Proces ginekologów z Polnej od nowa

19.12.12, 07:22
Maślanka zmarła na chorobę hematologiczną dobrze że oskarżenie zostało uchylone i mam nadzieje że lekarze ostatnecznie zostaną oczyszczeni z zarzutów i odzyskają dobre imię na które zasługują. Cała ta sparawa śmierdzi nagonką na środowisko lekarskie.
    • Gość: Poznaniak Re: Proces ginekologów z Polnej od nowa IP: *.icpnet.pl 19.12.12, 07:54
      Nie bron tej bezmyslnej kliki. Tak zeznawanie przeciwko innemu lekarzowi jest naruszeniem etyki!!!! To jest przeciez skandal, jawna mafia, kazdy chroni kazdego! Skoro nie potrafili podjac decyzji, ktora mogla dziewczyne uratowac to niech zrezygnuja z zawodu i ponosza konsekwencje swoich bledow.
      • slon123 Re: Proces ginekologów z Polnej od nowa 19.12.12, 08:01
        Masz rację jeśli chodzi o klikę. W tej sprawie nie jest jednak łatwo ocenić lekarzyz Polnej. Zgodnie z moja wiedzę ta pani nigdy nie powinna była zachodzić w ciążę, bo groziło jej to śmiercią. Zaryzykowała i niestety stało się najgorsze.
        • Gość: pyrzanowska Re: Proces ginekologów z Polnej od nowa IP: *.operator.enea.pl 19.12.12, 08:10
          dokładnie, z dostepnych informacji wynika że byłam nieuleczalnie chora i nigdy nie powinna była zachodzić w ciążę, z drugiej strony chciała się sprawdzić jako matka i zaryzykowała...
          • Gość: Ktoś.... Re: Proces ginekologów z Polnej od nowa IP: 83.238.59.* 21.12.12, 21:28
            Guzik wiesz, pracowałam na Polnej, widziała Karolinę w ostatnich godzinach zycia- to była inteligentna dziewczyna, myślę, że nikt tak naprawdę nie powiedział jej jak grożna była jej podstawowa choroba. Ona miała 20 lat. Winni sa ginekolodzy, dodzwonić sie nie mozna było by zrobili usg w nocy, bo ona ruchów juz nie czuła. Gdyby wykonano ciecie cesarskie szybciej-panowie profes. mieli pełna swiadomosc jak cięzki jest stan Karoliny- dziewczyna by żyła. Serce stanęło, bo nie wytrzymała stresu i informacji io smierci drugiego maluszka. Skończcie więc tę idiotyczna dyskusję, czy mogła zachodzić w ciązę czy nie!!!!Nikt Wam do tego prawa nie dał. Widziałam Karolinę po smierci na oddziale i do dzisiaj nie zapomnę jej twarzy. A ten cały proces to farsa!
            • Gość: gość Re: Proces ginekologów z Polnej od nowa IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 13:25
              ia- to była inteligentna dziewczyna, myślę, że nikt tak naprawdę nie powiedział
              > jej jak grożna była jej podstawowa choroba. Ona miała 20 lat. Winni sa

              W dobie internetu inteligentna dziewczyna poczytała by sobie, co jej grozi. Ale myślała, że się akurat uda. Nie udało się.Najłatwiej na "mafię" zwalić.
    • ironia_76 Proces ginekologów z Polnej od nowa 19.03.13, 12:14
      Skoro doszło do procesu to znaczy, że były do tego popdstawy i dziewczyna nie zmarła w wyniku choroby podstawowej tylko z powodu czyjegoś niedbalstwa.bardziej jestem skłonna uwierzyć osobie, która pisze, ze pracowała wtedy i wie jak to wyglądało. Ja tez miałam tę nieprzyjemność rodzić na polnej. Na szczęście u nas skończyło się szczęśliwie, choć niewiele brakowało do tragedii. Powszechna niechęć do cesarek na polnej to standard, no chyba, ze się zapłaci odpowiednio.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja