Koniec jazdy na stojąco. Podróżni zadowoleni

20.03.13, 09:27
Polska kolej wreszcie wjechała w XX wiek!
    • tomekdp Re: Koniec jazdy na stojąco. Podróżni zadowoleni 20.03.13, 09:43
      Nieprawdopodobne osiągnięcie cywilizacyjne, które stawia nas w rzędzie europejskich potęg kolejowych! Kolejarze po raz kolejny trafili w tradycyjną dziesiątkę. Myślę, że w tej chwili nie będzie już więcej zawistnych głosów, kwestionujących zasadność (a nawet, powiedziałbym, konieczność) przyznania premii kierownictwu PKP wszystkich szczebli i spółek.
      ALE - co będzie, jeśli dzielni kolejarze stwierdzą, że na skutek omiejscówkowania pociągów, nie mają już takiego obłożenia miejsc stojących na korytarzach, a co za tym idzie wpływy do kasy są niższe o odpowiedni procent?...
    • Gość: RafalZeSpychowa konduktor a miejscówki IP: *.147.23.255.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.03.13, 09:43
    • Gość: RafalZeSpychowa konduktor a miejscówki - poprawka IP: *.147.23.255.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.03.13, 09:45
      Wczoraj jechałem TLK z biletem kupionym tydzień wcześniej.

      Wyjaśnienie konduktorowi że ma dać miejscówkę za darmo bo tydzień temu kasa jej nie wydrukowała to było wielkie osiągnięcie.

      Standardowy tekst do każdego pasażera - poproszę o 10 zł za wystawienie miejscówki bo jej nie macie!

      Ostatecznie po dyskusji wystawił miejscówkę za 0 zł
      • lukask73 Re: konduktor a miejscówki - poprawka 20.03.13, 12:42
        Gość portalu: RafalZeSpychowa napisał(a):

        > Wyjaśnienie konduktorowi że ma dać miejscówkę za darmo bo tydzień temu kasa jej
        > nie wydrukowała to było wielkie osiągnięcie.
        > Standardowy tekst do każdego pasażera - poproszę o 10 zł za wystawienie miejscó
        > wki bo jej nie macie!

        Problem w 100% wydumany. Pasażer jadący bez miejscówki może zajmować miejsce, przy czym ma obowiązek ustępować innemu pasażerowi z rezerwacją tego miejsca. Nie potrzeba do tego miejscówki. A konduktor, nawet jeśli wystawi miejscówkę (czy za darmo, czy za 10 zł), nie jest w stanie zarezerwować tego miejsca chociażby dlatego, że inny pasażer może już mieć na nie rezerwację, a wsiada np. za dwie stacje.
        • Gość: jack Re: konduktor a miejscówki - poprawka IP: *.serv-net.pl 21.03.13, 21:53
          Kompletnie się mylisz. Bez miejscówki ma prawo jechać tylko pasażer z biletem okresowym. Pasażer z biletem jednorazowym jadący innym pociągiem niż wskazany na bilecie jest traktowany jak pasażer bez biletu. Żeby nie zapłacić kary, ma on obowiązek zgłosić się do konduktora i poprosić o bezpłatną miejscówkę na nowy pociąg (wystawienie tej bezpłatnej miejscówki kosztuje 10zł).

          Wyjątkiem są bilety zakupione przed 19 marca, na których miejsce nie było wskazane. W tej sytuacji konduktor nie ma prawa pobierać opłaty. A skoro chciał, to najlepiej świadczy o wyszkoleniu personelu prestiżowej spółki.
    • zojek2 Re: Koniec jazdy na stojąco. Podróżni zadowoleni 20.03.13, 10:59
      Taa, jak na XXI wiek to sporo:-)
    • Gość: guga Re: Koniec jazdy na stojąco. Podróżni zadowoleni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.13, 11:38
      Taaaak, ciekawe, kiedy doczekamy się w pociągach Regio możliwości stania na dwóch nogach, a nie na jednej.
    • Gość: jack Re: Koniec jazdy na stojąco. Podróżni zadowoleni IP: *.serv-net.pl 21.03.13, 21:48
      Ciesz się miejscówką aż trafisz na przedział z jakimiś żulami.
      W pociągu w którym nie ma tłoku zdecydowanie wolę sam wybrać sobie przedział i współpasażerów.

      Te miejscówki są kłopotliwe jeszcze z innego powodu. Do tej pory bilet na TLK był ważny we wszystkich pociągach w ciągu dnia. Mogłem kupić bilet wcześniej i przyjść na dowolny pociąg. Teraz muszę zdecydować od razu, którym pociągiem pojadę, a jeżeli się spóźnię, trzeba odstać swoje (drugi raz!) do kasy i przejść całą procedurę wymiany biletu. To samo, kiedy spóźnię się na przesiadkę itp. No i oczywiście trzeba wcześniej (przed odjazdem pociągu) poświadczyć niewykorzystanie biletu (ciekawe jak to zrobić na stacji bez kasy).

      Miejscówki wcale nie znaczą, że miejsca stojące znikną! Po prostu, jeśli miejsc brak, dostaje się bilet bez gwarancji miejsca.

      Gazeta jak widzę uległa PR-owskiej propagandzie. Rzeczywistość jak zwykle nie jest taka różowa. Jeszcze za wcześnie żeby pasażerowie zdążyli się o tym przekonać. Mnie przekonuje o tym już fakt, że zamiast biletu "open" dostaję teraz bilet na konkretny pociąg, a wszelkie zmiany umowy wymagają dopełnienia formalności i oznaczają stratę czasu. Oczywiście władowanie się do innego pociągu niż na bilecie i zajęcie wolnego miejsca oznacza jazdę bez biletu i wiąże się z zapłatą kary+opłata za wystawienie (bezpłatnej) miejscówki.

      Pasażerowie z biletem miesięcznym powinni codziennie pobierać w kasie kupon ze wskazaniem miejsca. Łodzianie dojeżdżający do Warszawy ostro protestowali przeciwko wprowadzaniu miejscówek i trasa Łódź-Wawa jest jedyną w kraju, gdzie miejscówki nie obowiązują.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja