Dlaczego w Poznaniu pieszy musi chodzić w kalos...

27.02.13, 09:27
To teraz wyobraźcie obie, jaki horror przeżywają piesi na ulicach lokalnych, np. na Podolanach, gdzie chodników nie ma wcale...
ZDM nie reaguje w ogóle...
    • drifer Dlaczego w Poznaniu pieszy musi chodzić w kalos... 27.02.13, 09:31
      Dojście do szkoły podstawowej 55 od strony Folwarcznej to koszmar.Codziennie odprowadzam dziecko do szkoły grzęznąc w błocie.Taka sytuacja ma miejsce od lat i nikt nie chce się tym zająć.A wystarczą dwie wywrotki tłucznia i po sprawie.
    • lukask73 Dlaczego w Poznaniu pieszy musi chodzić w kalos... 27.02.13, 10:22
      Brak organizacji remontów jest zły, ale jeszcze gorszy jest permanentny brak opieki nad niektórymi miejscami. Przykład z dzisiaj: teren między Rondem Śródka i kamienicami przy ul. Bydgoskiej. W latach 80. i 90. był tu trawnik, przez który przechodził mniej lub bardziej zadbany chodnik. Stała nawet tablica z napisem regulamin parkowy (sic!). Dzisiaj teren wygląda jak plac budowy, po którym jeżdżą kilkunastotonowe pojazdy tłocząc w błocie koleiny po kolana.

      Czy ten placyk nie ma właściciela???
    • Gość: zonk co tam bloto, psie goowna to jest problem IP: *.icpnet.pl 27.02.13, 10:33
      Dlaczego tym nikt sie nie zajmie?
      Bloto jest o tyle lepsze, ze nie smierdzi.
      • Gość: pieszy nie musi nic nie musi IP: *.icpnet.pl 27.02.13, 18:01
        pieszy nie musi chodzić w kaloszach...
        w ogóle nie warto być pieszym... policja robi łapanki na pieszych, pieszy w tramwaju ma zimno i śmierdzących współpasażerów, a na przystankach inni piesi puszczają dymek przy biernej postawie straży miejskiej i policji... bez sensu jest być pieszym, który komunikacją miejską będzie jechać dużo dłużej, niż samochodem, a gdy taki pieszy nie mieszka na jednym z osiedli z wielkiej płyty, a w szczególności w PZ, to komunikacja miejska już jest nie dla niego, bo np. z pociągu ma problem, żeby od razu na tramwaj się przesiąść.
        Ale przecież nie musi być pieszym!!
    • bimota Dlaczego w Poznaniu pieszy musi chodzić w kalos... 27.02.13, 10:59
      PRZYPUSZCZAM, ZE POWODEM MOGA BYC OPADY...
      • Gość: p Re: Dlaczego w Poznaniu pieszy musi chodzić w kal IP: *.as13285.net 27.02.13, 11:14
        A ja przypuszczam, że powodem jest wydawanie całości pieniędzy na jezdnie, z pominięciem chodników.
    • l.george.l Poznań nie jest miastem dla pieszych 27.02.13, 11:13
      Odstawiłem ostatnio samochód do serwisu, a ponieważ pogoda nie jest najgorsza, postanowiłem poruszać się pieszo. Pierwsze co musiałem zrobić, to odstawić lakierki do szafy i wdziać solidne trapery. Ale to nie największy problem. W Poznaniu można wskazać dziesiątki miejsc i osiedli, w których w ogóle nie przewidziano ruchu pieszego. Najzabawniejsze, że po jednej stronie osiedla policja urządza łapankę na tych, którzy nie przechodzą po pasach, ale po drugiej stronie tego samego osiedla, gdyby człowiek nawet chciał poruszać się zgodnie z oczekiwaniami poznańskiej policji, to jest to niemożliwe, bo chodniki nagle się urywają, bo przejść dla pieszych nikt nie zaplanował i jest się zmuszonym do przebiegania między pędzącymi, bynajmniej nie 50 na godzinę, samochodami. I nie mam tu na myśli miejsc odludnych czy w trakcie budowy.
      • Gość: j-s. Re: Poznań nie jest miastem dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.13, 16:12
        Jak Cię, geogre'u nie lubię, tak się z Tobą zgodzę :P
        Na pohybel antypieszym projektom!
    • Gość: j-s. Re: Dlaczego w Poznaniu pieszy musi chodzić w kal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.13, 16:10
      Kolejny "czarny punkt" - pętla tramwajowa na Dębcu. Patologiczne sypanie solą po chodniku zamiast odgarniania śniegu, efekt jak na zdjęciach - kałuże i błoto po kostki.
    • l.george.l Oto dojście do trzeciej uczelni w kraju 27.02.13, 19:50
      "Głos" opisuje, jak wygląda ulica, którą dochodzą studenci do kampusu UAM od strony ul. Naramowickiej.
      www.gloswielkopolski.pl/artykul/766675,umultowo-sucha-noga-nie-przejdziesz-na-ulicach-kaluze-i,id,t.html
      "Przedstawiciele UAM podkreślają, że drogi prowadzące bezpośrednio do uczelnianych budynków są utwardzone" - przecież to ewidentne kłamstwo, co widać na załączonym obrazku. Podobnie sytuacja prezentuje się od strony zachodniej. Władzom miasta i UAM chyba się wydaje, że wszyscy do kampusu dojeżdżają albo Pestką, albo samochodem. Tyle że nawet chodnik od Pestki ze ścieżką rowerową jest już niewystarczający, jest stanowczo zbyt wąski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja