Dodaj do ulubionych

Dzięki nim alianci wygrali wojnę. 80 lat temu z...

16.12.12, 02:33
Ja,ja-lamali,lamali,.czytali tajne szyfrogramy,znali plany niemieckie,tylko.....DLACZEGO STALE BRALI MOCNO W DOOPE????Nie przesadzacie z tym dekryptazem??? Karta wojny odwrocila sie dopiero PO przystapieniu do niej USA..STRACH pomyslec co by bylo, gdyby Japoncy byli troche mniej pazerni,i zaczekali,az Furer rozprawi sie do konca z Europa....
Obserwuj wątek
    • jkauf Wojnę wygrał Związek Radziecki, a nie tzw alianci. 16.12.12, 10:30
      Anglicy wciskają kit, że wygrali wojnę maskowaniem i dekryptażem, a jeden czołg potrafił zatrzymać cały zachodni front. Dostali potem takiego pietra, że czołgali się przez prawie pustą europę na wstecznym biegu. Wojny nie wygrywa się dekryptarzem tylko działami i karabinami.
      • Gość: paseo jestes durniem IP: 31.179.101.* 16.12.12, 18:12
        Sowieci nie wygraliby wojny gdyby nie transporty z Zachodu przez Morze Polnocne;dostawali wszystko.Samochody,czolgi,dziala,amunicje,czesci ,a nawet zarcie.
        Gdyby nie ta pomoc okupiona smiercia tysiecy marynarzy ,nie mieliby zadnych szans,bo nie byli przygotowani.Ta pomoc aliantow dala im oddech.
        A Niemcy przegrali juz w chwili,gdy zaczepili USA.Szkoda tylko,ze Amerykanie nie ruszyli troche szybciej i nie zajeli calych Niemiec.
    • ulisse Wojny 16.12.12, 11:14
      wojny wygrywa się siłą gospodarczą - Niemcy po prostu "splajtowali" a Ruskie dostali od aliantów olbrzymi kapitał tj, miliony ton żywności, odzieży, surowców, oraz plany techniczne – z błota i wierzbowych kijków i na bosaka nie wystrugali by tyle katiuszy, pepeszy i innych "rudych"
      • Gość: Cicho-ciemny Re: Wojny IP: *.cpe.unwired.net.au 16.12.12, 12:53
        Hitler popelnil bledy taktyczne i poniosl go obled zjecia calej Europy. My Polacy naiwnie myslelysmy ze jestesmy wazni w Europie i Anglia, Francja stana za Polska w potrzebie. Alianci wiedzieli jak to wykorzystac dla wlasnych celow a potem na Konferencjach pokazali prawdziwe oblicze wdziecznosci dla Polskiego zaangazowania w wyzwolenie Europy. Byla to wazna lekcja i warto z niej wyciagnac wnioski. Trzeba tez zrozumiec ze Anglosaxons dbaja i dbac beda tylko o wlasne wplywy i interesy. A my Polacy powinnismy sie skupic na jednosci narodu i budowe naszej pieknej ojczyzny. Niestety w obecniej sytuacji wolimy walczyc ze soba niz wspolnie budowac i niestety bardzo wielu z naszysch rodakow ( wielu z nich mysli o sobie ze sa patryjotami ) okrada ten biedny kraj i innych Polakow. To taka mala i banalna dygresja na niedziele... Bog, Honor, Ojczyzna
      • Gość: Wiarus Re: Wojny IP: *.uznam.net.pl 16.12.12, 19:43
        a powiedz łaskawco którędy te "miliony" ton dotarły do tego ZSRR???? Przez Murmańsk???? Przez Władywostok???? Przez Murmańsk będący nieomal przez cały czas w zasięgu Luftwaffe i potem jedną nitką kolejową w głąb Rosji. A jaką przepustowość miała ta linia??? Acha, to Władywostok, Bardzo prosty transport morski - zasrane 2 czy 3 tysiące mil z portów w okolicy San Francisco (no bo tam były centra przemysłowe zachodniego wybrzeża) a potem znowu zasrane 6 tysięcy km po jednej linii kolejowej (Dalniewostocznaja Żelaznaja Daroga). Czy ty baranku boży zdajesz sobie sprawę ile potrzebnych by było statków, wagonów i czasu żeby przetransportować te twoje "miliony" ton zaopatrzenia??? Owszem cała jedna rosyjska dywizja lotnicza była wyposażona w amerykańskie samoloty, tylko że Rosjanie w czasie wojny dysponowali bodajże 7 czy 8 armiami lotniczymi - sprawdź sobie cymbałku ile dywizji wchodzi w skład armii. Jeśli chodzi o technologię - brytyjskie i amerykańskie czołgi miały nitowane pancerze, natomiast rosyjskie spawane. Bo to właśnie Rosjanie opanowali technologię spawania stali pancernej (którą notabene produkowali sami wedle własnej technologii) i to właśnie ono oddali tę technologię aliantom. Tak, że z twojej notki jedyne prawdziwe stwierdzenie to jest że Niemcy splajtowali. Cała reszta to propaganda US-manów w którą niestety uwierzyłeś
        • Gość: kaz Re: Wojny IP: *.morag.vectranet.pl 17.12.12, 00:30
          tyze masz małą wiedzę o historii to już pokazałeś tym swoim wpisem.
          Weź się qu... za ksiązki poczytaj ,będziesz wiedział tłuku,jak,którędy ,i jaka szła pomoc do kacapów.
          sa jeszcze filmy wojenne o tamtych czasach ,jak jesteś leniem /a na to wychodzi/to se obejrzyj filmy.Wtedy nie bedziesz sie głupio pytał -"przez Murmańsk?"
          Przez Sochaczew szedł konwój,łosiu!!
      • szefunio1 Re: Co wy piszecie ? To Anglicy złamali Enigmę. 16.12.12, 16:03
        > To Anglicy złamali Enigmę.
        > Każdy Jankes, Angol czy Francuz Wam to powie.
        Bo tak właśnie było. Na potrzeby wojny i komunikacji wojennej Niemcy opracowali bardziej zaawansowaną wersję Enigmy - i to co odkryli Polacy nie wystarczyło by tę wojenną wersję szyfru złamać. Tę wersję wojenną złamali dopiero Anglicy [fakt - mieli ułatwione zadanie dzięki wiedzy na temat tego jak złamać starszą Enigmę uzyskanej od Polaków).

        > I wie o tym każdy kto chodzi do kina.
        ... albo nie jest głąbem.
        • honorny Re: Co wy piszecie ? To Anglicy złamali Enigmę. 16.12.12, 17:17
          Usłyszałeś to w angielskiej szkole? Ile można łamać ten sam szyfr?
          Niemcy permanentnie udoskonali swoją maszynę szyfrującą, a nie tylko na potrzeby wojny. Polski zespół musiał wielokrotnie adaptować swoją metodę łamania Enigmy. I za każdym razem to się udawało. Zresztą sam mechanizm (algorytm) szyfrowania pozostawał bez większych zmian. Kolejne ulepszenia miały na celu głównie zwiększenie ilości kombinacji klucza szyfrującego. Można spokojnie założyć, że Polacy dalej łamaliby Enigmę, gdyby mieli możliwość działania. Zostali jednak odsunięci od wszelkich prac nad Enigmą w Bletchley Park.
          • Gość: Don Mylisz sie IP: *.superkabel.de 16.12.12, 17:37
            Polacy "czytali" ENIGME mniej wiecej do pazdziernika 1938 roku (to jakby wiele wyjasnia odnosnie przebiegu pozniejszej Kampanii Wrzesniowej). Po tej dacie, tj. po wprowadzeniu przez Niemcow wirników IV i V (a byla to zmiana elementarna a nie tam jakiechs banalne "ulepszenia", ENIGMA stala sie ponownie zagadka).
            • honorny Re: Mylisz sie 16.12.12, 19:02
              Ściślej od grudnia 1938. Przy czym wymiana maszyn nie odbyła się w ciągu jednej nocy, więc spora część meldunków była czytana jeszcze w kolejnych miesiącach.
              Wprowadzenie czwartego i piątego bębenka spowodowało, że do deszyfracji koniecznych było znacznie więcej Bomb Rejewskiego niż wcześniej. I tyle.
              Przed zmianami w 1938 Polacy mieli sześć takich bomb i to w zupełności wystarczało na Enigmę z trzema bębnami. Modyfikacje z grudnia 1938 spowodowały, że koniecznych by było znacznie więcej bomb Rejewskiego. Polacy nie zdążyli ich już opracować przed wojną. Nie ten budżet ;-).
              Bomby Rejewskiego pracowały dla Anglików do 1940 roku. Po zmianach poczynionych przez Niemców w sposobie przesyłania klucza, bomby Rejewskiego przestały być skuteczne. Niemniej sam pomysł maszyny do dekryptażu, opracowany przez Polaków, stanowił inspirację dla Turinga przy opracowywaniu jego bomby kryptoanalitycznej.
              • rraleighh Re: Mylisz sie 17.12.12, 04:44
                Nie ujmując nic pracy polskich przedwojennych kryptoanalityków z Biura Szyfrów, moim prywatnym zdaniem cała sytuacja z Enigmą nawodzi na myśl "Wesele" Wyspiańskiego. Dobre wyniki z łamaniu szyfrów:

                a) nie zapobiegły temu, żę polskie MSZ stosowało szyfry łatwe do złamania, w efekcie czego Niemcy czytali polską korespondencję dyplomatyczną w latach przed wojną i w szczególności w krytycznych miesiącach przed wybuchem wojny mieli jak na dłoni cała wymiany wiadomości między ambasada w Berlinie i Warszawą.

                b) w kampanii 1939r. Niemcy używali Enigmy, ale akurat wtedy metody rozwinięte przez polskich kryptologów przestały działać, gdyż w przeciwieństwie do Anglików i Brytyjczyków, polscy wojskowi nie rozumieli, że łamanie szyfrów to jest impreza wysokobudżetowa i trzeba do tego zatrudniać nie 10 osób, tylko setki, włączając w to dobrych inżynierów z wysokim budżetem.

                Tego jednak chyba się nie dowiemy z tej wystawy :)
                • gandalph Re: Mylisz sie 06.01.13, 21:37
                  rraleighh napisał:

                  > Nie ujmując nic pracy polskich przedwojennych kryptoanalityków z Biura Szyfrów,
                  > moim prywatnym zdaniem cała sytuacja z Enigmą nawodzi na myśl "Wesele" Wyspiań
                  > skiego. Dobre wyniki z łamaniu szyfrów:

                  Kolejne ulepszenia wprowadzane przez Niemców powodowały to, że metody stosowane przez B.Sz. przestały być wystarczające, zaś niezbędne nakłady przekraczały możliwości finansowe polskiego wywiadu. W efekcie od końca 1938 r. polska replika Enigmy stała się bezużyteczna.

                  >
                  > a) nie zapobiegły temu, żę polskie MSZ stosowało szyfry łatwe do złamania, w ef
                  > ekcie czego Niemcy czytali polską korespondencję dyplomatyczną w latach przed w
                  > ojną i w szczególności w krytycznych miesiącach przed wybuchem wojny mieli jak
                  > na dłoni cała wymiany wiadomości między ambasada w Berlinie i Warszawą.
                  Wiesz, że coś dzwoni, ale nie wiesz, gdzie. Brytyjczycy mieli przez całą wojnę problem ze słabymi szyframi swoich sojuszników (łącznie z Amerykanami - do czasu, oraz Sowietami, których niezgulstwo było wręcz przysłowiowe; każdy ich "czytał"). Przed operacją Overlord wręcz zabronili ambasadzie chińskiej w Londynie wysyłania radiogramów, bo to była największa dziura (Bletchley o tym wiedziało). Zarówno strona polska, jak i np. Norwegowie mieli systemy szyfrowe do kitu. Zresztą bezpieczeństwo systemów francuskich też było problematyczne, wreszcie sami Brytyjczycy dopiero pod El-Alamein połapali się, jak słabe są ich własne zabezpieczenia (Niemcy mieli znakomity nasłuch radiowy i zdobywali wiele cennych informacji nawet bez dekryptażu).
                  Od jesieni '43 bodaj 1/3 niemieckich stacji nasłuchowych przechwytywała transmisje między polskim rządem w Londynie a okupowanym krajem, bo dekryptaż był dziecinnie prosty - paradoks!
                  >
                  > b) w kampanii 1939r. Niemcy używali Enigmy, ale akurat wtedy metody rozwinięte
                  > przez polskich kryptologów przestały działać, gdyż w przeciwieństwie do Anglikó
                  > w i Brytyjczyków, polscy wojskowi nie rozumieli, że łamanie szyfrów to jest imp
                  > reza wysokobudżetowa i trzeba do tego zatrudniać nie 10 osób, tylko setki, włąc
                  > zając w to dobrych inżynierów z wysokim budżetem.
                  >
                  W kampanii wrześniowej Enigma nie mogła nam nic pomóc, 1. dlatego, że była dla nas głucha od XII.38, 2. dlatego, że mieliśmy za mało ruchomych stacji nasłuchowych i przede wszystkim za mało czasu na "łamanie" szyfrów.
                  Jest inny problem: niemiecki nasłuch radiowy tak dokładnie rozpracował nasze systemy łączności, że WP było dla Niemców przezroczyste. W materiałach SIGINT jest np. wzmianka o tym, że centralna radiostacja kolejowa w W-ie nadawała klerem harmonogram transportów. Gratka dla Luftwaffe!
                  > Tego jednak chyba się nie dowiemy z tej wystawy :)

                  Oczywiście, że nie, ale wiele rzeczy jest w papierach w różnych archiwach.
          • gandalph Nieprawda 06.01.13, 21:45
            "Zostali jednak odsunięci od wszelkich prac nad Enigmą w Bletchley Park. "

            Powielasz mit powtarzany od 70 lat. Anglicy bardzo chcieli ich u siebie, zresztą całe Biuro Szyfrów ewakuowało się via Rumunia do Francji, gdzieś tak do stycznia '40. Rzecz w tym, że to rząd Sikorskiego ich nie chciał, bo za bardzo pachnęli sanacją, do tego stopnia, że ekipa B.Sz. nie znalazła przydziału w WP we Francji. Za Kanał nie polecieli tylko i wyłącznie w wyniku machinacji Gustave'a Bertranda (nie był kryptologiem!), który wziąwszy ich pod swoją kuratelę równocześnie wzmocnił własną pozycję. Z tego samego powodu nie ewakuowali się po upadku Francji.
            A potem, po ucieczce z Francji via Hiszpania, w 1943 Rejewski i Zygalski nie byli już w Bletchley do niczego potrzebni. Bletchley ich wyprzedziło znajomością tematu.
    • rw1270 Dzięki nim alianci wygrali wojnę. 80 lat temu z... 16.12.12, 20:24
      Jest smutne, że nasi wojskowi przywódcy mieli do dyspozycji tyle korespondencji pomiędzy różnymi ośrodkami niemieckimi, a mimo wszystko nie byli w stanie tej wiedzy wykorzystać, by przygotować kraj na niebezpieczeństwo, choćby w niewielkim stopniu. Najlepszy wywiad na świecie nic nie daje, jeśli dowódcom i politykom brakuje wyobraźni.

      Jedynym i to słabym pocieszeniem jest, że Piłsudski, a potem Rydz Śmigły nie byli sami w swojej ślepocie.
    • talking_head Szkoda tylko że świat o tym nie wie 16.12.12, 23:54
      Nasz MSZ, z twitterowym ministrem kabotynem na czele, woli na świecie rozpowszechniać książkę kłamliwie oskarżającą nas o współudział w zagładzie żydów. Niestety, nie ma w naszych władzach, na naszych uczelniach woli w propagowaniu na Zachodzie prawdy o polskiej historii.
    • tedek1 Dzięki nim alianci wygrali wojnę. 80 lat temu z... 06.01.13, 17:44
      Na 100% złamanie Enigmy pozwoliło aliantom wygrać wojne. Owszem kampania powojennej dezinformacji nie pozwoliła ujawnić faktów, których część nadal jest tajna to wiadomo, że przełomowe bitwy np.: Stalingrad, Kursk, El Alamain, itp. zostały wygrane tylko dlatego że alianci doskonale wiedzieli gdzie nastąpi atak Niemcow i potrafili w tych miejscach zgromadzic odpowiednie siły.
      M.in. dlatego Hitler wierzyl ze ma w swoich kregach szpiega,bo alianci zbyt przewidywali jego ruchy!!!

      A jezeli chodzi o sile militarna II RP to nalezy zwrocic uwage na:
      1) ogromne zniszczenia po I w.swiat. -
    • g2loq Dzięki nim alianci wygrali wojnę. 80 lat temu z... 06.01.13, 17:48
      Churchill i Roosvelt przedali Stalinowi Polske.Polaki zaczeli lamac enigma ale Angliki zlamali calkiem enigma. Francija i Anglia stali na granicy i nic nie pomagali Polakom bo nie mieli ochoty na to:w 1939 byla wielka sympatia do "czerwonych" bo bolszewiki byli wtedy alianty Hitlera :bylo wtedy dorzo komunistow we Francij i w rzadzie i sie patrzyli na polske jak pies na piate noge. Komuchy mowili ze nie chca umierac za Dantzig (Gdank).Prosze wybaczyc blendy ;jestem rodzony Polak i nigdy nie uczylem po polsku bo niemcy nas wysiedlili w 1943.
    • nwowatch Dzięki nim alianci wygrali wojnę. 80 lat temu z... 06.01.13, 18:12
      Wojna została zaplanowana i wywołana przez banksterów (głównie amerykańskich) i toczyła się cały czas pod kontrolą i wg zaplanowanego scenariusza. 25 lat po I wojnie, 50 lat po II międzynarodówce, 75 lat po I, 150 lat lat po Rewolucji Francuskiej (taką mają rozpiskę).
      To kto jaki wysiłek wkładał nie miało większego znaczenia. Reguła gry - walczcie żuczki, mordujcie się a my w razie czego wesprzemy tę stronę której będziemy potrzebować. Cały scemariusz został opublikowany w 1939 (przed wojną) przez Rauschnigga (Hitler speaks). I każdy to sobie może sprawdzić co tam jest napisane.
      Mało tego, poszczególne wypowiedzi pojawiały się w prasie polskiej przed wojną i były komentowane jako czysta fantastyka.
      "Niemcy rozpętają straszną wojnę którą sromotnie przegrają. Po wojnie jednak zostanie utworzona Unia Europejska i Niemcy będą jej liderem. Najważniejsze wydarzenie wojny będzie miało miejsce w miejscowości której częścią nazwy będzie Birk" i wiele innych tego typu tekstów a wszystkie się sprawdziły.
      Właśnie dlatego wyglądało to jak wyglądało - najpierw Charmberlain robił wszystko żeby uratować pokój choć niewielka interwencja pod rządami Churchilla by jej zapobiegła. Własnie dlatego szefem rządu był Chamberlain a nie Churchill. Gdy wybuchła wojna zaszła zmiana, Chamberlain musiał odejść ponieważ skłonny był zawrzeć pokój. Itd. Oczywistości.
      Zatem enigma czy nie enigma to tylko przesunięcie wysiłku między żuczkami
    • aghrra Dzięki nim alianci wygrali wojnę. 80 lat temu z... 07.01.13, 09:43
      Biedni idioci naprawdę wierzycie że gdyby nie było Hitlera to nie byłoby wojny Paradoksalnie gdyby nie Hitler to dzisiaj wszyscy od Władywostoku po Lizbonę mówiliby po rusku Kto by zatrzymał Stalina mocarstwowa Polska srocjalistyczna Republika Weimarska a może skomunizowana Francja
      • art.usa Re: Dzięki nim alianci wygrali wojnę. 80 lat temu 07.01.13, 20:26
        aghrra napisał:

        > Biedni idioci naprawdę wierzycie że gdyby nie było Hitlera to nie byłoby wojny
        > Paradoksalnie gdyby nie Hitler to dzisiaj wszyscy od Władywostoku po Lizbonę mó
        > wiliby po rusku Kto by zatrzymał Stalina mocarstwowa Polska srocjalistyczna Rep
        > ublika Weimarska a może skomunizowana Francja

        Zdaje się tu masz rację.
        świat cały by się załamał,
        kto wie czy Amerykanie pozostać by mogli jako wolny świat.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka