Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury.

02.04.13, 22:06
Tym, którzy interesują się starym Poznaniem, polecam wydaną ostatnio przez Wydawnictwo Miejskie pozycję Moritza Jaffe "Poznań pod panowaniem pruskim".
Kapitalna pozycja. Napisana z pozycji Niemca o żydowskich korzeniach. I to jest zaleta tej pozycji (nie ma polonocentryzmu - a wręcz przeciwnie) ale i wada.
Ciekawa pozycja - ale wymaga pewnego poziomu wiedzy i nie poddawania się narracji autora - co to wszystko co dobre przypisuje Niemcom i żydom.
Poznań dla niego jest odwiecznie niemieckim miastem, które wegetowało pod polskim panowaniem - wbrew pracy i intencjom Niemców i Żydów zamieszkującym Poznań.
Czasy Polskie to okres niesamowitych prześladowań Żydów - a zarazem masowego ich tu napływu. Autor nie widzi sprzeczności w swoich twierdzeniach.
Podobnie nie potrafi wyciągnąć żadnych wniosków z dostrzeżonego przez siebie procesu szybkiego polonizowania się przybyszów z Niemiec, Szkocji itp.
Z drugiej strony - sporo trafnych spostrzeżeń i konstatacji.

W sumie ciekawa pozycja, warta przeczytania - ale z rozeznaniem.

Ja zawsze twierdziłem, iż do 1918r w Poznaniu nie było Żydów tylko byli Niemcy żydowskiego pochodzenia i wyznania. Książka ta jest najznakomitszym dowodem na słuszność mego twierdzenia (wyjątki jakie niewątpliwie były nie obalają reguły).

Krótki cytat:
"Język Żydów był językiem niemieckim. Od niepamiętnych czasów Żydzi mówili po niemiecku i inaczej niż przybyli wraz z nimi mieszczanie czy chłopi zachowali po wsze czasy swój język ojczysty (czyli niemiecki). Wymieszane ze słownictwem polskim i hebrajskim narzecze polsko-rosyjskich Żydów spadło do poziomu lekceważonego żargonu. Jednak w swoim podstawowym rdzeniu żargon ten pozostał językiem niemieckim ... i daje świadectwo o niemieckim pochodzeniu żydów z krajów słowiańskich."

To stwierdzenie daje autorowi asumpt do dalszych rozważań o szczególnej więzi z niemczyzną.

Autor -poznański żyd z zamożnej rodziny - po odzyskaniu przez nas niepodległości wyjechał do Berlina. Zmarł - zdaje się w 30 roku - unikając tego co zgotowali mu jego rodacy innym jego rodakom - nie uznając ich za rodaków. Nie udało się to jego zonie. Pochłonął ją holokaust.
    • qwardian Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 02.04.13, 22:31

      W jednym państwie nie ma miejsca dla dwóch narodów odwołujących się do wspólnoty plemiennej krwi. Nie przeczytam, bo nie interesuje mnie argumentacja strzelającego sobie w łeb. Ciekawsze są ostatnie spostrzeżenia jego żony zanim zatrzaśnięto za nią drziczki pieca krematoryjnego...
      • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 04.04.13, 08:26
        Robisz błąd. Jaffe był inteligentnym człowiekiem i warto jego poglądy poznać. Analizy sytuacji tamtych czasów przednie.
        Co do kwestii żydowskiej - uważa, że kierunek przyjęty przez Żydów był nieunikniony i naturalny (co jest może zrozumiałe) ale wcale nie jest tak, że nie ocenia krytycznie swych rodaków - i chrześcijańskich i wyznania żydowskiego.

        To on napisał, iż to Niemcy byli bardziej antysemiccy niż Polacy - którzy wyznawali zasadę żyj i daj żyć innym.
        Nie przeszkodziło to, jednak w poparciu przez Żydów "opcji niemieckiej" w latach 1846-48 gdy to Niemcy masowo dopuszczali do praw wyborczych Żydów w rezultacie czego osiągnęli zdecydowaną przewagę we władzach miejskich.
        • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 04.04.13, 22:08
          > Nie przeszkodziło to, jednak w poparciu przez Żydów "opcji niemieckiej" w lata
          > ch 1846-48 gdy to Niemcy masowo dopuszczali do praw wyborczych Żydów w rezultac
          > ie czego osiągnęli zdecydowaną przewagę we władzach miejskich.

          I znow w sposob imponujacy demonstrujesz swoja niewiedze. Po pierwsze ignorujesz fakt, ze tylko niewielu Zydow nalezalo do grupy rzeczywiscie korzystajacej na wladzy w miastach - ktora nota bene byla tylko wentylem, "ersatzem" dla wladzy politycznej. Po drugie, mieszasz epoki. Jaffe pisze z perspektywy przelomu wiekow, z dzialajacymi juz partiami antysemickimi i kilkanascie lat po tym, jak von Treitschke pisal "Die Juden sind unser Unglueck" - i zebral za to gorzkie ciegi, wciaz dzialajaca, i z powodu w zasadzie poszerzajacych sie wolnosci obywatelskich niepisana ale niemniej skutecznie dzialajaca dyskryminacja Zydow z sytuacja, ktora miala miejsce 60 lat wczesniej. Wtedy nie istniala polityka, polegajaca na masowej mobilizacji, ba, nie istnial nawet jeszcze antysemityzm.

          Ty zupelnie nie rozumiesz kontekstu, albo go nie chcesz rozumiec. Zwiazek Zydow z Niemcami widzisz jako geszeft, a tymczase kompletnie ignorujesz zwiazki Haskali z niemieckim oswiecenie, wplywy szkolnictwa i nauki etc.
          • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 06.04.13, 16:10
            W Twoim rozumieniu kontekstu itp to z Judasza można zrobić twórcę chrześcijaństwa.
    • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 02.04.13, 23:45
      > Ciekawa pozycja - ale wymaga pewnego poziomu wiedzy i nie poddawania się narrac
      > ji autora - co to wszystko co dobre przypisuje Niemcom i żydom.

      Interesujace jest, ze tam, gdzie Jaffe pisze w sposob pasujacy do twojej wizji dziejowej, dosc bezkrytycznie przyjmujesz uwagi przedstawiciela zydowskiego patrycjatu.

      Carl Kassel: Die Juden in der Ostmark, Berlin 1906

      To znasz? Ten pan widzal sprawe nieco inaczej. Zreszta dobre wyjasnienie rzekomej "niemieckosci" poznanskich Zydow znajdujemy u Toure, Die politischen Orientierungen kolo strony 110. Byl to zwrot ku liberalizmowi w jego poznej fazie, przeciwko kregom betonowego konserwatyzmu, obojetnie w jakim wydaniu "narodowym".

      Ps: jak to mozliwe, ze taki znawca dziejow Poznania Jaffego wczesniej nie czytal?
      • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 02.04.13, 23:46
        Toury, nie Toure.
      • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 03.04.13, 06:31
        Fiu, fiu.
        Z faktu, iż ktoś poleca nowo wydaną książkę wyciągnąć wniosek, że ten ktoś wcześniej jej nie czytał?
        Takie coś to tylko baaaardzo talmudyczna głowa mogła wymyślić.

        Wnioski swoje wyciągam nie tylko z uwag przedstawiciela żydowskiego patrycjatu.
        • Gość: ignorant Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.13, 08:35
          "Od niepamiętnych czasów Żydzi mówili po niemiecku i INACZEJ niż przybyli wraz z nimi mieszczanie czy chłopi zachowali po wsze czasy swój JĘZYK OJCZYSTY (czyli niemiecki).

          Zwracam uwagę na ten moment!!! cHARAKTERYSTYCZNY, tym bardziej że wcześniej mowa o "szybkim" polonizowaniu się Niemców przybyłych do Poznań... .

          Mamy rozumieć z tego że Żydzi świętsi od papieża (czyli bardziej niemieccy od Niemców!!!???) czy... .
          A nawet nie sięgając tak głęboko - czy nie przyszło Założycielowi Wątka do głowy że to zwyczajna wazelina dla pruskich cenzorów???
          • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 03.04.13, 20:30
            Ojciec Zalozyciel tego watka juz nie raz, nie dwa oglaszal Akive Egera gorliwym germanizatorem i prawie ze niemieckim szowinista.
            • qwardian Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 03.04.13, 22:18

              Rabin Akiva Eger był ze wszechmiar bardzo religijną osobą. Sprawy narodowe z pewnością nie odgrywały żadnej roli w jego działalności. Np. ten rabin którego bardzo szanuję był przeciwny zakładaniu szkolnictwa świeckiego słusznie zauważając, że religijne w pełni wystarcza. Życzyłbym sobie bardzo żeby osoba tak wielkiej reputacji reprezentowała dzisiejszą gminę żydowską...

              -
              A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony. Mat. 12/36-37
              • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 03.04.13, 23:08
                Twoj kolega jego wiernopoddanczy adres do krola przedstawil jako dowod jego "niemieckosci". Chociaz byl to adres do krola Prus. W kosciolach, takze w parafiach polskich, w czasie I WS tez modlono sie o "zwyciestwo" dla krola i cesarza....
            • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 04.04.13, 08:32
              Kłamiesz. Ja twierdzę, ze Jacob Eger postawił na Niemców bo - po prostu - w tym widział interes. Nie robię z niego germanizatora - ideowego.
              Trudno wymagać od niego by był prorokiem i przewidział, iż skręcił na drogę prowadzącą jego współwyznawców do komory gazowej.
              • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 04.04.13, 21:27
                Akiva (przyslowiowa talmudyczna mentalnosc kazala tobie wrzucic niemiecka wersje jego imienia) Eger nie stawial na nikogo. Jego "swiat doczesny" interesowal tyle, ze domagal sie od niego bezpieczenstwa i mozliwosci swobody kultu. To jedno. Drugim jest to, ze takie adresy byly wtedy norma.
                • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 04.04.13, 21:45
                  Gość portalu: cehaem napisał(a):

                  > Akiva (przyslowiowa talmudyczna mentalnosc kazala tobie wrzucic niemiecka wersj
                  > e jego imienia) Eger nie stawial na nikogo. Jego "swiat doczesny" interesowal t
                  > yle, ze domagal sie od niego bezpieczenstwa i mozliwosci swobody kultu. To jedn
                  > o. Drugim jest to, ze takie adresy byly wtedy norma.

                  Nie stawiał na nikogo?
                  Może. To oczywiście przypadek, iż przywódca religijny Żydów poznańskich był pierwszym który zgłosił się do naturalizacji i był pierwszym który otrzymał patent naturalizacji.
                  Przypadkowo był pierwszym i przypadkowo dał przykład swoim zwolennikom?

                  O co masz do mnie pretensje? Że używam imienia jakie zdeklarował zgłaszając się do naturalizacji?
                  • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 04.04.13, 22:20
                    > Nie stawiał na nikogo?
                    > Może. To oczywiście przypadek, iż przywódca religijny Żydów poznańskich był pie
                    > rwszym który zgłosił się do naturalizacji i był pierwszym który otrzymał patent
                    > naturalizacji.

                    Mieszkal w Prusach wiec chcial stac sie pelnoprawnym podwladnym. Wlasnie po to, aby korzystac z pelni praw jemu przyslugujacych. Bral to, co jemu przyslugiwalo.

                    > O co masz do mnie pretensje? Że używam imienia jakie zdeklarował zgłaszając się
                    > do naturalizacji?

                    Powinienes wiedziec, dlaczego nie mogl skorzystac z wlasnego.
                    • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 06.04.13, 16:12
                      Gość portalu: cehaem napisał(a):


                      > Mieszkal w Prusach wiec chcial stac sie pelnoprawnym podwladnym. Wlasnie po to,
                      > aby korzystac z pelni praw jemu przyslugujacych. Bral to, co jemu przyslugiwal
                      > o.

                      Jasne. Wybrał to co mu się należało. Ale czemu nie chcesz zrozumieć skutku tego wyboru?
                      >
                      > > O co masz do mnie pretensje? Że używam imienia jakie zdeklarował zgłaszaj
                      > ąc się
                      > > do naturalizacji?
                      >
                      > Powinienes wiedziec, dlaczego nie mogl skorzystac z wlasnego.

                      Niech zgadnę. Bo chciał być traktowany jak Niemiec? I mieć prawa Niemca?
                      • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 07.04.13, 16:37
                        > Niech zgadnę. Bo chciał być traktowany jak Niemiec? I mieć prawa Niemca?

                        Nie, jak kazdy inny poddany narodowosci obojetnej, rowniez polskiej.
                        • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 07.04.13, 18:35
                          I dlatego potem głosował tak by odebrać Polakom równe prawa?
                          • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 08.04.13, 20:25
                            Wlasnie sie zastanawialem, kiedy rozpoczniesz swoje konfabulacje. Zgadzajac sie na naturalizacje Eger i inni Zydzi (ktorzy do tego mieli prawo) zostali zrownani w prawie z innymi mieszkancami. I tyle.
                            • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 08.04.13, 22:07
                              Ech. Myślałem, ze jesteś inteligentniejszy i będzie można ciekawie podyskutować. Był tu jeden z którym warto było na te tematy pogadać.
                              A Ty nie dość, ze historii nie znasz to jeszcze nie możesz lub nie chcesz zrozumieć, iż wszystko ma swoje konsekwencje. I że nie chodzi o jeden poszczególny krok lecz o sumę wszystkich działań. W tym konkretnym temacie - antypolskich działań.
                              Rozczarowałeś mnie.
                              • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 09.04.13, 20:03
                                Odwracasz kota ogonem. Naturalizujac sie Zydzi otrzymywali takie same prawa, jak inni mieszkancy krolestwa, obojetnie jakiego pochodzenia etnicznego.
                                • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 09.04.13, 21:13
                                  Gość portalu: cehaem napisał(a):

                                  > Odwracasz kota ogonem. Naturalizujac sie Zydzi otrzymywali takie same prawa, ja
                                  > k inni mieszkancy krolestwa, obojetnie jakiego pochodzenia etnicznego.

                                  Ciekaw jestem jak długo w odpowiedzi na argumenty będziesz przytaczał zdanie, które nie do końca jest prawdą - ale o tym to ty nie wiesz - chyba w ogóle niewiele wiesz o tych sprawach..
                                  Natomiast prawdą jest, iż żydzi w wyniku naturalizacji uzyskali sporo praw jakie przysługiwały Niemcom - i temu nikt nie zaprzecza.
                                  A ty powtarzasz to jakby to było odkrycie stulecia.
                                  Problem nie w uzyskaniu praw - lecz w tym co w wyniku tego aktu zrobili z swoimi prawami.
                                  Kto tu odwraca kota ogonem?
                                  • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 09.04.13, 21:58
                                    Przez kilka postow robiles z tych Zydow, ktorzy naturalizowali sie, wielkich Niemcow. Wiec uprzejmie wytumaczylem tobie, ze to bledne rozumowanie, polegajace na niewiedzy lub ignorancji. Naturalizowanie Zydzi uzyskali prawa poddanych, jakie posiadali wszyscy inni poddani (z kilkoma drobnymi, ale istotnymi wyjatkami, jakimi byly funkcje publiczne, bo te byly zrezerwowane dla chrzescijan). Ty tymczasem jak uparte, ale niezbyt rozgarniete dziecko powtarzasz cos o "prawach Niemcow", jakich po prostu nie bylo. Wez wreszcie do reki pierwszy Historie Niemiec 1800-1866 Nipperdeya do reki (stoi w Uniwersyteckiej na polce) i przastan sie osmieszac. Nie wiem, czy w Uniwersyteckiej, czy archiwum jest tez komplet pruskiej GS. Znajdziesz jedna ustawe preferujaca Niemcow to zrewolucjonizujesz nauke..

                                    Biorac do reki ksiazke adresowa Poznania sprzed 1914 r. stwierdzisz rowniez, ze dzialalo w nim prezne kolo syjonistow, co potwierdzaja publikacje miedzy innymi wspomnianego przeze mnie juz Kassela. Takich "drobnych" szczegolow nie uznajesz, skaczesz sobie po stuleciu jak leci i oczekujesz powaznej rozmowy.
                                    • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 09.04.13, 22:34
                                      Omijasz uparcie problem podstawowy. Żydzi konsekwentnie wspierali pruską/niemiecką politykę antypolską. To jest podstawowy argument jaki uzasadnia uznanie ich za element obcy dla nas.
                                      I przestań zbaczać na kwestie uboczne dla tego podstawowego tematu tego wątku.
                                      Nie jest przypadkiem, iż JAffe czy Kronthal konsekwentnie piszą "My Niemcy".

                                      Jaffe był inteligentnym człowiekiem. I on swoją książkę zakończył niemal proroczo:

                                      "Przyszłość Poznania rozstrzygnie się pod gwiazdą oznaczającą pojednanie lub konflikt. To Polacy musieliby znaleźć rozwiązanie, które zadecyduje o przyszłym losie. Niemieccy mieszkańcy i komunalne władze miasta nie mogą w tej kwestii zrobić nic więcej niż tylko czekać z założonymi rekami na to co przyjdzie czas."

                                      Polacy znaleźli rozwiązanie. Wiesz jakie. Po nim postawili przed Niemcami obojga wyznań prawo wybrania miejsca w którym chcieli żyć. Większość żydów wybrała Niemcy. Co więcej - zdecydowana większość tych co zostali (a nawet ci co potem przyjechali ze wschodu i tu osiedli) głosowali na opcję niemiecką - o czym świadczą zachowane raporty policyjne z tamtego czasu.
                                      Kwestionując ten ich wybór fałszujesz historię.
                                      A że ten ich wybór był w znacznej mierze samobójstwem to już nie nasza wina.

                                      Nie zmieniaj tematu. Żydzi w określonej sytuacji nie tylko walczyli o swe prawa ale i postawili na silniejszego. Ich prawo, ich wybór. Ale tym spowodowali, iż byli dla nas obcy z którymi nic nie mieliśmy wspólnego. Nic im nie zawdzięczamy, nic im nie jesteśmy winni.
                                      • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 09.04.13, 22:35
                                        co "przyniesie" czas - powinno być.
                                      • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 12.04.13, 20:00
                                        Jakos w dziwny sposob zapomniales i Egerze...

                                        > Omijasz uparcie problem podstawowy. Żydzi konsekwentnie wspierali pruską/niemie
                                        > cką politykę antypolską

                                        Na jakiej podstawie to wnioskujesz? Jaffego, czlonka miejskiego zydowskiego patrycjatu, ktory miedzy innymi te ksiazke pisal po to, zeby "udowodnic" jak to zniemczeni sa Zydzi i jak i to niektorzy Niemcy odrzucaja? Po raz kolejny zapominasz o syjonistach, zapominasz o "milczacej" wiekszosci, ktora polityka sie i tak nie interesowala. Za reprezentantow Zydow bierzesz kilku przedstawicieli miejscowej elity a ich opinie za wyznacznik stanowiska Zydow. Pamietniki Niemcow przyjezdzajacych z Zachodu nigdy o czyms takim nie wspominaly.

                                        "Niemczyzna" nie byla w Poznanskiem monolitem, byla frakcje i frakcyjki. Niemieckie elity Zydow trzymaly od siebie na dystans, poznanski fortschritt byl osrodkiem, w ktorym Zydzi mieli sporo do powiedzenia, i ktory raz bynajmnie nie byl "szowinistyczny". Jak Toury juz stwierdzil, Poznanscy Zydzi wielokrotnie wybierali "konfesyjnie". Wiec po co kierowac sie wyznaniem kandydata, skoro czuli sie takimi Niemcami? Zydzi ogolnie utrzymywali dosc dobre stosunki z i tak nielicznym niemieckim mieszczanstwem, ale juz z ziemianstwem, armia i biurokracja nie.

                                        > Polacy znaleźli rozwiązanie. Wiesz jakie. Po nim postawili przed Niemcami obojg
                                        > a wyznań prawo wybrania miejsca w którym chcieli żyć. Większość żydów wybrała N
                                        > iemcy. Co więcej - zdecydowana większość tych co zostali (a nawet ci co potem
                                        > przyjechali ze wschodu i tu osiedli) głosowali na opcję niemiecką - o czym świa
                                        > dczą zachowane raporty policyjne z tamtego czasu.
                                        > Kwestionując ten ich wybór fałszujesz historię.

                                        Ty falszujesz historie, wrzucajac polityke i kulture do jednego wora. Decyzja o wyniesieniu sie z Poznanskiego nie ma nic wspolnego z polityka, tylko z szansami zyciowymi i kultura. Jesli przywykly do kultury niemieckiej Zyd, czesto nie znajacy kompletnie polskiego decydowal sie na przeprowadzke na Zachod, to nie czynilo to z niego jeszcze zapalonego Niemca. Zreszta i tak bylo to dopelnieniem Ostflucht. Juz wczesniej Zydzi (i inni tez) przenosili sie na zachod, tam, gdzie zycie bylo latwiejsze. Poznanskie cieszylo sie fatalna reputacja, i to nie tylko z powodow zacofania cywilizacyjnego.

                                        Temat, na ktory tam apodyktycznie sie wypowiadasz, jest jeszcze nie zbadany, co nie przeszkadza tobie w ferowaniu wyrokow przy jednoczesnej kompletnej nieznajomosci innych zrodel i literatury.
          • renepoznan Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. 04.04.13, 08:29
            Gość portalu: ignorant napisał(a):


            > Mamy rozumieć z tego że Żydzi świętsi od papieża (czyli bardziej niemieccy od N
            > iemców!!!???) czy... .


            Wiesz! Taki wniosek z tekstu Jaffego można wysnuć. I nie tylko z tego tekstu. Neofici zawsze są bardziej papiescy niż sam papież. Czymś muszą zapłacić za :konfitury".
        • Gość: cehaem Re: Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury. IP: *.bb.sky.com 03.04.13, 20:28
          Do wiadomosci przyjmujesz wylacznie to, co pasuje do twojego obrazu swiata. I niejeden naiwny daje sie zlapac na jego ludzaca prostote.
          • doomsday Ile Żyda u Włocha, a dokładniej u Argentyńczyka 03.04.13, 21:40
            Postudiuj też współczesność, może wtedy łatwiej będzie Ci zrozumieć panią Wójciak, która kobiecą intuicja wyczuła , to co istotne:
            stopsyjonizmowi.wordpress.com/2013/03/16/zydomasonska-rewolucja-w-pseudo-kosciele-katolickim-dla-zydow-calego-swiata-papiez-franciszek-jest-sprzymierzencem/
            • Gość: ignorant Re: Ile Żyda u Włocha, a dokładniej u Argentyńczy IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.13, 22:54
              doomsday napisał:

              > Postudiuj też współczesność, itd.

              Chybaż podobna do starożytności wszelakoż ta współczesność. Chrystus , o zgrozo, TEŻ współczuł Żydówce (Magdalena)(!!!), TEŻ nawiedzał synagogi, po nocach z faryzeuszami knuł (pewnie cości donosił) (Nikodem)!
              OTACZAŁ SIĘ ŻYDAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (APOSTOŁÓW 12)
              A uczniów swoich posyłał na nauczanie bez trzosa!!!
              Podejrzane!
              Ta Wójcik...o-ho, ho... niczem detektyw Wytropek...niczym pies gończy wyczuwa...
            • Gość: cehaem Re: Ile Żyda u Włocha, a dokładniej u Argentyńczy IP: *.bb.sky.com 03.04.13, 23:10
              Proponuje, zebyscie sobie z rene i quardianem zalozyli klub-forum antysemity. Rene bedzie robil za uczonego endeka, q. katofaszyste a ty tropiciela spiskow.
              • qwardian Re: Ile Żyda u Włocha, a dokładniej u Argentyńczy 04.04.13, 01:16

                Gość portalu: cehaem napisał(a):

                >, q. katofaszyste


                I dlatego zajmuję się tropieniem antykatolickich śmierdzieli, a nie Żydów. Będziesz elegancki wobec katolików, nie załapiesz się na mój stosik, ot co....


                -
                Deklaracja organizacji Ojczyzna księdza prałata Józefa Prądzyńskiego- 1939 rok:

                ”okazja poprawienia granicy zachodniej zdarza się raz na tysiąc lat, trzeba ją wykorzystać! Odzyskać ziemie macierzyste, oprzeć granicę na Odrze- to są zadania Polaków w tej wojnie."
              • renepoznan Napiszesz coś contra Niemcom i jesteś antysemitą. 04.04.13, 08:35
                Zadziwiające zjawisko.
                ;);)
                • Gość: pluc w morde lily Dwa ch...owe narody. Jedni to mordercy a drudzy IP: 95.108.56.* 04.04.13, 09:23
                  swoich ziomokow sprzedali jak Lumpeksie na wagae.

                  Zero szacunku dla dracych morde Zydow ze Stanow a tych co tu mamy czy klany szechterow,bohosiewiczow,szycow,zielinskie ,mazowiecki, geremki ,warszawskie trzeba wypedzic z kraju.

                  Na niemieckim narodem ktory dobryobyt budowal zlodziejstwem i mordami sie nie spuszcam bo jendynie moge napluc w morde takiej nazistce z dziada pradziada jak lily.
                  • Gość: ignorant Ile Żyda w Niemcu - polecanka lektury IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.13, 12:33

                    renepoznan 04.04.13, 08:35 Odpowiedz
                    Napiszesz coś contra Niemcom i jesteś antysemitą.


                    Tu, we ftem moment, wydaje siemnie, że Kolegę, coś jakby , rozumiem. Gdyż/albowiem rację Kolega ma niewątpliwą piszący:
                    „renepoznan 04.04.13, 08:32 Odpowiedz Ja twierdzę, ze Jacob Eger postawił na Niemców bo - po prostu - w tym widział interes. Nie robię z niego germanizatora - ideowego.”


                    Oooo, o-o! INTERES WIDZIAŁ!!! To nawet dla mnie , głuptaka, jasne i zrozumiałe spraw wyłożenie!
                    Nawet i chwytam niecóś – cóś.

                    Gdzie indziej jednak w Kolegi rozumowaniach sprawy (już wydaje się jasnej) brnięcie i zaciemnienie:
                    „renepoznan 04.04.13, 08:29 Neofici zawsze są bardziej papiescy niż sam papież. Czymś muszą zapłacić za :konfitury".

                    (Przypominam: w tym duchu wątek założycielski)
                    Sugerowałoby (a tak zrozumiał ja początek) , iże ów Jaffe gębę rozdziawił z zachwytu nad wspaniałością Niemiec i „kulturo ich pangermańsko” i pomyślał: „Oto mi dobrzy (guten) Kameraden”

                    A tu pospolitość (czyli zimno skalkulowany GESCHEFT) skrzeczy:
                    renepoznan 04.04.13, 08:26 Odpowiedz
                    Nie przeszkodziło to, jednak w poparciu przez Żydów "opcji niemieckiej" w latach 1846-48 gdy to Niemcy masowo dopuszczali do praw wyborczych Żydów w rezultacie czego osiągnęli zdecydowaną przewagę we władzach miejskich.”
                    NO!!!
                    A więc mamy TYLKO cóś jakby wybór KONIA!
                    (świetnie wyłożone TE sprawy we film „Placówka” z 1979 roku- jak nie oglądał Kolega- bo to półkownik naszych czasów-można z Zalukaj sciągnąć)

                    Pocieszam się , że nie tylko ja, nie zrozumiał od razu> Kolega Qwardian tak samo chyba myślał:
                    „qwardian 02.04.13, 22:31 Odpowiedz W jednym państwie nie ma miejsca dla dwóch narodów odwołujących się do wspólnoty plemiennej krwi. „
                    Pewnie że nie ma! Ktoś musi wszak być żywicielem.
                    Rozpisłem się… Zmykam. Tylko jeszcze strzała partyjska:

                    ~obserwator_penetrator : Do tych klopotow jak i w calej Europie przyczynila sie Unia Europejska ze swoimi idiotycznymi przepisami oraz ze sztuczna waluta - Euro.A pod czyja polityke jest dyktowana polityka UE?..... No wlasnie, i mamy odpowiedzialnego za kryzys ktorego nota bene kryzys omija.A durni polscy politycy gonia na slepo do tej UE, samobójcy
                    wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-ostrzegaja-slowenia-moze-miec-klopoty-finan,1,5459646,wiadomosc.html
                • Gość: cehaem Re: Napiszesz coś contra Niemcom i jesteś antysem IP: *.bb.sky.com 04.04.13, 21:30
                  Twoj antysemityzm opakowany w endeckie pudelko nie jest zadna tajemnica. A parodon, dzis nazywa sie to "postawa judeosceptyczna".
                  • renepoznan Re: Napiszesz coś contra Niemcom i jesteś antysem 04.04.13, 21:52
                    Gość portalu: cehaem napisał(a):

                    > Twoj antysemityzm opakowany w endeckie pudelko nie jest zadna tajemnica. A paro
                    > don, dzis nazywa sie to "postawa judeosceptyczna".

                    Kto to antysemita? Ten kogo antysemitą nazwą żydzi.
                    Ulubione powiedzenie tych których przymusowo robi się antysemitami.

                    Ale chodzi o coś innego. Ja jestem najwyżej antygermańcem. Żydzi jako tacy - o ile nie sprzymierzali się z naszymi zaborcami czy okupantami - absolutnie mi nie przeszkadzają.
                    Wręcz przeciwnie. Doceniam wkład ich w nasz przemysł, handel i naukę.
                    Ale by to zrozumieć musiałbyś myśleć trochę innymi kategoriami niż wnioskowanie, ze kto krytykuje Niemca żydowskiego pochodzenia działającego przeciwko polskim mieszkańcom tej ziemi to antysemita.
                    Ja mogę zrozumieć dlaczego żydzi postawili na niemieckiego konia ale to nie oznacza, iż tego obstawienia nie będę krytykował.
                    • Gość: cehaem Re: Napiszesz coś contra Niemcom i jesteś antysem IP: *.bb.sky.com 04.04.13, 22:33
                      > Kto to antysemita? Ten kogo antysemitą nazwą żydzi.
                      > Ulubione powiedzenie tych których przymusowo robi się antysemitami.

                      Gdybys nie byl antysemita, takie powiedzonka by cie nie interesowaly.

                      > Ale by to zrozumieć musiałbyś myśleć trochę innymi kategoriami niż wnioskowani
                      > e, ze kto krytykuje Niemca żydowskiego pochodzenia działającego przeciwko polsk
                      > im mieszkańcom tej ziemi to antysemita.

                      Gdybys byl nieco lepiej wyksztalcony, to bys wiedzial, ze "Niemiec zydowskiego pochodzenia" jest wylacznie konstruktem twojego umyslu, nieslychanie uproszcona.

                      > Ale chodzi o coś innego. Ja jestem najwyżej antygermańcem. Żydzi jako tacy - o
                      > ile nie sprzymierzali się z naszymi zaborcami czy okupantami - absolutnie mi ni
                      > e przeszkadzają.

                      Najwyzej. Nie jestes antysemita, poniewaz Zydow traktujesz instrumentalnie. Wg. ciebie ich swietym obowiazkiem bylo siedziec i trzymac jezyk za zebami. Zydzi tego nie robili, czesciowo angazujac sie wlasnie nie po tej wlasciwej stronie. Ale ich roznorakich motywow nie rozumiesz, sprowadzajac je absurdalnie do "stawiania na jednego konia", "antypolonizmu" czy wrecz groteskowej "wielkoniemieckosci". Zeby pewne niuanse zrozumiec trzeba otworzyc umysl i pozegnac sie w prostota zero:jedynkowego swiata, w ktorym zyjesz.

                      Zyd dla ciebie jest wiecznym gosciem, i to tego go sprowadzasz. Ze mieli czelnosc "kolaborowac" z "naszym" okupantem, to nic innego, niz stwierdzenie, ze nie dosc, ze nie byli u siebie, to jeszcze sie z jakims Ruskim czy Niemcem bratali.

                      • renepoznan "Parszywy Żyd' i "wstrętny antysemita". 06.04.13, 16:08
                        Widzę, że do tego chcesz sprowadzić ten dylemat. Ale to nie jest takie proste. Bo to fałszywy obraz nie oddający prawdy - jednak nie jest w Twoim interesie go dostrzec.
                        Nie chcesz przyjąć do wiadomości, iż nie kwestionuję prawa ówczesnej ludności żydowskiej w Poznaniu do wyboru "opcji" niemieckiej. Mieli do tego prawo. Zostawmy na boku dlaczego to zrobili.
                        Ale dokonując wyboru, popierając Niemców praktycznie we wszystkim a także w ich antypolskiej polityce stanęli po stronie która jest dla nam obca.
                        Ty byś chciał byśmy o tym nie pamiętali i traktowali Żydów Poznańskich sprzed 1918r jak mniejszość narodową - polską. A to jest niemożliwe. My ich traktujemy jak Niemców - doceniając ale i traktując jako obcych.
                        Nie ma szans by zjeść ciastko i mieć je nadal.
                        Oczywiście odrzucisz wszystko co nie pasuje do twoich usiłowań rozłączenia Niemców i Żydów w okresie zaborów. Nawet zaprzeczając oczywistym faktom.

                        "... tak jak najpierw chrześcijańscy Niemcy gotowi byli zaakceptować żydów jako Niemców, tak teraz jedni i drudzy gotowi byli stanąć zwartą masą przeciwko Polakom. Wynikało to stąd, że od dawne istniała wśród Żydów wola bycia Niemcami a nie Polakami, a jeżeli niemiecki obywatel chrześcijańskiego wyznania tej woli ani nie zauważał ani też nie uznawał to związane to było w dużej mierze nie tylko z tym, że wiele rzeczy u żydów było mu obcych, ale jeszcze bardziej było konsekwencją błędu polegającego na braku [zrozumienia swego] interesu narodowego co zmieniło się po wielkiej burzy [1848r]. ... Ta część ludności, o której mówiono jako o trzecim narodzie, przeszła na jedną stronę tego podziału [Niemcy - Polacy] i została tu na stałe."

                        To napisał Żyd.
                        I solidnie się mylił. Sam w innym miejscu przytacza fakty, które udowadniają iż deklaracja Żydów bycia Niemcami była przez Pruski rzad wykorzystywana ale nie do końca miało to przełożenie na opinie ludności niemieckiej.
                        "Żydowskiego parcha" (nawet żydowską plutokrację) rząd pruski tolerował, instrumentalnie wykorzystywał ale wbrew chęciom i marzeniom Żydów za równego Niemcom nie traktował.
                        • qwardian Re: "Parszywy Żyd' i "wstrętny antysemita". 07.04.13, 13:02
                          Dla Żyda głęboko religijnego jakakolwiek narodowość inna niż żydowska jest abstrakcją. Dla Żyda komercyjnego sposobem porozumiewania jest język handlowy. Kiedyś to mógł być niemiecki w naszej części kontynentu, dzisiaj to angielski. Trudno mi uwierzyć, żeby tzw. prawdziwy Żyd przejął się charakterem narodowym wojów z lasku teutońskiego, jeżeli ich kultura i religia datuje się znacznie wcześniej z nieporównywalnie lepszym dorobkiem.

                          Trudno za takiego uważać np. Adolfa Hitlera z jego egzotycznym rodzinnym chromosonem genetycznie potwierdzonym Haplogroup E1b1b1. Bo prawdziwym Żydem jest jedynie świadomy swojego pochodzenia, kultury i historii przedstawiciel tej grupy.

                          Niebezpiecznym Żydem jest ten filozofujący poza religią. Taki z automatu nadaje się na wirtualny stos....
                  • Gość: szechteriada.org Antysemityzm?:) Jebac Stefana Michnik Zyda i Morde IP: 95.108.56.* 05.04.13, 11:41
                    Stefan Michnik to zydowskie scierwo. Morderca Polakow.


                    Sprowadz to stalinowskie gowno do Polski i niech mnie oskaraza o antysemityzm.

                    Chetnie sie tą stalinowske scierka zobacze.

                    Rodzina Michnikow: Mordercy i Szpiedzy. Urban Zyd...to wiadomo trudno mowic ze fekalia w buzi sa smaczen( George lubi jego gazetke tez z zamilowania jest szmata). Zydowka Zwolinska. Zyd Salomon M orelle. Zyd Goldman co zdradzil Powstanie. Zyd z UB ktory zabil zubryda.

                    I najnowszej ksiazce o prawdziwym bohaterze Pileckim a nie jakims przybledzie Bydloszewskim, Zydzi stanowili dominate w MBP.

                    Jeba c zydowskich zdrajcow i mordercow.
                    • Gość: historyk Re: Antysemityzm?:) Jebac Stefana Michnik Zyda i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 20:57
                      I najnowszej ksiazce o prawdziwym bohaterze Pileckim a nie jakims przybledzie Bydloszewskim, Zydzi stanowili dominate w MBP

                      Pilecki miał kompleks, bo kilku Żydów dymało jego siostrę. Udowodnione przez Maciorewicza...
                      (rownie rzetelnie jak sztuczna mgła, hel, dobijanie rannych, kontrolowane wybuchy, pancerna brzoza... bla bla bla...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja