macraven
04.04.13, 14:08
Komunikacja w poznaniu to jakiś przykry żart. Zwłaszcza zakup biletów.
Wczoraj wieczorem pokonanie trasy zajmującej jakieś 15-20min zajęło mi 1.5h!
Uciekł mi autobus na osiedlu kwiatowym. Poszedłem więc na T1. Niestety jadąc tam mogłem kupić tylko jeden bilet (biletomaty nie obsługują 50zł a nie było gdzie rozmienić) więc na powrót nie było. W 77 są zazwyczaj biletomaty. Ku mojemu srogiemu zaskoczeniu w T1 (w żadnym z chyba 12-13) nie ma czegoś takiego. Na pętli (budowa nowego dworca) nie ma gdzie nabyć biletu. Przystanek w okolicy malwowa/grunwaldzka dla 77 nie istnieje. Najbliższe miejsce do zakupu biletu to albo skrzyżowanie bułgarska/grunwaldzka albo osiedle kopernika. Mi się bardziej opłacało iść na kopernika. Powiem szczerzę, że nie życzę nikomu tłuc się po nocy, w mrozie i sypiącym śniegu z tamtej okolicy. jeżeli nie masz biletu to czeka cię długi spacer (swoją drogą normalnego chodnika tez tam nigdzie nie uświadczymy, rozkopane wszystko nadal, pomyślano tylko o kierowcach)