"Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że za...

04.03.13, 13:44
"A gdyby w śmietniku naprawdę leżało dziecko, a my byśmy zignorowali zgłoszenie?"

No, zapewne wtedy by nie zmartwychwstało od interwencji. A ponieważ szansa taka w naszej kulturze istnieje, policja anonimów nie ignoruje i zawsze spieszy, bo a nóż uda się zabite dziecko wskrzesić...
    • tsuranni "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że za... 04.03.13, 14:03
      "A gdyby w śmietniku naprawdę leżało dziecko, a my byśmy zignorowali zgłoszenie?"

      A gdyby tak ktoś pokusił się o dyskretną weryfikację zgłoszenia (chociażby wywiadem środowiskowym) przed zrobieniem rabanu? A gdyby ten ktoś już podczas "akcji" posłużył się rozumem w celu tej weryfikacji. Do oceny stanu brzucha tej pani zapewne nie był potrzebny ekspert sądowy.... Myśleć, myśleć! Myślenie nie boli!

    • Gość: RAUBER Re: "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.13, 14:13
      kretyński kraj, tu nie ma co siedzieć, stąd trzeba wiać
      jeszcze jakaś obca baba będzie się kręcić ludziom po domu i zaglądać kobiecie w brzuch? co to jest Rzeczpospolita Talibańska?
      • Gość: Georg Sommer Re: "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że IP: *.pools.arcor-ip.net 04.03.13, 14:35
        Ociagaj sie Rauberku z wyjazdem ociagaj a lada moment bedziesz chodzil w iamamce z kalachem POd pacha... :-))
        • Gość: Parnasus Re: "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że IP: *.icpnet.pl 05.03.13, 08:34
          Zamknij pApĘ :-))
      • Gość: schiza Re: "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.13, 09:50
        Między nogi zaglądają, do łóżek zaglądają ale jak mają się zająć powaznymi problemami , to olewają.
    • conena Re: "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że 04.03.13, 14:28
      to tylko potwierdza słuszność poglądów, że bez nakazu prokuratora nie mam obowiązku wpuszczania nikogo do własnego domu. i nikogo nie wpuszczę nigdy, szkoda moich nerwów i czasu.

      bardzo, bardzo współczuję dziewczynie w ciąży. a ta położna powinna się mocno pizgnąć młotkiem w środek czoła.
    • Gość: hehe Re: "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że IP: *.icpnet.pl 04.03.13, 15:28
      Mogli najpierw smietnik sprawdzic a nie bo by sobie lapy pobrudzili. Woleli wiec zapytac kobiety czy nie zabila, a jesli bylaby to prawda nawet, to o smierci orzeka specjalista na podstawie ogledzin zwlok, dziecko moglo zyc jeszcze w tym smietniku (o ile donos mogl byc prawdziwy) zaniechali sprawdzic wiec sie przyczynli do potencjalnej smierci.

      PODSUMOWUJAC: niepotrzebnie truli du*e ciezarnej NIEWINNEJ kobiecie. Lenie i nieroby. A polozna zamiast w pracy porody odbierac to lata z gliniarzami po miescie. Leniwce i jeszcze podwyzek chca.
    • radnor "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że za... 04.03.13, 15:28
      "Policjanci z Katowic złapali sprawcę fałszywego alarmu bombowego. Przez niego trzeba było w piątek ewakuować tysiąc osób z najwyższego biurowca w centrum miasta. Grozi mu nawet 8 lat więzienia. Sąd może też zdecydować o obciążeniu go kosztami akcji służb ratowniczych. Niewykluczone, że odszkodowań za straty będą się domagali właściciele firm, które mają swoje biura w wieżowcu. Głupi żart może więc sporo kosztować lekkomyślnego 20-latka. "


      Rozumiem, że położnej zostanie przedstawiony zarzut składania fałszywych zeznań?
    • kejtlinn "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że za... 04.03.13, 16:13
      To ich praca rozumiem, ale włączenie opcji "człowiek" nie boli.
      I jak zwykle nikt nic nie ma sobie do zarzucenia, zawsze pracują "prawidłowo" i zgodnie z prawem.
    • aki-ma "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że za... 04.03.13, 16:16
      Szanowny mężu : bierz dobrego adwokata i wnoś oskarżenie przeciwko funkcjonariuszom i położnej . O narażenie zdrowia i życia . Niech się skr... też trochę strachu nażrą .
    • bimota "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że za... 04.03.13, 19:13
      CHWILA.. A JAKIEGO WSPARCIA POLICJI OCZEKIWALA KOBITA ? GDYBY POPROSILA POLOZNA O OPUSZCZENIE MIESZKANA, A TA BY TO ZIGNOROWALA, TO ROZUMIEM...
    • pyrazgzikiem "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że za... 05.03.13, 08:28
      A kto odpowiedziałby, gdyby kobieta poroniła w wyniku stresu? Kto? Ten donosiciel, policja, położna? Zapewne wszyscy umyliby rączki. A jakieś dowody odnaleziono, czy tym dowodem okazała się na przykład torebka z resztkami po przygotowywaniu wątróbki lub świeżych ryb na obiad? A może to były tylko buraki?
    • Gość: Swarzedzanin Znam tę rodzinę i widze jak to przeżyli.... IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.13, 14:44
      Jak w tytule...nic dodać nic ująć.
      A opinia plotkarek osiedlowych jest teraz bezlitosna, są tak głupie ,ze nawet to,ze za chwilę to rzekomo zabite dziecko się urodzi-dla tych moherowych bab zaden powód do zamknięcia prymitywnych paszcz....
    • poseniak56 "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że za... 05.03.13, 22:23
      już bym tak nie narzekał na policję. nie jadą źle, jadą źle.
      tylko kim jest ta położna?
      tylko jakoś pachnie mi znowu jednostronnym artykułem. emocje jak w fakcie albo se.
      • Gość: baba Do ; poseniak56 IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.13, 23:12
        życzę ci zatem podobnego doświadczenia.
    • Gość: ika Re: "Do położnej ktoś zadzwonił i powiedział, że IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 23:53
      kapo a nie położna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja