Dodaj do ulubionych

Oceniamy organizację remontu ronda

IP: *.icpnet.pl 19.07.04, 22:20
W związku z faktem, iż doceniam demaskującą absurdy codzienności siłę mediów
i ich skuteczność w walce z bezmyślnością decydentów, zwracam się z prośbą o
krytyczne przyjrzenie się nowej tymczasowej organizacji komunikacyjnych
rozwiązań zaproponowanych mieszkańcom osiedli Stare Żegrze i Orła Białego na
czas remontu torowiska na Rondzie Starołęka.
Otóż o ile autobusy za tramwaj (na trasie Rondo Starołęka - pętla tramwajowa
Os. Lecha) jeżdżą z rozsądną częstością, o tyle zupełnie nierozsądne jest to,
że by skorzystać z takiego autobusu na wysokości przystanków tramwajowych
określanych jako Zegrze I oraz Żegrze II, kandydat na pasażera autobusu za
tramwaj ma do wyboru:
a) zejść, jak kultura każe, schodami z jednej z kładek na przystanek
tramwajowy a następnie wbrew kulturze a przede wszystkim bezpieczeństwu -
wejść pod schody, a spod nich - odczekawszy aż przejadą samochody a kierowcy
(w tym nieraz i policjanci) pogrożą palcem, karcąc wymownie nierozważne
intencje pokonania jezdni w miejscu niedozwolonym (bo nie ma tam żadnych
tymczasowych oznakowań właściwych przejściom dla pieszych) - przebiec na
drugą jej stronę na przystanek autobusowy
albo
b) zbiec na przystanek autobusowy z dowolnie wybranej skarpy "z górki na
pazurki" licząc, że przed jezdnią zdąży się zatrzymać, jeśli - szczęśliwym
trafem - uda mu się z niej zbiec, a nie sturlać.
Moje zaniepokojenie takim stanem rzeczy jest tym większe, że zmiana
organizacji ruchu potrwa - wg zapowiedzi - do września. Przez ten czas
przynajmniej ze sto razy przebiegnę albo zbiegnę na autobusowy przystanek, na
którym znalazłszy się odetchnę, że znowu się udało (bo z nadzieją zakładam,
że się uda).
Tyle, że oprócz mnie z zaproponowanych rozwiązań korzystać muszą także osoby
starsze, niepełnosprawne, matki z wózkami oraz dzieci. I tu jakikolwiek żart
jest nie na miejscu.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka