Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządzanie

07.01.13, 18:33
Co? Nie zarabiamy milionów na Termach? To bylo jedyne uzasadnienie budowy największego molocha w Polsce. Pieniądze z części rozrywkowej miały pokryć z górką utrzymanie części sportowej. Czego nie ma tak dużego? Nie ma basenu olimpijskiego w Polsce? Ale trzepanie jezorem lub kasy.
    • Gość: Kamil Termy Maltańskie zarządzane są fatalnie IP: *.centertel.pl 07.01.13, 18:45
      Gorzej już chyba nie można. Płaci się za ekspertów i ekspertyzy i nic z tego nie wynika. To po prostu maszynka do robienia kasy przez znajomych królika.
      Tam potrzeba kogoś z głową a nie bandy cwaniaczków. Obiekt jest wspaniały. Trzeba umieć ściągnąć doń ludzi i tyle.
      Pomysłów może być mnóstwo. Ot, choćby raz w tygodniu nocne kąpanie bez kostiumów. Byliby chętni? Na pewno. Mało to w Poznaniu naturystów?
      Można by też zrobić taki dzień tylko dla pań a potem tylko dla panów. Bilety mogłyby być nawet droższe.
      To tylko jeden z pomysłów. Ręczę, że ludzie podpowiedzieliby lepiej czego chcą jak ci eksperci od siedmiu boleści.
      • Gość: x Re: Termy Maltańskie zarządzane są fatalnie IP: *.xdsl.centertel.pl 07.01.13, 20:08
        Daj spokój z tym pomysłem.
        Poznań jest jeszcze mentalnie nieprzygotowany na tego typu imprezy.
        Błyskawicznie powstałby niezdrowy smrodek dwuznaczności.
        W ubiegłą sobotę późnym popołudniem, strefa saun.
        Wchodzimy z żoną do sauny aromatycznej, obok jest sauna dla wysokociśnieniowców.
        Oczywiście stosujemy się do oznaczeń na drzwiach i jesteśmy nago.
        Dwóch palantów z obsługi technicznej oczywiście w strojach majstruje coś przy drzwiach przy tej drugiej.
        Robota im nie idzie, bo panowie zainteresowani są tym co dzieje się wokół.
        Goli ludzie obu płci przemykają obok nich speszeni sytuacją.
        Pani z obsługi również ubrana stoi obok jak gdyby nigdy nic.
        Pytam się p. Wesołowskiej co to jest?
        Czy to jest ta obsługa techniczna w nocy?
        Strefa saun otwarta jest od 13-tej w dni wolne do 23-ej, a w tygodniu od 15-tej.
        Mało czasu na naprawę do poludnia?
        W wypadku takich awarii obsługa może wywiesić planszę - awaria i przepraszać użytkowników.
        kłaniają się tzw procedury, ale trzeba pomyśleć i je opracować
        Trudne?
        Inny przykład
        Umywalnie.
        Przez przeszło pól roku, a termy są otwarte od wiosny 2012, brak było urwanych, oczywiście niestety chyba przez uzytkownikow wandali, wieszaków na ręczniki.
        Część sportowa.
        Przez kilka miesięcy wciąż obluzowana była rączka relingu przy schodkach przy torze 0 basenu olimpijskiego.
        Ostatnio, od kilkunastu dni zauważyłem brak uchwytu przy podwodnym podwójnym biczu w solance nad basenem z falą.
        Dziwne, bo akurat solanka jest wciąż pod obserwacją ratownika i łatwo było ustalić wandala.
        chyba, że stało się to podczas tzw. przerwy na naprawy techniczne :))).
        Nie wspomnę co działo się wcześniej na parkingu, gdy tygodniami samochody bezkarnie zajeżdżały nową trawę.
        Obiekt, a zwłaszcza część sportowa jest najpiękniejsza, ale zarządzanie nim typowo "nowopoznańskie".


        Akurat w tym miejscu
    • marczii Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządzanie 07.01.13, 19:49
      Naprawdę, zacznę popierać tych, którzy pastwią się nad jakością artykułów w Gazecie...

      "Miasto za pośrednictwem POSiR-u ponosi część kosztów związanych m.in. z zatrudnieniem specjalisty ds. analiz, księgowej, specjalisty ds. marketingu, rzecznika prasowego czy obsługi kancelarii."

      "M.in...." czyli do kogo się dokłada? Bo może się okazać, że wyjdzie ok. 20 osób, a wtedy ponad 70 tys. miesięcznie się rozpływa. Wówczas 858 tys. to wcale nie będzie tak dużo.

      Z tego artykułu wynika tylko tyle, że wg radnych miasto dużo płaci...podkreślam wg radnych i zapewne dziennikarza także. Tylko nikt nie raczy napisać za co dokładnie miasto płaci. Wówczas te "dużo" może się okazać "niewiele"...




      • aus_posen Re: Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządz 07.01.13, 20:42
        A może to tylko kwestia braku wyczucia ironi przez Ciebie? Bo czy termy wymagają rzecznika prasowego? Ile razy dziennie urządza on tam konferencje prasowe? Obsługa kancelarii??? Śmiech na sali - jaka kanelaria? A może potrzebny kolejny pracownik do spraw obsługi lodówki w skodzie suberB do wożenia jogurtów?
      • Gość: radca Re: Oddajcie nasze 300 mln złotych IP: *.icpnet.pl 07.01.13, 21:25
        Jasno i dosadnie, specjalnie dla "marczii".
        To TERMY winny płacić Miastu kasę za użytkowanie tego obiektu.
        I to sporą kasę, jakieś 12-15 mln zł rocznie.
        Stadion Miejski winien dawać do kasy Miasta min te 30 -35 mln zł.
        Jeśli te obiekty nie dają takich wpływów to ich budowa to niegospodarność w podręcznikowej postaci. A na niegospodarność jest sporo paragrafów.
        Wywalić trzeba z roboty, sorry z etatów tych prezesów Żukowskiego, Wesołowską .
        ====
        A co się stało z kasą za sprzedane przez TERMY, grunty miejskie ?
        • Gość: liczyć Re: Oddajcie nasze 300 mln złotych IP: *.icpnet.pl 07.01.13, 23:21
          30 mln rocznie za stadion, to ceny biletów po min. 200zł / mecz = los stadionu narodowego, na którym prawie nie odbywają się już mecze.
          • Gość: radca Re: Oddajcie nasze 300 mln złotych IP: *.icpnet.pl 08.01.13, 01:35
            To policzmy :
            Stadion z gruntami ok. 1mld . Załóżmy 900 mln.
            Amortyzacja prosta na 30 lat, czyli 30 mln rocznie.
            Albo za drogo go wybudowali, albo za mało go wykorzystują (dlaczego i za ile zrezygnowali z dachu?, albo za drogo go eksploatują (bramkarze, gastronomia, prezesi). ?
            Nie ma zmiłuj się , to matematyka (podstawa ekonomii).
            A przecież pominąłem koszty kredytu i wiele innych np. podatek gruntowy i od nieruchomości, a pominąłem fakt, że dofinansowywanie ze środków publicznych, (a tak definiowana jest kasa Poznania) spółek prawa handlowego (LECH SA) wymaga wyjątkowych okoliczności i zgody UE.
            • bromva Re: Oddajcie nasze 300 mln złotych 08.01.13, 07:14
              Wniosek nasuwa się jeden. Zburzyć, wyrównać teren, i sprzedać! Może komuś będzie się opłacało postawić w tym miejscu drugi 3x mniejszy stadion + hala koncertowa + park rozrywki + park biurowy? No ale teraz nie... bo to by było przyznanie się do indolencji. Będzie stało przez 40 lat, aż nastepna władza się wkurzy na to to, i w końcu wysadzi.
              • Gość: radca Re: Oddajcie nasze 300 mln złotych IP: *.icpnet.pl 08.01.13, 11:23
                Dobry kierunek myślenia, ale przypominam, że w naszym mieście powstały (powstają) hale widowiskowo-koncertowe (aula AM - 350-500 osób , aula UAM -1000-1350 osób, Arena 3500-5000 osób, aula UPP - Sołacz 700 osób, tereny MTP -sala Ziemi - 2500 osób, sala disco - 900 osób, do tego mamy kompleksy sal kinowych Kinopolis, Multikino, Malta, Plaza, sale konferencyjne w hotelach i sale wykładowe na uczelniach, oraz wielofunkcyjne hale targowe, sale operowe, teatralne, estradowe, klubowe). Jak się to podliczy to mamy miejsc w tych salach na kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy osób.
                A jeszcze mamy olbrzymie powierzchnie koncertowe w poznańskich kościołach.
                (przypominam piękny koncert - transmisja telewizyjna w kościele B.C. przy Grobli)
                Co do stadionu to sport to biznes jak każdy inny (tylko finanse spółek mniej transparentne) i winna to być prywatna inwestycja, lub publiczno-prywatna (kilka klubów i miasto, a lepiej obywatele np. Wiara Lecha).
                Podobnie w przypadku hal sportowych dla sportu zawodowego.
                W każdym bądź razie sprzedaż stadionu miejskiego po kosztach to bardzo sensowne rozwiązanie, podobnie jak dofinansowanie z funduszy MON (budowa światowego pokoju poprzez EURO- za forumowiczem "gwardianem"). ;o))
                Na burzenie i wyrównanie szkoda siana, niech stoi jako pomnik dokonań Ryszarda Grobelnego (może wykupią nazwę Grobelny&Rutkowski Arena za 5 mln zł rocznie do kasy miasta), jeszcze się nie wali i nie stanowi zagrożenia.
              • Gość: Marek wybuduj to wszystko w innym miejscu IP: *.centertel.pl 09.01.13, 17:00

                W milionowej aglomeracji musi być duży stadion na imprezy masowe.
                • Gość: radca Re: wybuduj to wszystko w innym miejscu IP: *.icpnet.pl 09.01.13, 17:17
                  stare porzekadło : "musi jest na Rusi, a Polsce jak kto chce".
                  Ja nie chce za to płacić, aż takiej kasy, ci co chcą niech zawiążą spółkę, zrobią zrzutę i sobie wybudują.
                  A tak na marginesie jest stadion im. Szyca, kolejarza na Dębcu, spalony Energetyk, zrujnowany Olimpii (na Golęcinie), standardowy Posnanii ( na Wiczaku), nasz do wyboru do koloru, kiedyś piękne obiekty.
                  • Gość: Marek Stadion już mamy, więc po co strzępić język? IP: *.centertel.pl 10.01.13, 18:23
                    Gadanie, kiedy już jest nowoczesny obiekt niczego nie zmieni. Możesz oczywiście propagować odbudowę pozostałych stadionów. Ja twój postulat poprę.
                    • Gość: radca Re: Stadion już mamy, i co z tego? IP: *.icpnet.pl 10.01.13, 20:51
                      Stadion mamy i mamy konkretną stratę, (deficyt).
                      Żaden z decydentów nie poniósł żadnych konsekwencji swych błędnych finansowo decyzji, swych ekspertyz, swych szacunków.
                      Dodatkowo Operator nie wywiązuje się na czas ze swoich zobowiązań i znowu dokładamy z kasy miejskiej do tego stadionu, a powinien generować przychody choćby na amortyzację prostą, bo za 20-30 lat będzie wyglądał jak stadion im. Szyca
                      Kuriozum to utajnienie umowy z operatorem przed mieszkańcami miasta, przed radnymi!
                      Czy stadion jest nowoczesny ?
                      Skoro nie potrafi wygenerować zysków to raczej nowoczesny nie jest.
                      No chyba, że beznadziejnie kiepski Operator?
                      Gadanie o stadionie miejskim jako negatywnym przykładzie, (może nawet patologicznym) działania władz miasta ma być i jest ostrzeżeniem przed powtarzaniem tych samych błędów (interesów, kosztem mieszkańców) przy odbudowie pozostałych stadionów i innych obiektów nie tylko sportowych.
                      Ten przypadek stadionu miejskiego powinien być omawiany na lekcjach i wykładach jak nie należy pakować środków miasta w biznes sportowy.
                      Winien być omawiany jako patologiczny mechanizm podejmowania decyzji finansowych przez władze miasta, Radę Miasta, jako przykład podstawowych błędów proceduralnych prowadzenia procesu inwestycyjnego
                      ======
                      Proponujesz milczenie, czy to ma oznaczać, że proponujesz powrót nowego porzekadła, ".... nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi" ?
      • Gość: as Re: Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządz IP: 109.232.26.* 07.01.13, 22:38
        miasto doklada sie do pracowników, ktorzy i tak pracuja, bo obsluguja spolke, a wiec czesc komercyjna Term - tak to rozumiem. ale masz racje z tekstu to nie wynika
    • emissarius Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządzanie 07.01.13, 22:51
      Byłbym zachwycony, gdyby obiekt przynajmniej się bilansował, nie wymagam zysków. Zdaje mi się, że było to jednym z głównych założeń w trakcie realizacji tej inwestycji. A więc miały być termy które potrafią same się utrzymać, a wyszło jak zwykle, czyli deficytowy aquapark z Aquanetką w basenach.

      Argument o płaceniu podatku od nieruchomości prawdziwie mnie rozbawił. Rozumiem, że środki na to pochodzą z dotacji. :-))
    • stenrw Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządzanie 07.01.13, 23:02
      Miasto nie musi na wszystkim zarabiać ani dążyć do zbilansowania się takiego drobiazgu jak Termy Maltańskie: mamy mnóstwo szmalu - zarobiliśmy przecież (wg. prezydenta Grobelnego i jego ekipy) coś ze 300 (trzy stówy) baniek na Euro. Wystarczy na długo...
      • Gość: radca Re: trefne pieniądze? IP: *.icpnet.pl 07.01.13, 23:09
        jakoś nikt nie chce dotacji z tych 242 mln zysku z EURO, a przecież R.Grobelny mógłby z tych zysków finansować przynajmniej swoje i swoich ludzi, wynagrodzenie. ;o))
    • baseballfan Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządzanie 07.01.13, 23:05
      Termy Maltańskie poszukiwały ostatnio specjalisty ds. sprzedaży czyli osoby, która mówiąc najkrócej "nagoni" klientów. Śmiem twierdzić, że nikt "przypadkowy" tego stanowiska nie otrzymał. Jakie wynika ma ta osoba ? Jak zwiększyła sprzedaż oferty Term ? Wcześniej poszukiwano specjalisty ds. marketingu. Może warto sprawdzić też jakość pracy i tej osoby ?
      Ustawianie konkursów na stanowiska pracy w sporcie poznańskim, ale i w całej Polsce to sprawa powszechna. Dopóki tak będzie się działo, dopóki obiektami nie zaczną zarządzać ludzie wykształceni w tym kierunku, czujący sport, z pomysłami, inteligentni, bystrzy, obyci ze światem, a nie koledzy, koleżanki prezesów. Amatorka i bylejakość powszechna. Nawet w Ministerstwie Sportu ustawia się konkursy o pracę pod odpowiednie osoby. Jak ? Np. ogłaszając konkurs 30 kwietnia 2012 r i dając termin złożenia dokumentów do 7 maja 2012. Spójrzcie w kalendarz jak to wypada. Kpina totalna z niezależnych profesjonalistów chcących podjąć się pracy w polskim sporcie. Fajnym przykładem jest też lokalne poletko w Czerwonaku. CRKF Akwen - tam to się dopiero działo i dzieje. To miejsce jest podręcznikowym przykładem jak nie powinno się zarządzać obiektami sportowymi. A ! I jestem ciekawy kto zostanie dyr. POSiR-u w Poznaniu, bo miasto szuka dyrektora. Jakieś propozycje ? A może giełda nazwisk ? I jak w polskim sporcie ma być lepiej ?
    • mona_3 do prezesa Żukowskiego 08.01.13, 01:17
      W Polsce jest kilkadziesiąt obiektów podobnych do Term Maltańskich, którymi ktoś zarządza. Ale może pan prezes o tym nie wie?
      Niestety, cała działalnośc poznańskiego POSiR jest typową amatorszczyzną i wyciąganiem pieniędzy podatników!
      Stadion, Strzeszynek, Termy...



    • jurasn1 Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządzanie 08.01.13, 18:07
      Ja wiem, gdzie są brakujące Termom pieniądze. Gdy budowano Termy cieszyłem się. Niestety, do dziś nie zostawiłem tam grosza. Dlaczego? Przy pierwszej wizycie obsługa pokazywała, że nie klient jest dla niej najważniejszy. Nie czas i miejsce tu na opisy, ale przy kolejnej czułem to samo. Swoje uwagi z propozycjami poprawy wysyłałem do Term a kolejne wizyty (przy okazji otwartych dla publiczności imprez sportowych) pokazywały, że sposób traktowania klienta nic się nie zmienia.
      Ilu ma takie doświadczenie jak ja i ilu poinformowało o tym swoje otoczenie? (Stara zasada marketingowa mówi, że zadowolony klient przyciągnie pięciu następnych - niezadowolony zniechęci stu)
      Swoją drogą - czy Termy są TERMAMI? Chyba jeszcze nie są, bo wody termalnej nadal się nie wydobywa? Czy się mylę
      • Gość: kkk Re: Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.01.13, 10:26
        Masz rację, to nie są termy - to wyrób na miarę Ryszarda G., taki sam jak kampania promocyjna przyciągania do pracy ludzi spoza Poznania, czego dowodem jest super specjalista niejaki Prymas od tzw. stadionu, który za robotą powędrował do Warszawy.
    • jurasn1 Termy Maltańskie - miasto płaci im za zarządzanie 09.01.13, 12:31
      Przykład. W czasie ostatniej bytności (zawody pływania synchronicznego - końcówka starego roku albo początek nowego). Wchodzę na trybuny. Idę, z ciekawości, w kierunku pustych, na których jeszcze nie byłem - po stronie północnej. Nie przy wejściu na teren basenu lecz dopiero tuż przy tych trybunach info, że trybuna zamknięta. Nie szkodzi, niech się baran - znaczy gość - przejdzie niepotrzebnie. Wróciłem, poszedłem na trybuny zajęte przez kibiców. Nagłośnienie? Głośno ale niezrozumiały bełkot. Dlaczego? Bo działają głośniki tylko na poziomie basenu a nie trybun. Poszukałem jakiegoś "funkcyjnego" (z plakietką obsługi). Mówię czy nie można włączyć głośników (które tam są) na poziomie trybun. Nie, bo wtedy działały by też te, które by słyszeli pływający rekreacyjnie na drugiej części basenu - 10 osób!!). Ja na to: Panie, rekreacyjnie pływających jest 10 a widowni zawodów ponad setka. Ponadto, gdyby włączyć WŁAŚCIWE głośniki, można by je 2, 3 razy ściszyć. Odpowiedź: NIEMOŻLIWE. I tak się w TERMACH dzieje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja