Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam daje...

01.02.13, 08:13
Towarzysz pułkownik Klimczewski mądrze prawi.
Każdy kto wkroczy na jezdnie po 2 minutach stania na czerwonymn świetle powinien przebyć 24h "ścieżkę zdrowia" na Kochanowskiego. Towarzyszu Klimczerwski - do dzieła!
A tych całkowicie zdegenerowanych pieszych (recydywistów) wysyłać na 5 lat do kolonii karnej. Praca w kamieniołomie lub przy wyrębie lasu nauczy ich respektu dla władzy i oduczy zamachu na demokratyczne państwo polskie.

To działania wyłącznie prewencyjne, służące wyłącznie bezpieczeństwu pieszych przeciw ich własnej głupocie.
    • xnols Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam daje... 01.02.13, 08:17
      Wg danych wielkopolskiej policji kierowcy przejeżdżający na czerwonym spowodowali w 2011 roku 208 zdarzeń drogowych. Piesi 46 w analogicznej sytuacji ...
      Dlaczego na piratów drogowych nikt nie poluje? Wystarczy ustawić się na dowolnym skrzyżowaniu w mieście.
      • lukask73 Święte słowa 01.02.13, 09:36
        Na Grunwaldzkiej piesi są w ogóle nie zauważani przez kierowców, bo przepisowej prędkości nie stosuje tam prawie nikt. Standardem jest 70 km/h.
      • Gość: qq Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.as13285.net 01.02.13, 11:45
        Pewnie dlatego, że babcię przechodzącą na czerwonym łatwo złapać, no i taka babcia nie będzie się burzyć, tylko mandat zapłaci. A młodego pirata drogowego w szybkim aucie nie dość, że trzeba by było gonić, to jeszcze nie daj Boże mógłby okazać się agresywny i trzeba by było użyć siły przy zatrzymaniu. No a w obu przypadkach statystyka mandatów poprawiłaby się tak samo - więc odpowiedź jest oczywista.
        • Gość: ezomir Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.sdn-bng-011.adsl.virginmedia.net 01.02.13, 21:38
          W Wielkiej Brytanii pieszy moze spokojnie przejsc na czerwonym przed nosem policjanta i, o ile nie wtargnie prosto pod samochod, nikt nic mu nie zrobi.
          I jakos wypadkow i ofiar na drogach jest mniej... No ale fotoradarow maja o wiele wiecej i co najwazniejsze generalnie jezdza wolniej, przepisowo i w miare kulturalnie.

          A ze sa slabszymi kierowcami niz Polacy? Widocznie wystarczy nie przekraczac (zbytnio) predkosci, nie wyprzedzac na trzeciegio i przepusic czasem pieszego by ograniczyc liczbe wypadkow...
      • Gość: dodddor Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.ip.netia.com.pl 01.02.13, 12:15
        Bez przesady kolego, a dlaczego niby policja ma karać kierowców tam gdzie nie ma wypadków (np. często stoją z radarem przy katedrze, choć nie przypominam tam sobie wypadków). Przejście na czerwonym świetle jest takim samym wykroczeniem, jak przekroczenie prędkości. Tak, jak kierowca nie może się tłumaczyć, bezsensownością znaku, tak pieszy tym, że stał 2 min na skrzyżowaniu. Odpowiedz sobie na pytanie: czy samochód stojący na czerwonym świetle 2 min, ma prawo ruszyć?
        • manissa Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da 01.02.13, 12:42
          Przy katedrze nie ma wypadków? A samochody lądujące na torowisku, a piesi potrąceni na przejściu na moście? Tam jest cholernie niebezpieczne przejście dla pieszych i dlatego jest ograniczenie.
        • pozmigun Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da 01.02.13, 12:44
          > Bez przesady kolego, a dlaczego niby policja ma karać kierowców tam gdzie nie m
          > a wypadków (np. często stoją z radarem przy katedrze, choć nie przypominam tam
          > sobie wypadków).

