good_vibrations
15.02.13, 07:49
Wszystko zależy na kogo się trafi. Kilka lat temu siedziałem w autobusie, który utkwił w korku. Oczywiście bilet czasowy stracił ważność a ja nie miałem następnego. Poza tym byłem umówiony i spieszyłem się. Po rozpoczęciu kontroli powiedziałem do kanara, żeby porozmawiał z kierowcą i spytał ile staliśmy w korku. Poszedł do niego a potem tylko ręką pokazał, że wszystko jest ok, kary nie było.
Takich rzeczy nie trzeba załatwiać odgórnie, czasami wystarczy zwykła uprzejmość i odpowiednie wytyczne dla kontrolerów od ich pracodawcy.