"Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST]

09.03.13, 14:28
Jaka będzie odpowiedź ZTM?
- że klientka miała pecha (5-krotnie)?
- PEKA jest nie do końca wdrożona i mogą przytrafiać się 'błędy'?
- to w końcu tylko sprzęt i ma prawo zawieść?
- złośliwość rzeczy martwych?
- mogła od razu udać się do punktu na Głogowskiej (sic!)?
- pasażer powinien mieć zapas biletów, ew. zapasową naładowaną sieciówkę?
- za X lat problem zniknie bo coś tam?
- nie da się nic zrobić lepiej?
Ciekaw jestem ile z wszystkich biletomatów jest w pełni funkcjonalnych każdego dnia. Może Gazeta wystąpiłaby do ZTM o codzienne udostępnianie takich informacji?
    • Gość: dadadadda Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.icpnet.pl 09.03.13, 14:33
      Potwierdzam, te szmelce w ogóle nie działają! I niech nie próbują wmawiać, że problem z kartą, bo u mnie też w punktach doładowuje się bezproblemowo.
    • gall.anonim.pn "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 09.03.13, 15:02
      To miasto nie jest "nieprzyjazne mieszkańcom", ono jest wręcz wrogie. Są takie sytuacje, że przyjezdnym z innych miast wręcz nie mieści się w głowie jak opowiadam o działalności urzędników miejskich. Najsmutniejsze, że najpierw wydawało się tak znajomym z Houston czy Berlina, później z Budapesztu i Brna, a obecnie wręcz z Gorzowa i Bydgoszczy.
    • Gość: marian Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.icpnet.pl 09.03.13, 15:50
      Kiedyś mówiło się "poznański porządek"
      Teraz ludzie z całego kraju mówią "poznański burdel"

      A Rychu się z Was śmieje, pluje wam w twarz, a wy, durnie, nadal na niego głosujecie.


      p.s.
      potwierdza - w większości biletomatów nie da się naładować komkarty, mimo że zdm twierdzi inaczej
      • Gość: wkurzony Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.13, 21:56
        ODPOWIEM TOBIE DRUKOWANYMI, BO MOŻESZ MIEĆ PROBLEMY ZE ZROZUMIENIEM. PYTANIE ZASADNICZE - KTO ZA GROBELNEGO?! TAK DZIAŁA DEMOKRACJA, JEŚLI NIE WIESZ. KTO?!
        • Gość: ryszard_grobelny Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.icpnet.pl 10.03.13, 02:36
          Gość portalu: wkurzony napisał(a):

          > ODPOWIEM TOBIE DRUKOWANYMI, BO MOŻESZ MIEĆ PROBLEMY ZE ZROZUMIENIEM. PYTANIE
          > ZASADNICZE - KTO ZA GROBELNEGO?! TAK DZIAŁA DEMOKRACJA, JEŚLI NIE WIESZ. KTO?!
          >



          to teraz odpowiedź, tym razem kursywą:

          KAŻDY BĘDZIE LEPSZY!!! Tylko dureń tego nie widzi.
          • Gość: marian Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.icpnet.pl 10.03.13, 02:40
            jak można było doprowadzić do tego, że miasto, które kiedyś było synonimem PORZĄDKU teraz jest synonimem BAŁAGANU?
            Miałem niedawno gości z... BYDGOSZCZY! Nie mogli zrozumieć jak to możliwe że taki niby wspaniały Poznań jest tak zapuszczony... wstyd na całej linii... do tego pan ryszard doprowadził...
            • woland7 Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 10.03.13, 09:15
              Chyba mogę Ci odpowiedzieć... Grobelnego niecierpię, ale kilka słów o zapuszczeniu miasta:
              1. To nie psy Rycha s.r.a.j.ą po całym mieście tylko psy Poznaniaków.
              2. To nie Rychu okleja centrum miasta szpetnymi reklamami. Właścicielami / najemcami lokali są w większości Poznaniacy.
              3. To nie Rychu wywozi do lasu gruz i śmieci lecz w większości mieszkańcy tego miasta.
              4. To nie Rychu maże sprejem po murach, lecz w większości Poznaniacy.
              5. To nie Rychu niszczy tramwaje (spreje, popisane szyby, zniszczone siedziska, itp),
              6. Z tego co czytałem Rychu nie pali fajek. To nie on zatem wyrzuca niedopałki na chodnik.
              7. To nie Rychu parkuje na każdym wolnym skwerku zieleni w strefie płatnego parkowania niszcząc do cna zieleń.
              8. To nie Rychu kradnie niemal na każdym osiedlu kołpaki, dekle, wkłady z lusterek.

              Rychu jest nieudolny, to fakt, ale można zwalać na niego, że w mieście jest syf. Syf jest dlatego, że wśród pięciuset kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców znaczną częścią są syfiarze. Tak długo jak mieszkańcy naszego grodu sami nie zaczną dbać o takie podstawowe kwestie jak napisałem wyżej w mieście będzie syf. Choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli nie da się tego zwalić na przyjezdnych.
              • floress Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 10.03.13, 13:54
                woland7 napisał:

                > Chyba mogę Ci odpowiedzieć... Grobelnego niecierpię, ale kilka słów o zapuszcze
                > niu miasta:
                > 1. To nie psy Rycha s.r.a.j.ą po całym mieście tylko psy Poznaniaków.
                > 2. To nie Rychu okleja centrum miasta szpetnymi reklamami. Właścicielami / naj
                > emcami lokali są w większości Poznaniacy.
                > 3. To nie Rychu wywozi do lasu gruz i śmieci lecz w większości mieszkańcy tego
                > miasta.
                > 4. To nie Rychu maże sprejem po murach, lecz w większości Poznaniacy.
                > 5. To nie Rychu niszczy tramwaje (spreje, popisane szyby, zniszczone siedziska,
                > itp),
                > 6. Z tego co czytałem Rychu nie pali fajek. To nie on zatem wyrzuca niedopałki
                > na chodnik.
                > 7. To nie Rychu parkuje na każdym wolnym skwerku zieleni w strefie płatnego par
                > kowania niszcząc do cna zieleń.
                > 8. To nie Rychu kradnie niemal na każdym osiedlu kołpaki, dekle, wkłady z luste
                > rek.

                Ale to Rychu ma władzę w rekach, żeby z tym wszystkim coś zrobić.
                1. Jaki problem nakładać mandaty na właścicieli psów, którzy po nich nie sprzątają? Rozdawać woreczki na psie odchody? (Tak jest np. we Warszawie, Wrocławiu).
                2. Jaki problem zarządzić, aby reklam nie można było wieszać jak się chce, gdzie się chce i jakie się chce? (W Toruniu są szczegółowe wytyczne i nawet takie sieci jak Biedronka czy Żabka nie mogły walnąć swoich oczoje... wielkich banerów, tylko musiały się dostosować - Żabka powiesiła kutą żabę, zamiast zielonego neonu. To tylko jeden z przykładów www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110222/TORUN01/355306019).
                3. Kolejny przykład z mandatami.
                4. Znowuż mandaty. I czyszczenie.
                5. J.w.
                6. Odpowiedzialni za porządek mogliby częściej/lepiej sprzątać.
                7. To to już w ogóle nieudolność. Co za problem wystawiać mandaty/odholować samochód?
                8. Fakt.

                Wszystko to są fakty, ale Rychu jest od tego, żeby coś z tym zrobić. Zwłaszcza, że niektóre sprawy wymagają tylko odrobinę dobrej woli, a nie np. pieniędzy.
                • sonia_siemionowna Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 10.03.13, 14:31
                  To prawda. Ja ma dwa duże psy, po których jednak zawsze sprzątam (tak, nawet w parku albo na wybiegu dla psów) i jakoś nie potrzebuję do tego darmowych woreczków ani specjalnych koszy. Albo się ma kulturę osobistą albo nie. I niestety, stwierdzam, że ogromna większość poznaniaków-właścicieli psów jej nie ma.
                • woland7 Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 10.03.13, 16:26
                  Załamałeś mnie. Rozwiązaniem na wszystko mają być mandaty? A kultura, która wynosi się z domu? Zdajesz sobie sprawę ilu kolejnych urzędników / funkcjonariuszy trzeba by zatrudnić, żeby zrealizować Twoje postulaty? Oczywiście zaraz posypałyby się gromy, że Policja wlepia mandaty za niedopałki i kupy po Yorkach (już widzę listy oburzonych czytelników do GW - "Emerytka dostała 500 zł mandatu za 5centymetrową kupę psa - za co kupi leki?" albo "13latce odebrano ukochanego pieska, który się załatwił na trawnik - czy będzie miała traumę?" itp). Mandatami ludzi kultury nie nauczysz. Najlepszy przykład to przechodzenie na czerwonym świetle - wiara woli iść na czerwonym ryzykując potrącenie niż poczekać 2 minuty (codziennie oglądam to na Rondzie Rataje...); potem słyszy się o "polowaniach Policji na pieszych".
                  A problemem, który przekłada się na syf w tym mieście jest właśnie brak kultury jego mieszkańców. Gó...arze sami z siebie nie piszą po murach, tylko dlatego, że takie wzorce (brak szacunku o przestrzeń publiczną) przekazali im debilni rodzice (którzy z kolei np. parkują na trawnikach czy wywożą śmieci do lasu lub podrzucają innym). Jak dzieciak widzi, że ojciec wyrzuca pety na chodnik to też będzie wyrzucał papierki po chipsach, lodach itp.
                  • floress Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 10.03.13, 20:16
                    woland7 napisał:

                    > Załamałeś mnie.
                    > A problemem, który przekłada się na syf w tym mieście jest właśnie brak kultury
                    > jego mieszkańców. Gó...arze sami z siebie nie piszą po murach, tylko dlatego,
                    > że takie wzorce (brak szacunku o przestrzeń publiczną) przekazali im debilni ro
                    > dzice (którzy z kolei np. parkują na trawnikach czy wywożą śmieci do lasu lub p
                    > odrzucają innym). Jak dzieciak widzi, że ojciec wyrzuca pety na chodnik to też
                    > będzie wyrzucał papierki po chipsach, lodach itp.

                    To wszystko prawda, ale od tego jest gospodarz, aby się tym zająć. Jak ja mam w domu niewychowanych gości, którzy nasikają na klatkę schodową, to jest to moja wina, że klatka jest brudna i ja muszę coś z tym zrobić. Wywalić gości, posprzątać po nich albo wyegzekwować sprzątanie od nich.
                    Tak samo jest z miastem. Po co jest prezydent? Od siedzenia w gabinecie i pokazywania się w telewizji? Czy od zarządzania?
                    Kultura osobista oczywiście to podstawa.
    • Gość: tutusrutu Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.13, 15:54
      Jeszcze jedna ulubiona odpowiedź naszych poznańskich decydentów.
      - tylko ten co nic nie robi nie popełnia błędów...
      • pinky69pinky Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 09.03.13, 16:25
        > Jeszcze jedna ulubiona odpowiedź naszych poznańskich decydentów.
        > - tylko ten co nic nie robi nie popełnia błędów...

        Pani chce się wyprowadzić - na to pada ulubiona odpowiedź gospodarnych poznańskich konserwoli: nie podoba się to wypier. Nam tu dobrze w tym syfie.
        • Gość: tutusrutu Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.13, 17:18
          Dzisiaj jechałem z centrum na Rynek Jezycki. Miałem coś do kupienia w sklepie ale jadąc od Rynku wszędzie był problem z zaparkowaniem (sobota godz 13) I tak sobie jechalem i jechałem i się wkurzałem az w końcu się wkurzyłem na maxa i pojechałem do King Crosa.
          Zaparkowałem bez problemu i załatwiłem bez problemu to co chciałem.
          Przy okazji niestety:) wydalem wiecej kasy bo kupiłem w innych sklepach 2 dodatkowe rzeczy których nie planowałem kupić.

          Wniosek.
          Podnieście jeszcze ceny za parkowanie w strefie to wtedy juz nikt do centrum nie pojedzie.
          Sklepy i firmy sie wyniosą z centrum a ceny za najem lokali spadną i wtedy będzie równy syf wszędzie.
          Rozwiązanie jest tylko jedno. 10 parkingów wielopoziomowych i to niekoniecznie podziemnych na około Starego Miasta po 1000-miejsc parkingowych kazdy.
          Bez tego centrum umrze.
          Ten proces umierania juz sie zaczął.
          Wydawanie pieniedzy na Stadion to była kompletna głupota ale wtedy nikt nie słuchał głosów rozsądku.
          • Gość: Bisqp Grobi tylko śpiewa Koziołkom PO angielsku???? IP: *.icpnet.pl 09.03.13, 19:22
            Jest jedna rada na wielki problem POznania, z przyciskami dla pieszych, drogami pseudo Rowerowymi, przedłużającymi się niekończącymi przebudowami, budową wiaduktów do nikąd na zlecenie kolesi, niewydolnością ZDM i ZNTK ogólną nieudolnością POmafii nieRządu... HWDRG, oraz HWDPO, POzdrawiam
        • Gość: pikuś Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.13, 22:34
          "W Poznaniu nie ma tradycji ładowania komkarty w biletomatach". Myślę, że ta odpowiedź też może paść z ust szefa szefów. I będzie prawdą. Kenn-Karta obowiązuje już z kilkanaście lat, a w biletomatach ludzie chcą ładować od niedawna.
      • Gość: maskopatol Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.13, 03:10
        > Jeszcze jedna ulubiona odpowiedź naszych poznańskich decydentów.
        > - tylko ten co nic nie robi nie popełnia błędów...

        Cytat z Lenina.
    • leszekes Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodniej 09.03.13, 19:20
      I szybciej droga autorko listu.
      Pieprznij w kąt tą swoją kartę i już się nie stresuj. Szkoda zdrowia i czasu straconego na coś, co działa z każdym rokiem gorzej i gorzej.
      Bierz przykład z większości poznaniaków. My już dawno położyliśmy przysłowiową lachę na komunikację miejską i całkiem dobrze na tym wychodzimy.
      • Gość: gatuzi Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: 193.106.192.* 09.03.13, 19:52
        Ktory redaktor napisał ten list.kolejny Adam z Leszna?
        • qwardian Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni 09.03.13, 20:48

          Na pewno nie czytelniczka, tylko kolejny krętacz z redakcji..

          Spędziłam wiele lat za granicą i w krajach cywilizowanych zwyczajnie nie do pomyślenia jest domaganie się od pasażerów uiszczania opłat za przejazd, kiedy nie działa infrastruktura do ich zakupu.

          Radziłbym w końcu jednak wybrać się za granicę...
          • Gość: Autorka Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.13, 11:03
            To ja napisałam ten list. Za kraje cywilizowane uważam Norwegię i Anglię, w których to mieszkałam i w których nie do pomyślenia było, żeby dostać mandat za brak biletu, jeśli nie można go było kupić z powodu awarii sprzętu.
            • Gość: gatuzi Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: 193.106.192.* 10.03.13, 14:49
              W cywilizowanym kraju, nie jeździ się bez biletu.
              • Gość: Autorka Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.13, 17:57
                Jasne. A dlaczego? Ponieważ w cywilizowanym kraju działa infrastruktura do jego zakupu :P
                • Gość: gatuzi Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: 193.106.192.* 10.03.13, 21:11
                  To niczego nie tłumaczy.Nie masz biletu nie jedziesz,proste.Zamiast pisać bzdurne listy, zakup klika biletów papierowych, w razie awarii biletomatu.
        • ww2412 Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni 09.03.13, 22:03
          Oczywiście, że artykuł/ list to ściema. W swojej treści ma sprzeczność, którą napisał "dziennikarz" po wyższej szkole smarowania masłem i sypania żwirem. Bohaterka najpierw mówi:"
          Od jutra przesiadam się do samochodu. Będzie drożej i wolniej, ale przynajmniej bardziej komfortowo. I pozbędę się tego przykrego uczucia, że władze tego miasta plują mi w twarz. "

          Po czym dalej:"
          PS Z moją kartą jest wszystko w porządku. Na drugi dzień [piątek - red.] poszłam do biura sprzedaży biletów na ul. Głogowskiej i bez problemu ją doładowałam."

          Po jaką więc d--ę doładowała kartę?

          Miłej nocy Wam życzę :-). Cieszmy się życiem.
          • Gość: gatuzi Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: 193.106.192.* 10.03.13, 10:12
            Aha i redaktor Ewa, wyprowadza się z Poznania bo załadowała kartę dzień później, ale i tak będzie jeździła autem :)
            • Gość: Autorka Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.13, 11:05
              Czymś muszę jeździć zanim nie kupię samochodu. Istnieje coś takiego jak licencia poetica....
              • Gość: ff Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: *.icpnet.pl 11.03.13, 13:44
                od jutra :-)
      • prosto_car Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni 09.03.13, 20:03
        To może dorzucę coś od siebie.
        Od pól roku kupuję bilety jednorazowe zamiast sieciówki , bo to mi teraz bardziej się opłaca.
        I niestety coraz częściej mam problem z kupieniem biletów jednorazowych. Dużo kiosków przestaje je sprzedawać, Żabki i inne sklepy, których jest najwięcej - też.
        Często żeby dojechać ze Starego Rynku do domu (Grunwald) - udaję się Półwiejską na przystanek tramwajowy przy St.Browarze lub w drugą stronę na tramwaj przy Garbarach.
        Na końcu Półwiejskiej stoi automat, który ani razu nie przyjął mi banknot przy zakupie biletów jednorazowych , ostatnio próbowałem kupić bilety 5 biletów x 2,80 = 14 zł, ale 20 zł banknotu nie przyjął (nigdy nie udało mi się tego dokonać w żadnym innym automacie). Najbliższy sklep z biletami - w Starym Browarze - niby nie daleko, ale po jaką cho...rę stoi ten biletomat?
        Którejś soboty wracałem przez Garbary. Między Starym Rynkiem a Solną/Garbary - nie znam żadnego sklepu, gdzie mógłbym kupić bilet. Biletomat przy skrzyżowaniu Garbar i Solnej - nieczynny, dzwonię na numer, który jest na maszynie, żeby zgłosić usterkę - po wysłuchaniu jakiegoś komunikatu, telefon rozłącza się - prawdopodobnie nikogo nie ma w pracy (któż to widział, żeby telefon do zgłaszania usterek był odbierany w sobotę?), a automatyczna sekretarka już się przepełniła wiadomościami, więc ZDM nie jest w stanie dowiedzieć się, że nie działa im biletomat.
        Podjeżdża tramwaj bez biletomatów, trudno - wsiadam, może wysiądę na Fredry i uda się kupić bilety w biletomacie (bo kiosk już nieczynny). Podjeżdżam na Fredry, ale już z okien tramwaju widzę, już tradycyjny komunikat, że biletomat jest nieczynny. Jadę dalej do Tetralki i przesiadam się do autobusu. Już nie pamiętam, czy był tam biletomat, czy jechałem na gapę, ale do domu jakoś trafiłem.

        Pytania:
        Jak mają się zwiększyć wpływy ze sprzedaży biletów, skoro nie da się ich kupić?
        Dlaczego nie da się zgłosić awarii o dowolnej porze dnia i nocy, chociażby na maila i wiedzieć, że jeśli sprawę zgłaszam w sobotę, to najpóźniej w poniedziałek z rana automat będzie już czynny?
        Dlaczego nie lecą głowy w ZTM za to, ze szwankuje system sprzedaży? W normalnej firmie kiepski manager sprzedaży dawno zostałby wyrzucony na bruk.
        • prosto_car Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni 09.03.13, 20:06
          "więc ZDM nie jest w stanie dowiedzieć się, że nie działa im biletomat"
          Miałem na myśli oczywiście ZTM.

          Ale ZDM nie jest lepszy i ma podobny problem z parkomatami.
          • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: *.washdc.fios.verizon.net 09.03.13, 20:37
            Biadolicie jal Polacy , a przeciez od kilku lat jestescie Europejczykami polskiego pochodzenia ! Chcieliscie STADIONu , Browaru (Starego) , Term Maltanskich , Fontanny Wolnosci a szkoda wam 20 groszy na bilet tramwajowy ???
            • Gość: Baca z Krupowek Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: *.pools.arcor-ip.net 09.03.13, 21:09
              Ceper z POznania za 20 gr dalby sobie zbuki ogolic na sucho,a Ty tu "Amisie" o takiej rozpuscie..!! :-))
              • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: *.washdc.fios.verizon.net 09.03.13, 22:07
                W samochodzie mamy ogrzewane i chlodzone siedzenia , klimatyzacje , ogrzewane kolo kierownicy , radio z 17 glosnikami , filtr weglowy czyszczacy powietrze .... A w tramwaju ???
                • Gość: kleo Re: Samochodem nie jest drożej, ale za to wygodni IP: *.icpnet.pl 10.05.13, 15:30
                  W tramwaju masz 57 miejsc siedzących i 115 stojących.
    • eukaliptusikoww "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 09.03.13, 21:15
      No i o co tyle szumu, skoro pani sama sama sobie odpowiedziała na tę dramatyczną /jak próbowała to przedstawić/ wędrówkę po mieście i zakupiła bilet na Głogowskiej. Mogła tam iść od razu!
      • Gość: ? Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 01:10
        Czy, DUPKU, wszyscy muszą jeździć na Głogowską do tego śmierdzącego budynku MPK aby zapłacić za bilet? Wygląda na to, że MPK jest tylko źródłem kasy dla różnej maści urzędników a nie od rozwiązywania problemów komunikacji miejskiej.
        Za KOMUNY miasto było bardziej przyjazne poznaniakom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Autorka To po co są biletomaty? IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.13, 11:07
        Jak wyżej.

        Mam brać zwolnienie z pracy albo z uczelni, bo muszę pojechać naładować komkartę? Wolne żarty.
    • poznanski-rowerzysta tylko przestancie promować pomysł 09.03.13, 21:33
      zakupu biletu u kierowcy; poroniony pomysł!!!!!!!
    • Gość: skibob Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.13, 21:59
      Odpowiedź jest prosta - trzeba mieć wyjebane na komunikację miejską i wybrać samochód albo rower. Cholera, hulajnoga jest już lepsza od tych spóźniających się co chwila autobusów i tramwajów. PIEPRZYĆ MPK!
      • woland7 Re: "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 10.03.13, 09:25
        Święta racja. Ja naprawdę próbowałem przekonać się do MPK, ale po trwającej pół roku serii nieustających przygód z MPK, wróciłem do samochodu. Takie kwiatki jak niemożność kupienia biletów jednorazowych w automatach w okolicy Rynku, problemy z ładowaniem komkart, ciągłe zmiany tras bimb i autobusów, notoryczne spóźniania lub wypadanie kursów przekonały mnie do powrotu do samochodu. Tym co przelało czarę goryczy było jednak : próba wlepienia mi bilety przez przygłupawego kanara, który twierdził, że nie może odczytać na swoim bajeranckim czytniku czy mam naładowaną komkartę (czy to mój problem, że psuje mu się urządzenie; naturalnie konieczne wizyta na Głogowskiej, z dojazdem i wyjaśnieniami straciłem 3 godz) oraz śmierdzący menele podróżujący bez biletu tramwajem, których nikt nie rusza. Autko mam dobre, z fajnym nagłośnieniem. Jazda jest czystą przyjemnością.
    • tata_mateusz Problem tkwi gdzie indziej... 10.03.13, 09:25
      W "poznaniu" (celowo małą literą bo w końcu małe miasto), kierowca MPK to święta krowa. Nie możesz o nic zapytać a tym bardziej zapłacić za przejazd. To co jest normalne w innych miastach, czyli zakup biletu u kierowcy, w Poznaniu rzecz nierealna. Następna rzecz, to sępienie na prowizji przy sprzedaży biletów. Tak nieuczciwe warunki jakie zaproponowało ZTM dla puntów sprzedaży biletów to rzecz też anormalna.
      Najlepiej jest podnieść cenę biletów zamiast starać się sprzedać ich jak najwięcej - to jest myślenie włodarzy. I dlatego jeśli nie ma się możliwości kupienia biletu, jeden pasażer nie zapłaci za przejazd, drugi nie wybierze komunikacji miejskiej a za to wszystko zapłaci trzeci pasażer, który miał to szczęście nabyć bilet...
    • konstancjap "Władze tego miasta plują mi w twarz" [LIST] 14.03.13, 11:23
      bardzo smieszyly mnie hasla w siedzibie ZTM na ul. Matejki, dotyczace kartym PEKA:jedna karta, wiele mozliwosci(czy dosc podobnie).Mozliwosci naliczylam szesc!!!!!! wowczas, ale zadna nie dziala dostatecznie dobrze, zawsze i wszedzie.Nawet w BZWBK, ktory jest wspolwydawca karty niewiele mozna zdzialac. Haslo wydaje sie byc podobne do "Poznan know how" bardzo na wyrost i wlasciwie tylko w formie zyczeniowej.
      To nie jest tak, ze przeczytac znaczy uwierzyc!!!! codziennie mamy tego liczne dowody; niewiele z zapowiedzianych udogodnien dziala bez zastrzezen!!! Moze wdrazajacy sa niedouczeni????
      jest w Poznaniu wielu informatykow i programistow, ktorzy daliby sobie rade z takimi i nie tylko takimi pomyslami.Ale mam wrazenie, ze oni nie mieliby szans w urzedzie miasta....to troche indywidualisci.....
      przepraszam za brak polskich czcionek, ale aktualnie jestem za granica, a ta klawiatura nie jest polska.Jednak na codzien mieszkam w Poznaniu, w ktorym juz niewiele mi sie podoba, a najmniej zarzadzanie.Jedyne, co dobrze wychodzi, to HASLA!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja