byłoby twoje dziecko i ja nie zamierzałbym bardziej narażać swój interes dla interesu ( dobra wg mnie ) twojego dziecka .
              Taak, lepiej zakończyć tę dyskusję .
              To i tak się rozstrzygnie za pewien czas .
              Kraj , który lepiej wychowa swoje młode pokolenie , zwycięży nad innymi . Ba !! może utrzyma suwerenność .
            • Gość: 456456 Re: To dla postępaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.12, 17:14
              boze wchodze na gazete a tu patologia typu kazek
          • angrusz1 Re: To dla postępaków 09.12.12, 22:38
            krakow.gazeta.pl/krakow/1,35803,13013734,Uczniowie_dreczyli_nauczycielke__Ale_to_ona_miala.html
            • angrusz1 Re: To dla postępaków 10.12.12, 09:25
              Oto tutaj

              wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,12997783,Prawda_o_wroclawskich_liceach__jaki_uczen__taki_wynik.html
              jest pośredni dowód na to, że solidna praca i dyscyplina w szkole daje dobre wyniki .
              W tych szkołach , w których jest dużo uczniów o niskim morale i leniwych , tam i wyniki nauczania są złe
              Teraz problem w tym jak , jak skutecznie tę dyscyplinę w szkole przywrócić .
              Oczywiście trzeba zacząć od odsunięcia postępaków od władzy . Ale co potem ?
      • angrusz1 Re: To dla postępaków 10.12.12, 19:46
        forum.gazeta.pl/forum/w,72,141038623,141038623,13_latka_podpalila_wlosy_nauczycielce_Chciala_.html
        • angrusz1 Re: To dla postępaków 14.12.12, 08:27
          forum.gazeta.pl/forum/w,410,141060137,141112567,Jak_nauczyciel_ma_reagowac_na_agresje_ze_strony_.html?wv.x=2
          • belfe Re: a to dla gestapowca 14.12.12, 22:46
            czyli nie dość tobie zaśmiecania poznańskiego forum swoimi sadystycznymi pomysłami, to jeszcze na forach innych miast musisz się "wypowiadać" ? wolność wypowiedzi masz gwarantowaną, ale skoro toczysz dyskusję sam ze sobą, to już warto zadać pytanie, czy nie czas zmienić lekarstw na silniejsze?
    • angrusz1 Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkole 05.12.12, 09:14
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12980963.html
    • nn0nn Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkole 07.12.12, 15:53
      Kolegium Języków Obcych rewelacyjnie przygotowywało( na szczęście w tym roku zostało zamknięte) studentów do pracy nauczyciela. Wykładowcy tej placówki doskonale pokazywali jak nie nauczać. Głównym problemem w kształceniu młodej kadry nauczycielskiej jest brak odpowiednich ludzi, którzy mieliby to robić. Nie można nauczyć się niczego od ludzi kompletnie wypranych z człowieczeństwa, bo żeby być dobrym nauczycielem trzeba być najpierw dobrym człowiekiem.
    • Gość: uiouiouio Re: Młodzi nauczyciele niegotowi do pracy w szkol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.12, 17:20
      20 godzin ?? dolicz do tego 20 extra i wychodzi ci 40 czyli standard... a kasa wcale nie jest taka zla - ale tylko jak jestes nauczycielem z 30 letnim stażem :-D

      ale dla czlowieka swiezo po studiach to raptem 1700-1800 PLN - JEŚLI!! Uda mu się załapać na cały etat i JEŚLI uda mu się znaleźć pracę w szkole

      2000 PLN nie rekompensuje użeranie się z patologią - lepiej nie iść na studia, oszczędzić sobie tych 5ciu lat i pieniędzy wydanych na magisterkę dojazdy itd. i robić za 1800 PLN gdziekolwiek indziej - ja pracowałem w różnych miejscach i najwięcej oraz najbardziej męcząca p[raca jest w szkole właśnie
    • angrusz1 Tak reagują w Szkocji 24.12.12, 19:44
      "The settlements - which totalled £1,352,749 - contained a number of claims brought after assaults on teachers by pupils."

      A tutaj całość

      www.bbc.co.uk/news/uk-scotland-20833239
      Pora , aby związki zawodowe zaczęły skuteczniej działać .
      • angrusz1 Oto opinia 26.12.12, 09:27
        pracownicy angielskiego systemu prewencji wobec młodocianych przestępców - wg BBC :

        ""Some of them do need to be placed away from home for their own safety, and some need specialist care as well, and that may be only available in certain locations.""

        Tutaj więcej

        www.bbc.co.uk/news/uk-20763473
        I w Polsce też trzeba niektórych - więcej niż teraz - izolować .
    • angrusz1 Porównanie ze Szkocją wypada blado 31.12.12, 15:47
      Tutaj całość

      www.bbc.co.uk/news/uk-scotland-20867764
      ale chodzi mi o ten fragment :

      "There is, however, growing concern about the difficulty in some areas of finding supply teachers to cover for ill teachers because most now take home not much more than £70 a day. "

      W Szkocji są problemy z zastępstwami nauczycieli z powodu choroby .
      Powodem jest chyba niska zapłata za zastępstwo : 70 funtów na dzień .

      A w Polsce ile dostaje nauczyciel za zastępstwo - nawet jeśli weźmiemy pod uwagę mniejszy ok 3 razy pkb : 70 x 5 : 3 = 117 zł .
      Czy tyle dostanie nauczyciel za cały jeden dzień zastępstwa ? A czy część tego za kilka godzin ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja