aus_posen
13.01.13, 16:40
Naczelny karzeł PO z rady miasta znów daje o sobie znać. Traci stołek pod tyłkiem i skomle, majaczy biedaczyna ostatnio, że niesie się po całym Poznaniu. Ciągle odgraża sie Ryszardowi G., po czym jak ten tąpnie nogą, to potulnie podnosi łapę podczas głosowań, obiecuje debaty a to nad poprawą komunikacji publicznej tuż po tym jak swoim głosem ją zarżnął, mówi o budowie przedszkoli, kiedy przez wiele lat je zamykał będąc sługą grobelizmu, teraz jako karzeł chce stanąć na górze śmieci, by być jeszcze bardziej zauważalnym, choć wie, że Ryszard G. i tak już wszystko ustawił.