          To, że ty sobie nie przypominasz, jeszcze o niczym nie świadczy. To jest jedno z niebezpieczniejszych miejsc w Poznaniu:

          poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,8242614,Smierc_na_przejsciu_dla_pieszych_na_Estkowskiego.html
          epoznan.pl/news-news-34732-Potracenie_pieszego_na_Estkowskiego
        • Gość: qq Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.as13285.net 01.02.13, 13:32
          > Przejście na czerwonym świetle jest takim samym wykroczeniem, jak przekroczenie prędkości
          Otóż wyobraź sobie, że w większości krajów cywilizowanej części Europy NIE JEST. W niektórych krajach już kilkadziesiąt lat temu dostrzeżono subtelną różnicę w zagrożeniu spowodowanym przejściem na drugą stronę pustej ulicy na czerwonym świetle, a zagrożeniem spowodowanym przez kierowcę prującego stówą przez miasto. W Polsce ta wiedza jednak jak widać jeszcze nie do wszystkich zainteresowanych dotarła.
        • Gość: Roni Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 01.02.13, 15:57
          Tylko,em że policja "poluje" a nie dba o bezpieczeństwo. Chowają się za zakrętem, w bramie i z satysfakcją wyskakują by wlepić mandat (statystyki rosną, misja spełniona). Zdecydowanie bardziej swą funkcję by pełnili gdyby byli widoczni. Jak człowiek widzi policjanta to nie przechodzi na czerwonym - jest bezpieczny. A tak będzie wypatrywał policji w bramach i jato wlezie na ulicę tyle, że samochodu już nie zauważy.

          Przykład absurdalnego wlepiania mandatu:
          Późny wieczór, zero ruchu samochodowego poza tramwajami ze zjazdem do zajezdni, przejście przy Placu Wilsona na Głogowskiej. Zacina deszcz, wiatr jak cholera, i po szybkim wyskoczeniu z tramwaju przepuszczam go (ruszył jak się zaczęło zielone dla pojazdów), rzucam okiem w prawo, lewo - totalnie nic nie jedzie, a nawet jakby jechało to w tym deszczu może z prędkością 20-30km/h - i biegnę do domu zasłaniając głowę torbą tak deszcz zacina. A tutaj niespodzianka, z bocznej uliczki z bramy wyskakuje patrol i mi mandat wlepia. Oczywiście do bramy mnie zaprosili żeby wypisać mandat. Dlaczego cwaniaki nie stoją w tej ulewie tylko pod daszek włażą? Skoro ja mam stać jak debil w ulewie czekając wieczność na zielone chociaż nic nie jedzie, a przycisk dla pieszych nie reaguje i się narażać na zapaleni płuc, zniszczenie odzieży to dlaczego nie możemy tej przyjemności przedłużyć żeby mi mandat tuż przy przejściu wypisali stojąc na deszczu?! Chamy i prostaki. Rozumiem, że z niczym nie mogą wrócić do szefa ale są pewne granice ludzkiej przyzwoitości. Więc albo realnie szacują zagrożenie stworzone przez pieszego (mają pewną wolność wyboru kary, pouczenia, kwoty mandatu więc pierd....., że muszą wystawić mandat jest kłamstwem) albo niech wypisują mandat i chodzą po deszczu jak Ci, od których tego oczekują.
          • Gość: Solidarny Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.icpnet.pl 02.02.13, 00:54
            Miałem to samo, przejście dla pieszych na wylocie Bukowskiej przy Sheratonie, zielone światło przechodzę jezdnię, dalej torowisko, zapala się czerwone, skręca tramwaj jadący od mostu dworcowego, przepuszczam i przechodzę na drugie przejście dla pieszych z myślą oczekiwania na zielone, pomimo że 2/3 tej tej jezdni wyłączone z ruchu przez brak możliwości skrętu na Kaponierę. A tu nagle z KIA-anki wychodzi wyspany smerf (radiowóz stał ukryty na tym wyłącznym pasie do lewoskrętu, schowany za płotkiem z plexi jakie otaczają nasze przystanki) i wlepia mi 100 zł mandatu za "niestosowanie się do S-5". Ręce opadają, doprawdy stworzyłem zagrożenie w ruchu lądowym jak ... Po krótkiej "wymianie" argumentów usłyszałem że to miejsce wskazali mu przełożeni jako miejsce patrolu w dniu dzisiejszym.
            Całe zdarzenie należy skwitowac jednym zdaniem "Uwaga, pieski Rostowskiego kąsają pieszych, kierowców będą kąsac fotoradary.
    • Gość: kawka Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.poznan.pl 01.02.13, 08:30
      Po raz kolejny napiszę, że to miasto nie wyszło i szybko nie wyjdzie z głębokiej komuny...
    • gall.anonim.pn Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam daje... 01.02.13, 08:52
      Policji dedykuję filmik youtu.be/46dHzMD2R1Q Ćwierć wieku minęło a mentalność pozostała...
    • Gość: toxic love POlicja kocha nas toxyczną miłością IP: 62.29.160.* 01.02.13, 09:04
      kocha nas, więc będzie nas karać...
      bo ułatwienie pieszym życia im PO głowie nie chodzi...
      no i kto tu nam zrobił państwo POlicyjne?

      "spytaj milicjanta, on ci prawdę POwie
      spytaj milicjanta, on ci wskaże drogę":/
      • Gość: Szuwarek Re: POlicja kocha nas toxyczną miłością IP: *.masergy.com 01.02.13, 13:22
        _,.-="^"=-.,_,. pOpSuŁa cI sIę KlAwIaTuRkA _,.-="^"=-.,_,.
    • mankut400 A Policja osygnalizowanie ma w ..... 01.02.13, 09:40
      Jak to jest? Ciągłe patrole, wszyscy święci (łącznie z samym Naczelnikiem) są doskonale zorientowani w sytuacji na Teatralce, a jednocześnie nikomu z "władnych" nie przyjdzie do głowy wyłączenie (czy choćby zasłonięcie) sygnalizatorów na jezdni wschodniej Roosevelta - na której totalnie NIC nie jeździ?!

      A czy Policja / Straż Miejska / ZDM nie widzą tych wszystkich świateł, na których wszyscy stoją (i piesi, i samochody) bo bardzo długo świeci się "ogólne czerwone"?

      A czy służby j/w nie monitorują przejścia od Bałtyku do Targów, gdzie po wielu minutach czekania w końcu piesi oczekujący przed jezdnią północną "dostaną" zielone światło - ale zanim zdążą przejść przez jezdnię to na przejściu przez torowisko już im się zapala światło czerwone?
      I co - jedno przejście mają pokonywać w trzech cyklach?

      Sygnalizacje świetlne w poznańskim wykonaniu to PORAŻKA ! ! !
      • Gość: Solidarny Re: A Policja osygnalizowanie ma w ..... IP: *.icpnet.pl 02.02.13, 00:59
        Moja sytuacja, właśnie na tych idiotycznych światłach dostałem mandat.
    • Gość: marek Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.13, 09:56
      Szanowny panie Klimczewski
      Pozwoli pan że o swoje życie i zdrowie będę dbał sam, a Pan powinien zadbać o szeroko rozumiane bezpieczeństwo w ruchu drogowym, czy Pan to rozumie ?
      Podpowiem : dziury w jezdni, piasnek wywożony z mniejsc budowy na kołach brudnych cięzarówek itp. Czyli któtko mówiąć do dzieła
      • Gość: xeon Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.icpnet.pl 01.02.13, 10:27
        Dzisiaj chłopcy Klimaczewskiego czają się pod filarami szkoły na rogu Estkowskiego - Garbary. Od razu czuję się bezpieczniej i spokojnie czekam 180 sekund na każdym z sygnalizatorów.
      • Gość: jack Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.wtvk.pl 01.02.13, 10:36
        Wczoraj polowali na rondzie Śródka na pieszych przechodzących przez torowisko na "czerwonym" w sytuacji, kiedy żadnego tramwaju nie było w zasięgu wzroku!

        Dosłownie pod radiowozem jeden żul żłopał piwo, a inny olewał murek...

        Paradoksalnie, policja nie widzi (a może i nie wie?) że organizacja ruchu na r. Śródka jest nielegalna (brak kierunkowego sterowania ruchem oraz "powtarzaczy" - Rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych). Chyba powinna się zająć winnymi tych zaniedbań zamiast łapać ich ofiary (poszkodowanymi są też kierowcy, którzy - kompletnie zdezorientowani po wjeździe na rondo - czają się, czy przypadkiem na którymś wlocie nie zapali się zaraz zielone i nie raz zaliczą dzwon. Wiem wiem, zaraz odezwą się niezadowoleni z nowych sygnalizatorów na rJN-J. Ale np. w Bydgoszczy takie skrzyżowania funkcjonują bardzo dobrze. W lewo skręca się bez żadnego czekania wewnątrz ronda, a jazda jest bezkolizyjna!
        • bimota Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da 01.02.13, 11:11
          WIDZI I WIE
          • Gość: Szuwarek Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.masergy.com 01.02.13, 13:24
            Wyłącz caps lock, jeśli chcesz być traktowany poważnie.
          • Gość: jack Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.wtvk.pl 01.02.13, 22:44
            Jak wie, to dlaczego:
            1) kara mandatami rzekomych sprawców kolizji,
            2) nie tyka winnych prawdopodobnego niedopełnienia obowiązków (dostosowania organizacji ruchu do stanu zgodnego z prawem),
            3) naraża miasto na wypłatę odszkodowań ofiarom wypadków na r. Śródka, ponieważ ich pierwotną przyczyną jest najpewniej błędna organizacja ruchu. Głównie chodzi o jednoczesne zezwolenie na ruch niektórych strumieni kolizyjnych, czego przepisy zabraniają. Przykładowo samochód skręcający w lewo nie powinien mieć toru kolizyjnego z tramwajem, ani z pojazdami z przeciwległego wlotu, o ile skręt w lewo odbywa się przynajmniej z dwóch pasów, a tak na Śródce właśnie jest. Nie przypadkiem ustawodawca zakazał takiej organizacji ruchu, bo wiąże się ona właśnie z ryzykiem stłuczek wskutek braku widoczności.
    • von.g Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da 01.02.13, 10:47
      Ja myślę ,że dla bezpieczeństwa , najlepiej zamknąć pieszych w domu. Kto nie ma samochodu niech siedzi przed telewizorem , a nie się biedaki pętają miedzy samochodami.
    • Gość: kiepski Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.centertel.pl 01.02.13, 11:09
      Jeśli taki ,,INTELIGENT '' jest naczelnikiem drogówki to jaki jest poziom umysłowy jego podwładnych ?
      • Gość: kiepski Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.centertel.pl 01.02.13, 11:12
        Jeszcze jedno ..
        Dlaczego są na Teatralce ?
        Proste jak drut : Bo tam są tabuny ludzi i można se urządzic niezłe żniwa.
        Dla nich to jest ŁOWISKO
        Klimczewski : pora znalezc se inne zajecie bo to cie koles przerosło
    • bimota Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam daje... 01.02.13, 12:22
      CO SIE KLIMY CZEPIACIE, PRZECIE PRZYKAZ IDZIE OD TUSKA...
      • Gość: qq Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.as13285.net 01.02.13, 14:37
        Skoro jest tak, jak mówisz ("rozkaz Tuska"), to dlaczego drogówka np. w Gdańsku czy innej Bydgoszczy nie urządza polowań na pieszych? I skoro jest tak, jak mówisz, to dlaczego za czasów poprzednich ekip rządowych drogówka w Poznaniu wlepiała masowo mandaty pieszym za przchodzenie na czerwonym świetle? Co najmniej od 2000 roku takie akcje pamiętam.
    • an.noyed Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam daje... 01.02.13, 12:44
      Marzy mi chodzić po Poznaniu jak po Berlinie, nie zatrzymując się bezsensownie na pustych skrzyżowaniach bo czerwone, albo nie podskakując co chwila, bo zaraz zgaśnie zielone, czyli spacerować, a nie uprawiać marsz krokiem Monthy Python'a. Na ale nasz policjant wie lepiej, co dla obywatela jest bezpieczne, a co nie jest. W końcu go uczyli, a obywatela nie, dlatego obywatel dla własnego bezpieczeństwa powinien zachowywać się jak tresowany pies - czerwone stoisz, zielone idziesz. To co, że mróz dupę ściska, a wokół ani widu, ani słychu samochodu.
      Zdrowy rozsądek, to nie jest cecha pożądana w Polsce. W Polsce zdrowy rozsądek zbyt często zderza się w z zabobonem, niepodważalnym dogmatem oraz nieżyciowym przepisem.
    • manissa Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam daje... 01.02.13, 12:46
      Naczelnik drogówki zaciekle walczy o kolejną nagrodę Platynowego Ryszarda po płotkach przyszedł czas na dotkliwe karanie pieszych mandatami. Mistrzowskie, Bareja by tego lepiej nie wyreżyserował.
    • fackir poprawa przez mandaty 01.02.13, 13:09
      w Polsce jedyna metoda poprawianie na drogach to mandaty. wlepianie i podwyższanie. zdaniem policji i rządzących czym więcej mandatów to lepiej i bezpieczniej. najczęściej objawia się to akcją łapankową w miejscach gdzie najłatwiej i najczęściej popełniane są wykroczenia lub gdzie najłatwiej spotkać zakładaną grupę docelowa do karania. prędkość - ustawia się w takich miejscach pułapkach gdzie najłatwiej zachlapać. stan techniczny, gaśnice - będą zatrzymywać wszystko co starsze na drodze, rowerzyści na gazie - każdy facet na rowerze. szczególnie nieogolony, niezbyt "świeży" lub okresie tym policja dostaje często chwilowego zaślepienia na inne wykroczenia np. nie zauważy samochodu bez świateł, rowerzysty na chodniku ... jest akcja X.
    • hellbert polaczek-gestapowiec, a dziadunio "naczelnika" 01.02.13, 13:16
      pewnie w czasie wojny, jako szmalcownik, żydami handlował.
    • Gość: SZ Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.devs.futuro.pl 01.02.13, 21:32
      Po co budować drogi, skoro te, które są, świetnie umożliwiają wlepianie mandatów kierowcom? Taka jest filozofia PO...
    • jarka63 Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam daje... 01.02.13, 21:42
      27 lat temu byłam pierwszy raz w Londynie. Po wyjściu z metra musiałam przejść na drugą stronę kilkupasmowej ruchliwej jezdni, miałam czerwone światło. Gdy tylko stanęłam na krawężniku, sznur samochodów się zatrzymał, mimo że to one miały zielone światło, a ja byłam jedyną przechodzącą. Nie mogłam uwierzyć, stałam dość długo zanim zrozumiałam że tak, mogę przejść, nikt mnie nie przejedzie. 27 lat temu, powtarzam, a u nas nic się nie zmieniło.
    • Gość: aras Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.13, 21:43
      Czyli według rozumowania tego Pana jako kierowca mogę:
      1. Kiedy uważam, że stoję za długo na czerwonym po prostu sobie przez skrzyżowanie przejechać.
      2. Jeżeli nikt np. na śródce nie zginął to mogę sobie również przejechać na czerwonym - co tam piesi wali mnie to, nikt nie zginął więc można!
      3. Zasady ruchu drogowego są wyłącznie dla kierowców, jak pieszy wejdzie mi pod maskę to moja wina, nie ważne że kolor na przejściu był czerwony
      4. Idźmy dalej, po co dla pieszych głupkowate szlabany na przejeździe kolejowym, przecież oni muszą czekać zbyt długo na przejazd pociągu.

      Ten profesor to chyba sobie papiery kupił na Bema. Żal.pl
      • Gość: 124 Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da IP: 150.254.140.* 01.02.13, 21:53
        Gość portalu: aras napisał(a):

        > Czyli według rozumowania tego Pana jako kierowca mogę:
        > 1. Kiedy uważam, że stoję za długo na czerwonym po prostu sobie przez skrzyżowa
        > nie przejechać.
        > 2. Jeżeli nikt np. na śródce nie zginął to mogę sobie również przejechać na cze
        > rwonym - co tam piesi wali mnie to, nikt nie zginął więc można!
        > 3. Zasady ruchu drogowego są wyłącznie dla kierowców, jak pieszy wejdzie mi pod
        > maskę to moja wina, nie ważne że kolor na przejściu był czerwony
        > 4. Idźmy dalej, po co dla pieszych głupkowate szlabany na przejeździe kolejowym
        > , przecież oni muszą czekać zbyt długo na przejazd pociągu.
        >
        > Ten profesor to chyba sobie papiery kupił na Bema. Żal.pl

        oj aras widzę że pewne rzeczy wykraczają poza twoje możliwości poznawcze...
        trzeba mieć trochę mózgu w głowie żeby zrozumieć gdzie tu jest różnica
        • an.noyed Re: Piesi nie giną na Teatralce. A policja tam da 01.02.13, 23:18
          Coś mi się wydaje, że należysz do tych niebezpiecznych kierowców, którzy próbują egzekwować swoje prawa na drodze kosztem bezbronnych pieszych i rowerzystów. I takich właśnie musimy się z dróg pozbyć, jeśli chcemy się zaliczać do Europy. Jeźdź ostrożnie w mieście, a nikt ci na maskę nie wpadnie.
    • gtomasso Mały apel do wszystkich represjonowanych pieszych 02.02.13, 15:33
      Osobiście, jako zdeklarowany pieszy, również zmagam się z debilną organizacją ruchu oraz debilnymi działaniami policji. Zostało już tutaj wiele napisane, szkoda powtarzać - wszyscy myślący ludzie znają problem.

      Natomiast jest jedna sprawa, o której nikt nie wspomina - przecież mandatu można nie przyjąć! Tak, wiem - potem trzeba się cackać z sądami grodzkimi itd. Ale ja postanowiłem sobie, że jak będą takie sytuacje ze światłami - albo czerwone dla wszystkich, albo czerwone dla pieszych po kilka cykli, albo czerwone przy pustej drodze - to komóra w rękę, kręcę co widzę i przechodzę. I niech który spróbuje mi dać mandat - nie ma mowy żebym przyjął.

      Dość tego, nie można baranom pozwalać traktować się jak bezmyślne bydło, za dużo już tego! Ludzie, ogarnijmy się, bo nas puszczą w skarpetkach, po wcześniejszej "ścieżce zdrowia" i reedukacyjnej odsiadce. Jesteśmy w Europie, w UE (a nie w żadnym ZBIR do cholery!) - czas zacząć gonić nie tylko konsumpcją, ale też walką o swoje prawa. Bo już od jakiegoś czasu jesteśmy demokratycznym państwem prawa - czyli zarówno państwo, jak i wszystkie jego instytucje (w tym policja) są powołane po to, żeby SŁUŻYĆ obywatelom. Po to samo jest prawo.

      Dlatego zachęcam do podobnych działań - zdjęcia, filmy i przechodzimy. Zobaczymy co sądy powiedzą, jak ich zaleją takie sprawy. Można iść przez wszystkie możliwe instancje, skończywszy w Strasbourgu. Ostateczny wynik jest pewny.

      Czas by wreszcie służby w tym kraju ogarnęły co to jest służba obywatelom, znaczenie pojęcia "szkodliwość społeczna" i jej gradacja, oraz po co ustawodawca przewidział katalog możliwych działań porządkowych - od pouczenia po mandat (oraz jak i kiedy powinno się je stosować, ale to dopiero po opanowaniu tej "szkodliwości społecznej"...).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja