Dodaj do ulubionych

"Ch..." - szefowa Teatru Ósmego Dnia o papieżu....

15.03.13, 14:42
Kultura ludzi z komitetu poparcia B.Komorowskiego poraża
Obserwuj wątek
      • Gość: Stefek Kogo boli prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 19:36
        Pomijając wulgaryzm napisała prawdę - tym już jednak się mało kto interesuje w akcie powszechnego uwielbienia. Hitler też był głową państwa. Nie ważny jest imo stołek ale UCZYNKI.
        I jeszcze jedno - wolność słowa i głoszenia poglądów (w tym prawdy historycznej) się kłania.
        Donosił czy nie - ktoś zainteresowany odpowiedzią?
          • aleksander31-6 Re: Kogo boli prawda? 27.03.13, 21:10
            Gość portalu: M napisał(a):

            > Jak jest prawda to niech każdy sobie doszukuje.
            > Chodzi o to, że poziom kultury tej Pani (związanej z kulturą) poraża.

            ...i wymaga podjęcia radykalnych decyzji przez pracodawców!!
        • Gość: cxcezar Re: Kogo boli prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.13, 20:32
          W pełni Cię popieram.Terror watykański w Polsce jest tak silny ,że część społeczeństwa straciła zdolność racjonalnego myślenia.To już trąca fanatyzmem religijnym,a ten jest gorszy od faszyzmu!Ale lata prania mózgów zapoczątkowane już na chrzcie robią swoje i nie widzę lekarstwa na takie postawy.Dla katolickiej części społeczeństwa wszyscy co nie myślą tak jak oni to nie ludzie.Tylko zastanawia mnie czy oni jeszcze w ogóle myślą samodzielnie ?
            • nie-tak Re: Kogo boli prawda? 15.03.13, 22:46
              Tak wyrazaja sie polskie kobiety?
              Tak wyrazaja sie polskie elity?
              Rynsztok - za lagodne okreslenie dla nich.
              Sodoma i Gomora!!!
              _______________________________________________________________

              www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=VaWQIccSw94
              Dlaczego nie wyświetlono w unijnych telewizjach tego wstydliwego przemówienia "prezydenta" Europejczyków?
              • aleksander31-6 Re: Kogo boli prawda? 27.03.13, 21:17
                nie-tak napisała:

                > Tak wyrazaja sie polskie kobiety?
                > Tak wyrazaja sie polskie elity?
                > Rynsztok - za lagodne okreslenie dla nich.
                > Sodoma i Gomora!!!
                > _______________________________________________________________
                >
                > www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=VaWQIccSw94
                > Dlaczego nie wyświetlono w unijnych telewizjach tego wstydliwego przemówienia "
                > prezydenta" Europejczyków?



                Nie ładnie ....nie ładnie !!
            • aleksander31-6 Re: Kogo boli prawda? 27.03.13, 21:16
              Gość portalu: ankow5 napisał(a):

              > A jakim prawem Państwo Watykan ma swoje kolonie w państwie polskim, Jakim prawe
              > m pieniądze z Polski szerokim strumieniem płyną do Watykanu. Dla mnie jest to n
              > ajwiększa światowa mafia.Mam prawo mieć swoją opinię na ten temat.

              I nikt Ci tego nie zabrania!!!
          • nlzkl Re: Kogo boli prawda? 21.03.13, 17:35
            Twoja wypowiedź jest rodem z podręczników marksizmu-leninizmu. Komuniści tak skutecznie walczyli z "opresyjnymi postawiami Kościoła i wierzących" że w ciągu kilkudziesięciu lat wymordowali ponad 100 milionów ludzi. Dobrze że współcześni wojujący ateiści i antyklerykałowie nie mają broni i jedyne, czego moga używać to kłamstwa, insynuacje i wulgaryzmy jak pani dyrektor Ósemek - gdyby mieli broń, toby doprowadzili do takiej rzezi katolików, jak podczas Rewolucji Francuskiej (która też głosiła wolność od religii), czystek Hitlera czy największego ludobójstwa w historii ludzkości, zorganizowanego przez komunistów właśnie w imię walki z "zabobonem" czyli religią chrześcijańską.
            • aleksander31-6 Re: Kogo boli prawda? 27.03.13, 21:22
              nlzkl napisał:

              > Twoja wypowiedź jest rodem z podręczników marksizmu-leninizmu. Komuniści tak sk
              > utecznie walczyli z "opresyjnymi postawiami Kościoła i wierzących" że w ciągu k
              > ilkudziesięciu lat wymordowali ponad 100 milionów ludzi. Dobrze że współcześni
              > wojujący ateiści i antyklerykałowie nie mają broni i jedyne, czego moga używać
              > to kłamstwa, insynuacje i wulgaryzmy jak pani dyrektor Ósemek - gdyby mieli bro
              > ń, toby doprowadzili do takiej rzezi katolików, jak podczas Rewolucji Francuski
              > ej (która też głosiła wolność od religii), czystek Hitlera czy największego lud
              > obójstwa w historii ludzkości, zorganizowanego przez komunistów właśnie w imię
              > walki z "zabobonem" czyli religią chrześcijańską.

              Popieram Twój wywód, ale obawiam się, że nie znajdziesz poparcia wśród Polaków
          • aleksander31-6 Re: Kogo boli prawda? 27.03.13, 21:15
            Gość portalu: cxcezar napisał(a):

            > W pełni Cię popieram.Terror watykański w Polsce jest tak silny ,że część społec
            > zeństwa straciła zdolność racjonalnego myślenia.To już trąca fanatyzmem religij
            > nym,a ten jest gorszy od faszyzmu!Ale lata prania mózgów zapoczątkowane już na
            > chrzcie robią swoje i nie widzę lekarstwa na takie postawy.Dla katolickiej częś
            > ci społeczeństwa wszyscy co nie myślą tak jak oni to nie ludzie.Tylko zastanawi
            > a mnie czy oni jeszcze w ogóle myślą samodzielnie ?

            Co Ty pie...sz o terrorze watykańskim???
            Tu chodzi o podły wulgaryzm, który nie przystoi ludziom pełniących stanowiska na szczytach kultury
        • Gość: bromborek83 Re: Kogo boli prawda? IP: *.ghnet.pl 15.03.13, 20:33
          A skąd wiesz że prawda, gdzie dowody, że donosił??? 2 zakonników tak napisało i już wszyscy im wierzą na słowo, a jak o L.Wałęsie pisali podobnie, to święte oburzenie tych... my do dzisiaj też nie rozliczyliśmy się z "demonami" PRL,ale lewicowy maistreamowy establishment woli o tym nie mówić... tylko dbać o godną starość "ludzi honoru"...
          • Gość: Stefek Nikomu nie należy się szacunek z urzędu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 21:10
            Idąc tym tokiem myslenia należy bronić Kim Dzong Una, Stalina, albo Łukaszenkę bo są głowami państw. Urząd sam w sobie jeszcze niczego nie dowodzi a na szacunek należy zapracować. Tego zawsze mnie mnie uczyli przynajmniej. Więc jeśli papież oczekuje szacunku tylko dlatego że jest papieżem to jest to jakaś gruba pomyłka. Niech najpierw wytłumaczy się z zaistniałej sytuacji.
            • lukask73 Nikomu nie należy się szacunek z urzędu 15.03.13, 22:51
              Nie przypominam sobie, żeby papież domagał się jakiegoś szczególnego szacunku. Po prostu zwyczajowo wyraża się przynajmniej umiarkowany szacunek dla każdego człowieka, co przekłada się m.in. na nieobrzucanie innych wulgarnymi określeniami.
              • aleksander31-6 Re: Nikomu nie należy się szacunek z urzędu 27.03.13, 21:25
                lukask73 napisał:

                > Nie przypominam sobie, żeby papież domagał się jakiegoś szczególnego szacunku.
                > Po prostu zwyczajowo wyraża się przynajmniej umiarkowany szacunek dla każdego c
                > złowieka, co przekłada się m.in. na nieobrzucanie innych wulgarnymi określeniam
                > i.
                ...I to by było na tyle !!!
        • mara571 prawda o poziomie kultury osobistej, 15.03.13, 20:47
          bylo nie bylo, dyrektorki teatru bardzo boli.
          Po 1945 do wladzy i stanowisk dorwali sie ludzie bez wykszatlcenia i dosc prymitywni, ale po kilku latach nabrali odrobine oglady.
          Po 1989 mamy do czynienia z odwrotnym procesem: elitki II RP chamieja i to w zastraszajacym tempie.
          Tak trzymac panie i panowie...
        • mawt jeśli Jorge Mario Bergoglio jest winien śmierci... 15.03.13, 21:27
          ...kapłanów głoszących herezję "teologii wyzwolenia", to przecież nawiązał wyłącznie do dobrej tradycji Inkwizycji - to nic osobistego, tylko wierność misji Kościoła

          czy tak dobrego kapłana godzi się nazywać wulgarnych określeniem na narząd, którego nie wtyka w kobiety, co czyni go lepszym i bliższym Bogu?

          z pewnością nie!

          proponuję utopić lub spalić tę czarownicę
          • aleksander31-6 Re: jeśli Jorge Mario Bergoglio jest winien śmier 27.03.13, 21:30
            mawt napisał:

            > ...kapłanów głoszących herezję "teologii wyzwolenia", to przecież nawiązał wyłą
            > cznie do dobrej tradycji Inkwizycji - to nic osobistego, tylko wierność misji K
            > ościoła
            > [b]
            > czy tak dobrego kapłana godzi się nazywać wulgarnych określeniem na narząd, któ
            > rego nie wtyka w kobiety, co czyni go lepszym i bliższym Bogu?
            >
            > z pewnością nie!
            >
            > proponuję utopić lub spalić tę czarownicę
            >
            >

            Nic z tego nie rozumiem...Naucz się pisać po polsku !!
        • aleksander31-6 Re: Kogo boli prawda? 27.03.13, 20:58
          Gość portalu: Stefek napisał(a):

          > Pomijając wulgaryzm napisała prawdę - tym już jednak się mało kto interesuje w
          > akcie powszechnego uwielbienia. Hitler też był głową państwa. Nie ważny jest i
          > mo stołek ale UCZYNKI.
          > I jeszcze jedno - wolność słowa i głoszenia poglądów (w tym prawdy historycznej
          > ) się kłania.
          > Donosił czy nie - ktoś zainteresowany odpowiedzią?
          Ja jestem !
        • nlzkl Re: dulszczyzna w akcji 21.03.13, 17:28
          Byłeś w Argentynie podczas "brudnej wojny", aby osądzać czy ktoś się przyczyniał do zbrodni czy nie? Poczytaj wszystkie wypowiedzi uczestników tamtych wydarzeń, a nie tylko wyrwane z kontekstu opinie dwóch osób. Bo szermowanie takich osądów bez podstaw jest nie tylko nieuczciwe ale i po prostu głupie.
        • aleksander31-6 Re: dulszczyzna w akcji 27.03.13, 21:34
          Gość portalu: pandada napisał(a):

          > młodzież ma klękać przed portretami człowieka, który przyczyniał się do zbrodni
          > , a przeszkadza słowo, które wszystkie dzieci znają a większość używa?!

          A kto Ci każe klękać??, ale nie można używać słowa wulgarnego do kogokolwiek !!
          Chooy ...to brzmi dumnie !!
        • katrina_bush Oto nowe dowody,które obciążają Franciszka 20.03.13, 20:41
          Gość portalu: likud napisał(a):

          > Dobry przykład powinien przede wszystkim dawać papież całym swym życiem.

          Oto nowe dowody - dokumenty,które obciążają Franciszka:

          1. Memo ministra za czasow Junty, w którym min. Anselmo Orcoyen wymienia nazwisko Bergoglio jako informanta.

          2. Pisemne zeznania świadków i ofiar.

          źródło: Daily Mail 20.3.13

          link:

          www.dailymail.co.uk/news/article-2294580/Special-report-The-damning-documents-new-Pope-DID-betray-tortured-priests-junta.html
          p. s.
          Chyba pani dyrektor z 8 dnia miała racje.



        • aleksander31-6 Re: święty kolaboranrt reżimu 27.03.13, 21:36
          Gość portalu: likud napisał(a):

          > Dobry przykład powinien przede wszystkim dawać papież całym swym życiem. Jeśli
          > kolaborował, to wszystko jedno jak go zwał, ale święty to on raczej nie jest.

          A kto powiedział , że jest święty ???
      • gogo2012 Re: "Ch..." - szefowa Teatru Ósmego Dnia o papież 15.03.13, 20:47
        Jaki tam wstyd?
        Może jednak warto pana papieża sprawdzić na okoliczność współpracy z JUNTą ;-D
        a że jakiś facio od nobla go obronił... no to co???
        czego to ludzie nie opowiadają albo negatywnie albo poytywnie????

        Dla mnie najważniejsza jest prawda a nie jakaś tam czyjaś kultura.
        Tak samo mogę powiedzieć o adminie facebuka że się zachował tak samo jak ta babka...
    • woland7 Re: "Ch..." - szefowa Teatru Ósmego Dnia o papież 15.03.13, 15:06
      Nie ma się czym podnieć. Stara, brzydka baba, której wydaje się, że jest "kimś" napisała coś na głupawym Fejsbuku. Ot i tyle. Z czego tu robić awanturę? Kim w ogóle jest "Wójcik". To, że jest dyrektorem jakiegoś tam sobie teatru w odległym kraju - Polandii, nie znaczy, że jest z autoamtu autorytetem moralnym. Niczym nie różni się od stanowiska wygłoszonego przez, dajmy na to, kierownika domu kultury w Pułtusku.
      Znawca Ameryki Południowej... Czy ja ja byłem, dajmy na to w Czechach (a bywam wielokrotnie od lat) i znam nawet kilku radnych (znam) oraz posłów (też jednego znam) bądź historyków czy socjologów (też znam...) to z automatu jestem "wielkim znawcą historii i polityki Czech"??? Najbardziej rozpier..la mnie, że wszyscy powołują się na jedną książkę, której 9/10 komentujących nawet nie przeczytało. U nas w książkach czy innych publikacjach różni "historycy" też tworzą fikcję, często na czyjeś zapotrzebowanie (vide: produkty specjalistów "rzadkiej klasy" Antoniego Macierewicza, czy wszelkiej maści Ipeenowców, itp.). No ale w dobie internetu łatwo sobie wyrobić zdanie po przeczytaniu jednej pozycji.
      Reasumując nie ma się co przejmować tym, co jakaś baba od magla/kibla/teatru/z targu/.../... pisze na swoim fejsbuju pomiędzy jedną słitfocią a drugą.
      To pisałem ja, Jarząbek, trener 2 klasy.
        • amenominakanushi-pan-poczatku Jakiego rozgłosu? 15.03.13, 19:16
          Umieściła swoją opinię na FB, a ktoś z g*wna zrobił olimpiadę.
          Oskarżenie jest tak kretyńskie jak kretyńska jest polska prawica:
          "zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znieważenia głowy państwa". Czy to znaczy, że jak napiszę Putin to drań, Kim to małpa z brzytwą, a Obama to dureń, to jakiś polsko-katolsko-prawiczek też złoży na mnie doniesienie do prokuratury? A może obrażać nie wolno tylko dyktatora z Watyklanu?
          • woland7 Re: Jakiego rozgłosu? 15.03.13, 20:54
            Manipulujesz.
            Żadne z użytych przez Ciebie określeń nie miało tak pejoratywnego określenia, jak użyte przez tę kobietę. To po pierwsze. Po drugie, dla jakiegoś miliarda (a nawet niech będzie to tylko milion - nic to nie zmienia) katolików każdy papież jest wyjątkową postacią. Oczywiście rozumiem, że wśród wielu osób nie budzi on takich uczuć. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na chamskie i prostackie zachowanie osoby, która dla wielu osób kojarzy się z "poznańską" kulturą.
            W sfejsbukowanym świecie nie ma podziału na życie prywatne i publiczne, gdy się ma otwarte konto na tym profilu. Wypada również zauważyć, że szereg wpisów tej pani na jej profilu odnosiło się do instytucji, którą zarządza, zatem przeciętny człowiek jest jak najbardziej uprawniony do tego, by wysnuć wnioski, że jest to stanowisko tej pani jako dyrektora placówki żyjącej w dużej części z dotacji publicznych (w tym roku 1,2 mln z samego tylko budżetu miasta Poznania). Przypominam też, że gdy Pucek z ZKZL coś tam napisał niby niestosownego na swoim profilu na FB to zaraz podniosło się larum, że osobie na jego stanowisku nie przystoi itp. Bili w niego jak w worek treningowy. Chyba powinniśmy mierzyć ich równą miarą? Być może wydumane poczucie własnej wartości tej kobiety, każe jej myśleć, że jest tak z.a.j.e.b.i.s.t.a, że może wszystko, ale tak nie jest.
            Idąc dalej, wiele osób podejrzewa np. patriarchę Cyryla (zwierzchnik kościoła prawosławnego) o związki z KGB w okresie ZSRR (tak może wynikać z niektórych publikacji), ale nie oznacza to, że można go na profilu, będącym w istocie quasi-oficjalnym profilem Teatru 8 dnia wyzywać.
            Wygląda na to, że tej kobiecie brak po prostu kindersztuby i odpowiedniego wychowania. Tego nie nadrobi błysk fleszy, bankiety, dyplomy itp. Ja nie lubię szeregu osób publicznych, mam wobec nich krytyczne stanowisko, ale czy to daje mi prawo do zniesławiania i znieważania ich na profilu na FB?
            Czy tego chcesz czy nie, dla olbrzymiej części świata papież jest znaczącą postacią.
            • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Jakiego rozgłosu? 15.03.13, 21:17
              Naciągasz fakty pod hipotezy. Jeśli moje określenia były za mało pejoratywne to spróbuję wprost dowalić do pieca. Kim Dzong Un to durny ch*j, który swoją bronią atomową straszy świat jak małpa brzytwą.
              Sądzę, ze uraziłem uczucia miłości do wielkiego wodza jakichś 24 mln Północnych Koreańczyków, dla których Kim jest "znaczącą postacią". Czy teraz jakiś prawicowy oszołom złoży na mnie doniesienie do prokuratury. Nie? Kim go nie interesuje? Dlaczego, przecież to też głowa OBCEGO państwa.
              I jeszcze jedno, ten post też może przeczytać każdy, kto ma na to ochotę.
              • woland7 Re: Jakiego rozgłosu? 15.03.13, 21:51
                Znowu manipulujesz.
                Jeśli nie dostrzegasz różnicy pomiędzy głową Kościoła Katolickiego, a dyktatorem, który eksterminuje własny naród, wspiera terroryzm, morduje niewinnych to nasza dyskusja właśnie się skończyła.. Odpowiadać już nie będę.
                Nawet w akademickiej dyskusji pewne, czasem niewygodne (lub "niepasujące" interlokutorowi twierdzenia) należy a priori uznać - jak choćby, w tym wypadku, powszechnie znaną rolę papieża (przede wszystkim jako Głowę Kościoła, a dopiero daleko później jako władcę Państwa Watykan) dla społeczności miliarda katolików.
                Dodatkowo wskażę, że w odróżnieniu od tej babki z teatrzyka, posłużyłeś się jednak pewną autocenzurą, co oczywiście się chwali. Nadal nie ma więc porównania.
                Żegnam się zatem uprzejmie.
              • aleksander31-6 Re: Jakiego rozgłosu? 27.03.13, 22:15
                amenominakanushi-pan-poczatku napisał:

