a0a0a0
18.03.13, 09:16
W zeszłym roku na ulicach Poznania śmierć poniosło już 34 rowerzystów.
To jest szokujaca liczba!!!
+/- co najmniej jakies 1000 razy latwiej zginac na rowerze niz wygrac w totolotka.
Moze nawet kazdy wyjazd na ulice jest jak totolotek? Na ile zalezy bezpieczenstwo od umiejetnosci rowerzysty a na ile od szczescia i innych. I czy w ogole powinno zalezec od tego?