Koniec Ery Inżyniera. Humaniści kontratakują

11.12.12, 22:49
Ha ha. "Imperium kontratakuje"
Wojny o Studenta odcinek V: Humaniści Kontratakują

Nie tak dawno temu, pomiędzy jednym dziekanatem a drugim...
Nastały ponure czasy dla Politechniki.
Chociaż zastępy bezużytecznych humanistów sowicie nadszarpnęło bezrobocie.
Unia Europejska zemściła się zakręcając strumień życiodajnych funduszy.
Uciekając obrońcy wiedzy użytecznej pod wodzą Mietka z wydziału Elektrycznego, założyli (nie tak) nową tajną bazę na odległej i mroźnej Nieszawskiej.
Darth Rektor, ogarnięty obsesją produkcji bezużytecznych socjologów posłał po fundusze do bezmyślnej Unii...
    • Gość: Absolwent Re: Koniec Ery Inżyniera. Humaniści kontratakują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 23:00
      Symulator lotów... PSSSSS To jest bardzo prymitywny symulatorek szybowca. Oprócz ekipy, która rządziła środkami z Unii studenci praktycznie nie odczuli tych milionów.
      • Gość: pzn Re: Koniec Ery Inżyniera. Humaniści kontratakują IP: *.icpnet.pl 11.12.12, 23:30
        Ciekawe - uczelnie proszace studentow zeby studiowali, stypendia od sredniej 3,1 etc. A potem czytamy ze pracodawcy sa rozczarowani absolwentami...
    • Gość: radca Re: Bezmyślni wyginą, nie wiedząc kiedy! IP: *.icpnet.pl 12.12.12, 00:43
      Dla porównania dane z Korei, wolnej Korei.
      2/3 populacji młodych każdego rocznika kończy studia (licencjackie, bądź wyżej) w różnych formach organizacji (dzienne, dla pracujących, korespondencyjne).
      75% to absolwenci kierunków technicznych i nauk ścisłych.
      Teraz rozumiecie dlaczego to ONI produkują własnej konstrukcji laptopy, tablety, telefony, telewizory, monitory, HDD, falowniki, serwo-napędy, samochody, statki, silniki okrętowe, pralki, lodówki, wysokościowce, a nawet światowe przeboje muzyczne, a MY zajmujemy się pisaniem na nowo historii, prowadzimy śledztwa smoleńskie, rozmnażamy urzędników i ich przywileje, rozmnażamy bzdurne przepisy prawa, powołujemy komisje, uczelnie, straż miejską i kształcimy na pęczki humanistów wszelkiej maści od politologów, po zmywakologów.
      Ciągle nawet nie świadomi chorej strukturzy społecznej bijemy pianę , a skrzypiącą rzeczywistość przykrywamy pijarem.
      • Gość: Bimota Re: Bezmyślni wyginą, nie wiedząc kiedy! IP: *.free.aero2.net.pl 12.12.12, 10:58
        > 2/3 populacji młodych każdego rocznika kończy studia (licencjackie, bądź wyżej)

        A u nas ile ?
        • Gość: radca Re: Bezmyślni wyginą, nie wiedząc kiedy! IP: *.icpnet.pl 12.12.12, 13:13
          Powinieneś sam sobie sprawdzić u źródła. W czasach netu to nie problem.
          Może kit wciskam?
          Obecnie, tak niespełna 1/3 populacji.
          Jeszcze dwadzieścia lat temu było to niespełna 1/10,
          a w czasach komuny ok. 4-7 różnie w różnym okresie z tym, że wówczas działały technika i szkoły pomaturalne o poziomie dzisiejszych licencjatów, lub nawet wyższym.
          (funkcjonowało takie powiedzonko : Lepiej dobrze skończyć technikum na Dębcu niż WSI w Zielonej Górze).
          Inna też była struktura studiów, zdecydowanie mniej było kierunków tzw humanistycznych machania rączkami czy tym podobnych piarowskich, dziennikarskich politologicznych (tzw WUM-L i szkoły dla przodujących robotników).
          (tytuł inżyniera można było dostać bez studiów po 10 latach pracy i egzaminie).
          Ówcześni absolwenci takich kierunków jak historia, geografia, prawo i administracja , polonistyka w zdecydowanej masie kończyło w szkole (babki) lub policji i SB (faceci).
          Absolwenci lokalnych WSP (pedagogicznych) lądowali w szkole, PGR-ach lub w WP.
          A wojskowe szkoły wyższe nadawały tytuły zawodowe inż. pola walki.
          Dzisiaj taki młody emeryt używa tylko tytułu inżyniera.
          • bimota Re: Bezmyślni wyginą, nie wiedząc kiedy! 16.12.12, 00:44
            CZYLI IDZIE KU "LEPSZEMU"... SAM SOBIE ZAPRZECZASZ...
            • Gość: radca Re: Bezmyślni wyginą, nie wiedząc kiedy! IP: *.icpnet.pl 16.12.12, 14:11
              Nie nie zaprzeczam. Zważ, że absolwenci techników i szkół pomaturalnych reprezentowali poziom wiedzy wyższy lub porównywalny z dzisiejszymi licencjatami i zdecydowanie skuteczniej potrafili z nabytej wiedzy korzystać.
              Podając liczbę studentów absolwentów wyższych uczelni nie podałem danych dotyczących struktury tychże absolwentów. Nie podałem ilu "humanistów" ilu "nauk ścisłych".
              Patrząc na dane liczby cytowań, liczby uzyskanych patentów, strukturę eksportu, nadwyżkę importu nad eksportem, wdrożone nowoczesne technologie czy poczynione miejskie inwestycje IDZIE NA GORSZE i to pomimo olbrzymich nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe.
              Niestety.
              Może jeszcze tego tak nie widać, ale kryzys finansowy to obnaży.
              • Gość: radca Re: Tu masz dowody! IP: *.icpnet.pl 17.12.12, 21:36
                deser.pl/deser/12,88223,13064341,Matura_to_Bzdura__Nad_jakim_mozem_lezy_Polska____czyli.html?bo=1#Life23img
                Masz wątpliwości w którą stronę idzie?
    • von.g Re: Koniec Ery Inżyniera. Humaniści kontratakują 12.12.12, 08:45
      Super. Będziemy mieli świetnie wykształconych bezrobotnych polonistów. Humaniści są potrzebni , ale w społeczeństwach bogatych. W kraju na dorobku potrzeba ich znacznie mniej.
    • domi_studia Wojna? 12.12.12, 08:46
      Tego rodzaju rywalizacje i wojny są bezsensowne. Nikt z nikogo na siłę nie zrobi inżyniera, bo będzie to beznadziejny inżynier (który też zasili rzesze bezrobotnych). To samo tyczy się humanisty.
      • Gość: radca Re: Wojna? IP: *.icpnet.pl 12.12.12, 09:54
        Wojna o kasę?
        Zróbmy wreszcie pełnopłatne studia, przestańmy trwonić wspólną kasę i popełniać zbiorowe społeczne samobójstwo, w dodatku w trybie przewlekłym.
        Dla chętnych system kredytów na studiowanie i "humaniści" przez prozę życia zostaną sprowadzeni na ziemię.
        Wówczas i nasi najświatlejsi wykładowcy, naukowcy też zostaną sprowadzeni na ziemię i swe doktoraty, profesury, publikacje spróbują wymienić na rynku na kawałek chleba, na koło do samochodu, na farbę do mieszkania. Podaż i pobyt doprowadzą do równowagi i do sensownej wyceny, a wtedy zacznie się zmiana struktury społecznej.
        Kogo strać na produkowanie bezrobotnych mgr , a raczej mających dyplom mgr-a?
    • Gość: RAUBER Re: Koniec Ery Inżyniera. Humaniści kontratakują IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.12, 21:00
      Z całym szacunkiem, ale po co komu poloniści? gdzie oni znajdą potem robotę? trzeba będzie dokładać żeby ich potem przekwalifikować. I inni humaniści? Do tego jeszcze politolodzy, socjolodzy, no sami poszukiwani specjaliści na rynku.
      Jak kierunek jest nierentowny to trzeba go zamknąć, albo zredukować ilość przyjęć do symbolicznych ilości nie pozwalających zabić danej dziedziny wiedzy. Ale nie popularyzować studiów humanistycznych.
      • Gość: radca Re: Skok na publiczną kasę? IP: *.icpnet.pl 16.12.12, 14:41
        Po co komu poloniści? to błędnie postawione pytanie.
        Trzeba się zapytać : Ile mamy, my społeczeństwo, z nich pożytku ? Jaki generują dochód? Jaki eksport?
        Ile z ich powieści, wierszy zostało sprzedane na eksport? (ilościowo, wartościowo)
        Czy polonistów nie jest więcej niż polaków?
        I tak należy przeanalizować cały ten "humanistyczny" sektor gospodarki.
        Ilu dziennikarzy, felietonistów publikuje w zagranicznej prasie ?
        Jaki dochód dla naszej gospodarki generują? Jaki eksport?
        To samo o artystach wszelkiej maści, od transformerów, po malarzy.
        A nasza kinematografia to jaki eksport generuje?
        Jaki jest bilans handlu zagranicznego tego sektora gospodarki ?
        Jaki mamy przychód z eksportu praw autorskich?
        Jaki jest bilans finansowy wojaży po świecie naszych teatrów, zespołów, wystaw?
        Dopłacamy, by pokazać się światu, czy zarabiamy bo świat nas, naszych produktów, przedstawień, usług czy wiedzy potrzebuje?
        Oczywiście tak samo z finansistami, z prawnikami, z lekarzami.
        Ile wnoszą do naszej gospodarki ? Import, czy eksport?
        Pracują dla nas, czy dla obcego kapitału, który nie łoży na ich wykształcenie?
        Dlatego studia muszą być płatne, muszą być inwestycją, prywatną inwestycją, a nie czasem marnowania kasy podatnika.
        Rola państwa winna ograniczyć się do szkolnictwa podstawowego i średniego , do pełnoletności obywatela.
        Reszta wolny wybór, hobby inwestycja.
        Wówczas nie zrodzi się pytanie Po co komu poloniści?

        • Gość: gość Re: Po co komu poloniści? IP: *.icpnet.pl 21.12.12, 21:00

          www.youtube.com/watch?v=1FKhgD7unH0
        • Gość: gość Re: Skok na publiczną kasę? IP: *.icpnet.pl 22.12.12, 11:30
          Nie jest to takie proste. Nie wszystko da sie przeliczyc na gospodarke, PKB, eksporty, importy i te sprawy... Co nie zmienia oczywiście faktu, że humanistów produkujemy za dużo. Inzynierów wcale mało zreszta tez nie produkujemy. Kształcimy natomiast za mało solidnie wyksztalconego i przygotowanego do pracy personelu nizszego i sredniego - brakuje dobrych rzemieślników, slusarzy, murarzy, mechaników. Brakuje dobrych szkół zawodowych, technicznych, chemicznych, etc Inzynier mechanik po technikum mechanicznym i mechanice na PP, jest zupelnie innym inzynierem mechanikiem niz taki po ogolniaku.
      • Gość: Znawca Na Górnym Śląsku i w Zagłębiu IP: *.cafekontakt.static.3s.pl 18.12.12, 17:15
        czyli od Gliwic do Mysłowic i Rybnik, i od Sosnowca do Zawiercia gdzie zakładów technicznych jest nawalone jak nigdzie indziej , inżynierowie od dobrych kilku lat mają trudności ze znalezieniem pracy jako inżynier, w innych zawodach technicznych tak, ale jako inżynier to już duża kilkuletnia posucha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja