ascocenda
02.04.13, 08:58
Cudem było już to, że rodzina niemieckiego policjanta tak życzliwie odnosiła się do Polaków. W domu gdzie mieszkali podczas okupacji moi krewni, żył oficer Gestapo z rodziną. Nie tylko nie utrzymywali kontaktów, ale oficer terroryzował całą kamienicę, dzieci przed nim uciekały, obowiązek zatrzymywania się na schodach i zdejmowania czapki przez Polaków kiedy przechodził obok Niemiec przestrzegany był sumiennie.