aus_posen 17.12.12, 09:38 Witczak - a dlaczego nie zbadałeś "samodzielnie" sprawy wody na Stolarskiej? Wydałeś decyzję nawet nie składając tam wizyty, a tu się tak poświęciłeś naginając przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
von_seydlitz To bardzo dobry precedens 17.12.12, 10:08 Kurna, te nasze zaściankowe normy doprowadzają do szału, coś jest stosowane z powodzeniem na całym świecie, jest standardem, nierzadko standardem bezpieczeństwa a wymaga certyfikacji jakiejś firmy krzaka czy krzaka i kolesi w Polsce... Podobnie często ludzie, to jest urzędasy, nie umieją zrozumieć pojęcia "normy zharmonizowanej" zwykle chcą żeby ktoś napisał kawę na ławę za nich - a to po prostu wymysł ich niekompetencji... Zgroza!... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ravau Re: To bardzo dobry precedens IP: *.ip.netia.com.pl 17.12.12, 10:20 Zgadzam się, PŻ stanął tym razem w obronie kieszeni warszawskich agencji technicznych, które "analizują" coś, co już dawno sprawdzili inżynierowie brytyjscy, niemieccy i norwescy. Co oni mogą jeszcze wymyślić? Miałbym wątpliwości, gdyby powołano się na dopuszczenie w Bułgarii czy Grecji. Niemcy są niezwykle restrykcyjne w zakresie wszystkich norm bezpieczeństwa i jest to kraj o bardzo wysokiej kulturze technicznej - z takim certyfikatem czuję się lepiej niż z Naszym Polskim, Piastowskim i Katolickim. Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 Re: To bardzo dobry precedens 17.12.12, 14:10 Zgadzam się, PŻ stanął tym razem w obronie kieszeni warszawskich agencji technicznych, które "analizują" coś, co już dawno sprawdzili inżynierowie brytyjscy, niemieccy i norwescy. Co oni mogą jeszcze wymyślić? Zaraz Ci powiem: tym czujnikom brakuje atestat zgodnosci z nauka KRK, nie zostaly tez poswiecone przed zabudowaniem. Wiec nie moga byc eksploatowane w Wolsce. Odpowiedz Link Zgłoś
raven50 Re: To bardzo dobry precedens 17.12.12, 16:08 aaaaa no tak zabrakło pokropku, a o tym zawsze trzeba pamiętać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ravau Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: *.ip.netia.com.pl 17.12.12, 10:14 No i co z tego? W interesie wszystkich jest, żeby tunel był otwarty i bezpieczny. Tylko dziennikarze GW byliby przeszczęśliwi, jakby tunel zamknięto - mogliby przez dwa miesiące informować, jaki ten Poznań jest fatalnie zarządzany i - w domyśle - skorumpowany (bo we Wrocławiu wszystko chodzi jak złoto). Tunel miał być zamknięty nie z przyczyn autentycznego zagrożenia, ale z powodu jakiegoś papierka, którego nie ma - byłby to triumf biurokracji nad interesem społecznym (nad którym GW z taką troską się pochyla). Więc inspektorowi nadzoru budowlanego należą się brawa, że stanął po stronie ludzi i miasta, a nie urzędniczej bezwzględności. Jest godnym następcą Michała Drzymały, który też dopiął swego, działając zgodnie z prawem - i to niemieckim prawem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Re: Dopuszczony, ale czy bezpieczny? IP: *.icpnet.pl 17.12.12, 11:13 Jesteś pewien, że tunel jest bezpieczny? Przecieki info i obserwacja eksploatacji "warunkowo dopuszczonego" tunelu wskazują , dość jednoznacznie, że bezpieczny to on wcale nie musi być i raczej nie jest i za taki być uznany nie powinien. 1. posadzki na peronach i na schodach są śliskie, (kto to dopuścił?) 2. pomimo zadaszenia mokre od zacinającego deszczu, (lodowisko przy przymrozkach) 3. swobodne wejścia z peronu do tunelu i nieoznakowane, 4. ruch wahadłowy regulowany światłami powoduje spadek przepustowości tunelu czyli blokuje funkcjonowanie MPK na lata (koszty, efektywność), 5. włączające się z byle powodu alarmy (fałszywe alarmy) obniżają morale służb, stopień bezpieczeństwa, powodują wysoki wzrost kosztów eksploatacji (akcje p.poż. i zakłócenia w MPK). 6. w razie awarii windy, przy braku rozwiązań redundantnych, mamy uwięzienie na peronie osób niepełnosprawnych, mamy również prowokacje by peron opuszczali tunelem, oraz nie mamy dróg ich ewakuacji z peronu. To tylko uwagi dotyczące bezpieczeństwa. Uwagi, które przez Inwestora (spółkę miejską) są zbywane, a pytania dotyczące bezpieczeństwa i przepustowości pozostają bez odpowiedzi. Jest jeszcze cały szereg uwag dotyczących projektu i jakości wykonania czy osiągnięcia założonych celów inwestycji. Wystarczy przejrzeć wpisy forumowiczów (hałas, woda w papciach pod wiatami, sensowność przystanków, niezrozumiale długi czas oczekiwania na światłach, (ruch para-wahadłowy), kolizyjny przejazd przy dojeździe do IKEI, hałas na zakrętach itd. itp). Bzdety opowiadasz mówiąc o papierkach. Były próby bezpieczeństwa i to wielokrotne, może opublikujmy sprawozdania z prób i badań. Do dziś nie wiadomo kto płaci odszkodowania w razie wypadku w tunelu gdy alarm nie zadziała? Odpowiedz Link Zgłoś
jackx8 Re: Dopuszczony, ale czy bezpieczny? 17.12.12, 11:41 O tym tunelu wiedzę czerpiesz chyba tylko z mediów. 1i2) tutaj się nie wypowiem - nie korzystałem z przystanków w czasie opadów śniegu 3) Przy wszystkich wejściach są znaki i ostrzeżenia. Dla wiiększości ludzi powinno to wystarczyć 4) Gdzie masz tam ruch wahadłowy. Ty chyba naprawdę nigdy nie byłeś w tym tunelu 5) Fałszywych alrmów nie ma tak dużo. Korzystam z tej trasy często i nigdy nie trafiłem na alarm 6) Pokaż mi gdzie masz takie roziwązania redundantne w Poznaniu. Albo wind na przystankach ze schodami nie ma albo są pojedyńcze sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Dopuszczony, ale czy bezpieczny? 17.12.12, 18:20 jackx8 napisał: 1i2) tutaj się nie wypowiem - nie korzystałem z przystanków w czasie opadów śniegu Schody są naprawdę śliskie - zwłaszcza, ma się buty oblepione śniegiem. "Miejskie Przedsiębiorstw Komunikacyjne już po oddaniu trasy tramwajowej zwracało uwagę na materiały użyte do pokrycia nawierzchni peronów oraz schodów. - Już kilka miesięcy temu zastanawialiśmy się dlaczego wykonawca zdecydował się na użycie takich śliskich płytek - mówi Iwona Gajdzińska, rzeczniczka MPK. - W naszych szerokościach geograficznych zima wiąże się ze śniegiem i oblodzeniem. Do przewidzenia było, że na śliskich płytkach w tunelu pojawi się taki problem - dodaje." Więcej: epoznan.pl/news-news-37036-Zima_na_trasie_na_Franowo_schody_do_tunelu_sliskie > 5) Fałszywych alrmów nie ma tak dużo. Korzystam z tej trasy często i nigdy nie trafiłem na alarm "- Gdy tunel został otwarty, notowaliśmy dziennie od kilkunastu do kilkudziesięciu fałszywych alarmów - mówi Wojciech Tulibacki, prezes MPK, który potwierdza, że alarmy to sprawka Vesdy." "- Fałszywych alarmów jest tak wiele, że czasem nic innego nie robimy, tylko je odwołujemy, by straż nie przyjeżdżała na darmo - mówi nam jeden z pracowników MPK." Więcej: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36036,12951303,Alarm_w_tunelu_na_Franowo__To_nie_pozar__to_mgla.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Re: Dopuszczony, ale czy bezpieczny? IP: *.icpnet.pl 19.12.12, 23:30 Wiedzę czerpię z obserwacji i od użytkowników . Tramwaj czeka na światłach na peronie, aż tramwaj jadący w przeciwnym kierunku wyjedzie z tunelu. Kaszana będzie jak uruchomią zajezdnię. Już teraz co niektórzy pasażerowie wyrażają zdziwienie dlaczego czekają na czerwonym tak długo skoro wokół pusto. Tak więc w efekcie mamy ruch naprzemienny, czyli de facto wahadło, chociaż każdy pojazd jedzie po swoich torach. Proszę sobie poobserwować trasę pod tym kątem. Wieść gminna niesie, że powodem takiego stanu rzeczy jest strumień kurzu powstały podczas równoczesnej jazdy pojazdów w różnych kierunkach, tak intensywny, że czujniki załączają alarm.(100/100) ;-) Wieść gminna niesie również, że tramwaje jadące w przeciwnych kierunkach nie mogą mijać się na skręcie w tunelu się nie mieszczą (haczą, za wąsko). Inwestor i MPK milczą i jest to wielce znaczące milczenie. Nikt nie chce odpowiedzieć na pytanie o przepustowość tunelu w porównaniu do przepustowości trasy naziemnej. Jeśli uważasz, że się czepiam to jesteś w błędzie. Po prostu płacę i wymagam. Tunelu nie musiało być i nie był początkowo planowany. Powstał by było taniej (niż ekrany) i lepiej (ryneczek na półpiętrze nad peronami). Jest niejako prekursorem szybkiej linii tramwajowej z osiedli co centrum. Czy szybkiej? Czy to modelowe rozwiązanie? Czy można je powielać np trasa Murawa - Garbary pod Cytadelą? To dojazd do zajezdni i jego funkcjonalność będzie rzutowała na całą komunikację w mieście. Dlatego winien być szczegółowo oceniany, by nie powielać błędów w przyszłości, nawet takich drobiazgów jak wiszące kable czy niechlujnie montowane płytki ścienne. Ciekawy jestem czy takie wykonanie dopuściłbyś u siebie ? Czy odebrałbyś taki projekt, taki tunel? Co do rozwiązań redundantnych, to że ich nie ma gdzie indziej to żadne tłumaczenie , że nie ma ich na peronach tej trasy? To tłumaczenie na zasadzie "A w Ameryce biją murzynów". Przepisy tego wymagają, to oczywisty knot projektantów powtarzany w nowych inwestycjach z uporem maniaka (dla kasy?). A już w szkołach zawodowych uczyli, że schody ruchome x 3 . Środkowe w zależności od strumieni w górę lub w dół i jako awaryjne. ;o) W końcu mamy XXI w i winda, czy ruchome schody to standard, a powszechne ich stosowanie obniży koszty ich wytwarzania. A trasa nie była tania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ravau Re: Dopuszczony, ale czy bezpieczny? IP: *.ip.netia.com.pl 17.12.12, 12:20 Po pierwsze artykuł jest o formalnościach dopuszczenia systemu alarmowego a nie o kwestiach bezpieczeństwa w ogóle. Nie byłem w tym tunelu, ale jestem pewny, że nie ma tam ruchu wahadłowego (najbliższy ruch wahadłowy tramwajów jest chyba w Zgierzu). Tam chyba są światła, które nie pozwalają na wjazd dwóch tramwajów naraz na jeden odcinek torów. Czy według Ciebie rozwiązanie to zmniejsza czy zwiększa bezpieczeństwo (bo nie ogarniam)? Zmniejszenie przepustowości - OK, ale rozmawiamy tu o bezpieczeństwie czy przepustowości i losach MPK? W razie awarii windy niepełnosprawnego trzeba wciągnąć po schodach i tyle. Tak jest wszędzie na świecie. Nawet gdyby były schody ruchome, to nie wjedzie sam na wózku. A jak nie ma pomocnej dłoni, to będzie musiał podjechać jeden przystanek dalej i wrócić górą. Na czym ma polegać prowokacja, by niepełnosprawni swobodnie przemieszczali się tunelem? Oprócz przepisów jest jeszcze zdrowy rozsądek. Aha, nie napisałeś, że przystanek nie jest odporny na upadek samolotu, a jest on - o zgrozo! - na linii podejścia na Ławicę. O to też bym zapytał Inwestora (spółkę miejską-diabelską) na Twoim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Re: Dopuszczony, ale czy bezpieczny? IP: *.icpnet.pl 19.12.12, 23:44 Prowokacja polega na tym, by zmusić projektantów do samodzielnego myślenia, a nie bezmyślnego powielania schematów. Funkcjonalność jest jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa. Co do ruchu wahadłowego (para-wahadłowego) w poście wyżej. Co do schodów ruchomych - są pochylnie a Franowie miejsca dostatek. Co do przemieszczania się tunelem, posadzka w tunelu jest poprawna, nie jest śliska. Tunel kosztował tyle, że mógłby być odporny na upadek samolotu, a spółka miejska mogłaby być i nawet diabelska, byle skuteczna, bo w końcu wydaje naszą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
rafalzespychowa Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiecki... 17.12.12, 10:16 Niestety dzięki pierwszemu strażakowi R.P. Pawlakowi strażacy zrobili sobie niezłe pole do czerpania zysków, kasę ciągną biegli rzeczoznawcy od spraw pożarnictwa robiący pieczątki na projektach, strażacy przy odbiorze co się czepiają lub nie w zależności od "nastroju", od producentów kasę ciągnie CNBOP, który na wszystkim musi przywalić pieczątkę że przetestował Jak projekt nie ma pieczątki odpowiedniego rzeczoznawcy "z rejonu" garnizonu robiącego odbiór budynku to dobór się nie uda .... Jak się dobrze przyjrzeć to w każdej wsi przybudówka PSL czyli lokalna remiza ma się dobrze - to akurat jest OK bo w tych społecznościach potrzebne jest miejsce spotkań dla mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj.plank Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiecki... 17.12.12, 11:18 Żytnicki to po prostu głupek, którym manipulują a to cwaniaczki z policji, a to jacys szemrani technicy od sznurka i ogórka, którzy dobrze wiedzą, że nawet specjalnie niczego dokumentowac nie muszą. Żytnicki - zajmij się tramwajami w Gorzowie. Odpowiedz Link Zgłoś
blackwolfpn Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiecki... 17.12.12, 12:48 Mi wygląda to tak, że redakcja GW tłumaczy się teraz ze swojej porażki i straszenie niebezpiecznym tunelem było zupełnie niepotrzebne. Gdyby ten tunel budowano 20 lat temu, to żadnych takich czujników i systemów bezpieczeństwa by nie było i też ludzie by jeździli. Teraz zamontowano przeróżne czujniki, oddymianie, alarmy, powłoki niepalne itd. i było czepianie się papierka na siłę i rozdmuchiwanie tematu przez gazetę. Trzeba umieć przyznać się do popełnienia błędu, a nie brnąć w temat i wywoływać presję na inspektorach, która skończyłaby się komunikacyjnym paraliżem gdyby pan Witczak jej uległ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomtom Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: *.centertel.pl 18.12.12, 20:23 Pan dziennikarz sledczy Piotr Żytnicki jak zwykle szuka sensacji. Sprawa czujek p.poż w tunelu Franowo jest prosta. Dziennikarz stworzył sobie w głowie teorie a potem we wszytsikich artykułach o tunelu tej teori broni. Prosze o zwrocienie uwagi - czujki są dopuszczone do stosowania i tyle. Ciesze się że wojewodzki inspektor nadzoru budowlanego myslał w tej sparwie racjonalnie i działał zgodnie z przepisami. Dlaczego we wszystkich artykułach o tunelu Pan Żytnicki zasiegał tylko opinii lobby strażackiego czy też instytutów atesujacych które jak wiadomo zawsze beda broniły sowjego zrodła dochodu. Po artykułach o tunelu mam ochotę odpocząć od GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bask Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: 195.20.110.* 17.12.12, 13:05 W sumie dobra decyzja PW. Zaoszczędzone trochę pieniędzy na testowaniu czegoś co zostało już ileś razy przetestowane. Zakładam przy tym, że standardy bezpieczeństwa w tunelach w Niemczech nie odbiegają w sposób rażący od norm polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: *.icpnet.pl 17.12.12, 13:29 Żytnicki wraz ze swoją ekipą napuścili CBA wraz z prokuraturą na swoją wydumaną aferę i nie wiedza jak przełknąć gorycz porażki, tak jak na stadionie Lecha gdzie po rzekomych aferach było chyba z 9 kontroli i wszystkie odprawione z kwitkiem bo się okazłąo, że to afery Wyborczej, a wiadomo jak rzeczywistość wyborczej ma się do prawdziwej rzeczywistości jak we władcy pierścieni jest baśniowa. Do radcy brakuje śmigłowców w obwodzie do uwięzionych niepełnosprawnych podczas zamachów terrorystycznych. Nadajesz się jak ulał do rzeczywsitości wyborczej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
samjack47 Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiecki... 17.12.12, 14:42 nie bardzo rozumiem jak urządzenia bez atestów montuje się a potem zaczyna się cyrk z odbiorem,i kombinuje się jak ominąć przepisy - to chore a to POLSKA własnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l. Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: 95.108.62.* 19.12.12, 22:16 Przy takich urządzeniach NIE MA czegoś takiego jak "atesty". Jakby piszący artykuł pofatygował się dokładniej zapoznać z przepisami, to nie myliłby pojęć i - może - faktów wtedy też. Odpowiedz Link Zgłoś
raven50 dlaczego musiała byc taka fuszera znowu 17.12.12, 15:40 czy nikt tego nie sprawdzał czy to się nadaje, najpierw że tunel za wąski a teraz znowu czujniki nie takie, do licha w końcu ktoś chyba za to bierze pieniądze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l. Re: dlaczego musiała byc taka fuszera znowu IP: 95.108.62.* 19.12.12, 22:12 "Nikt nie sprawdzał"? Jakbyś czytał ze zrozumieniem, to wyczytałbyś (o dziwo nawet z tych artykułów coś rzeczywistego można wyczytać), że postępowania, wokół których rozdmuchano tę sztuczną aferę, właśnie tego dotyczyły - sprawdzenia, czy zastosowane materiały, głównie JEDNA CZUJKA, mogą być stosowane w takim tunelu. I skoro są papiery na to, że mogą, to cała afera i koncepcja nieprawidłowości i błędów urzędów pada. Tylko kto by to czytał, gdyby napisali, że wszystko jest ok? A tak jest afera, sprawa jest głośna i temat się sprzedaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n ikt Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 17:17 Ciekawi mnie czy ten niejaki Witczak będzie płacił za SWOJE PIENIĄDZE odszkodowania ofiarom ewentualnego pożaru w tym tunelu. Radziłbym aby odłożył na osobną kupkę część kieszonkowego, które otrzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l. Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: 95.108.62.* 19.12.12, 22:19 Na jego miejscu dotarłabym do Twoich danych i pozwała o zniesławienie. Ciekawe, czy masz jakiekolwiek dowody, lub informacje, na podstawie których od razu posądzasz kogoś o łapówkarstwo. Jeśli tak, to zwróć się do odpowiednich organów ścigania (w końcu każdy odpowiada za swoje czyny). A jeśli nie, to nie snuj swoich teorii na podstawie wyobraźni swojej/cudzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cenzor b okrutny Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 18:03 Polish kicz Czujnk kosztuje 100 zł a po aprobacie w Polsze 200 zł Nie chodzi tutaj o bezpieczeństwo (bo nemcy wiedzą co instalują) tylko o nabicie kasy polskiej klasie leni z papierami budowlanymi na wszytko które załatwili sobie pewnie w PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l. Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: 95.108.62.* 19.12.12, 22:29 Ciekawe, czy tak dobrze znasz przepisy, że tak od razu stwierdzasz, że ktoś je "nagina". Bo jeśli polegasz na tym artykule... to obawiam się, że któregoś razu możesz wyjść na spacer po śniegu w sandałkach. Przykład: przy takich wyrobach NIE MA czegoś takiego jak "atesty", o których tak namiętnie rozpisuje się autor artykułu, myląc pojęcia i fakty. Może polega na równie wiarygodnych źródłach, jak Ty... Ciekawie, jakimi znawcami są Ci "anonimowi eksperci", że nawet nie można się na nich wprost powołać? Jakby byli tacy pewni, to podpisaliby się pod tą opinią swoim nazwiskiem. Ludzie, to nie komuna, nie wszędzie trzeba węszyć spiskowe teorie dziejów... Ale tylko wielkie afery dobrze się sprzedają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: *.icpnet.pl 20.12.12, 00:04 Zacznij od zapoznania się z normą PN-EN954-1, klasyfikacją kategorii zagrożenia, a następnie z normami elementów Techniki Bezpieczeństwa i procedurami analizy zagrożeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l. Re: Tunelu na Franowo nie zamknęli dzięki niemiec IP: 95.108.62.* 19.12.12, 22:37 A i po co miał jechać na Stolarską, jeśli wszystko już jest w papierach? Postępowanie administracyjne jest DWUINSTANCYJNE i jeśli nie ma żadnych wątpliwości co do ustaleń, to ich zadanie polega na sprawdzeniu prawidłowości samego postępowania pod względem prawnym i proceduralnym, a nie na tym, żeby jechać po raz kolejny w to samo miejsce i po raz kolejny tłumaczyć wszystkim, którzy i tak nie słuchają, że NIKT poza sądem nie może zmusić tego ich właściciela po zawarcia umowy o dostawę wody. Ani nadzór budowlany, ani wojewoda. Choćby stanęli na rzęsach. Nie wspominając już o tym, że ta kamienica ma WŁAŚCICIELA, który ma prawo decydowa o swojej własności, a jak ktoś mieszka w cudzym budynku to musi się liczyć z tym, że ma ograniczone prawa i może w którymś momencie musieć się wyprowadzić. Właśnie PO TO ludzie kupują mieszkania lub domy, żeby tego uniknąć. Nikt nie będzie charytatywnie utrzymywał za darmo lub za grosze obcych ludzi w swoim budynku, bo niby z jakiej racji? Odpowiedz Link Zgłoś