Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie uczni...

12.02.13, 09:06
Jakoś nikt nie miał pretensji i nie wyciągnął konsekwencji w stosunku do nauczycielek i szkoły ,którzy nie zapewnili bezpieczeństwa i nie obronili uczennicy przed nożowniczką .Zamiast próby perswazji ,czy próby odciągnięcia atakującej ,obie Panie pobiegły do sekretariatu wezwać policję .Panie w pierwszym rzędzie zadbały o swoje bezpieczeństwo i tak samo pewnie było w tym przypadku?
    • paseo Niestety przed Polska jeszcze bardzo daleka droga 12.02.13, 09:09
      zanim ludzie zrozumieja,ze WSZYSCY sa jednakowi,niezaleznie od koloru,wygladu i pogladow i religii.
      Wciaz jest straszliwy zalew chamstwa,prymitywizmu,rasizmu i ksenofobii.
      I wciaz widzimy,takze tutaj,na forum gazety,przerazajace,bezdennie glupie wpisy zalosnych osobnikow bez szkoly,bez pracy i bez elementarnej kultury a mimo to uwazajacych sie za nadludzi i ziejacych pogarda do reszty swiata
      • wj_2000 Re: Niestety przed Polska jeszcze bardzo daleka d 12.02.13, 21:20
        paseo napisał:

        > zanim ludzie zrozumieja,ze WSZYSCY sa jednakowi,niezaleznie od koloru,wygladu i
        > pogladow i religii.

        Ja tego NIGDY nie zrozumiem, bo to po prostu nie jest prawda.
        Jednakowy oznacza identyczny. Ja mam 168cm wzrostu a mój brat 176. Już chociażby z tego powodu nie jesteśmy jednakowi.
        Od szeregu lat panuje pogląd iż jest CELOWE, by WSZYSCY ludzie mieli, w danym społeczeństwie, jednakowe prawa, niezależnie od wszystkich czynników, które ich RÓŻNICUJĄ. Przez tysiące lat cywilizacji zasada ta nie obowiązywała. W kulturalnej Szwajcarii kobiety uzyskały prawa wyborcze w roku 1971(a w kantonie Appenzell Innerrhoden – dopiero w 1990 roku)). Celowość obecnie obowiązującej MODY zweryfikuje samo życie. Ja się przeciwko tej idei nie buntuję, ale też nie jest ona dla mnie oczywista.
        Śmieszą mnie ludzie, tacy jak Ty neofici, z taką żarliwością opowiadający się za nowinkami. Tak było z bolszewikami i z polskimi zwolennikami komunizmu po roku 1945. Walka klas, marksizm, historyczna konieczność - myśleli iż odkryli kamień filozoficzny. I byli, jak Ty, całkiem autentyczni w swoich przekonaniach. Teraz zarzuca się im koniunkturalizm! Ale większość była do bólu szczera.
        • Gość: Filim Re: Niestety przed Polska jeszcze bardzo daleka d IP: *.ghnet.pl 13.02.13, 22:30
          Przedmówca mówił o równości wobec prawa. Raczej trudno pomylić wzrost z równością wobec prawa ale każdemu może się zdarzyć...
      • Gość: xyz Re: Niestety przed Polska jeszcze bardzo daleka d IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.13, 15:34
        a ja zarabiam dobrze, ukończone kilka uczelni i nie uważam, że wszyscy są równi.
    • t_uptus Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie uczni... 12.02.13, 09:10
      Nie trudno sobie wyobrazic sytuacje i nie trudno zrozumiec jej przyczyny. Innosc od zawsze wzbudzala emocje , a w Polsce inny kolor skory, wciaz egzotyczny, wzbudza czesto niezdrowe reakcje. Zal mi chlopaka , bo trafil do kraju rosnacej ksenofobi i zacietrzewienia.
      • gospody5 Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 10:27
        Absolutnie się nie zgadzam, w Polsce nie ma żadnego rasizmu. Odmienny kolor to wciąż egzotyka. Nie zabierają miejsc pracy, nie kradną kobiet itd..po prostu jest ich za mało. Rasizm jest tam gdzie jakaś nacja odbiera coś innej i nie chodzi o kolor skóry. Pierwszy przykład z brzegu - Polacy w UK i wzrost ruchów anty imigranckich oraz parti Camerona. Czarni muzułmanie w Paryżu palą auta, niemcy palą w ośrodkach dla imigrantów swoich turków, 40 lat temu w niektórych stanach USA czarni mieli własne toalety itd.... Gdzie w Polsce jest rasizm? jesteśmy monokulturowi i jednolici rasowo. Chyba że na idiotycznych napisach sprayem na ścianach - ale to bardziej żart po pijaku niż wyznanie polityczne. Myślę że my Polacy daliśmy sobie wmówić rasizm. Przemyślcie to proszę.
        Pozdrawiam
        • t_uptus Re: 12.02.13, 10:52
          Rasizm mieszka w glowach , takze w polskich. Nie oszukujmy sie, niechec do roznych nacji i ras nie jest nam obca. Pod tym wzgledem nie wyrozniamy sie z wyjatkiem antysemtyzmu , ktory z jakiegos powodu ma sie w Polsce dobrze. Tysiace Polakow delektuje sie celebrowaniem swojej niecheci do Zydow mimo, ze osobiscie nigdy sie z zadnym z nich nie zetkneli.
          • gospody5 Re: 12.02.13, 11:46
            W Polsce żydzi, muzułmanie i imigranci od konstytucji 3 maja mieli zagwarantowaną wolność. To cos na co kraje UE i USA wpadli 100-200 lat później. "Nasi " cyganie nie mieszkają w gettach ( np w UK cyganie celowo są prześladowani obecnie przez policję, zakazy poruszania się po kraju wozami są tylko wymówką żeby rząd UK mógł im dokopać ...). "Nasi" muzułmanie czyli tatarzy z podlasia żyją z nami od 600 lat i nikt nikomu krzywdy nie robi. W tym czasie hiszpanie swoich żydów i muzułmanów wycięli w pień, włosi z anglikami i francuzami przeprowadzili serie wypraw krzyżowych, niemcy tak asymilowali turków że mieszkają w dzielnicach gdzie nie uświadczysz białego, a czarni w USA są najbardziej bezwzględnymi strażnikami na granicy z meksykiem itd...
            Reasumując - czy w Polsce naprawdę jest rasizm? Myslę że większość tzw rasizmu to po prostu sytuacja w której wolimy ludzi z naszego kraju/ kręgu kulturowego itd. Polak w Dani zawsze będzie gorszy od Duńczyka i nie chodzi o kolor skóry przecież...po prostu Duńczyk będzie wolał pogadac i mieszkać koło Duńczyka . Mam za ścianą sąsiadow uszczęśliwiających mnie muzyką typu Rihana, z drugiej strony wolę to niż 5 razy dziennie muzułmańskie modlitwy zza ściany - czy to czyni ze mnie rasistę?. Nie ma po prostu takich grabi które grabią od siebie...
            W Polsce naprawdę nie ma rasizmu.
            A i jeszcze jedna ciekawa historia. Kilka tygodni temu byłem w Barcelonie na kursie. To był okres kiedy katalończycy walczyli w wyborach o uniezależnienie się od hiszpanii. Tak bardzo walczyli, że wybijali szyby w sklepach, hiszpańskich bankach, kto nie protestował był karany przez tłum katalońskich pseudo patriotów. Tego samego dnia guardia urbana tak pogoniła pałami w barcelońskim porcie murzynów że z przyjaciólmi siedzieliśmy w lekkim strachu na ławce i sami nie wiedzieliśmy czy nie uciekać przed policją?? W Polsce naprawdę nie widziałem takich ekscesów. Albo jak teściowa był jako dyrektor szkoły na wymianie we francji. Na lotnisku wyszły 3 panie dyrektor i francuski przedstawiciel przywitał się z sekretarkami ( czyli mama i koleżankami ) i spytał się gdzie PANOWIE dyrektorzy? We francji dyrektorami w 99 % są faceci i naprawdę nie mogli uwierzyć że w Polsce kobiety mają tyle władzy.
            Jesteśmy bardzo tolerancyjni i rozwinięci jako naród. Myslę że to jedna z nielicznych pozytywnych rzeczy pozostałych po komunie. Po prostu ten chory system na tyle ludzie przemieszał i wyrównał że wiekszość problemów nie rozwiązanych na zachodzie europy u nas wogóle nie wystąpiła. Na zachodzie przetrwały stare rody, szkoły gdzie dziedziczy się miejsce itp... przetrwały po prostu resztki systemu feudalnego u nas komuniście świadomie to likwidowali przez 50 lat.
            Pozdrawiam i przeprasza za chaos w odpowiedzi ale próbowałem coś upichcić dla dziecka w tzw międzyczasie.
            • Gość: Raskoł Re: IP: *.echostar.pl 12.02.13, 12:02
              Pomijając dyskusje, dla których nie starczyłoby trzydniowej konferencji - i zostawiając myślenie, czy jesteśmy spadkobiercami przedrozbiorowej szlachty, czy bardziej porozbiorowego mentalnego chaosu, konkluzją jest: nie o tym powinniśmy pisać.
              Tematem artykułu jest: czy szkoła ma prawo wykorzystywać literackie próbki swoich uczniów by im udowodnić, że mogli sprowokować wydarzenie? Czy gdyby Mikołaj napisał "Czasami myślę zupełnie jak Raskolnikow", albo napisał swoje wypracowanie w formie listu z więzienia - czy miałby jeszcze bardziej przes....ane?
              Mi też wydaje się, że takie zachowanie to skandal.
              • Gość: sorry@x Re: IP: 82.145.75.* 12.02.13, 12:36
                To nie szkoła wykorzystuje, ale Sąd.

                Podobnie jak donosy do "fiskusa" - takie donosy to, najczęściej, nawet większa fikcja niż twórczość Lema. Ale Urząd Skarbowy sprawdza, bo ma prawo do sprawdzania i musi nawet.
                • Gość: Raskoł Re: IP: *.echostar.pl 12.02.13, 15:26
                  Sorka, ale to jest zupełne pomieszanie pojęć!
                  Donos, jakikolwiek, jest urzędowym pismem w sprawie POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA przez kogoś. Jak anonimowy telefon, że na centralnym biją pasażera. Sprawdza się, bo intencją autora donosu jest zawiadomienie o wykroczeniu/przestępstwie. Jeśli zmyśla i mu się to udowodni, podlega karze za składanie fałszywych zeznań (i może innym).
                  Wypracowanie, cóż - odpowiedz sobie sam. Wypracowanie pisze się pod zadany temat. Jest dowodem na sprawność językową i warsztat (badawczy, literacki, interpretacyjny) autora. Jego założenie to przekonać odbiorcę do tych zalet. W podobny sposób trzeba by Dostojewskiego ścigać, jeśli gdzieś w Petersburgu ok. 1870 zamordowano lichwiarkę z siostrą.
                  To jakby nauczyciel zadał pytanie: napisz donos na sąsiada (przypuśćmy, zwariowany pomysł), to co? Można ten donos wykorzystać w postępowaniu? Jakimkolwiek.
                  I co to będzie, jeśli praktyka się przyjmie? Jeśli gdzieś napiszesz, że popierasz wysadzenie zamku przez Wokulskiego - czy, jeśli dajmy na to, w okolicy spłonie 3 lata później zabytkowy kiosk z piwem, to powinieneś się bać?
            • Gość: orontes Re: IP: 74.221.212.* 12.02.13, 12:02
              Czy ty w ogóle czytałeś ten artykuł?

              Gdyby tobie wierzyć to można by pomyśleć, że napastnik zaatakował
              po dogłębnym przestudiowaniu Konstytucji 3-go Maja.

              Rasizmu nie ma, a za bycie czarnym ma się złamaną szczękę.
              Och, tak zupełnie niechcący i wcale nie przez rasizm ale przez
              to, że koleś pisał tak mało zgrabne wypracowania.

              Czy ktoś jest wystarczająco głupi by kupić takie wywody?
              • gospody5 Re: 12.02.13, 12:38
                Tak czytałem. Odpowiedź jest nie do końca do artykuły, raczej do opisu tego co na forum. Troszkę rzeczywiście odbiegliśmy ( również ja ) od tematu.
                Więc w temacie;
                - nie wiemy co sie wydarzyło w szkole
                - być może pokłócili się o to o co kłóci sie 99 % młodzieży - o dziewczynę...
                - byc może nie ma to nic wspólnego z jego kolorem skóry - po prostu pobiło sie 2 młodych niedojrzałych dzieciaków
                - byc może to Mikołaj był agresorem tylko nie umiał sie bić. Być może to on jest rasistą i nie lubi białych i żółtych? Człowiek przecież może być rasistą niezależnie od koloru skóry.
                - nie podoba mi się postawa rodziców Mikołaja - teraz każdy kto ma problemy wychowacze oskarża szkołę, a kto ma problemy z nadwagą oskarża fast foody. Myślicie że to pomoże walce o równouprawnienie, czy tylko pomoże finansowo rodzicom.
                - Być może szkoła po wypłaceniu odszkodowania zrezygnowała z wyjazdu do wieliczki którejś klasy - tak w ramach zebrania na odszkodowanie
                - być może ten drugi chłopak jest wytykany palcami i taki ostracyzm ( nie wiemy czy z jego winy ) zniszczy mu życie?
                Bardzo wielu rzeczy nie wiemy dlatego w artykule nie podobała mi się postawa - jak pobito osobę ciemnoskórą to na pewno wina Polaków rasistów i cała szkoła i maszyna urzędnicza w Polsce (sąd) chce zniszczyć osobę o innej karnacji. Uznałem że to brak rzetelnego dziennikarstwa i stek bzdur więc przyjąłem postawę "antyartykułową" i broniącą nas jako narodu dość rozwiniętego i z całą pewnośćcią bez rasistowskiego zacięcia.
                • Gość: Roskoł Re: IP: *.echostar.pl 12.02.13, 15:34
                  Wszystko, co piszesz, może być prawdą i często jest tak, że jak pobili Żyda, to na pewno antysemici (choć też i każdy mówi: pobili mnie chuligani - nie: Polacy. Ale jak go pobiją czarni czy żydzi (w myckach) - wiadomo. Mimo, że większość rodaków raczej bierze od współrodaków).
                  Natomiast nie mogę zgodzić się co do szkoły. Odpowiada. Tak po prostu. Nieważne, który napyskował, zaczął. To by miało znaczenie przy sprawie o pobicie wytyczonej uczniowi.
                  Nie może być, że szkoła pozwala na bójki w obrębie budynku. Za to bierze kasę z gminy, za to ma prawo ingerować w pewne swobody uczniów, jak nienoszenie biżuterii, tipsów, dziarów i co tam jeszcze.
                  Równie dobrze możesz napisać, że zamiast inwestować w remont fasady, z której cegły lecą na uczniów, szkoła może zorganizować wycieczkę do Wieliczki (nie może, to inne pieniądze).
                  Jeśli szkoła wiele traci na odszkodowania, to nie wina skarżących, nie złych sądów - to wina zarządzającego szkołą. I wobec niego można ponieść konsekwencje.
                  Zauważ, że nie chodzi o zwykłą bójkę, z podbitymi oczami, ale o hospitalizowanego chłopaka. Chciałbyś swojego posyłać do miejsca, gdzie ktoś bierze pieniądze za opiekę i pozwala mu łamać gnaty?
                  • gospody5 Re: 12.02.13, 16:18
                    Witam
                    Przejrzałem Internet i poczytałem o tej sprawie. Jest sprzed kilku lat, ale nie o tym...

                    Szkoła zabezpieczyła miejsce w ten sposób że był monitoring i 2 nauczycieli na przerwie podczas której doszło do zdarzenia. Problem polegał na tym że 1 z nauczycieli spóźnił się 3-4 feralne minuty. Zdarzenie miało taki przebieg że Mikołaj ( mama Polka/tata arab ) zaczął bójkę i przyłożył Bartkowi. Bartek niewiele myśląc przyłoył w dziub Mikołajowi i bójka się skończyła. Wtedy przyszedł nauczyciel. Trudno mówić że szkoła pozwoliła na bójkę..myślę że ilość zabezpieczeń była wystarczająca. Równie dobrze można oskarżyć rodziców Mikołaja że tak wychowali dziecko, że jest prowodyrem bijatyk. Efekt jest taki że w sprawie karnej Bartek dostał zawiasy i powtarzał rok, ale ponieważ wszyscy wiedzieli że to Mikołaj zaczął przeprowadzono mały ostracyzm i Mikołaj sam zmienił szkołe. Sąd I instancji zasądził 5,5 tyś zł od rodziców Bartka dla Mikołaja oraz nie znalazł winy szkoły. Jednak matka Mikołaja ( rown ież nauczyciel) tak bardzo ciągała się po sądach aż w końcu przyznano rownież odszkodowanie od szkoły. Wszyscy w szkole wiedzieli że to Mikołaj jest agresywny i niezrównowazony, ale jak to udowodnić.....i tak nagle powstał pomysł ze starym wypracowaniem. Po tej krótkiej analizie żal mi Bartka, który oddał ciut za mocno , ale jednak się bronił. W tej chwili ma brudy w papaierach i powtórkę roku, a jest przecież ofiarą.....
                    • eaglegolf66 Re: 12.02.13, 16:46
                      Ja też przejrzałam internet i dowiedziałam się, że : Bartek i nie tylko on od dłuższego czasu dokuczali Mikołajowi z powodu jego pochodzenia. Szkoła nigdy nie reagowała. Mikołaj nie uderzył pierwszy, powiem więcej, w ogóle nie uderzył Bartka. Bartek tak uderzył, że złamał Mikołajowi szczękę. To tyle na ten temat. Niestety tak to wygląda w szkole - nie tylko w tej. Nauczyciele nie reagują na prześladowanie uczniów, nie tylko ze względów rasowych, ale wszelkich innych. Udają, że nie widzą, a kozły ofiarne klasowe w milczeniu cierpią. Takich sytuacji jest tysiące. Wystarczy poczytać o przemocy w szkole. Dopiero jak dochodzi do agresji fizycznej wszyscy się budzą, ale jest już za późno. Najlepiej zrzucić winę na ofiarę - że nieprzystosowana, nadpobudliwa, inna, gruba, niska, brzydka, za wysoka, zamknięta w sobie itd. itp.
                    • Gość: Roskoł Re: IP: *.echostar.pl 12.02.13, 17:02
                      Nie mam czasu szukać po internecie, jak będę chciał znaleźć długość penisa centaura, to myślę że też znajdę - jak każdą rzecz, którą będę chciał znaleźć w bibliotece wolności i chaosu, jakim jest internet.
                      Zwracam uwagę na charakterystyczne zdania w Twojej wypowiedzi:
                      - spóźnił się 3 - 4 minuty (a co za różnica)
                      - właściwie był ofiarą (złamał chłopakowi szczękę). A jeśli jeden kogoś popchnie, a drugi łamie mu kości - to jest ofiarą?
                      - przeprowadzono mały ostracyzm (brawo! "Mały ostracyzm". Dzielą się na małe i duże?).
                      To już są interpretacje zdarzenia, które wyglądało bodajże tak, jak opisał kolejny rozmówca - eaglle.
                      Faktem jest, że szkoła odpowiada za swoich podopiecznych, także za źle wychowanych. Tu decyduje regulamin i prawo, a nie gdybanie typu: równie dobrze można by zarzucić rodzicom Mikołaja... Równie dobrze można oskarżyć psa, a nie właściciela, że pogryzł? (przepraszam za wszelkie wynikające z porównania dwuznaczności, chodzi o odpowiedzialność) Otóż nie można.
                      Pomysł z wypracowaniem sprowadza się do udowadniania (podobno był zapis z monitoringu???), że Mikołaj uderzył Bartka, bo kiedyś opisał siebie jako porywczego. Genialne. Najlepiej w szkole być niepiśmiennym!!!
                  • Gość: adsadsa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.13, 15:02
                    ale masz teorie... ograniczanie praw uczniów ? spróbuj rozdzielić bijących się uczniów możesz mieć podwójne naruszenie nietykalności cielesnej... za nierozdzielenie też będziesz mieć problemy

                    Co nie zrobisz to i tak źle i ty masz problemy. Sprawa jest jasna - dzieciaki się pobiły i tyle. Normalnie skończyło by się na obniżeniu zachowania.


                    Ale ponieważ mamusia jednego zrobiła sobie X lat temu dzidziusia ze studenta z afryka to nagle sprawa nabiera wymiaru rasowego i jest nośna medialnie
              • Gość: b Re: IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 12.02.13, 17:59
                A skąd wiesz, że złamano mu szczękę za bycie mulatem? OK, gdyby to wydarzyło się na ulicy, idzie mulat i napada go skinhead to w 99,9% byłby to napad o podłożu rasistowskim, ale w szkole, bójka między osobami które się znały mogła mieć wiele rożnych powodów - z osobna lub kilka razem. Może się nie lubili, posprzeczali o coś. Krzyczenie rasizm to stara zagrywka, granie tzw. race card.
            • Gość: lol Re: IP: *.xdsl.centertel.pl 12.02.13, 15:15
              Rasizm to jest styl myślenia, nie ma znaczenia gdzie żyjesz, jęsli uważasz, ze ktoś jest z definicji gorszy bo ma ciemniejsza skóre lub mnijesze oczy. Najlepszym przykladem rasizmu są własnie takie blokowe półgłówki, kótre nigdy Żyda, murzyna czy azjaty nie widziały, ale nie przeszkadza im to bluzgkać na nich i czuć sie lepszymi. To ze nie ma przemocy czy segregacji "innych" to nie znaczy że nie ma rasizmu, przemoc czy segregacja są skutkiem rasizmu czy innego szowinizmu.
            • jackk3 Re: 12.02.13, 20:06
              Chyba sam nie wierzysz w te bajki. Mozesz mowic w nieskonczonosc ze biale jest czarne. Nic to nie da.
        • feurig59 Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 11:18
          gospody5 napisał:

          > Absolutnie się nie zgadzam, w Polsce nie ma żadnego rasizmu. Odmienny kolor to
          > wciąż egzotyka. Nie zabierają miejsc pracy, nie kradną kobiet itd..po prostu je
          > st ich za mało. Rasizm jest tam gdzie jakaś nacja odbiera coś innej i nie chodz
          > i o kolor skóry. Pierwszy przykład z brzegu - Polacy w UK i wzrost ruchów anty
          > imigranckich oraz parti Camerona. Czarni muzułmanie w Paryżu palą auta, niemcy
          > palą w ośrodkach dla imigrantów swoich turków, 40 lat temu w niektórych stanach
          > USA czarni mieli własne toalety itd.... Gdzie w Polsce jest rasizm? jesteśmy m
          > onokulturowi i jednolici rasowo. Chyba że na idiotycznych napisach sprayem na ś
          > cianach - ale to bardziej żart po pijaku niż wyznanie polityczne. Myślę że my
          > Polacy daliśmy sobie wmówić rasizm. Przemyślcie to proszę.
          > Pozdrawiam

          ..."w Polsce nie ma rasizmu" - ha! dobre! Proponuje przyjrzeć się niektórym wpisom na tym forum.
        • Gość: izka Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 11:37
          Wiesz co , przeczytaj sobie chocby wypowiedzi na tym forum - i nie opowiadaj ze w Polsce nie ma rasistow , bo sporo ich sie tu wpisalo
          • gospody5 Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 12:13
            To tylko takie pitolenie bzdur przez kilka osób. W Polsce czasami się słyszy że z czarnym nie warto rozmawiac itd... ale i tak wszyscy rozmawiamy. Natomiast jak byłem z kuzynką na południu stanów i kuzynka (blondynka ) rozmawiała z murzynem na ulicy to jej koleżanki amerykanki tydzień się do nas nie odzywały za takie faux-pas. W Polsce mówimy źle o "żydach" , o tym że nie powinni robic tego czy tamtego i inne takie pierdoły, natomiast w wielu cywilizowanych/wspaniałych krajach chwalą "żydów" na lewo i prawo i jednocześnie skutecznie ograniczają ich w rozwoju i awansach.
            Po prostu duża grupa Polaków ma problem ze swoimi wypowiedziami ale w żaden sposób nie przekłada sie to na czyny.
            Chodzi mi tylko o to że mamy taką tendencję do opluwania swojego kraju/narodu i chwalenia tego co na zachodzie. Abstrahując od rozwoju gospodarczego wiele rzeczy jest w Polsce lepiej rozwiązanych niż tam. Naprawdę mamy kilka rzeczy którymi możemy się pochwalić. Jedną z tych rzeczy jest równouprawnienie kobiet i mężczyzn (żona zarabia lepiej...;-)) i brak prawdziwego rasizmu.
            Miłego dnia
            • Gość: b Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 12.02.13, 18:19
              Piszesz bardzo sensownie. A co do rasizmu, to jest to zjawisko uniwersalne, i rasistą może być każdy bez względu na kolor skóry. Do tego dochodzą inne izmy i fobie, czarny Afrykańczyk z jakiegoś tam plemienia bywa uprzedzony i nienawidzi osób z innego plemienia. W Afryce Południowej morderstwa białych i Indusów przez czarnych mają często podłoże rasistowskie. Ruch The Nation of Islam (czarni muzułmanie w USA) jest bardzo rasistowski, oraz antysemicki. W USA rzadko zdarza się w miejscach publicznych wykrzykiwanie haseł rasistowskich w stosunku do czarnych, a w stosunku do białych słyszałem parę razy. Kiedyś stojąc na peronie/przystanku przesiadkowym podmiejskiej kolejki, znajdującym się w czarnej dzielnicy jakiś młody chłopak wykrzykiwał rasistowskie obelgi, był on czarny i wyzywał pewną biała kobietę (nie wiem czemu akurat ją, ale na niej się skupił, choć parę tekstów w stosunku do wszystkich białych na peronie też puścił). Były więc epitety typu cracker, you white whore itd
    • mz123 Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie uczni... 12.02.13, 09:11
      ech... dzieciaki, pewnie się pobili a teraz wykorzystuje się fakt, ze jeden ma inny odcień skóry ... jak w sejmie :-)
      • Gość: vito Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz IP: 31.179.101.* 12.02.13, 09:15
        nie umiesz czytac z ezrozumieniem,prawda?Przeciez wyraznie napisano,z jakiego powodu zostal pobity.
        I ile razy w wyniku zwyklej bojki ktos w twojej szkole mial zlamana szczeke,moze powiesz /
        • Gość: topipies Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 09:35
          Za moich czasów, w bywszej późnej podstawówce ( przedział wiekowy obecnego gimnazjum ) można było dostać za długie włosy, za krótkie włosy, za słuchanie disco, za słuchanie punka, za słuchanie metalu, za kolor włosów itd itp ( czyli za wszystko...) . Oczywiście w 99% trzeba się było wcześniej "postawić" ( odpowiedzieć na zaczepki- przyjąć wyzwanie). Tyle że NIKT nie latał z tym po sądach cywilnych i nie żądał odszkodowań....( fakt -były rozprawy przed sądami rodzinnymi kończące się niajczęściej przydzieleniem kuratora ) mimo, że od czasu do czasu bywały też przypadki typu wybity ząb, złamany nos itd itp. Nadmieniam, że nie była to wcale jakaś wyjątkowo patologiczna szkoła. Znając życie chłopak też miał swój udział w zajściu. Szczegółów nie znam, ale w jaki sposób nauczyciel ma "upilnować" każdego prześladowcę każdej ofiary... ? Przesada ( podobnie jak suma odszkodowania i zadośćuczynienia ) . Tłumaczenie GIODO kuriozalne.... Szkoła jest stroną w sprawie i ma prawo się bronić
          • zonzonel "za moich czasów" 12.02.13, 10:02
            Podoba Ci się bicie, wykorzystywanie słabości, terroryzowanie, ośmieszanie publiczne?
            Brak pomocy ze strony władzy (sądowniczej, w tym przypadku)?
            To wracaj do tych "swoich czasów", a nas zostaw w 21 stuleciu.

            > Za moich czasów, w bywszej późnej podstawówce ( przedział wiekowy obecnego gimn
            > azjum ) można było dostać za długie włosy, za krótkie włosy, za słuchanie disco
            > , za słuchanie punka, za słuchanie metalu, za kolor włosów itd itp ( czyli za w
            > szystko...) . Oczywiście w 99% trzeba się było wcześniej "postawić" ( odpowiedz
            > ieć na zaczepki- przyjąć wyzwanie). Tyle że NIKT nie latał z tym po sądach cywi
            > lnych i nie żądał odszkodowań....( fakt -były rozprawy przed sądami rodzinnymi
            > kończące się niajczęściej przydzieleniem kuratora ) mimo, że od czasu do czasu
            > bywały też przypadki typu wybity ząb, złamany nos itd itp. Nadmieniam, że nie b
            > yła to wcale jakaś wyjątkowo patologiczna szkoła. Znając życie chłopak też miał
            > swój udział w zajściu. Szczegółów nie znam, ale w jaki sposób nauczyciel ma "u
            > pilnować" każdego prześladowcę każdej ofiary... ? Przesada ( podobnie jak suma
            > odszkodowania i zadośćuczynienia ) . Tłumaczenie GIODO kuriozalne.... Szkoła je
            > st stroną w sprawie i ma prawo się bronić
          • Gość: maruti Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 10:05
            Nie jest kuriozalne. GIODO nie jest sądem. Ona nie zajmuje się winą, a jedynie podkreśla fakt, że szkoła nie ma żadnego prawa dysponować tą pracą bez zgody byłego ucznia. GIODO chroni dane osobowe, a nie określa winę stron.
          • Gość: q Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz IP: *.krakow.skk.com.pl 12.02.13, 11:34
            A kiedyś za "magię" palono na stosie. Rozmawiasz przez telefon - magia! Będziesz tak uprzejmy i dokonasz samospalenia?
          • Gość: Raskoł Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz IP: *.echostar.pl 12.02.13, 12:09
            W moje szkole było podobnie i też niepatologiczna, ale pozwolę się nie zgodzić.
            Szkoła bierze odpowiedzialność za ucznia na czas jego pobytu w placówce - czemu, gdyby np. spadła mu cegła na głowę, powinna brać odpowiedzialność, a jeśli wywichnięto mu szczękę w wyniku pobicia - to nie? To może i otwarte złamania powinno się tuszować, żeby nie narażać placówki na koszty?
            Szkoła ma prawo się bronić - też nie rozumiem. Jeśliby w przypadku cegły uczeń napisał kiedyś wiersz: Lubię włóczyć się czasem pod chylącą ruiną - trzeba by również zwalić na niego?
            Pięknie to będzie: zamiast doszukiwać się w sobie szczerości i talentu, każdy będzie pisał o sobie: jestem spokojnym, zrównoważonym, platonicznym, kompromisowym, niezainteresowanym polityką (etc)- na wypadek, że coś mu kiedyś wyciągną w wypracowania.
    • wezyronly Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 09:17
      W tyle za wszystkimi to ty jesteś, ksenofobie wstrętny
      • prawdziwy.stefan Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 09:20
        Faktycznie, z Twojej wypowiedzi wynika, że i tobie podobni jesteście 100lat za murzynami.
        • Gość: polacy_to_debile komentarze jak zawsze na temat IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 10:19
          Kluczowa kwestia to: od kiedy wypracowanie szkolne ucznia może być dowodem w sądzie? Jakby nie było takie wypracowanie to tylko wytwór czyjejś wyobraźni (pisane na ocenę!) i nawet jeśli nie jest to zupełna fikcja literacka to i tak nikt nie weryfikuje prawdziwości tego co dziecko napisało. A może napisał o tym jaki chciałby być, a nie jaki jest... A może opisał jaki był, ale już nie chce taki być... Wyciąganie jakiegoś WYPRACOWANIA sprzed 3 lat to skandal!!! Sąd powinien wyśmiać takie dowody na dzień dobry.
          • gospody5 Re: komentarze jak zawsze na temat 12.02.13, 11:11
            Nie uważam, że Polacy to debile i proszę tak nie pisac. To ciut mało patriotyczna postawa.... ludzie przez setki lat walczyli i oddawali życie za ojczyznę - nie pisz proszę takich głupot. Amerykanie mają IQ o połowę niższe ale w kółko powtarzaj ą że są najmądrzejsi, powinniśmy się takiej formy autoreklamy od nich uczyć.
            Ps. Polacy maja tylko jeden problem - za mało w siebie wierzymy ...
            • Gość: poncek Re: komentarze jak zawsze na temat IP: 74.221.212.* 12.02.13, 12:09
              >Ps. Polacy maja tylko jeden problem - za mało w siebie wierzymy ...

              No jak to nie? Przecież to wbrew faktom. Połowa kretynów z tego forum
              jest przekonana, że jest lepsza od "czarnucha", któremu należy się,
              za tę niższość, "słuszny wpie..., by nie podskakiwał i "spie...ł" do Afryki.
              Wszak to dowodzi bardzo głębokiej wiary w siebie!
              Rzekłbym nawet, że mocno przesadzonej.
              • gospody5 Re: komentarze jak zawsze na temat 12.02.13, 12:22
                ...
                Nie do końca.
                To ludzie małej wiary, przeświadczeni o swojej niższości, mający wewnętrzne poczucie bycia gorszym - to właśnie oni najwięcej krzyczą i robią nam złą reklamę. Osoby , które w siebie wierzą, znają swoją wartość, szanują i znają tez wartość innych. Takie osoby żyją zamiast przeszkadzać w życiu innym.
                Ps. Facet małej wiary niepotrafiący wyrwać laski zostawał księdzem i palił ładne dziewczyny na stosie. Hitler był brzydki, niski i miał jakiś problem z postrzeganiem swojej narodowości więc... itd.. To ludzie zakompleksieni z problemami doszukują się problemów u innych....
          • Gość: sorry@x Re: komentarze jak zawsze na temat IP: 82.145.75.* 12.02.13, 12:29
            Wypracowanie, nawet szkolne, nawet będące całkowitą fikcją MOŻE BYĆ DOWODEM.

            Właściwe pytanie brzmi "czego dowodem jest dane wypracowanie?"

            I tak, może być np. materiałem porównawczym dla grafologa sądowego, a tym samym dowodem że inny tekst został napisany/nienapisany przez określoną osobę. Itd. itp.

            W przypadku tego konkretnego wypracowania - za mało wiemy - i nie wchodźmy w kompetencje Sądu. A to właśnie wydaje się robić GIDO.
    • glootech Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 09:26
      Metody wykorzystywane przez panią dyrektor tej placówki od zawsze były kontrowersyjne. Tym razem, w końcu, będzie musiała się porządnie wytłumaczyć.
    • zegareek Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 09:29
      spoko, polscy katolicy zaraz będą mieli problem - będzie wybrany czarnoskóry papież...
    • jokanda102 Przyslowiowa polska tolerancja - zbierajaca zniwo 12.02.13, 09:29
      szczegolnie w tzw Polsce C. Kalisz..., no tak, wszystko jasne... najwiekszym problemem Polski jest to, ze nie odsiewa ksenofobicznych, agresywnych, nietolerancyjnych smieci, ktore z czasem zagospodaruje jakis sciek typu mlodziez wszechpolska lub inne gooowno - brak stanowczej i ostrej reakcji na takie incydenty to krecenie na siebie bicza, drodzy kaliszanie i mieszkancy innych pieknych miast i wsi naszej ojczyzny. Postawa nauczycieli - ponizej krytyki. Juz za rasistowskie zaczepki powinno sie wymierzac kare - zlamanie szczeki, pobicie - to sie w glowie nie miesci - sprawcow nalezy pogonic ze szkoly z wilczym biletem, niech zgnija gdzies na marginesie spoleczenstwa skoro nie sa w stanie respektowac podstawowych zasad spolecznego wspolistnienia.
      • kaliszman Re: Przyslowiowa polska tolerancja - zbierajaca z 12.02.13, 10:03
        Kalisz to Polska C. Na podstawie jakiegoś incydentu obrażasz moje miasto i resztę mieszkańców. Gdybym stosował wobec Poznania podobne myslenie. Musiałbym napisać, że Poznań to miasto dresów i łysych kiboli, którzy bija i plują na wszystkich, którzy nie są fanami Lecha Poznań. Doskonale jednak wiem, że to margines poznańskiego społeczeństwa. Tak samo jest w tym przypadku. Na drugi raz feruj wyroki po głębszym przemysleniu.
    • pfg Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 09:30
      puzonikk48 napisała:

      > Jakoś nikt nie miał pretensji i nie wyciągnął konsekwencji w stosunku do nauczy
      > cielek i szkoły ,którzy nie zapewnili bezpieczeństwa i nie obronili uczennicy p
      > rzed nożowniczką

      Pretensje, a nawet postępowanie dyscyplinarne, były. Tyle, że nauczycielki zostały oczyszczone z zarzutów.
      • Gość: kołtun Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz IP: 74.221.212.* 12.02.13, 10:09
        Rasiole oczyścili rasioli. Kogo to może dziwić?
    • wlodzimierz.ilicz W Polsce ataki na Murzynów się mnożą. 12.02.13, 09:31
      Bierze w tym aktywny udział Gazeta Wyborcza:

      wyborcza.pl/1,75478,13379691,Godson_bardziej_pasuje_do_PiS_niz_PO_.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
      • drzejms-buond a najgorsze jest to, w tej historii... 12.02.13, 09:39
        ...że uczniowi stała się krzywda-nikt nie poczuwa się do winy
        a mimo iż sąd wskazał winnego za całość zapłaci
        nie uczeń-łobuz, nie dyrektor ale szkoła, czyli MY !

        I tak jest w każdym miejscu gdzie pracują polscy urzędnicy. Oni popełniają błędy- my płacimy !
        • Gość: gość Re: a najgorsze jest to, w tej historii... IP: *.home.aster.pl 12.02.13, 09:49
          To szkoła ma płacić odszkodowanie? Rany..
      • Gość: kołtun Re: W Polsce ataki na Murzynów się mnożą. IP: 74.221.212.* 12.02.13, 10:11
        Godson nie został zaatakowany z powodu koloru skóry.
        Ogarnij się, głąbie!
    • Gość: gosc Re: Ból dupki lewaków? :) IP: *.dynamic.hispeed.ch 12.02.13, 09:36
      Przyznaj sie, to ty go pobiles, prawda?
    • pfg Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 09:37
      costa3500 napisał:

      > Sejm zaśmieca czarny katolik

      Masz na myśli Godsona? Nie jest katolikiem tylko protestanckim fundamentalistą.

      A ty zaśmiecasz swoim istnieniem ten kraj.
    • poziomka000 Ta sprawa jest dawno rozstrzygnięta przez SĄD 12.02.13, 09:43
      prawomocnie.
      Obie instancje miały wgląd do wypracowania.
      Czytaj ze zrozumieniem. Może przynajmniej przestaniesz się ośmieszać.
    • potp artykuł jest newsem dzisiejszego dnia.. 12.02.13, 09:49
      dziwne, bo czytałem o tym samym kilka tygodni temu i dziś nie dowiedziałem się niczego nowego, nawet zdjęcie to samo
      • joan70 Re: Ale jesteś pewny,że haki są be! 12.02.13, 13:43
        Zwłaszcza haki na ofiarę pobicia są także bezprawne! To super ,coś się zmienia.
    • Gość: Michał Żyjemy w chorym karju IP: 81.219.183.* 12.02.13, 09:49
      Pozew powinien być nie przeciwko szkole, ale przeciwko uczniowi, który pobił Mikołaja.
      Stanowisko GIODO jest durne. Uczeń kończy szkołę i ta ma o nim zapomnieć i usunąć wszystkie jego dane? A jak taki uczeń zgubi potem świadectwo ukończenia szkoły i zechce otrzymać duplikat? To co wtedy? Szkoła mu powie - nie mam już pana danych. Trzeba się uczuć jeszcze raz.
      • Gość: logika Nie manipuluj IP: *.dynamic.mm.pl 12.02.13, 10:08
        Przecież nie chodzi o wszystkie dane, tylko o stare wypracowanie, które szkoła zachowała najwyraźniej po to, żeby zaszkodzić byłemu już uczniowi.
        • Gość: Kaliszak Re: Nie manipuluj IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 12:50
          Małgorzata J. upubliczniając moje wypracowanie naruszyła 2 Ustawy o Ochronie Danych Osobowych. Miejmy nadzieję, że spowoduje to jej zwolnienie dyscyplinarne Był to czyn niezgodny z prawem. Wszyscy, którzy uczyli się bądź aktualnie są uczniami Gimnazjum nr 9 powinni się bać, aby ich prace kiedyś nie zostały wykorzystane przeciwko nim.
          Jest prawdopodobne, że dyrektora gromadzi od lat haki na wszystkich !!
        • joan70 Re:Szkoła zrobiła to w złej wierze! 12.02.13, 13:16
          Chciała żle dla ofiary,to głęboko nieetyczne!
      • Gość: Jonek Re: Żyjemy w chorym karju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.13, 10:09
        Albo jesteś tak głupi że mylisz pojęcia albo z premedytacją trollujesz na forum. Co ma stare wypracowanie do danych osobowych? Po co szkoła ma trzymać stare wypracowania i prace domowe jeśli w przyszłości może jedynie chodzić o wystawienie duplikatu świadectwa? Pomyśl następnym razem zanim znowu zrobisz z siebie błazna.
      • Gość: maruti Re: Żyjemy w chorym karju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 10:12
        Stanowisko GIODO nie jest durne. Szkoła ustawowo ma prawo, a nawet obowiązek przechowywać pewnych danych. Do innych nie ma żadnego prawa, o ile nie otrzyma zgody ucznia / rodziców. W tym kontekście GIODO po prostu stwierdziło to co jest ozywiste w rozumieniu prawa polskiego.

        Zalecam zaliczenie szkoleń z GIODO, wtedy będziesz rozumiał zamysł i sensowność rozwiązań.
      • Gość: kołtun Re: Żyjemy w chorym karju IP: 74.221.212.* 12.02.13, 10:13
        Duplikat świadectwa wystawią mu na podstawie archiwalnego zeszytu
        z wypracowaniem? Chory jesteś czy tylko zwyczajnie wredny?
      • Gość: Paralizator >>> Argumentacja szkoły jest bez sensu IP: *.awakom.net 12.02.13, 13:28
        Nawet jeśli uczeń dokonał własnej oceny swej osobowości, to nie jest biegłym sądowym, ani specjalistą w ocenie swego charakteru. Sąd powinien wyśmiać obrońcę reprezentującego szkołę.
        Wedle tego każdy kryminalista może sobie napisa opinie iż jest łagodny jak baranek i uczciwy do szpiku kości, a potem na ławie oskarżonych może przytoczyć swoje słowa, że przecież on nie może być winnym zarzucanych czynów.
    • xxx.ja Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie uczni... 12.02.13, 09:51
      super a gdyby pobiło sie dwóch uczniów o tym samym kolorze skóry?? Mam wrażanie , ze mamusia cwaniaczka ciągnie kasę korzystając z "mody" na poprawność polityczną!!!!

      Może czas z tym terrorem???

      • gospody5 Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz 12.02.13, 10:17
        Popieram, tez juz mam lekko dość tych dyrdymałów o poprawności.
    • Gość: janjałowiec Re: Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie ucz IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 10:00
      Katolik to Ty jesteś, bo Godson nim nie jest.
    • 33qq Szkoła wykorzystała w sądzie wypracowanie uczni... 12.02.13, 10:01
      Jakoś mnie nie dziwi brak etyki w szkołach, nie tylko jako przedmiotu, ale też w zachowaniach pracowników
    • Gość: Jonek 3 lata???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.13, 10:05
      Sąd potrzebował 3 lat aby osądzić kto zawinił? I te leniwe małpy z sądów chciały by podwyżek i przywilejów emerytalnych? Najpierw niech zaczną sumiennie pracować lenie śmierdzące. Odraczają rozprawy ot tak sobie i pokrzywdzony człowiek musi całymi latami wynajmować adwokatów, a to sporo kosztuje. A leniwe małpy z sądów krzyczą: podwyżki, podwyżki chcemy podwyżek.
    • ukos "Logika" rasistowskich kretynów z tego forum 12.02.13, 10:08
      Debile "myślały" (he, he), aż wydumały, że jak ktoś powie o sobie, że jest porywczy, to ten, co mu złamie szczękę, nie powinien być karany. Ten "wniosek" musiał kosztować debili bardzo dużo zdrowia. "Myśliciele" czasem wypowiadają spontanicznie, bez angażowania mózgu, np. "O, Murzyn, a gdzieś ty się nie mył?", ale tutaj ich rzadko używany centralny ośrodek musuiał się jednak trochę zaktywizować i sformułować wypowiedź "polemiczną". Można szczerze współczuć - "myśliciel" zmuszony do użycia mózgu odczuwa niewyobrażalny wręcz ból istnienia, nic więc dziwnego, że plecie jak Piekarski na mękach.
      • Gość: pałkownik Re: "Logika" rasistowskich kretynów z tego forum IP: 74.221.212.* 12.02.13, 10:25
        Najgorsze jest to, że takie debile uczą polską młodzież i wychowywuja potem policjantów, którzy "myślą", że jak ktoś się n.p. upije albo jest biedny to go można bić.
    • gospody5 Rasizm 12.02.13, 10:08
      Ja też tu widzę raczej pewne oznaki rasizmu w stosunku do białych.
      Szkole skończyłem lata temu, ale bójki wśród uczniów były zawsze i nikt nie chodził do sądu... Dla mnie rasizm to to że jak czarnego pobili to sprawa do sądu, a jak białego to po prostu uczniowie mają się pogodzić. Tak bardzo chcemy być poprawni politycznie że przegięliśmy chyba w druga stronę.
      Ten problem zaczyna wychodzić w stanach, biali hetereoseksualni obywatele zaczynają się buntować. Jak nie chcesz być zwolniony z pracy to najlepiej być gejem lub z jakiejś innej mniejszości - problem w tym że niedługo Ci tzw. "normalni " będą mniejszością...
      Jak w Polsce chcesz pracować w telewizji typu Viva/ eska itp.. i jesteś zwykłym białym polakiem to nie masz szans. Ludzie z mniejszości w Polsce to pewnie 1 % społeczeństwa i 90 % prezenterów. To już lekko denerwujące. Ostatnio była w moim otoczeniu dyskusja kogo wysłać na szkolenie i wysłaliśmy osobę pochodzenia żydowskiego - firma zwyczajnie bała się wyjść na antysemicką.
      Ps. Pamiętajmy, że artykuł nie mówi kto był winny zajściu. Wiemy, że dostał odszkodowanie za złamana szczękę w szkole - ale może to on był prowodyrem???
      • Gość: casca Re: Rasizm IP: 74.221.212.* 12.02.13, 11:49
        > Szkole skończyłem lata temu, ale bójki wśród uczniów były zawsze i nikt nie cho
        > dził do sądu...

        A jużci, a jużci. Ze złamaną szczęką nikt nie chodził do sądu.
        Babci opowiedz taką bajeczkę, na dobranoc. Palulu, babciu, ajci.

        Dawniej czarownice palono na stosach, sr... chodzono za stodołę, leczono się
        u znachorów i też nikt z tym nie chodził do sądu. Też mi argument.
        • gospody5 Re: Rasizm 12.02.13, 12:50
          Witam
          Nie potrzebne złośliwości. Świadczą raczej źle o Tobie.
          Jeśli koniecznie Cię to interesuje - Jak przyznałem się babci do bójki w szkole to mi babcia ścierką przyłożyła przez głowę. To była dobra lekcja - również mówiąca o tym aby nie być małym donosicielem ;-) Nie twierdzę że to najlepsze rozwiązanie na świecie, ale człowiek starający się sam rozwiązywać swoje problemy bardziej się rozwija jako osoba niż kiedy myśli za niego sąd.
          Do widzenia
      • reality_show Gdzie tolerancja... 12.02.13, 11:57
        Jak tobie obili mordę to przynajmniej równo spuchłeś i wyszło ci to na zdrowie. Nawet mamusi nie poskarżyłeś się. W tym przypadku przesadzono, bo gościowi złamano szczękę i stąd ten pozew do sądu. Dlatego nie dopatrujmy się tu rasizmu, pomimo, że gościu jest czarny. To szkoła uchyla się od odpowiedzialności. Zawaliła sprawę, więc powinna zapłacić.
      • Gość: były belfer Re: Rasizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 18:41
        Gospody!
        Bójki nastolatków były zawsze i pewnie jeszcze będą.
        Ale, jeśli przyczyną bójki jest kolor skóry to jest to oznaką RASIZMU.
        Zrozumiałeś?
        Twoja wypowiedź świadczy o tym, że masz RASISTOWSKIE poglądy. Czy przyczyną tego jest fakt, że nie wzięli Ciebie na prezentera do Vivy czy jakiegoś innego grajitka mnie nie obchodzi.
        Nie tłumacz sobie tego faktu rasizmem jakiegoś redaktora i nienawiścią do Twojej białej rasy. Pewnie konkurenci, pewnie o ciemniejszej od Twojej karnacji byli po prostu lepsi od Ciebie.
        Spróbuj znaleźć zatrudnienie w programie propagującym muzykę "poważną". Biali ludzie mają większy "dryg" do tego rodzaju muzyki.
    • rekkoon A czemu nie mogli wykorzystać wypracowania? 12.02.13, 10:12
      A czemu niby szkoła nie mogła wykorzystać na swoją obronę dowodów w postaci wypracowania? Jakie ma znaczenie, że zostały one zdobyte być może w niezbyt dobry sposób? W sądach rozprawy toczą się w konkretnej sprawie - jeżeli ktoś chciał oskarżyć szkołę o to, że narusza ustawę, to jest to temat na zupełnie inną rozprawę. A poza tym od kiedy to nie można się bronić? Jak mi ktoś ukradnie samochód a mi się uda zdobyć np. pamiętnik złodzieja z dowodami, to też nie będę go mógł przedstawić w sądzie, bo np. "pamiętników się nie czyta" i jest to "prywatny pamiętnik obywatela złodzieja"?
      • Gość: kołtun A czemu ty się nie leczysz? IP: 74.221.212.* 12.02.13, 10:22
        Dlatego, że:

        1. Przetrzymywali to wypracowanie niezgodnie z prawem.
        2. Wypracowanie nie zawiera żadnych informacji poświadczających samo zajście.
        3. Wypracowanie wykorzystano tylko po to by wysnuć zeń wredne insynuacje,
        przeciwko oczywiście poszkodowanemu.
        Takie postępowanie szkoły jest haniebne i wysoce niepedagogiczne.
        A ty, jak to wredny rasiol, bronisz takich samych rasioli ze szkoły.
        • Gość: rasiol - dobre.... wypracowanie to fikcja, tak jak Biblia IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 10:50
          od kiedy wypracowanie szkolne ucznia może być dowodem w sądzie? Jakby nie było takie wypracowanie to tylko wytwór czyjejś wyobraźni (pisane na ocenę!) i nawet jeśli nie jest to zupełna fikcja literacka to i tak nikt nie weryfikuje prawdziwości tego co dziecko napisało. A może napisał o tym jaki chciałby być, a nie jaki jest... A może opisał jaki był, ale już nie chce taki być... Sąd powinien wyśmiać takie dowody na dzień dobry.
          • joan70 Re: wypracowanie to fikcja literacka! 21.02.13, 17:36
            Każdy to wie ,można konfabulować ,to nie spowiedż przed nauczycielem albo przed dyrektorką( z takimi metodami pracy to pewnie ma SB-ckie korzenie!)
        • Gość: sorry@x Re: A czemu ty się nie leczysz? IP: 82.145.75.* 12.02.13, 12:03
          Zgodnie z prawem USA informacje zdobyte nielegalnie nie mogą być dowodami i sąd ma obowiązek je odrzucić.

          Przypominam, że miasto Kalisz jest na terytorium RP i dlatego stosuje się prawo polskie. Polski Sąd nie może, uzasadniając prawem USA, odrzucić dowodu przedstawionego przez stronę. Przypominam także, że przekazanie jakiejkolwiek informacji Sądowi nie jest "rozpowszechnianiem" (nota bene, Sąd ma prawo ograniczyć jawność procesu) czy też "wykorzystaniem wizerunku".

          Istnieje realne niebezpieczeństwo, iż niszczenie wypracowań uczniowskich z chwilą ukończenia szkoły będzie kryminogenne, bo ułatwi fałszerstwa i utrudni nadzór. Stanie się możliwe np. stawianie stopni bez oceniania prac, te bowiem zawczasu trafią do niszczarki. W konsekwencji do niszczarki trafią też rozprawy habilitacyjne, wystarczy tylko zmienić "szkoła" na "szkoła wyższa" itd.
          • Gość: dżon Re: A czemu ty się nie leczysz? IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.13, 00:15
            Większość tego, co napisałeś, jest nie na temat. Nie chodzi o jakieś "rozpowszechnienie" czy "wykorzystanie wizerunku". Skąd te osobliwe pomysły? Szkoła bezprawnie przechowywała wypracowanie. Na bezprawność tego aktu nie wpływa fakt, czy sąd dowód przyjął czy odrzucił. Bardzo dobrze, że im się dostało, bo postąpili bardzo nieetycznie nadużywając zaufania ucznia poprzez wykorzystanie jego pracy w sądzie.

            Przypominam, że prace habilitacyjne, tak jak prace doktorskie i magisterskie są za zgodą głównego zainteresowanego archiwizowane. Wybacz, ale to co wymyśliłeś jest tak głupie, że w konsekwencji oznaczałoby śmierć polskiej nauki, całkowity bezsens istnienia dla nauki szkolnictwa wyższego. Prace naukowe to nie są jakieś wprawki, mają wartość materialną, pisze się je nie tylko po to, żeby zaliczyć, ale żeby utrwalać wiedzę. Ta wizja jest tak samo realistyczna, jak pomysł spalenia wszystkich bibliotek, żeby czasem jakiś plagiat się nie okazał. Zaś co się tyczy nadzoru kuratoryjnego, to informuję Cię, że nawet obecnie taki nadzór, jaki masz na myśli, nie istnieje. Nie przyjeżdża pani z kuratorium po to, żeby poprzeglądać wypracowania i osądzić, czy aby ta piątka na koniec była słuszna. Taka forma nadzoru nie istnieje, bo żadna pani z kuratorium nie ma prawa ani kompetencji stwierdzić, że ktoś źle uczy matematyki, skoro ma dyplom uczelni wyższej potwierdzający umiejętność uczenia matematyki. Jedyną, bardzo dobrą zresztą, formą nadzoru merytorycznego są egzaminy zewnętrzne i wyniki, jakie osiągają uczniowie danego nauczyciela.
      • Gość: Jonek Re: A czemu nie mogli wykorzystać wypracowania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.13, 10:43
        Dlatego, że takie wypracowanie to forma fikcji literackiej na zadany przez nauczyciela temat. Kiedy uczyłem się angielskiego to opowiadając o sobie używałem bardzo wielu różnych określeń aby przećwiczyć słówka, raz byłem niskim blondynem z Chorwacji a innym wysokim brunetem z Austrii. Wypracowanie szkolne to nie jest dowód w sądzie bo tylko psycholog po rozmowie z delikwentem może określić jego prawdziwy charakter. A wyciąganie takiego wypracowania po latach (tym bardziej przetrzymywanego bezprawnie) oznacza tylko, że władze szkoły wiedzą że toną w bagnie i naiwnie chwytają się brzytwy w postaci tego wypracowania.
      • Gość: dsa Re: A czemu nie mogli wykorzystać wypracowania? IP: *.icpnet.pl 12.02.13, 10:50
        Tak jak Ci odpisali o wypracowaniu, nie mozesz go uzyc, bo masz je bezprawnie, jest fikcja literacka, nie ma zadnych odniesien do sytuacji. Ponadto jesli ktos Ci ukradnie samochod, a Ty mu podwedzisz pamietnik, albo zdobedziesz jakikolwiek dowod w nielegalny sposob owszem bedzie on przyjety przez sad, ale w sprawie Ciebie wszczete zostanie postepowanie i sam skonczysz jako zlodziej. Dowody maja zbierac sledczy, zgodnie z prawem, a nie Ty, bo tak Ci sie widzi.
      • Gość: Arek Re: A czemu nie mogli wykorzystać wypracowania? IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 13:22
        Nie zgadzam się z tą argumentacją w przypadku, gdy pamiętnik wykorzystuje złodziej do pokazania, że ofiara miała ukryte myśli by mu te auto ukradziono.
    • Gość: sandosubido wszyscy jesteście kretynami IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 10:20
      Kluczowa kwestia to: od kiedy wypracowanie szkolne ucznia może być dowodem w sądzie? Jakby nie było takie wypracowanie to tylko wytwór czyjejś wyobraźni (pisane na ocenę!) i nawet jeśli nie jest to zupełna fikcja literacka to i tak nikt nie weryfikuje prawdziwości tego co dziecko napisało. A może napisał o tym jaki chciałby być, a nie jaki jest... A może opisał jaki był, ale już nie chce taki być... Wyciąganie jakiegoś WYPRACOWANIA sprzed 3 lat to skandal!!! Sąd powinien wyśmiać takie dowody na dzień dobry.
      • Gość: sędzia-kalosz Re: wszyscy jesteście kretynami IP: 74.221.212.* 12.02.13, 10:32
        Sąd sam jest śmieszny, więc nie wie z czego się naprawdę śmiać.
      • Gość: Raskolnikow Re: wszyscy jesteście kretynami IP: *.echostar.pl 12.02.13, 10:55
        To dopiero będzie, jak powyciągają nam te wszystkie młodzieńcze: "dlaczego byłbym bardziej zdecydowany niż Kordian przed zabójstwem cara"!
        Swoją drogą, Raskolnikow miał podobnie - pierwszą poszlaką jego winy był artykuł o moralnej wyższości niektórych ludzi.
    • Gość: słowiański_orzeu duma i uprzedzenie IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 10:22
      Ta mamuśka nie miała problemów z rasą... To Ty masz z tym problem.
    • Gość: joe brody Re: Godson jest spoko zasymilował się IP: *.wroclaw.mm.pl 12.02.13, 10:24
      Zapodaj, gdzie mieszkasz, pogadamy jeden na jednego...
      • feurig59 Re: Godson jest spoko zasymilował się 12.02.13, 10:57
        nie karm go, przecież widzisz, że biedny, pogubiony człowiek z piana na ustach. słabszych się nie bije. trzeba cierpliwie tłumaczyć, wyciągać z analfabetyzmu.:-)
      • Gość: Rew Re: Godson jest spoko zasymilował się IP: *.static.chello.pl 12.02.13, 11:29
        "Zapodaj, gdzie mieszkasz, pogadamy jeden na jednego... "

        Lał - jaki wroclawski bruce lee się znalazł...Śmieć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja