olesik
16.04.13, 10:53
Piękne zdjęcie pięknych kas z naszego starego dworca kolejowego. Stać w kolejce do tych kas może nie było najprzyjemniej, ale zawsze wygodnie. Nie ma tam tej ciasnoty co na nowym dworcu. Między nami mówiąc kompletnie nie ciekawym pod względem komunikacyjnym i funkcjonalnym. Kolejki na starym nigdy się nie mieszały. Latwo było upilnować walizki.
Do tych nowych kas stoi się w tłoku. Na dodatek trzeba mieć oczy wokoło głowy i pilnować portfela trzy razy czujniej jak na starym dworcu. Wiadomo, że tłok sprzyja złodziejskim szajkom. A tu są jeszcze bagaże do pilnowania.
Kiedyś było można załatwić wszystko w jednej kolejce, ale komuś z kolejowej dyrekcji to przeszkadzało. Za dobrze było.
Teraz pani menager będzie nam robiła wystawy i rozdawała ulotki jak i którędy dotrzeć na perony. Pewnie za tą pracę nieźle będą jej płacić. Tylko, że ona nie jest potrzebna pasażerom. Walizek za nas nie będzie nosić. Wózków (tat, tak... jest coś takiego na nowoczesnych dworcach) z bagażami pchać też nie będzie.