dm-76
05.01.13, 13:02
bez przesady... w większości wielkich miast europejskich za bilet trzeba płacić monetami, w nowym jorku zdaje sie jest to nadal tylko jeden rodzaj monet - ćwiećcentówka... Gdyby kazdy wsuwał banknot 50zł to co parę godzin musiano by uzupełniać je o nową dostawę drobniaków...
Osobna kwestia to fakt, że wszędzie indziej, albo biletomat jest na prawie każdym przystanku albo nie ma problemu by zapłacić od razu w pojeździe...