"Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal...

22.01.13, 08:02
Od kilku lat nie działają trzy przyciski na skrzyżowaniu Grochowskiej i Marcelińskiej, na każdym przejściu po jednym. Dobrze, gdy ktoś stoi po przeciwnej stronie i sprawny przycisk naciśnie. Gdy nikogo nie ma, trzeba ryzykować przejście na czerwonym świetle. Zgłaszałem to miesiąc mejlem do ZDM. Żadnej reakcji.
    • gall.anonim.pn "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 08:05
      ZDM jak zwykle ma rację. Po prostu każdy pieszy powinien nosić ze sobć co najmniej półkilowy młotek aby móc uruchamiać zielone światło zimą.
      • cegla000 Czyli wg ZDM po jednej stronie umiem nacisnąć 22.01.13, 08:36
        przycisk prawidłowo a po drugiej już nie... aha ...
        A propos sprawności działania 'służb' naprawiających: zgłaszałem do ZDM kilkukrotnie awarię przycisków dla rowerzystów przy kościele św. Rocha. Zgłaszał nawet strażnik miejski który chciał mi wystawić mandat za przejazd na czerwonym (bo się zielonego nie doczekałem). I NIC. Dalej nie działa. Od kilku miesięcy.
        Droga Gazeto poprosiłbym jeszcze o informację co wg 'służb' ma zrobić pieszy/rowerzysta któremu zielone nie chce się zapalić. Ma szukać innego przejścia ze sprawnymi przyciskami? Bo ja nie wiem. Proszę niech nas 'służby' oświecą.
        'Spytaj milicjanta on Ci prawdę powie'.
        • lukask73 Re: Czyli wg ZDM po jednej stronie umiem nacisnąć 22.01.13, 09:56
          > co wg 'służb' ma zrobić pieszy/rowerzysta któremu zielone nie chce się zapalić.
          > Ma szukać innego przejścia ze sprawnymi przyciskami?

          Co ma zrobić tramwajarz, któremu zielone nie chce się zapalić przez 10 minut? Tak często bywa(-ło?) na ul. Winogrady z najinteligentniejszymi światłami w Poznaniu.
          • cegla000 Re: Czyli wg ZDM po jednej stronie umiem nacisnąć 22.01.13, 10:42
            Wezwać nadzór ruchu?
    • chirurgjezyce Niemcy... 22.01.13, 08:06
      Wystarczy pojechać za zachodnia granicę. Tam w każdym mieście obowiązują pewne standardy dla pieszych. Światło zielone dla pieszych nie trwa może zbyt długo ale nie trzeba czekać na nie dłużej niz 25-30 sekund, bo taki jest standard. Tak wygląda szacunek dla ludzi, dla pieszych. Niestety ZDM to instytucja rodem z minionej epoki dla której priorytetem są WYŁĄCZNIE samochody. Smutne
      • lukask73 Re: Niemcy... 22.01.13, 11:02
        > Wystarczy pojechać za zachodnia granicę

        Ostatnio byłem zmuszony mieszkać przez 2 tygodnie w Warszawie i zauważyłem tam, że długość świecenia zielonego zawsze wystarcza, aby przez ulicę przeszli nawet starsi przechodnie. Jeśli ulica jest 2-jezdniowa, to trwa nawet ponad pół minuty. Natomiast zmienny program sygnalizacji występuje tam szczątkowo. Może obawiają się problemów z czujnikami typu „poznańskiego”, które nie wykrywają motocykli, rowerów ani pieszych (nawet jeśli wielokrotnie duszą przyciski).
        • Gość: PanMarcepan Re: Niemcy... IP: *.icpnet.pl 23.01.13, 10:55
          Raczej deportować ludzi nie mających szacunku dla pieszych dalej na wschód.
          Skrzyżowania, gdzie czerwone mają i auta i piesi to plaga Poznania. Piesi odzwyczajają się od tego, że sygnalizacja działa sensownie i przechodzą na czerwonym. Jaka w tym logika? Tylko zmniejsza to bezpieczeństwo, jakie teoretycznie powinny dawać światła. To samo z zieloną strzałką - w większości przypadków gdy się pali piesi mają już czerwone i kolejną minute czekania, podczas gdy powinni mieć zielone, a to samochody powinny się zatrzymywać przed przejściem na zielonej strzałce. Tylko jaki jest tego sens skoro piesi w naszym mieście mają wtedy czerwone? Z przykrością stwierdzam, że osoba odpowiedzialna za nasze światła jest niepełnosprawna umysłowo, może jakby sama wyszła na dłuższy spacer, czy rower to by zobaczyła absurd swojego działania, który tylko frustruje wszystkich.
    • j_0 "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 08:09
      Wiele przycisków np. na ul. Piątkowskiej nie jest właściwie zsynchronizowanych. Np. kiedy pojazdy i piesi mają czerwone, w tym czasie pieszy nie może wywołać światła zielonego. Zdezorientowani piesi przechodza na czerwonym dla pieszych.
    • Gość: poznaniak skrzyżowanie Szydłowskiej i Piątkowskiej IP: 95.108.107.* 22.01.13, 08:11
      Przycisk dla pieszych W OGÓLE NIE DZIAŁA!!!
      • Gość: mieszk3 Re: skrzyżowanie Szydłowskiej i Piątkowskiej IP: *.wolterskluwer.pl 22.01.13, 08:29
        Garbary/plac Bernardynski.
        Jeszcze troche i zaczne mlotkiem w nie walic! Bo juz piescia nie dziala.
        Z buta jeszcze bede probowal, moze podziala!
        • Gość: gosc Re: skrzyżowanie Szydłowskiej i Piątkowskiej IP: *.icpnet.pl 22.01.13, 08:34
          Garbary/Wodna: trzeba zdjąć rękawiczki, żeby zadziałało. Nonsens.
          • Gość: anty.k Re: skrzyżowanie Szydłowskiej i Piątkowskiej IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.13, 09:34
            Na Moście Dworcowym i na Solnej też.... urocze zwłaszcza jak temperatura odczuwalna jest w okolicy minus 10-15 st. C.
        • Gość: wojtek51 Dola pieszych na skrzyżowaniu JPII/Baraniaka IP: *.serv-net.pl 22.01.13, 18:06
          Ja dopiero niedawno zauważyłem, że jak się przywali z pięści, to działa. Tylko, że jak się zderzy z twardą materią, to potem boli ręka...

          Rzeczywiście, kiedy powstawały pierwsze guziczki, sprawa była prosta: po naciśnięciu zapalała się czerwona obwódka. I było wiadomo, że trzeba czekać. Później jakiś kretyn przeprogramował to tak, że obwódka zapala się tylko w chwili naciskania, a potem gaśnie. Działa to, czy nie działa?

          Działanie przycisków (szczególnie tych dotykowych) jest nieprzewidywalne. Jeżeli wskutek naciśnięcia (a właściwie uderzenia tego czujnika) nie zapala się kontrolka, uznaję, że sygnalizacja jest uszkodzona i idę na czerwonym.

          Swoją drogą, denerwuje mnie podporządkowanie pieszych. Przez te głupie guziki byle skrzyżowanie trzeba przechodzić na 3x. Najśmieszniejsze, że pomiędzy jezdniami rower się nie zmieści, a też ma czekać. Nawet jak się zapala w końcu zielone, to przejście jest zastawione przez samochody skręcające "na strzałce", która jest idiotycznym polskim specjałem. Tak jest ciągle na skrzyżowaniu JPII/Baraniaka. A przecież należało zrobić sygnalizację kierunkową i ruch odbywałby się płynnie i bezpiecznie. Polskie prowizorki...

        • Gość: moa34 Re: skrzyżowanie Szydłowskiej i Piątkowskiej IP: *.ip.netia.com.pl 23.01.13, 14:26
          chodzę tamtędy po bułki i działają te przyciski - jak był popsuty w wakacje jeden to naprawione było po telefonie chyba na drugi dzień
      • Gość: przycisk Re: skrzyżowanie Szydłowskiej i Piątkowskiej IP: *.173.35.93.tesatnet.pl 22.01.13, 10:39
        Otóż, jak wyjaśnia Libich, taki przycisk często działa. Tyle że trzeba go nadusić w odpowiedni sposób: - Nie wystarczy ich tylko dotknąć palcem. Należy użyć dłoni, nieco dłużej i mocniej przytrzymać ją na przycisku - tłumaczy. Dodaje, że przy naciśnięciu trzema palcami powinno już zadziałać.

        Pan Libich pieprzy bez sensu. Nawet przykładając cała dłoń na wielu skrzyżowaniach nie mamy wpływy na zmianę świateł. Tymczasem w zapyziałych post DDR-owskich miastach podobne urządzenia działają bez zarzutu. Lepiej niech ZDM przyzna się do spieprzonego przetargu, podobnie jak dawno powinien to zrobić ZTM w przypadku biletomatów wszelkiej maści.
    • hajmen6 "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 08:35
      A ja bym poszedł za ciosem i wprowadził przyciski dla samochodów. Pomysł w sam raz na miasto know-how.
      • lukask73 Re: "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. W 22.01.13, 11:04
        > A ja bym poszedł za ciosem i wprowadził przyciski dla samochodów

        Niestety już są. W bardzo wielu miejscach czerwone zapala się „dla jaj”, mimo że nikt nie nadjeżdża z przecznicy. Jeśli widzisz to z daleka, trzeba zwolnić do 20 km/h i wtedy jest szansa, że przed najechaniem na linię zatrzymania zapali się zielone. W wielu wypadkach trzeba stanąć i obserwować puste skrzyżowanie lub przejście.
        • Gość: turysta Re: "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. W IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 17:57
          > > A ja bym poszedł za ciosem i wprowadził przyciski dla samochodów
          >
          > Niestety już są. W bardzo wielu miejscach czerwone zapala się „dla jaj
          > 221;, mimo że nikt nie nadjeżdża z przecznicy. Jeśli widzisz to z daleka, trzeb
          > a zwolnić do 20 km/h i wtedy jest szansa, że przed najechaniem na linię zatrzym
          > ania zapali się zielone.

          I to ma byc uciążliwe? Niektóre sygnalizacje działają w połączeniu z pomiarem prędkości. Jak się jedzie za szybko, to się pali czerwone. Ile sygnalizacji wykrywa pieszych i rowerzystów już z daleka, nawet, za cenę zwolnienia? Niewiele. Trzeba się zatrzymać, wcisnąć, a i tak nie wiadomo, czy to zadziała. Jak to jest, że ruch samochodowy, który i tak ma łatwiej, jeszcze się uprzywilejowuje, a piesi i rowerzyści, których przemieszczanie się wiąże się z dużo większym wysiłkiem, torpedowani są jeszcze przymusowymi stopami na każdym skrzyżowaniu i kwitnięciu nie wiadomo ile czasu?
          • lukask73 Re: "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. W 23.01.13, 08:46
            > I to ma byc uciążliwe?

            Oczywiście, że jest uciążliwe. Ideałem byłaby sytuacja, gdzie każdy może poruszać się bez zatrzymywania z wybraną przez siebie (w granicach prawa) prędkością. Wiemy, że z powodu krzyżujących się strumieni jest to niemożliwe, ale jakikolwiek postój niespowodowany potencjalną kolizją kompromituje tego, kto kieruje ruchem.

            Poznańskie skrzyżowania, na których każdy jest w stanie zaobserwować momenty, gdzie przez dobrych kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt sekund wszyscy mają czerwone, są niechlubnym przykładem. A niedziałające guziczki dla pieszych to tylko jeden z aspektów problemu.

            Jestem pieszym, kierowcą, klientem MPK i rowerzystą. I każdej roli frustruje mnie sytuacja, gdy widzę, że tracę (albo tracimy wraz z resztą pasażerów) czas bez wyraźnej potrzeby.
      • Gość: kibol Re: "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. W IP: *.ip.netia.com.pl 23.01.13, 14:27
        no ja bym ci radziłzamontować przycisk przy wyjściu z domu - będzie mniejszy tłok na mieście :D
    • give3 "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 08:37
      taka sama sytuacja na skrzyżowaniu Grochowska/Grunwaldzka i dalej Grochowska/Rycerska i Grochowska/Marcelińska, czyli trzy skrzyżowania z rzędu od Grunwaldzkiej
      też przechodzę na czerwonym, czasem po prostu nie ma wyjścia
      Na Grochowska/Grunwaldzka już w ogóle jest komedia, bo przejście przedzielone jest wyspą, najczęściej czekać trzeba parę minut na chodniku na pierwszej części przejścia, a później taki sam czas oczekiwania na wyspie, prawidłowe przejście przez ulicę może więc zająć sporo czasu

      Wydaje mi się, że i bez tego problemu dużo osób przechodzi w niedozwolonych miejscach, byłoby miło, gdyby drogowcy wychodząc na przeciw tym, którzy chcą przejść przez drogę w dozwolony sposób mogli to zrobić, zamiast z frustracją wciskać 5 razy przycisk, żeby i tak przejść na czerwonym
      • Gość: TM Re: "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. W IP: *.xdsl.centertel.pl 22.01.13, 09:25
        potwierdzam problemy na wszystkich trzech skrzyżowaniach wzdłuż Grochowskiej - zwłaszcza przy przechodzeniu przez samą Grochowską.
        chociaż na przechodzenie na skrzyżowaniu z Rycerską jest sposób:
        najpierw trzeba przejść na czerwonym do rogu przy Żabce/sklepie z mrożonkami - i tam można nacisnąć i przejść przez Grochowską, bo działa.
        tak, wiem, że to absurd. jak cały ZDM.
    • trottel "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 08:40
      trzeba wieszać kartki "najbliższy działający przycisk znajduje się na ulicy ..." to powinno rozwiązać sprawę
    • stray Proste rozwiązanie. 22.01.13, 08:53
      Już nie jedna prywatna firma która chciała zbyt dobrze, ponosiła klęskę z produktem zbyt zaawansowanym technicznie, tutaj jest podobnie, z tą różnicą, że klientem jest obywatel i jedyne co może zrobić to pocałować w tyłek pana urzędnika. A rozwiązanie problemu "złego naciskania" jest banalne. Nie wiem co za idiota (inaczej tej osoby nazwać nie można) wymyślił dotykowe panele sterujące, wystarczyło zostawić tradycyjne, "starodawne" przyciski wduszane, tak żeby pieszy dostawał jasną informację zwrotną czy przycisk nacisnął, czy nie.
      • Gość: yarts Re: Proste rozwiązanie. IP: *.ip.netia.com.pl 23.01.13, 14:33
        hmm... twierdzisz coś o czym nie masz zielonego pojęcia. własnie takie ruchome przyciski awaryjnosc miały kosmiczną, tylko 10 lat temu, gdy były stsowane było ich ponad 5 razy mniej i dlatego pewnie pojawia sie problem bo jak sie popsuje przycisk to denerwuje.
        zupełnie nie rozumiem dlaczego obrazasz kogoś kto takie coś wymyślił - sił brak na takie coś w naszym narodzie - nie znasz się kompletnie
    • mclion "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 08:57
      Facet pieprzy głupoty, nie ma pojęcia o czym pisze. Oczekiwanie na zmianę to jedno, a naciśnięcie przycisku i rozpoczęcie odliczania to drugie. Mamy w poznaniu ogólnie dwa rodzaje przycisków - jedne z guzikiem, które rzeczywiście się naciska, co jest intuicyjne, i te żółte, które - i tu proszę zrobić eksperyment - w ogóle nie trzeba tak naprawdę naciskać. Spróbujcie uruchomić taki żółty przycisku np. parasolką czy jakimś patykiem. Nie da się. Nawet młotek nie pomoże jak tu ktoś sugerował.
      A czemu trzy palce i przycisnąć? Bo ty urządzenie pojemnościowe (lub coś w tym stylu), wystarczy przyłożyć płasko dłoń czy wręcz musnąć te cholerną żółta puszkę. Przetrenowałem to na chyba najdłużej zapalającym się zielonym w Poznaniu, przy przystanku Szpitalna na Bukowskiej. Od razu informacja dodtakowa - w rękawiczce nie udało mi sie tego nigdy zrobić :)
      • Gość: ledres Re: "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. W IP: *.icpnet.pl 03.02.13, 13:43
        Zgadza się, też do tego doszedłem po jakimś miesiącu nerwówki przy przechodzeniu przez skrzyżowania na Ogrodach. Mogliby o tym poinformować, zaoszczędziliby ludziom czasu i nerwów.
    • drogowypies Libich mądry - poznaniaki głupie 22.01.13, 09:00
      Mam nadzieje, że Libicha skontroluja ze beznadziejne przetargi w sprawie tych dziadowskich puszek na skrzyżowaniach. Nawet przygłup powinien je uruchomić bo wiadomo, że Libich stoi wyżej w hierarchii.
    • f_84 "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 09:15
      Proponuję wprowadzić zielone na stałe dla pieszych, a przyciski dla samochodów.
    • Gość: Tomkii Re: "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. W IP: 212.160.172.* 22.01.13, 09:17
      Te pierniczone dotykowe przyciski nie reagują jak się ma założone rękawiczki!
      Trzeba zdjąć rękawiczkę aby zadziałał.
      Ten kto to dopuszczał do stosowania chyba mieszka w Afryce...
    • Gość: arecki Olewactwo ZTM, ZDM i innych Zcośtam IP: *.icpnet.pl 22.01.13, 09:20
      A ja trochę nie w temacie - mnie poza niedziałającymi guziczkami najbardziej wkurza olewactwo tych instytucji. Guziczków rzeczywiście nigdy nie zgłaszałem, ale zgłaszałem ciągle właczone światła nad trasą tramwaju na Franowo.
      Zgłosiłem mailem do ZTM, ZDM, MPK dodatkowo z prośbą, że jeśli źle kieruję interwencję to mają to przekierować.
      I co? Ano nic, misto wolało wyłaczać lampy w nocy, zamiast wyłączać w dzień. Dodam, że odpowiedzi nie otrzymałem, lampy palą się od kilku miesięcy, teraz również..........
    • drifer "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 09:38
      Wielokrotnie zgłaszałem do ZDM awarie przycisków polegającą na tym że napis "czekaj"świeci sie cały czas pomimo że nikt nie naciskał.W takiej sytuacji zielone dla pieszych zapala się kilkakrotnie np ul Piwna 4razy! a samochody czekają.Proponuje każdy taki przypadek zgłaszać pod nr 616614402.Inne skrzyżowania z podobną usterką:Szwajcarska/Dymka,Piłsudskiego/ Mieszkowska,Szczepankowo,Garbary/Małe Garbary,Umultowska/Sarmacka...i kilka skrzyżowań na Bukowskiej...
    • xaliemorph Dlaczego przez rękawiczkę nie działa? 22.01.13, 09:49
      To dlaczego jak wcisnę ten sam przycisk, w dokładnie ten sam sposób (tak samo długo, z tą samą siłą) to przez rękawiczkę ani śmie się załączyć ale jak ściągnę rękawiczkę to załączy się prawidłowo. Dlaczego? Ciągły zbieg okoliczności czy jednak wpływ pogody jakiś jest?!
      • Gość: arecki Re: Dlaczego przez rękawiczkę nie działa? IP: *.icpnet.pl 22.01.13, 09:58
        Bo to jest czujnik pojemnościowy, zasada działania podobna jak w ekranach dotykowych - tam też nie popracujesz w rękawiczkach.
        Tyle jeśli chodzi o aspekt techniczny, ale ten kto to zamówił do naszego klimatu zamiast tradycyjnych "guzików" powinien opuścić swoje stanowisko w ZDMie
        • Gość: zenek Re: Dlaczego przez rękawiczkę nie działa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 10:07
          Czyli empirycznie i organoleptycznie potwierdza się powszechne przekonanie że ZDM to poj.eby.
          • Gość: Alex Re: Dlaczego przez rękawiczkę nie działa? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.13, 10:24
            ZDM to instytucja która powinna zostać czym prędzej zdelegalizowana gdyż ciągnie nasze miasto rozwojowo po równi pochyłej w dół do lat 50-tych ubiegłego stulecia.
          • Gość: kultura chodzi na Re: Dlaczego przez rękawiczkę nie działa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 10:43
            czerwonym

            Ilość problemów z przyciskami jest długa. Pokazuje jak traktowani są piesi w Poznaniu a więc:
            - przycisk w większości przypadków umożliwia tylko przejście a nie przyspiesza zielonego dla pieszych,
            - wiele typów przycisków, najlepsze są te co mają sygnalizację pokazującą przyciśnięcie przycisku, która jest nie podłączona - wszystkie takie traktuje jako popsute i idę na czerwonym
            - często nie działają przez rękawiczkę
            - Most Teatralny - są okresy, że nic nie jedzie (szczególnie przejście przez Dąbrowskiego) a w sygnalizacja puszcza wirtualne tramwaje. Podobnie jest przy moście Dworcowym przy MTP. Ruch znikomy a czeka się i czeka...

            To wszystko przy zderzeniu jakie mamy zaawansowane technologie w wielu dziedzinach życia wystawia piękne świadectwo ZDM. Ja przechodzę w 70% przypadkach na czerwonym i o dziwo nie koliduje to z innymi uczestnikami ruchu.

            • totuus Re: Dlaczego przez rękawiczkę nie działa? 22.01.13, 18:53
              A ja się od dłuższego czasu zastanawiam po co w ogóle są te guziczki? Chyba tylko po to, żeby jakiś znajomy królika zarobił na przetargu. Bo jak to w Poznaniu działa:
              1. Skrzyżowanie bez guzików: zielone dla samochodów, czerwone dla pieszych. Czerwone dla samochodów, zielone dla pieszych.
              2. Skrzyżowanie z guzikami: zielone dla samochodów, czerwone dla pieszych. Czerwone dla samochodów, czerwone dla pieszych - chyba, że wdusi się guzik, wtedy zapali się zielone.

              Jedyna różnica między tymi rozwiązaniami jest taka, że w przypadku awarii guzików pieszy na takim skrzyżowaniu może czekać na zielone do us..nia.
      • Gość: autor Re: Dlaczego przez rękawiczkę nie działa? IP: *.ip.netia.com.pl 23.01.13, 14:22
        przycisk reaguje na człowieka a nie na np gumę do żucia... dlatego przykładając grubą rękawiczkę pewno nie działa - w skórzanej spoko chodzą
    • Gość: fizyk Re: "Nie umieją naciskać" drogowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 10:49
      ani czujnik pojemnościowy ani mechaniczny nie sprawdzi się na zewnątrz w naszym klimacie wilgotno-mroźnym.
      Tylko czujnik zbliżeniowy na podczerwień będzie działał.
      Ręka w rękawiczce lub bez lub cokolwiek innego jak parasol przerywa strumień światła miedzy diodą podczerwieni a detektorem.
      Proste i sprawdzone.
      Pozdrawiam ZDM
    • Gość: arvena5 Re: "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. W IP: *.icpnet.pl 22.01.13, 10:51
      Tak samo od kilku lat nie działają na Głogowskiej przy skrzyżowaniu z Sielską i Bosą.
    • l.george.l Trzeba by mieć coś z głową, by tego dotykać 22.01.13, 11:20
      Nie brzydzicie się Państwo dotykać przycisków, na których diabli wiedzą, co się czai? Ja nigdy nie dotykam tego palcami - albo w rękawiczkach, albo łokciem. Nie rozumiem, dlaczego przyciski nie mogą zostać zastąpione jakimiś czujnikami, które stwierdzałyby obecność pieszego czy rowerzysty oczekującego na zielone światło.
    • wlodzimierz_nowak sprawa jest prosta - przyciski do likwidacji 22.01.13, 11:21
      Z trzech miast odwiedzonych we wrześniu, gdzie dużo czasu poświęciłem na liczenie ile to pieszy czeka na zielone (i jest tak jak wyżej napisał chirurgjezyce, że czeka się cywilizowane 25-30s) przyciski masowo występowały tylko w samochodowym jeszcze Stuttgarcie. W Berlinie i Monachium też się je jeszcze spotyka, ale w śródmieściach nie zawraca nikt sobie nimi głowy albo ich nie ma. Piesi mają po prostu swój stały cykl zielonego.
    • mankut400 Co za niewydarzony dziennikarz! 22.01.13, 11:22
      Złapał temat i zamiast udowodnić baranom z ZDM-u jak jest naprawdę (o czym dobitnie świadczą komentarze pod artykułem), to zadowala się "papką-mordoklejką" wciskaną przez ciućmola z ZDM-u :(

      Oprogramowanie sygnalizacji świetlnej w Poznaniu jest F A T A L N E ! ! !
      Zarówno "dla pieszych", "dla tramwajów", jak i "dla samochodów".
      Wśród lokalnych debilizmów celują:
      - brak potwierdzenia naciśnięcia guzika (niezapalanie się czerwonej lampki czy też napisu "czekaj") - ja w takiej sytuacji przepuszczam samochody i przechodzę przez jezdnię
      - światło "ogólne czerwone" - wszystko stoi: piesi, samochody, a skrzyżowanie puste
      - brak priorytetu dla tramwaju (światła potrafią wstrzymywać tramwaje nawet na zwykłym przejściu dla pieszych na Os. Lecha - nikogo nie ma, a tramwaj musi się zatrzymać! Ile kosztuje prąd żyżywany na ponowny rozruch? Tego ZDM nie liczy?)
      - kretyńskie usytuowanie przycisków: czasami z prawej, czasami z lewej, czasami na słupku sygnalizatora ustawionego o dobry metr w głąb trawnika (Mogileńska / Warszawska),
      -konieczność naduszenia przycisku na wysepce rozdzielającej dwie jezdnie (tak jakby pieszy mógł w trakcie przechodzenia przez jezdnię się "zdematerializować" i zrezygnować z pokonania drugiej jezdni).
    • playzino "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 11:25
      Zlikwidować wszystkie przyciski, kto to w ogóle wymyślił że muszę nacisną bo inaczej będę stał na wieki. Na niektórych przejściach pomimo że samochody stoją naciskam przycisk i muszę czekać jeszcze kilkanaście sekund na zielone (w czasie gdy samochody stoją cały czas) bez sens kompletny.
      To może samochodom tak samo zrobimy, zobaczymy jak kierowcy będą szczęśliwi że muszą wysiadać aby zapalić sobie zielone światło. Miasto jest dla ludzi a nie dla samochodów, zielone dla wszystkich.
    • lukask73 W autobusie to samo 22.01.13, 11:57
      W większości nowoczesnych podobno autobusów, jakie u nas jeżdżą, przyciski do obsługi drzwi (zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne) działają tak, że nie wiadomo, czy naciśnięcie zostało zarejestrowane i czy spowoduje akcję.

      W wielu wypadkach gdy autobus zatrzymuje się, przycisk zewnętrzny nie jest aktywny i pasażer jest zmuszony trzymać się autobusu jak pająk ściany. Co gorsza, w wielu wypadkach autobus w tym czasie powoli się porusza, co zwiększa ryzyko wypadku.

      Przyciski wewnątrz to osobna historia, bo mamy jak wiadomo trzy rodzaje przycisków: sygnalizacja wysiadania na przystanku na żądanie, otwieranie drzwi i otwieranie dla inwalidów (podobno wtedy drzwi nie zamykają się automatycznie). Informatykom z MAN-a i Solarisa do dziś nie udało się wpaść na to, że jeśli ktoś chce wysiąść (dusi przycisk „nż.”), to jest raczej naturalne, że drzwi powinny się otworzyć same po zniesieniu przez kierowcę blokady. Niestety wspomniane trzy przyciski pełnią zamiennie swoje różne funkcje z wyjątkiem tej najbardziej oczywistej (np. naciśnięcie 'drzwi' w czasie jazdy wyświetla duży napis STOP, tak jak „nż.”). Sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że w wielu wypadkach opisy przycisków są starte lub zerwane.

      W tramwajach jakoś udało się przełamać barierę niemożności. Czyżby inna ekipa projektantów (przecież Urbino i Tramino to ten sam producent)? A może tylko tzw. pion tramwajowy potrafi sformułować sensowne warunki techniczne przy ogłoszeniu przetargu?

      Bezsens tej sytuacji widzimy prawie w każdym autobusie, kiedy przed dojechaniem do przystanku kilka osób nerwowo wielokrotnie dusi wszystkie możliwe przyciski, wielokrotnie przyspieszając ich zużycie i pogarszając działanie.

      Kolejny temat to wspomniany wyświetlacz, który przez 50% czasu pokazuje nazwę przystanku albo czasami inne pierdoły (imieniny itp.), przez 45% wyświetla napis 'STOP', a pozostałe 5% pokazuje zegar, który w warunkach poznańskich (kara za przekroczenie wynosi nawet 282,80, a płacimy również za stanie w korkach) jest kluczowy dla wielu pasażerów.
    • Gość: RAUBER drogowcy nie umieją myśleć IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.13, 12:07
      Drogowcy nie umieją myśleć, oni postrzegają świat z perspektywy swoich dróg, samochodów itd., do głowy im nie przyjdzie że istnieją piesi, rowerzyści, do głowy im nie przychodzi że swoim promowaniem samochodów niszczą miasto.

      Zwolnić ich kierownictwo albo przynajmniej zdegradować i podporządkować transportowi miejskiemu oraz oficerowi rowerowemu, pieszemu oraz rzecznikowi niepełnosprawnych (ale takich w Poznaniu nie ma i nic nie wskazuje żeby kiedykolwiek się pojawili).
    • mati352008 "Nie umieją naciskać": drogowcy o pieszych. Wal... 22.01.13, 12:32
      W czasie mrozów te dotykalskie włączniki działają bardzo słabo albo wcale.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja