emissarius 05.02.13, 10:15 Ciekawe dlaczego załoga śmigłowca ratowniczego nie zabrała dwojga poszkodowanych nieletnich do szpitala przy ulicy Krysiewicza, tylko polecieli z trzecim poszkodowanym do Puszczykowa. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Mag Re: Trzy osoby ranne pod Poznaniem. Śmigłowiec ra IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.13, 10:27 Bo to szpital dziecięcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaania55 Re: Trzy osoby ranne pod Poznaniem. Śmigłowiec ra IP: *.solarme.pl 05.02.13, 10:50 Bo tam nie ma gdzie lądować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "prezesunio" Re: Trzy osoby ranne pod Poznaniem. Śmigłowiec ra IP: 80.48.182.* 05.02.13, 11:28 Bo musieliby wylądować obok Marycha................, a tam toszkę mało miejsca ? Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Trzy osoby ranne pod Poznaniem. Śmigłowiec ra 05.02.13, 12:23 Wszystkie powyższe odpowiedzi są prawidłowe, brawo! Innymi słowy: Śmigłowiec nie mógł zabrać poszkodowanych nieletnich - bez względu na ich stan, BO Królewskie miasto Poznań - ze stadionem, termami i najnowocześniejszą zajezdnią w Polsce - nie posiada szpitala dla dzieci z prawdziwego zdarzenia, wyposażonego w lądowisko dla śmigłowca ratunkowego. W związku z tym - poszkodowane dzieciaki zawsze muszą być transportowane karetką - ulicami z pięknym brukiem - Podgórną i Święty Marcin. Takie lądowisko mogłoby powstać w okolicy szpitala, ale proponowaną lokalizację przy Drodze Dębińskiej - mieszkańcy stanowczo oprotestowali, gdyż w Poznaniu "PARK" uznawany jest za miejsce święte. To z kolei oznacza, że oczywiście można wykarczować kilkudziesięcioletnie drzewa - pod budowę drogi, albo parkingu, można wywozić całymi tonami śmieci do okolicznych lasów, ale nie daj Boże wyciąć drzewo w parku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herbatnik Re: Trzy osoby ranne pod Poznaniem. Śmigłowiec ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.13, 12:35 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ena Re: Trzy osoby ranne pod Poznaniem. Śmigłowiec ra IP: *.icpnet.pl 05.02.13, 18:12 A czym przetransportowano by te dzieci z lądowiska do szpitala ? nie karetką po bruku przypadkiem ? Jaki sens ma lądowisko w takim oddaleniu od w s z y s t k i c h szpitali w mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Trzy osoby ranne pod Poznaniem. Śmigłowiec ra 05.02.13, 19:16 Gość portalu: ena napisał(a): > A czym przetransportowano by te dzieci z lądowiska do szpitala ? nie karetką po bruku przypadkiem ? Oczywiście, że karetką. Dokładnie tak, jak to ma miejsce teraz. Tyle tylko, że wówczas transport odbywałby się na odcinku ok. 2km i trwałbym raptem 5 minut. Dziecko mogłoby się znaleźć w szpitalu znacznie szybciej, a co najważniejsze - przy współistnieniu poważnych urazów - nie byłoby narażone na traumatyczny transport autem dostawczym, nierzadko kilkadziesiąt km. > Jaki sens ma lądowisko w takim oddaleniu od w s z y s t k i c h szpitali w mieście? Pokaż mi lądowisko dla śmigłowca ratunkowego w Poznaniu, które umożliwia przeniesienie pacjenta wprost ze śmigłowca do sali zabiegowej. To które wyremontowano niedawno przy Szpitalu Wojewódzkim znajduje się ok. 230 metrów od Oddziału. Jak transportuje się pacjentów na tym odcinku w zimie? Nie karetką? Oczywiście, że najbardziej pożądanym rozwiązaniem jest sytuacja, w której lądowisko znajduje się możliwie blisko szpitala. Ale nie jest to łatwe w gęstej zabudowie miejskiej. Dlatego dopuszcza się budowę takich obiektów w pewnej odległości, jeśli tylko czas dojazdu mieści się w pewnych granicach. A w tej chwili oba szpitale dziecięce w mieście - całkowicie pozbawione są lądowiska. Do tego oddział ratunkowy Centrum Medycznego HCP. Oznacza to, że śmigłowiec nie tylko nie może dostarczyć do nich żadnego pacjenta, ale nie może też zabrać stamtąd pacjenta, jeśli np. okaże się, że ten musi trafić pilnie do innego ośrodka. Lądowisko w pewnym oddaleniu od szpitala to oczywiście tylko półśrodek. Więc jaki ma sens? Ano taki, że zgodnie z przepisami śmigłowiec ratunkowy realizujący misje ratunkową może lądować w przygodnym miejscu. Ale kiedy transportuje pacjenta do szpitala - musi mieć certyfikowane lądowisko i nie może już - tak jak przed kilkoma laty - lądować na łące w rejonie ulicy Królowej Jadwigi. Odpowiedz Link Zgłoś