                > Naciągasz fakty pod hipotezy. Jeśli moje określenia były za mało pejoratywne to
                > spróbuję wprost dowalić do pieca. Kim Dzong Un to durny ch*j, który swoją bron
                > ią atomową straszy świat jak małpa brzytwą.
                > Sądzę, ze uraziłem uczucia miłości do wielkiego wodza jakichś 24 mln Północnych
                > Koreańczyków, dla których Kim jest "znaczącą postacią". Czy teraz jakiś prawic
                > owy oszołom złoży na mnie doniesienie do prokuratury. Nie? Kim go nie interesuj
                > e? Dlaczego, przecież to też głowa OBCEGO państwa.
                > I jeszcze jedno, ten post też może przeczytać każdy, kto ma na to ochotę.

                I to....jest TO!!!
            • Gość: pandada "papież jest znaczącą postacią" IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 15.03.13, 21:31
              to jest funkcja, a nie osoba. Katolicy go nie znają - dostali jak niewolnik lub pies dostaje pana.
              To, że katolicy mają swoją religijną wiernopoddańczość nie powinno interesować polskiego prawa, a władca Watykanu, Białorusi, KRL-D, Rosji czy San Marino powinien być traktowany na tych samych zasadach - ponieważ Watykańczycy nie doznali żadnej szkody, sprawy być nie powinno.
              • woland7 Re: "papież jest znaczącą postacią" 15.03.13, 21:40
                Gość portalu: pandada napisał(a):

                > to jest funkcja, a nie osoba. Katolicy go nie znają - dostali jak niewolnik lub
                > pies dostaje pana.
                > To, że katolicy mają swoją religijną wiernopoddańczość nie powinno interesować
                > polskiego prawa, a władca Watykanu, Białorusi, KRL-D, Rosji czy San Marino powi
                > nien być traktowany na tych samych zasadach - ponieważ Watykańczycy nie doznali
                > żadnej szkody, sprawy być nie powinno.

                Nie do końca. Nie jestem mocny w teologii, ale wydaje mi się, że akurat w tym wypadku, w religii rzymskokatolickiej, następuje połączenie funkcji z osobą. Jak jednak nadmieniłem, mogę się mylić. I w ten sposób dochodzimy do ewentualnej, szeroko pojętej, obrazy uczuć religijnych. Wnioskującą po Twoich prostackich metaforach nie dziwię się, że tego nie potrafisz pojąć.


                • aleksander31-6 Re: "papież jest znaczącą postacią" 27.03.13, 22:25
                  woland7 napisał:

                  > Gość portalu: pandada napisał(a):

                  >
                  > Nie do końca. Nie jestem mocny w teologii, ale wydaje mi się, że akurat w tym w
                  > ypadku, w religii rzymskokatolickiej, następuje połączenie funkcji z osobą. Jak
                  > jednak nadmieniłem, mogę się mylić. I w ten sposób dochodzimy do ewentualnej,
                  > szeroko pojętej, obrazy uczuć religijnych. Wnioskującą po Twoich prostackich me
                  > taforach nie dziwię się, że tego nie potrafisz pojąć.
                  >
                  >

                  Panie "woland7" nie poniżaj się do dyskusji z dyletantami !!!
            • aleksander31-6 Re: Jakiego rozgłosu? 27.03.13, 22:13
              woland7 napisał:

              > Manipulujesz.
              > Żadne z użytych przez Ciebie określeń nie miało tak pejoratywnego określenia, j
              > ak użyte przez tę kobietę. To po pierwsze. Po drugie, dla jakiegoś miliarda (a
              > nawet niech będzie to tylko milion - nic to nie zmienia) katolików każdy papież
              > jest wyjątkową postacią. Oczywiście rozumiem, że wśród wielu osób nie budzi on
              > takich uczuć. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na chamskie i prostackie zach
              > owanie osoby, która dla wielu osób kojarzy się z "poznańską" kulturą.
              >
              > Wygląda na to, że tej kobiecie brak po prostu kindersztuby i odpowiedniego wych
              > owania. Tego nie nadrobi błysk fleszy, bankiety, dyplomy itp. Ja nie lubię szer
              > egu osób publicznych, mam wobec nich krytyczne stanowisko, ale czy to daje mi p
              > rawo do zniesławiania i znieważania ich na profilu na FB?
              > Czy tego chcesz czy nie, dla olbrzymiej części świata papież jest znaczącą post
              > acią.

              Przeczytałem całą wypowiedz z wielką atencją.
              Mogę tylko powiedzieć, że nie wielu dyskutantów potrafi to zrozumieć i zaakceptować.
              Przykre, że my wiemy jaką decyzję powinien podjąć Prezydent Grobelny...A On czeka ???
          • aleksander31-6 Re: Jakiego rozgłosu? 27.03.13, 21:57
            amenominakanushi-pan-poczatku napisał:

            > Umieściła swoją opinię na FB, a ktoś z g*wna zrobił olimpiadę.
            > Oskarżenie jest tak kretyńskie jak kretyńska jest polska prawica:
            > "zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znieważenia głowy państwa
            > ". Czy to znaczy, że jak napiszę Putin to drań, Kim to małpa z brzytwą, a Obama
            > to dureń, to jakiś polsko-katolsko-prawiczek też złoży na mnie doniesienie do
            > prokuratury? A może obrażać nie wolno tylko dyktatora z Watyklanu?


            KOLEGO TU NIE CHODZI O GŁOWY PAŃSTWA....TU CHODZI O WULGARYZM !!!
        • aleksander31-6 Re: dokladnie 27.03.13, 21:55
          domino.97 napisał:

          > żalosna stara baba szuka rozglosu. albo po prostu jak typowa lewaczka nie mogla
          > wytrzymac bez bluzgu na Kosciol i papieza


          STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ !!!
    • dziodu "Ch..." - szefowa Teatru Ósmego Dnia o papieżu.... 15.03.13, 15:11
      Czekałem, czekałem i się doczekałem usprawiedliwiania p. Wójciak - trochę to trwało ale rozumiem, że temat "cinżki" to i pogłówkować trzeba było. To po kolei:
      1). Szefowa legendarnego zespołu podkreśla, że zna bardzo dobrze Amerykę Łacińską, bo wielokrotnie tam była i widziała miejsca, gdzie torturowano więźniów junty. - Nie ma słów, które byłyby zbyt obraźliwe dla ludzi, którzy w tym maczali palce. Nie widzę tej sprawy w szaro-czarnych, zniuansowanych barwach, dla mnie to jest jednoznaczne: on był zamieszany w te zbrodnie - mówi Wójciak o Jorge Mario Bergoglio. - z tego bełkotu wynika, że p. Wójciak była w Ameryce Płd. i widziała miejsca, gdzie Junta torturowała ludzi. Na tej podstawie kategorycznie stwierdza, że Bergoglio był zamieszany w zbrodnie.

      I przywołuje przykład głośnej książki "El Silencio" (Cisza), której autor dotarł do dokumentów opisujących współpracę hierarchów argentyńskiego Kościoła z dyktaturą. - Ok.Oczywistym jest, że część księży KK współpracowała Juntą. Tylko gdzie tu mamy Bergoglia? Dwóch księży twierdzi, że ich wydał. Sam zainteresowany i broniący go laureat nagrody Nobla(i jednocześnie przywódca ruchu oporu przeciwko Juncie) twierdzą, że nie. Poza tym p. Wójciak zapomina dodać, że autorem tej książki jest były komunistyczny partyzant, którego raczej ciężko podejrzewać o obiektywizm w stosunku do księży katolickich.

      - Junta współpracowała z Kościołem w Argentynie w stu procentach. Księży, którzy nie współpracowali, akurat łatwo policzyć, choć większość z nich nie żyje - dowodzi Ewa Wójciak. Dalej nie widzę twardego dowodu do nazwania kogoś chu.em

      Reasumując - jak się coś chlapnie to się mówi "przepraszam" (chociaż wątpię, czy Papież się specjalnie przejął ;) a nie idzie w "zaparte". Bo z tego artykuliku można się jedynie dowiedzieć, ze p. Wójciak była w Ameryce Płd, widziała miejsca tortur, czytała (?) książkę oraz, że część księży współpracowała z Juntą. Jeśli to wystarcza, żeby nazwać kogoś chu.em to ja dziękuję.
      • lukask73 szefowa teatru 15.03.13, 22:21
        dziodu napisał:

        > czytała (?) książkę oraz, że część księży współpracowała z Juntą.
        > Jeśli to wystarcza, żeby nazwać kogoś chu.em to ja dziękuję.

        Penerom z bramy wystarczy znacznie mniej. Ale od kierownika placówki kultury oczekujemy, że niezależnie od prywatnego stosunku do osoby, dobierze słowa adekwatne do swojej pozycji. Ta pani dowiodła, że nadaje się do stania w bramie. Postawiła się sama poniżej schamiałego Wojewódzkiego, który bez skrępowania robi na wizji przecinki na k, ale nikogo nie obraża. Może sobie w bramie kierować teatrem, ale jest wysoce niewłaściwe, aby otrzymywała publiczne pieniądze pod pozorem działalności kulturalnej.
        • aleksander31-6 Re: szefowa teatru 27.03.13, 22:35
          lukask73 napisał:

          > dziodu napisał:
          >
          > > czytała (?) książkę oraz, że część księży współpracowała z Juntą.
          > > Jeśli to wystarcza, żeby nazwać kogoś chu.em to ja dziękuję.
          >
          > Penerom z bramy wystarczy znacznie mniej. Ale od kierownika placówki kultury oc
          > zekujemy, że niezależnie od prywatnego stosunku do osoby, dobierze słowa adekwa
          > tne do swojej pozycji. Ta pani dowiodła, że nadaje się do stania w bramie. Post
          > awiła się sama poniżej schamiałego Wojewódzkiego, który bez skrępowania robi na
          > wizji przecinki na k, ale nikogo nie obraża. Może sobie w bramie kierow
          > ać teatrem, ale jest wysoce niewłaściwe, aby otrzymywała publiczne pieniądze po
          > d pozorem działalności kulturalnej.
          Zgoda !!!
      • aleksander31-6 Re: "Ch..." - szefowa Teatru Ósmego Dnia o papież 27.03.13, 22:32
        dziodu napisał:

        > Czekałem, czekałem i się doczekałem usprawiedliwiania p. Wójciak - trochę to tr
        > wało ale rozumiem, że temat "cinżki" to i pogłówkować trzeba było. T
        > y Papież się specjalnie przejął ;) a nie idzie w "zaparte". Bo z tego artykulik
        > u można się jedynie dowiedzieć, ze p. Wójciak była w Ameryce Płd, widziała miej
        > sca tortur, czytała (?) książkę oraz, że część księży współpracowała z Juntą. J
        > eśli to wystarcza, żeby nazwać kogoś chu.em to ja dziękuję.
        >
        Czy Ty masz nadzieję, że ktoś z tych "dyskutantów" jest w stanie to zrozumieć i przyjąć???
    • r24.com.pl "Ch..." - szefowa Teatru Ósmego Dnia o papieżu.... 15.03.13, 15:53
      takie prymitywne prowokacje były szpanerskie jak się miało naście lat w latach 80-tych, dzisiaj bohaterem może być każdy - pani wójciak i facet spod budki z piwem.
      nastepnym razem aby była pani oryginalna, proponuje wypiąć cztery litery i wsadzić sobie tam krzyż - będzie i oryginalnie i przyjemnie.
    • qwardian To naleciałość środowiskowa zupełnie naturalna... 15.03.13, 15:59

      Ten język był obecny w NIE, Fakty i Mity, teraz myślowo jest obecny we wszystkich mediach mainstreamowych jak Newsweek, Wprost czy Gazeta Wyborcza. Jest wąskie środowisko łże elit, wykształciuchów szeroko reprezentowane w mediach i kulturze i na forach, które używa takiego języka.

      Dlatego moją spokojną przystanią jest Radio Maryja i Telewizja Trwam z Rozmowami Niedokończonymi, bo my katolicy chcemy mieć własne media. Dlatego tak bardzo nam zależy na obecności na multipleksie, żeby na codzień nie oglądać i słuchać tego co ja tutaj od dawna niedwuznacznie określałem śmierdzielstwem...
      • renepoznan Skojarzenia są pomocne. 15.03.13, 16:07
        Bankowiec wszystko kojarzy z pieniędzmi, kierowca z autami, rolnik z polem.
        A Pani Wójcik z ch ... em.
        Podobno ubowcy nadali jej (jako kontaktowi operacyjnemu więc bez przesadnych wniosków) pseudo "Nana".
        Ubecy coś wiedzieli?
        • Gość: AAA Re: To naleciałość środowiskowa zupełnie naturaln IP: *.play-internet.pl 15.03.13, 17:03
          yan.nick napisała:

          multipleks musi spełnić warunki finanso
          > we a o. Rydzyk ich nie spełnia.

          Z tego co wiem to SPEŁNIA warunki finansowe...i to jakieś 34 tysiące razy bardziej od jakiejś tam firmy znajomego królika, która miejsce na multipleksie dostała...
          W czeciejRP kumoterstwo i arogancja rzondzi....

          Jakieś łebki szemrane decydują co 35 mln może oglądać w telewizji, za chwilę do łóżka zaczną włazić (bo naszych kieszeniach rzondzom od dawna...)
      • meimozuchikume Re: To naleciałość środowiskowa zupełnie naturaln 15.03.13, 19:36
        Ten język jest obecny również wśród miłujących bliźniego prawdziwych Polaków i katolików, wyzywających myslących inaczej od "łże elit", "lemingów" i nie tylko...
        Pozostań ze swoją spokojną przystanią Radia Maryja, nie łzyj jeno, że jest ono niesłyszalne, bowiem słyszalność z nadajników na Uralu(cytuję za J. Kaczyńskim) nie pozostawia wiele do życzenia. TV Trwam też jest wciskana nachalnie w każdą kablówkę. Po co więc multipleks? Dla szmalu pana Rydzyka...
      • aleksander31-6 Re: To naleciałość środowiskowa zupełnie naturaln 27.03.13, 22:49
        qwardian napisał:

        >
        > Ten język był obecny w NIE, Fakty i Mity, teraz myślowo jest obecny we wszystki
        > ch mediach mainstreamowych jak Newsweek, Wprost czy Gazeta Wyborcza. Jest wąski
        > e środowisko łże elit, wykształciuchów szeroko reprezentowane w mediach i kultu
        > rze i na forach, które używa takiego języka.
        >
        > Dlatego moją spokojną przystanią jest Radio Maryja i Telewizja Trwam z Rozmowam
        > i Niedokończonymi, bo my katolicy chcemy mieć własne media. Dlatego tak bardzo
        > nam zależy na obecności na multipleksie, żeby na codzień nie oglądać i słuchać
        > tego co ja tutaj od dawna niedwuznacznie określałem śmierdzielstwem...

        Nie jestem "moherowcem", ale trochę racji masz!!

        Chamstwo się panoszy !!
    • nanabun Prymitywne babsko 15.03.13, 16:14
      Ta paniusia sięgnęła poziomem dna szamba, czyli poziomu Antka Macierewicza i jego kompanów. Gdzieś ktoś powiedział coś przeciw papieżowi, to musi być prawda, a że taki człowiek jak Esquivel temu zaprzecza, to nie ma dla niej żadnego znaczenia.
      I to indywiduum śmie określać się człowiekiem kultury. Nawiasem mówiąc, człowiek na jako takim poziomie nie używa słów wulgarnych w żadnej sytuacji :)
      • gandan-10 Re: Prymitywne babsko 15.03.13, 20:32
        Wy polacy jestescie tym szambem i to katolickim,myslenie ma przyszlosc.Jak jest mozliwe by tz. papiez byl glowa panstwa,przestepcza organizacja,samo panstwo Wloskie ma powoli dosyc tego tworu.
        • aleksander31-6 Re: Prymitywne babsko 27.03.13, 22:55
          gandan-10 napisał(a):

          > Wy polacy jestescie tym szambem i to katolickim,myslenie ma przyszlosc.Jak jest
          > mozliwe by tz. papiez byl glowa panstwa,przestepcza organizacja,samo panstwo W
          > loskie ma powoli dosyc tego tworu.

          NAUCZ SIĘ PISAĆ DUŻYMI LITERAMI ~!!!
      • mara571 niestety nie ona jedna 01.04.13, 17:26
        chamstwo rozpowszechnilo sie w Polsce na dobre.
        Opis sytuacji: siedze na niemieckim lotnisku, przychodzi facet b.dobrze ubrany, wlosy, rece wypielegnowane, czyste buty. Wyciaga komorke. W bardzo dobrym angielskim prowadzi krotka rozmowe z kims z Londynu, potem telefon po niemiecku i angielsku z podziekowaniem za rozmowy. Trzeci telefon juz po polsku: na poczatku normalnie, potem opisuje wpadke z prezentacja, gdzie byly jedna literowka i pada haslo: zeby mi sie ta Aneta nie pokazywala na oczy to tak ja zj..., ze sie nie pozbiera. W samolocie idzie do klasy bisnesowej
        Po miesiacu widze go przypadkow w tivi: to czlonek zarzadu jednego z wiekszych bankow.
    • wojtek_szabelka "Ch..." - szefowa Teatru Ósmego Dnia o papieżu.... 15.03.13, 16:34
      mieszczański skowyt- słowa na "ch"nie słyszeliście? A może, jak pan z KIK - też nie używacie? Proponuję skorzystać z okazji i skupić się na meritum, wziąć do ręki, drugą w tym roku - po książce telefonicznej, publikację i poczytać o zbrodniach Jorge Rafaela Videla.

      Przy okazji polecam: Former Argentine military dictator Gen. Jorge Rafael Videla takes communion from then-priest Bergoglio.

      www.globalpost.com/dispatch/news/culture-lifestyle/world-religion/130313/does-pope-francis-argentine-Bergoglio-jibe-shifting-latin-america
    • jacek990 "Ch..." - szefowa Teatru Ósmego Dnia o papieżu.... 15.03.13, 19:11
      W ogóle nie podlega dyskusji fakt, że osoba publiczna, dyrektor Teatru (!) - na dodatek finansowanego z miejskiej kasy, albo po prostu człowiek na poziomie i NIE MA PRAWA publicznie tak się wypowiedzieć nawet o palaczu w swoim zakładzie pracy, a co dopiero o głowie innego Państwa. I nie usprawiedliwia takiej osoby fakt, że nad ową głową Państwa unosi się chmura podejrzeń i niedomówień. Wiadomo, że sprawa jest niełatwa, bo chodzi o Papieża, który jak (nomen omen) żona Cezara powinien być. Ale naprawdę Pani Dyrektor....! Była tam Pani? W Argentynie w tym momencie?? Bo pewność tego ch.....świadczyłby, że jak najbardziej....
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka