Smutny plac po "Bałtyku"

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 10:55
Najpierw stał opuszczony niszczejący "Bałtyk", teraz mamy brzydki płotek i
kupę gruzów za nim i niszczeć zaczyna zabytkowy budynek drukarni - ciekawe
kiedy zaczną się walić stropy i mury nadwyrężone przez złomiarzy. Jacyś
nieudolni faceci uważający się za biznesmenów doprowadzili do likwidacji
symbolicznego miejca, teraz nie potrafią pozyskać najemców do planowanego
biurowca (to po co brali się za taką inwestycję!!!). Od 2 lat w środku
miasta, przy Targach mamy szpetny pomnik niedołęstwa i potencjalny materiał
do komentarzy w stylu "polnische Wirtschaft". Czy Wydział Architektury i
Miejski Konserwator Zabytków mógłby pogonić trochę panów "inwestorów"?
    • Gość: Przsmo Re: Smutny plac po "Bałtyku" IP: *.tele2.pl 16.07.04, 15:50
      Niestety nikt nikogo nie moze pogonić, Inwestor ma ważne pozwolenie na budowe,
      a ociągać się będzie jak może, póki najemcy przyszłego budynku nie zapewnią mu
      opłacalności inwestycji
      • Gość: ganz Re: Smutny plac po "Bałtyku" IP: *.pozn.gazeta.pl 20.07.04, 14:13
        "Niestety nikt nikogo nie moze pogonić, Inwestor ma ważne pozwolenie na budowe,
        a ociągać się będzie jak może, póki najemcy przyszłego budynku nie zapewnią mu
        opłacalności inwestycji"

        No dobrze, a jeśli nie znajdzie takich najemców przez kolejnych kilka albo
        kilkanaście lat? A to przecież prawdopodobne, bo tuż obok - przy hotelu
        Merkury - stoi już dwa lata gotowy, pusty biurowiec...
        • Gość: Vexillifer Re: Smutny plac po "Bałtyku" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 14:26
          No właśnie rozwalili "Bałtyk" - całkiem solidny gmach z niezłymi mieszkaniami i
          kultowym kinem fundując w zamian za to kupę gruzu za obskurnym płotem. I komu
          to panie przeszkadzało?!
    • lechita999 Re: Smutny plac po "Bałtyku" 18.07.04, 08:40
      zgadnij, kto to mówi ???

      uwaga cytat:
      "Prace budowlane rozpoczête - tak wiêc czas stworzyæ thread na temat realizacji
      tej d³ugo oczekiwanej inwestycji"

      tak, tak, to pierwsza tuba Wielkiej Polski, skromny, z lekka otłuszczony,
      pracujący student jednej z bardziej prestiżowych uczelni w naszej metropolii,
      podmiejski watażka, numer jeden pod względem ilości postów na forach
      internetowych. To właśnie ten człowiek ogłosił początek potężnej inwestycji w
      naszym Poznaniu, czyli krainie miodem i mlekiem płynącej. Pytanie zatem jedeno
      się nasuwa. Dlaczego znowu fantazjował ?
Pełna wersja