Poznań brzydki, tonie w reklamach. Potrzeba nam...

12.03.13, 09:17
Już 23 lata żyjemy w poznańskim szambie reklamowym, a oni się dopiero tym "zajmą". Może warto by nałożyć ogromne kary dla właścicieli nieruchomości, na których stoją nielegalne reklamy. Wówczas pieniądze znajdą się same na zatrudnienie do datkowych służb do walki z tą patologią.
    • leszekes Nigdy nie zrozumiem tej indolencji władz miasta 12.03.13, 09:24
      Tam gdzie nie trzeba tworzą nowe komórki i się mnożą jak króliki, gdzie trzeba nic nie robią
    • jan_b_ziemi A mnie to pasuje 12.03.13, 10:15
      Im Poznań brzydszy, tym bardziej mój kochany Wrocław zyskuje :P
      • Gość: wrocławianin Re: A mnie to pasuje IP: *.man.tk-internet.pl 12.03.13, 10:23
        Weź gościu spieprzaj z tą napinką, bo wstyd przynosisz.
        • jan_b_ziemi Re: A mnie to pasuje 12.03.13, 10:57
          i vice versa :)
      • onwlkp Re: A mnie to pasuje 12.03.13, 12:07
        dobry żart :) szaro-bury Wrocław....zyskuje, fakt, jeszcze większą napinką medialną + PR'owa mgłą chyba, w którą przestali już wierzyć sami mieszkańcy tego miasta.. Pzdr. z Wro

        p.s. nawet " oblepiony reklamami" Poznań to wzorzec ładu i porządku w porównaniu ze stolicą Dolnego Śląska
        • Gość: łodzianin Re: A mnie to pasuje IP: *.iwacom.net.pl 12.03.13, 14:14
          Jako łodzianin odwiedzający zarówno Poznań jak i Wrocław, obiektywnie rzecz ujmując, zgadzam się, że Wrocław to produkt marketingowy, a w Poznaniu widać dobre zarządzanie bez robienia wokół tego szumu medialnego. Poznań robi dobrą pracę u podstaw, a Wrocław jest jak ta krowa, która dużo muczy, a mało mleka daje.
          W Łodzi może mamy zapuszczone kamienice, ale jest pełno ekip sprzątających, więc śmieci na chodniku nie uświadczysz, a Wrocław chyba wszystkie środki wydał na reklamę, więc na bieżące sprzątanie już nie wystarcza. Zapraszam na ul. Legnicką we Wrocławiu - takiej ilości śmieci i fruwających foliówek na trawnikach już dawno nie widziałem, a zimy tam łagodne, więc pieniądze zaoszczędzone na odśnieżaniu można by przeznaczyć na opłacanie ludzi z miotłami.
          Pozdrawiam z Łodzi
    • an.noyed Poznań brzydki, tonie w reklamach. Potrzeba nam... 12.03.13, 11:33
      Inicjatywa Krakowa jest dobra - Park Kulturowy zamiast parku jurajskiego.
      Uchwała i do dzieła, określić wymagania dot. reklam, nie trzeba wysyłać na miasto kolejnych zastępów, jest policja municypalna, która przy okazji obchodu miasta zrobi każdego dnia dokumentację, także fotograficzną dot. kilku kamienic.
      Uchwała mogłaby narzucać konieczność legalizacji wszystkich reklam w mieście, lub w jakimś jego obszarze na początek.
      Trzeba też określić standard reklamy dla poszczególnych ulic lub dzielnic, żeby podejmować sprawne i jasne decyzje w sprawie legalizacji i tu jest ogrom pracy - chyba plastyk lub rada ds. reklamy przy architekcie jest jednak potrzebna.
      Następnie trzeba powiadomić wszystkich właścicieli kamienic z danego obszaru o konieczności legalizacji reklam znajdujących się na ich budynkach. Ze skwerów nielegalne reklamy powinny być usuwane tak jak usuwa się śmieci, a jeśli znajdzie się właściciela, to na jego koszt.
      Wystarczyłoby określić sposób wydawania zgody na reklamę, a resztą mogliby się zająć municypalni.
      Dla ułatwienia zatwierdzona reklama mogłaby obowiązkowo posiadać plakietkę "Poznań know-how" - małą i niezakrywającą - celem byłaby legalizacja a nie odstraszanie, jak od papierosów, i byłaby to pierwsza uzasadniona plakietka z tym napisem.







      Poznań - miasto bez dworca, miasto oszukane przez skorumpowany układ III RP.
      • Gość: radca Potrzeba zdrowego rozsądku, a nie etatu plastyka IP: *.icpnet.pl 12.03.13, 11:46
        Przecież te reklamy stawiają, finansują poznaniacy, mieszkańcy okolić miasta.
        Opracowują je poznańscy plastycy.
        Zgadzają się na ich ustawienie albo poznańscy właściciele nieruchomości, albo zarządcy nieruchomości, albo urzędnicy (ZDM).
        Im wszystkim proponuję chwilę namysłu i zachowanie zdrowego rozsądku, opamiętanie się w tym wyścigu szczurów, w tej pogoni za kasą. Po co ?
        Wzrost sprzedaży z tytułu reklamy nie pokrywa kosztów jej emisji.
        Po prostu w Polsce reklamy nie generują dla reklamującego się dodatkowego zysku.
        To tylko przerzucanie kasy celem zmniejszenia opodatkowania czy wyprowadzenia kasy poza firmę.
        To tylko poddanie się dyktatowi mass-mediów.
        Przecież za reklamę ( jej b. wysokie koszty) płacimy my wszyscy w cenie nabywanych towarów i usług.
        Skandalem jest gdy reklamuje się monopolista, z którego usług jesteśmy prawnie przymuszeni korzystać np. ZUS, ORLEN, czy urząd finansowany z naszych podatków UM, czy fundacja finansowana z naszych wpłat.
    • Gość: es Re: Poznań brzydki, tonie w reklamach. Potrzeba n IP: *.tbcn.telia.com 12.03.13, 11:58
      Z tego co piszecie wynika ze nikt nigdy nie mial do czynienia z procesem projektowo-wykonawczym. W kazdym europejskim panstwie problem wygladu miasta reguluje plan zagospodarowania z jednej strony i prawo budowlane z drugiej. Tu gdzie mieszkam i pracuje nie moge zrealizowac niczego co nie zostanie zatwierdzone przez architekta miejskiego i inne instancje jak urzad srodowiska czy sluzby ratownicze. Mnie np interesuje co mowi "naczelny strazak" Poznania o plachtach wiszacych na budynkach czy szyldach postawionych gdzie popadnie. Przed paroma tygodniami np musialam zlozyc podanie o powieszenie reklamy na budynku w porcie gdzie normalnego spacerowicza nie uswiadczysz a szyld ogladaja tylko statki i dzwigi. Podanie wrocilo i szyld zostal przeprojektowany a pozwolenie wydane na 6 tygodni.
      W zeszlym roku oddano w moim miescie do uzytku cudownie przebudowany dworzec centralny + dwie stacje dzielnicowe w ktorych to budynkach nie ma ani jednej reklamy. Motywacja inwestora: rekalmy wywoluja chaos ktory prowadzi do agresji i m.in dewastacji. Czyli straty nie sa pokryte dochodami. W dodatku 1% calej inwestycji przeznacza sie na sztuke w szerokim tego slowa znaczeniu: instalacje artystyczne itp. Zadnych pomnikow ku czci i takiego poznanskeigo badziewia. Na marginesie: wszystkie stacje przyciagaja zwiedzajacych oraz krytykow architektury i sztuki z calego swiata.
      O Poznaniu szkoda juz nawet wspomniac.
      • an.noyed Re: Poznań brzydki, tonie w reklamach. Potrzeba n 12.03.13, 12:19
        Dworzec Centralny, to chyba piszesz z Warszawy. Jeśli dobrze zrozumiałem, to w Warszawie budując dworce myśli się o inicjatywach artystycznych. W Poznaniu akurat wystarczyłaby dobra reklama, i duża - do zakrycia tego badziewia. Cieszę się, że nie Poznaniak, a otwarcie pisze o tym nowym wrzodzie w miejskiej tkance Poznania.







        Poznań - miasto bez dworca, miasto oszukane przez skorumpowany układ III RP.
    • jan_b_ziemi Tak całkiem już na poważnie 12.03.13, 12:42
      Proszę Państwa. Będąc w październiku w Poznaniu zaobserwowałem (bez przyjemności) narastający chaos, nazwijmy go estetyczno-reklamowy. Miasto natychmiast skojarzyło mi się z Olsztynem, gdzie wykorzystuje się nawet podmurówki do przybijania, tak PRZYBIJANIA, banerów czy tablic. Olsztyn jest tu o tyle dobrym przykładem, że w strukturach Urzędu Miasta istniało stanowisko asystenta ds. estetyzacji miasta, oczywiście przy prezydencie. Młoda, energiczna i pomysłowa osoba, wykształcona na dodatek na Państwa, poznańskiej uczelni. Pełne kompetencje. Po bodaj dwóch latach użerania się osoba ta zrezygnowała ze swojego stanowiska.
      Jeśli zatem było tak dobrze, czemu stało się tak źle? Jak zwykle poskąpiono konsekwencji w działaniu. Sam plastyk miejski, asystent czy kto tam jeszcze, "obstawiony" nawet najrozsądniejszymi przepisami nie wystarcza. Tu trzeba mieć "żołnierzy", którzy każdego dnia będą ukrócać samowolę reklamodawców i inwestorów. Nie wiem czy akurat straż municypalna jest tu najlepszym rozwiązaniem, ale najprawdopodobniej najbardziej rozsądnym, bo jeśli już ta straż istnieje, to niech coś robi pożytecznego, poza wyłapywaniem staruszek przebiegających obok pasów.
      Niewątpliwie Kraków jest dobrym przykładem tego, że można tego przypilnować, ale tego trzeba chcieć i wymagać każdego dnia. Inaczej nasze miasta będą nadal wyglądać jak hinduski bazar w środku Europy (kto nie widział takiego bazaru, to polecam).
      Co do samego stanowiska... oczywiście zależy to od budżetu miasta, ale architekt miejski zazwyczaj ma dość gustu i kompetencji by również ocenić walor szyldu czy reklamy, tym bardziej, że jest świadomy tego jak bardzo taka kolorowa szmata oddziałuje niszcząco na architekturę budynku a zarazem i miasta. Pozdrowienia Poznańskie Koziołki :).
      N.b. zazdroszczę Wam zbiorów w Muzeum Narodowym
      • Gość: radca Re: Tak całkiem już na poważnie ? IP: *.icpnet.pl 12.03.13, 20:16
        Ależ mamy żołnierzy.
        Straży Miejskiej jest od groma. Doświadczeni policjanci, milicjanci, esbecy. Sami wodzowie.
        Zajmują sporo powierzchni biurowej, a mało powierzchni ulicznej.
        Podobnie w Olsztynie czy każdym polskim mieście oprócz jednego, które strażników miejskich pogoniło.
    • nespoon Chaos reklamowy 12.03.13, 12:43
      Darmowy pdf albumu zdjęć, ukazującego skalę degradacji krajobrazu Polski przez reklamę dostępny tutaj:
      www.miastomoje.org/sites/default/files/PolskiOutdoor.pdf

    • artemesis Poznań brzydki, tonie w reklamach. Potrzeba nam... 12.03.13, 13:10
      Plastyk miejski, OK. Ale musiałby mieć REALNĄ władzę. A może i najlepiej, powołać społeczną radę d/s estetyki miasta w UM. Urbaniści, architekci, artyści wizualni, społecznicy. Jej decyzje byłyby obligatoryjne dla wadz... o których pisać nie będę. Zadbam o estetykę mojego wpisu ;)
    • onefoks Poznań brzydki, tonie w reklamach. Potrzeba nam... 12.03.13, 13:29
      za komuny też zdażały sie reklamy ale to było pięknie wkomponowane np: na śródce reklama farb nobile a dzisiaj to kompletne bezchołowie.obrzydliwość.
    • anders76 Poznań brzydki, tonie w reklamach. Potrzeba nam... 12.03.13, 14:20
      Prosty przepis o zakazie oddzialywania na przestrzen publiczna z terenu swojej posiadlosci bez otrzymania na to zgody. Nr zgody obowiazkowy na dozwolonej formie oddzialywania tak jak nr rej. samochodu. Bez numeru likwidacja na koszt wlasciciela.
      Teraz tez nie wolno powodowac chalasu, smrodu, smiecic itp. wiec trzeba ten przepis zastosowac tez do zasmiecen optycznych.
      • Gość: Reklamodawca Re: Poznań brzydki, tonie w reklamach. Potrzeba n IP: *.204.98.61.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.03.13, 15:03
        Czy jeśli nie spodobasz mi się gościu to będzie Cię można usunąć? Co byś nie oddziaływał na przestrzeń publiczną. Oczywiście na twój koszt.
        Mogę pełnić funkcje plastyka miejskiego za darmo. Jestem bardzo uczciwy tylko troszkę przekupny
        zwyczajnie biorę w łapę. Wolnoć Tomku, w swoim domku. Jak się komuś coś nie podoba to niech na to nie patrzy! Lepiej patrzeć pod nogi i zacząć od usuwania psich kup z chodników.

        • an.noyed Re: Poznań brzydki, tonie w reklamach. Potrzeba n 12.03.13, 15:29
          Niestety, jeżeli chcemy się czuć w naszym kraju dobrze, musimy zważać nie tylko na nasze prawo do wolności, ale także na to, na ile to nasze prawo uderza w innych. Chińskie przysłowie mówi, to co masz w domu, to jest twoja sprawa, ale to co masz na zewnątrz, to jest sprawa wszystkich. Oczywiście, nie jesteśmy Chińczykami, nasza tradycja to wolność szlachecka.
          Najgorzej jest, gdy urzędnik z tytułem dyrektora lub prezesa albo też prezydenta miasta swoje wizje i pomysły zaczyna realizować nie konsultując tego z tzw. czynnikiem społecznym (nawet odpowiednie stowarzyszenia, czy inicjatywy społ. nie wykształciły się w naszym kraju), bo jemu wszystko wolno i nikogo nie musi pytać. A rezultat to nie tylko miasto upstrzone reklamami, ale np. niby-dworzec, symbol samowoli urzędniczej i nie pytania społeczności o zdanie.




          Poznań - miasto bez dworca, miasto oszukane przez skorumpowany układ III RP.
    • Gość: gość portalu Re: się dopiero tym "zajmą" IP: *.icpnet.pl 03.04.13, 16:43
      Lepiej późno niż wcale ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja