Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma no...

23.04.13, 14:12
Przedstawiona ilustracja właściwie nie różni się od stanu obecnego. Gdyby przestawić samochody spod Alfy na lewy pas, właśnie tak by było.

Nikt nie pokusił się o odpowiedzi na pytania: Po co bariera w postaci drzew i strzeżonego trawnika wzdłuż całej ulicy? Po co dwa pasy w każdą stronę, skoro docelowo i tak nie ma być możliwy przejazd właściwie w żadną stronę? Po co w ogóle jezdnia przed Alfą?

Aktualnie w Alfie nie ma już domów towarowych, a tę niewielką ilość towarów i sprzętu, jaką tam się przywozi można z powodzeniem dostarczyć od tyłu. Wzdłuż całej Alfy jest swobodny przejazd od Ratajczaka aż do Gwarnej. Wystarczy tylko to uporządkować.

Właściciele lub najemcy lokali, jeżeli uważają, że dojazd pod drzwi jest im niezbędny lub że brak miejsc postojowych odstraszy klientów, niech zrzucą się na parking podziemny, choćby jednopoziomowy, przed budynkiem. Świetnie się składa, że ul. Ratajczaka jest ok. metr poniżej poziomu zero Alfy. Wystarczy wykopać metr z groszami w głąb i mamy już prawie płaski wjazd pod ziemię. Nie ma powodu, aby samochody zajmowały miejsce i psuły widok w takim reprezentacyjnym miejscu.

I jeszcze jedno: drugi bodajże wieżowiec ma odnowioną elewację i nie straszy już aluminiową patyną. Jeśli pozostali właściciele nie umieją, może trzeba spytać tego środkowego, jak to się robi i skąd bierze się pieniądze na właściwe utrzymanie nieruchomości. W bardzo podobnym duchu zabudowana jest np. ul. Praska w Dreźnie. Ale tam wszystkie budynki są utrzymane i nikt nie woła o ich rozbiórkę, jako że rzekomo straszą tam potworki z czasów komuny. Budynek Alfy wyglądał naprawdę fajnie, zanim zaczęto go przerabiać. Teraz jest pozasłaniany dzikimi planszami i płachtami i zdewastowany. Czas to naprawić.
    • leszekes Nie podobają mi się te pomysły 23.04.13, 14:43
      Zamknięcie Ratajczaka zwiększy korki na Al. Niepodległości i Garbary. Poszerzenie chodników przed Alfą też nic nie da, bo tam są same banki. Kto miałby tamtędy chodzić?
      • juniorpublic Re: Nie podobają mi się te pomysły 23.04.13, 15:56
        Może zapytam ironicznie: Dlaczego ludzie walą odpoczywać nad jeziorem czy w parku, a nie na stacji benzynowej przy autostradzie, skoro jest tam dobry dojazd samochodem?
        Betonowa/asfaltowa pustynia, mówi Ci to coś? To, że ktoś inny będzie miał sprawny przejazd przez centrum nie zachęci ludzi do mieszkania/przebywania tam. Czym chcesz ludzi zachęcić? Obecnie masz wiecznie zastawione chodniki, duży ruch samochodowy i betonowo-asfaltową pustynię z duża ilością świateł.
        Najlepiej zrobić w okolicy ulice jednokierunkowe tak, aby był możliwy dojazd, ale niemożliwy tranzyt. Wtedy ucierpią tylko Ci, co chcą przejechać przez centrum. Mieszkańcy/klienci dojadą do domu, sklepu itd. a przestrzeń miejska będzie bardziej przyjazna ludziom (niekoniecznie samochodom).
        • alfalfa Re: Nie podobają mi się te pomysły 23.04.13, 16:31
          Samochody, zastawione chodniki, betonowa pustynia - ok. No i wyobraźmy sobie, że tych samochodów nie ma - dlaczego miałbym jechać do centrum a nie "nad jezioro"? Przecież to jest najistotniejsze a nie ławki czy szerokie chodniki. PO CO do centrum? Od tego trzeba zacząć a nie od zamykania Ratajczaka.
          A.
          • Gość: mkrs Re: Nie podobają mi się te pomysły IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.13, 17:37
            Myślisz, że ludzie jeżdża do centrum dla samochodów? Bo tak by wynikało z tej wypowiedzi. A przecież samochody mają też pod domami.

            Przypominam, ze możliwość dojazdu do centrum będzie. Tyle, że po prostu innymi środkami transportu, zajmującymi mniej przestrzeni.

            A co do "jeziora" - nad "jeziora" na Półwiejskiej i Starym Rynku przychodzi całkiem sporo osób, śmiem też twierdzić, że bawią się tam nieźle.
            • alfalfa Re: Nie podobają mi się te pomysły 23.04.13, 18:54
              To pewnie przez skróty myślenia - oczywiście, że nie myślę, że ludzie jeżdżą do centrum dla samochodów. Chodziło mi o teoretyczną sytuację: oto znika podstawowa przyczyna dlaczego jest źle, nie ma samochodów - czy to rozwiązuje problem? Czy ludzie przyjadą do centrum dlatego, że są ławki, szerokie chodniki i nie ma tam samochodów? Nie chodzi o możliwość przyjazdu ale o motywację. Czy kiedyś było łatwiej z parkowaniem? Nie, a w centrum jednak tętniło życie. Bo było po co przyjechać do centrum. Obecnie nie ma po co i to jest przyczyną wymierania a nie chodniki zastawione samochodami.
              A.
              • Gość: mkrs Re: Nie podobają mi się te pomysły IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.13, 19:25
                Popatrz na dowolne duże miasto w Polsce czy w Europie. Życie (i to prawdziwe życie, takie kawiarniano-knajpkowe, a nie biznesowe) w centrum toczy się tam, gdzie samochody nie mają wjazdu: począwszy od parków, a na skwerach i deptakach skończywszy. To tam ludzie chcą (a nie tylko muszą) spędzać czas.

                Czy kiedyś było łatwiej z parkowaniem? Dłuższy czas temu zdecydowanie było. Później centrum zaczęło być zastawiane przez samochody i tak zaczął się stopniowy proces wymierania ciekawych miejsc (w końcu nie jest to proces trwający miesiąc). Z kolei tam, gdzie samochody udało się usunąć (choćby Stary Rynek czy kilka krótkich deptaków albo ulic o ograniczonym ruhcu), życie mimo wszystko nadal kwitnie.
                • alfalfa Re: Nie podobają mi się te pomysły 23.04.13, 19:35
                  Czyli mamy teraz sytuację w której samochody zastawiają centrum ale nie ma w nim ludzi i obumiera? To jest wg Ciebie logiczne? Czyje są te samochody i co się stało z ludźmi którzy nimi przyjechali? Tubylcy? OK, dlaczego w takim razie nie korzystają z uroków swojej dzielnicy, tego "prawdziwego życia"? Za mało ich jest? Ale dość żeby samochodami zastawić ulice? Nie sądzisz, że to się nie trzyma kupy? W tym samym czasie, sam piszesz, okolica Półwiejskiej i SB żyje. Co jest tego powodem? Brak możliwości przyjechania do SB samochodem?
                  A.
                  • lukask73 Re: Nie podobają mi się te pomysły 23.04.13, 22:28
                    alfalfa napisał:

                    > W tym samym czasie, sam piszesz, okolica Półwiejskiej i SB żyje. Co jest
                    > tego powodem? Brak możliwości przyjechania do SB samochodem?

                    Możliwość spokojnego przejścia od SB do KP pieszo.
                    • alfalfa Re: Nie podobają mi się te pomysły 23.04.13, 22:34
                      Jest to jakaś opcja ale nadal: z SB (parkowanie) do KP. Nie na odwrót.
                      A.
                      • Gość: mkrs Re: Nie podobają mi się te pomysły IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.13, 00:39
                        A z powrotem się teleportują? ;-)

                        Śmiem twierdzić, że wśród osób parkujących na parkingu SB bardzo niewiele wychodzi w ogóle poza ten budynek. Inna rzecz, że większość i tak dociera tramwajami, więc akurat możliwość zaparkowania samochodu na parkingu w SB nie może mieć wielkiego wpływu na życie na Półwiejskiej. Poza tym przy Starym Rynku też nie ma parkingu, a ludzi jest równie wielu, jeśli nie więcej, więc raczej nie o możliwość zaparkowania tu chodzi.

                        Czy naprawdę tak trudno byłoby pokusić się o przyjęcie do wiadomości, że sekretem Półwiejskiej i Starego Rynku może być po prostu możliwość nieskrępowanego poruszania się pieszo? Mnie osobiście to aż bije po oczach, że kluczowa jest tu właśnie ta swoboda, a nie możliwość podjechania konkretnie samochodem.
                        • alfalfa Re: Nie podobają mi się te pomysły 24.04.13, 12:36
                          Gość portalu: mkrs napisał(a):

                          > A z powrotem się teleportują? ;-)

                          Nie, teleportują się na Półwiejską, SB i Stary Rynek prosto z domu. Żeby pospacerować. Dziwny jest Twój świat.
                          A.
            • leszekes Dziękuję. Nie skorzystam z tych innych środków 23.04.13, 20:39
              Tak samo postąpi wiele innych osób a sklepy w centrum padną na ryj i zdechną cichutko

              Gość portalu: mkrs napisał(a):
              > Przypominam, ze możliwość dojazdu do centrum będzie. Tyle, że po prostu innymi
              > środkami transportu, zajmującymi mniej przestrzeni.
              • Gość: mkrs Re: Dziękuję. Nie skorzystam z tych innych środkó IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.13, 21:20
                "Niestety" jest dokładnie odwrotnie. Poczytaj badania: wynika z nich, że kierowcy najchętniej wybierają duże sklepy, bo wolą raz dojechać i raz pojechć, a właśnie piesi i rowerzyści odwiedzają mniejsze, bo łatwiej jest w ten sposób nawiązać kontakt z ludźmi. Przykro mi.
            • wlodzimierz_nowak 1-szy krok 23.04.13, 21:10
              Traktujmy te zmiany jako krok na humanizowanie ulicy, przywrócenie jej normalnych funkcji. Ale ta przestrzeń miejska i tak wymaga znaczącego przerobienia. Tak naprawdę potrzeba konkursu z wybitnymi architektami i urbanistami.
              Z jednej strony dewastacja, a z drugiej dominacja, która nastąpiła pod wpływem DT Alfa, jest tak silna, że tę przestrzeń trzeba całkowicie zredefiniować. I to na najwyższym poziomie. I dopiero w oparciu o taki konkurs będzie można wprowadzać dalsze, 2-3 etapowe zmiany na Marcinie.

              Dlatego nie dyskutujmy o tym, czy to co proponuje ZDM wystarczy, czy jest świetne, czy pozwoli odrodzić się ulicy. Odrodzenie ulicy wymaga wiele więcej starań i działań, gdyż wymaga odrodzenia nawyku handlowego w centrum. To długi proces. Pomocną cegiełką mogła być Galeria MM. Jest jaka jest, ale może i tak pomóc, więc i tak jej kibicuję.
              Ma rację Alfaalfa, że sama reorganizacja ruchu nie przyciągnie klientów, tak jak ma rację mkrs i juniorpublic, że ta humanizacja ulicy jest bardzo celowa, tak jak i przecięcie przy okazji 2 z 3 dużych korytarzy tranzytowych przez centrum. Przypomnę, że tranzyt przez centrum miał zostać całkowicie przecięty uchwałą rady miasta z 1994 i w dużej mierze dokonano tego w latach 96-99.

              Jednak przyznać trzeba, że jak na poznańskie warunki i nasze możliwości finansowe propozycja brzmi rewolucyjnie i bardzo jest potrzebna (uwzględniając powyższe zastrzeżenie). Zapoznamy się w szczegółach, przedyskutujemy proponowane rozwiązania i skonsultujemy z ludźmi doświadczonymi w takich działaniach. Ale już na oko można powiedzieć, że to jest ten kierunek myślenia o jaki od lat zabiegamy.

              Przed 15 miesiącami powiedziałem, że w Poznaniu w sprawach transportu zaczęliśmy się już europeizować, że długa droga przed nami, wiele wybojów i podejść, ale rozpoczęliśmy już zejście z przełęczy. Na dzisiaj mogę powiedzieć, że jeden krok do przodu, dwa wstecz, ale może i to też się zaczyna zmieniać.

              www.zdm.poznan.pl/projekty-drogowe.php?site=view&id=53
              • Gość: jeszcze z centrum Re: 1-szy krok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 21:31
                "Traktujmy te zmiany jako krok na humanizowanie ulicy, przywrócenie jej normalnych funkcji."

                Proponuję pierwszą-lepszą encyklopedię i pochylenie się nad hasłem "ulica" (i jej funkcje).

                Cholerni utopiści! Oczywiście niczego to dla Centrum nie zmieni (banki roulez!), ale co gnoju w mieście narobią, to "ich"!
                Już widzę te tłumy spacerujące św. Marcinem, tabuny rowerów, seniorów - emerytów przesiadujących na ławeczkach przed filiami banków i innych sprzedawców produktów finansowych...
                No i te magiczne tramwaje rozjeżdżające biednych pieszych i rowerkowców na nowym przejściu na Garncarską.
                Klasyk mówił: "to będzie piękna katastrofa"!
                • lukask73 piękna tragedia 23.04.13, 22:35
                  Gość portalu: jeszcze z centrum napisał(a):

                  > Proponuję pierwszą-lepszą encyklopedię
                  > No i te magiczne tramwaje rozjeżdżające biednych pieszych i rowerkowców na nowy
                  > m przejściu na Garncarską.
                  Proponuję podejść raz i obejrzeć tramwaj z bliska. Można dotknąć, można wsiąść. Nie gryzie, nie zabija. Tramwaje jeżdżą od zawsze przez Plac Wielkopolski, gdzie kotłują się tłumy ludzi. Tramwaje krzyżują się z potokiem pieszych na Półwiejskiej; najpłynniejszy ruch na skrzyżowaniu Dąbrowskiego-Roosevelta jest wtedy gdy światła nie działają. Przez dziesięciolecia tramwaje jeździły środkiem rynku i nie tylko. Zgodnie z twoimi sugestiami, na każdej kamienicy powinna wisieć tablica pamiątkowa z nazwiskami pomordowanych przez tramwaje.
                • Gość: mkrs Re: 1-szy krok IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.13, 00:43
                  Nie zauważasz jednego: ekspansja banków to właśnie efekt braku atrakcyjności tej loalizacji dla innych rodzajów działalności. Na Starym Rynku, choć ludzi jest multum, placówki bankowe policzysz na placach jednej ręki, a zamiast nich dominują różnego rodzaju knajpki. Kolejność jest więc dokładnie odwrotna: sposobem na wykurzenie banków jest stworzenie warunków dla rozwoju innych rodzajów działalności. A żeby to było możliwe, konieczne jest przywrócenie ulicy ludziom.
          • leszekes Do centrum rzeczywiście nie ma po co jechać 23.04.13, 20:36
            Nawet jak będzie tam stał krasnal ze słodką dupką i parasolem, ludzi to nie skusi... :)))
            Najpierw trzeba zrobić tam porządek z lumpeksami, bankami i reklamami.

            alfalfa napisał:

            > Samochody, zastawione chodniki, betonowa pustynia - ok. No i wyobraźmy sobie, ż
            > e tych samochodów nie ma - dlaczego miałbym jechać do centrum a nie "nad jezior
            > o"? Przecież to jest najistotniejsze a nie ławki czy szerokie chodniki. PO CO d
            > o centrum? Od tego trzeba zacząć a nie od zamykania Ratajczaka.
            > A.
            • Gość: mkrs Re: Do centrum rzeczywiście nie ma po co jechać IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.13, 00:41
              Na Półwiejskiej masz i lumpeksy, i banki, i reklamy - a mimo to ulica żyje i choć piękna nie jest, to czuć na niej energię ludzi.
              • Gość: Eva Re: Do centrum rzeczywiście nie ma po co jechać IP: *.centertel.pl 24.04.13, 22:08

                To zasługa dwóch centrów handlowych na jej końcach
        • leszekes Rozumiem, że popierasz budowę III Ramy 23.04.13, 20:17
          Tylko w ten sposób można wyeliminować z centrum tranzyt, Brawo. P nie zapominaj biedaku, że co druga osoba i prawie każda rodzina ma samochód :)))

          juniorpublic napisał:

          > Najlepiej zrobić w okolicy ulice jednokierunkowe tak, aby był możliwy dojazd, a
          > le niemożliwy tranzyt. Wtedy ucierpią tylko Ci, co chcą przejechać przez centru
          > m. Mieszkańcy/klienci dojadą do domu, sklepu itd. a przestrzeń miejska będzie b
          > ardziej przyjazna ludziom (niekoniecznie samochodom).
          • Gość: kiepski Re: Rozumiem, że popierasz budowę III Ramy IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.04.13, 00:15
            Aj baran znowu nadaje
            Jełopie kazdy ma samochód teraz wiec tu nie sap. A mimo to wole do centrum wole pojechac z Piatkowa tramwajem albo rowerem.
            Podejrzewam ze zbyt wielka dupa na to ci nie pozwoli .Im mniej podobnych tobie bedzie w centrum tym korki bedą mniejsze .
            Skapowałes coś ?
            • Gość: jakbyco Re: Rozumiem, że popierasz budowę III Ramy IP: *.centertel.pl 24.04.13, 22:15
              Rzeczywiście jesteś kiepski. Łatwo się podniecasz i plujesz. Wolisz jechać tramwajem albo rowerem to wol. Kto ci zabrania?
              Tylko nie próbój zabraniać innym tego, czego tobie nikt nie zabrania.
              Skapowałeś coś?
          • juniorpublic Re: Rozumiem, że popierasz budowę III Ramy 24.04.13, 00:50
            Mierz siły na zamiary.
            Można to przyrównać do budowania KDP w Polsce. Czy popieram KDP? Tak. Czy mamy teraz na to pieniądze? Nie Czy powinniśmy teraz wszystkie pieniądze przeznaczać na budowę KDP jak na wielu magistralach pociągi wloką się 30km/h (Np.Katowice - Kraków 2,5h)? Nie. Tak samo jest z III ramą. Jak skończy się pilniejsze inwestycje, to czemu nie. Ale to tego jeszcze (bardzo) długa droga.
            • Gość: jakbyco Re: Rozumiem, że popierasz budowę III Ramy IP: *.centertel.pl 24.04.13, 22:17
              Za II RP zbudowano Gdynię i COP a kraj był biedniejszy. To teraz nie damy rady zbudować trzeciej ramy? Damy, tylko musimy tego chcieć.
          • juniorpublic III rama 24.04.13, 00:52
            "Tylko w ten sposób można wyeliminować z centrum tranzyt"

            Za dużo nasłuchałeś się Kruszyńskiego/Grobelnego/ZDM.
            • Gość: jakbyco Re: III rama IP: *.centertel.pl 24.04.13, 22:20
              To którędy byś puścił te strumienie aut poruszające się między dzielnicami? Przez centrum nie. Hetmańska i inne ulice zapchane... Ta rama musi powstać. Nie ma dla niej innej alternatywy.
              • Gość: mkrs Re: III rama IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.13, 23:22
                Ta rama wcale nie musi powstawać. Sprawna i tania komunikacja zbiorowa swobodnie mogłaby rozładować obecne pseudoprzeciążenie, spowodowane wyłącznie przez to, że tak wielu ludziom zależy, żeby wszędzie dojechać samochodem.
      • Gość: zxc Re: Nie podobają mi się te pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 20:03
        leszekes napisał:

        > Zamknięcie Ratajczaka zwiększy korki na Al. Niepodległości i Garbary. Poszerzen
        > ie chodników przed Alfą też nic nie da, bo tam są same banki. Kto miałby tamtęd
        > y chodzić?

        przeczytałem wypowiedź i zanim dostrzegłem nick już wiedziałem, kto jest autorem.
        Pierwszy Blachosmrodowy Oszołom poznańskiego forum gazety uderza po raz kolejny!
        • leszekes Re: Nie podobają mi się te pomysły 23.04.13, 20:22
          Weź pod uwagę opinie mieszkańców ulic na które chcesz skierować dodatkowe samochody. Bardzo się z tego cieszą, bo lepiej będzie się im żyło... :))))
          • Gość: kiepski Re: Nie podobają mi się te pomysły IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.04.13, 21:05
            Problem w tym ze one nie mają sie nigdzie kierować tylko do centrum nie wjezdzać.!!!
            Trzeba być matołem zeby wbijac sie samochodem w te korki.
            Z Piatkowa wole dojechac do centrum rowerem za darmo niż samochodem .Ale jak ktos ma za ciezką dupe do roweru i zbyt wielkopanskie maniery zeby pojechac tramwajem to niech nie steka
            Zrobi sie cieplej to odstawiam samochód
            • Gość: no raczej Re: Nie podobają mi się te pomysły IP: *.icpnet.pl 24.04.13, 01:10
              Wy wszyscy chyba na Świętym Marcinie nie byliście!!

              Przecież to jest ulica, po której już prawie nie jeżdżą samochody!! Zamknięcie jej dla ruchu samochodowego sprawi, że część aut pojedzie ul. Kościuszki, część ulicą Taczaka, a reszta Aleją Niepodległości lub nie będzie do centrum wjeżdżać.

              Ale nie ma co tym się przejmować, bo i tak na Świętym Marcinie ruch jest minimalny, ale jedno jest zatrważające - gdy zamknie się dla ruchu fragment ulicy Marcinkowskiego, to tym samym odetnie się przejazd z południa na północ, gdyż:
              Ratajczaka jest jednokierunkowa z północy na południe
              Kantaka jest jednokierunkowa z północy na południe
              Gwarna jest wyłączona z ruchu samochodowego
              Kościuszki jest jednokierunkowa z północy na południe
              Pozostaje jedynie Aleja Niepodległości.

              Dlatego jedynym słusznym rozwiązaniem jest odwrócenie kierunku jazdy na ulicy Ratajczaka!!!
              A to dlatego, że z północy prowadzą 4 ulice na południe, a z południa obecnie 2 ulice, a po zmianach jedna ulica.
          • Gość: mkrs Re: Nie podobają mi się te pomysły IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.13, 00:32
            To w końcu ruch samochodowy jest dobry czy zły? Plączesz się.
            • Gość: jakbyco Re: Nie podobają mi się te pomysły IP: *.centertel.pl 24.04.13, 22:29
              Nie można tego rozpatrywać w tych kategoriach. To jest złe pytanie
              • Gość: mkrs Re: Nie podobają mi się te pomysły IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.13, 23:23
                Ależ wprost przeciwnie - trzeba, bo kolega leszekes jest niezwykle gorącym zwolennikiem polityki prosamochodowej, tylko w żaden sposób nie umie tego obronić merytorycznymi argumentami, tylko właśnie zaczyna się plątać i odwracać kota ogonem.
    • zgredzjezyc Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma no... 23.04.13, 14:46
      Może odwrotna kolejność - najpierw przyciągnąć tam ludzi a potem zamykać dla ruchu samochodowego. Zamknięcie Ratajczaka przy braku przejazdu przez Kaponierę niewątpliwie będzie na rękę poznaniakom...
      • lukask73 Kaponiera będzie przejezdna 23.04.13, 16:25
        zgredzjezyc napisał:

        > Zamknięcie Ratajczaka przy braku przejazdu przez Kaponierę n
        > iewątpliwie będzie na rękę poznaniakom...
        Demagogia. Przecież wiadomo, że nawet najbardziej nieudolna ekipa doprowadzi Kaponierę do finału i będzie przejazd ramą komunikacyjną. Nie mówimy tu o tym, że Ratajczaka mają zamknąć w przyszły czwartek.
    • a0a0a0 Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma no... 23.04.13, 14:55
      I o to chodzi. Jedyny sposob to zrobic z ulicy miejsce w ktorym mozna usiasc, spotkac sie ze znajomymi, napic kawy. Dla turystow sklepy z dobrami luksusowymi. Inaczej ulica na siebie nie zarobi. Niestety w ten sposob mozna wpasc z deszczu pod rynne robiac z Marcina turystyczna ulice. Jednak przy odrobinie rozsadku ulica ta powinna byc miejcem gdzie w czasie lunchu mozna wyjsc cos zjesc a wieczorem przy okazji spotkac ze znajomymi. Tak najczesciej wygladaja takie ulice w wielu miastach tej wielkosci co Poznan. Dodatkowo zlokalizowanie kawiarni i pubow odciazylo by Stary Rynek ktory w weekendy nie wytrzymuje juz natloku ludzi. Troche jest tu winna architektura Poznania i klimat ktory sprowadza ludzi do pomieszczen i piwnic i akurat tutaj Marcin jabardziej sie nadaje aby otworzyc ludzi na ulice. Swobodnie ze stolikami i krzeselkami zamiast ogrodkowych bunkrow.
      Inna sprawa to bledne kolo wysokich cen w kawiarniach (czesto nie tylko relatywnie ale i nominalnie wiekszych niz w bogatszych panstwach i spoleczenstwach). To wszystko musi zagrac aby Poznaniak otworzyl sie na miasto a miasto na niego
      • alfalfa Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma 23.04.13, 15:48
        Ta darmowa kawa w oddziałach banków nie jest zbyt smaczna, a i dla turysty kredyt w multibanku może nie być zbyt luksusowy. Nie wiem dlaczego uważasz, że spotykać się ze znajomymi należy na ulicy i dlaczego miałby na siebie zarobić. Poznaniak na "lunch" robi sobie kanapki.
        A.
        ps. plan: 4-5 baniek w błoto (byle koledzy zarobili).
        • leszekes Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma 23.04.13, 15:55
          Zazwyczaj się z tobą nie zgadzam, ale tu masz rację. Wyrzucony pieniądz w błoto.
        • Gość: a0a0a0 Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.92.63.30.44.dc.cable.static.lj-kabel.net 23.04.13, 18:41
          Z tymi kanapkami zauwazylem ;) do czego jeszcze nawiaze :)
          Dlaczego na ulicy? Poniewaz czesto tak wypada, ze do centrum wszyscy maja "po rowno daleko".
          W sam raz na godzine, dwie rozmowy.
          Dlatego, ze w naturze kazdego otwartego spoleczenstwa jest sie socjalizowac. Moze wlasnie w mentalnosci poznanskiej tkwi przyczyna obecnego stanu rzeczy?
          W miejsach za granica w ktorych bylem powszechne jest ze ludzie spotykaja sie nie tylko w centrum ale rowniez kolo swojego domu, chocby na malej kawce przy jednym dwoch stolikach.
          I nie mam wylacznie bogatego zachodu ale i kraje biedniejsze od nas. To ta masowosc jak sadze sprawia, ze uslugi sa tansze przez co powszechne...lub wlasnie na odwrot. Wzajemna przyczynowosc a u nas niestety bledne kolo.
          Zreszta pytaniem nie jest "czy" tylko "kiedy" centrum Poznania bedzie wygladalo przyzwoicie.
          Mam nadzieje, ze jak najszybciej z korzyscia dla ludzi otwartych, handlowcow itd.
          Ale zeby znowu sw Marcin zaczal dzialac miasto musi zainwestowac nazwijmy to w kulturalna strefe/park przemyslowy ;)
          • alfalfa Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma 23.04.13, 19:25
            Jestem ofiarą tego myślenia "do centrum wszystkim równo daleko" i w związku z tym muszę jechać do Kupca bo tam nasi oszczędni rządzący umieścili Pierwszy Wielkopolski US. Rewelacyjny pomysł, niedobrze mi się robi gdy muszę znowu tam jechać. Czy jadę tramwajem? Wolne żarty, mam pracę i nie mam czasu na wycieczki turystyczne tramwajem czy rowerem do centrum.

            Myślę, że masz sporo racji wskazując mentalność jako jedną z przyczyn. To nie jest mentalność wielkomiejska, raczej małomiasteczkowa czy nawet ... ziemiańska. Wychodzą tradycje regionu i każdy kto tylko może realizuje marzenie o domku z ogrodem na przedmieściach do którego zaprasza rodzinę czy znajomych na pogaduchy.

            "Chłód" i konserwatyzm czyli dystans i rezerwa w stosunkach między mieszkańcami ma swoje dobre strony i objawia się też tym, że rzadko spotykam się z wsadzaniem nosa w nie swoje sprawy. I nie zdarzy się sytuacja, że pytając o drogę w autobusie czy tramwaju połowa składu zacznie Ci doradzać kłócąc się przy tym o lepsze rozwiązania komunikacyjne (jak w Warszawie). I bardzo dobrze, mi to pasuje. Nie rozumiem dlaczego Poznań miałby aspirować do jakichś "europejskich standardów", po co? To co mnie uderzyło np. w Berlinie to fakt, że obok tego zburzonego kościoła królowały sex shopy, na Kudamm co dziesięć metrów stały prostytutki a jacyś kolesie mijając mnie odwracają głowę skrzeczeli "cocaine". Dziękuję bardzo za takie coś. Poza tym na przykładzie tegoż Berlina - tam jest przynajmniej kilka "centrów" i nie sądzę żeby władze na siłę rewitalizowały któreś z nich np. to przy Check Point Charlie.
            A.
            • Gość: mkrs Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.13, 19:35
              Przepraszam, co ma wspólnego "mam pracę" i "nie mam czasu na wycieczki rowerem"? Zapewniam Cię, że na większości tras z mojej południa Poznania do centrum rowerem jest znacznie szybciej, szczególnie w godzinach szczytu, nie mam też legendarnych problemów z poceniem, którymi z takim upodobaniem straszą ci, którzy na rowerze nie siedzieli od kilkunastu lat. Może jednak warto byłoby chociaż ze dwa razy spróbować? Mówię bez złośliwości, naprawdę możesz na tym skorzystać.

              Zwracam też uwagę, że przy poprawnym zarządzaniu miastem komunikacja miejska jest (i powinna być) znacznie szybsza od samochodu, jako że jej przepustowość jest znacznie większa. To, że nie jest, Poznań w dużej mierze zawdzięcza właśnie podporządkowaniu ruchu od samochody.
              • alfalfa Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma 23.04.13, 19:45
                Co ma wspólnego? Na przykład to, że ten Kupiec to tylko jedno z miejsc które muszę w danym dniu odwiedzić. Jeszcze rozumiem ludzi, którzy niczym bibliotekarz czy inny urzędnik jadą z domu do pracy i z powrotem ale ilu ludzi ma taką pracę? Każdy inny np. przedsiębiorca tak nie działa, musi być mobilny i "nie zna dnia ani godziny". Rowerem to po Lasku Marcelińskim i rozrywkowo.
                A.
                • Gość: mkrs Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.13, 23:25
                  To zabawne, bo wychodzi na to, że mamy w Poznaniu samych przedsiębiorców i każdy absolutnie, bezwarunkowo musi dojechać wszędzie samochodem.

                  Powtarzam też jeszcze raz, że rowerem w bardzo wielu sytuacjach jest szybciej, a już na pewno w obrębie samego centrum. Na całm Zachodzie przedsiębiorcy mogą jeździć rowerami, tylko u nas są zbyt... no właśnie, zbyt jacy? Przedsiębiorczy, żeby sobie na to pozwolić?
                  • Gość: posnaniensis Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.icpnet.pl 25.04.13, 00:29
                    Pracuję w budżetówce. 2x w tygodniu muszę dojechać i zaparkować w centrum miasta. Zabieram ze sobą : laptop+projektor (uczelnia mi tego nie zapewnia)+parę książek+teczka. Mam to dźwigać w torbie podróżnej jedżąc tramwajem bądź rowerem ???!
              • Gość: Mały Miodek Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 21:36
                Alboś się nachlał, alboś dzisiejszego gimnazjalnego testu z polskiego nie zdał... Zaprawdę, zacna gramatyka...
                Tertium non datur.
                Co do meritum - odpuszczam, bom innego zdania i dyskusja sensu raczej nie ma.

                Do bra noc
            • Gość: kiepski Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.04.13, 21:07
              Ha ha ,,wycieczki rowerem''
              Typ sie spieszy i dlatego jedzie samochodem.
              To moze raczej ty se robisz wycieczki ?
              Biore rower bo jestem szybciej .Wszedzie.
              • alfalfa Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma 23.04.13, 21:23
                Z punktu a do b. Tyle, że mam a, b, c, d, e, f itd. - ścigamy się kto szybciej obleci, ja autem Ty samochodem?
                A.
                • Gość: rower nie wszędzie Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.icpnet.pl 24.04.13, 01:23
                  tak się składa, że na moich codziennych trasach rower jest ok. 2x wolniejszy
                  od samochodu, przy czym komunikacja miejska jest 3x wolniejsza od samochodu
                  (1,5x wolniejsza od roweru);
                  ponadto rowerem to można przy ładnej pogodzie i tylko przez ok. pół roku
                  (proszę nie udowadniać, że zimą też... bo się da, ale to już nie jest zdrowy rozsądek);

                  no i wczoraj widziałem takiego rowerzystę w obcisłym w urzędzie sprawy załatwiać - mi by było wstyd bez koszuli... a to tylko wizyta w urzędzie była, a nie np. spotkanie, na które pod krawatem się chodzi;

                  dodam, że od czasu do czasu fajnie jest się na rowerku pozmagać z warunkami pogodowymi, ale to można robić w wolnym czasie, w weekend, gdy wracając z terenu ubłoconym od razu się weźmie prysznic i to samo uczyni z rowerem;

                  natomiast świetną alternatywą i dla roweru i dla samochodu w niezimowych miesiącach jest skuter (motorower lub motocykl) - a o tych pojazdach tak bardzo się zapomina.
                • Gość: mkrs Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.13, 23:27
                  Haha, właśnie na trasach a-b-c-d-e-f rower jest jeszcze szybszy :) Parkowanie trwa kilkanaście sekund, omijasz korki, zawsze dojeżdżasz pod same drzwi, tu i ówdzie masz do dyspozycji różnego rodzaju udogodnienia, a oprócz tego nie płacisz za całą przyjemność ani grosza.
                  • alfalfa Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma 25.04.13, 00:00
                    Obawiam się, że dla Ciebie Poznań to Jeżyce, Wilda, Łazarz plus centrum do rzeki i Cytadeli. Dla mnie Rataje, Piątkowo a nawet Przeźmierowo czy Komorniki to obecnie "Poznań" i teren działania. Nie mogę też tracić czasu na dojazd dwu-trzykrotnie dłuższy z Winograd na Dębiec bo mnie na to nie stać. Wolę nadłożyć drogi i przejechać więcej ale szybciej np. z Przeźmierowa do Suchego Lasu przez Słupską i Złotnicką, na rower nie polecam chociaż okolica ładna - brak pobocza.
                    A.
        • Gość: bob.19 Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 20:09
          ps. plan: 4-5 baniek w błoto (byle koledzy zarobili)-trafiłeś w sedno.
          kolejne kredyciki, kolejne stanowiska do obsadzenia....chyba, że "odpowiednie " osoby maja nieruchomości na Św. Marcinie i liczą, że ich ceny podskoczą... lub też:
          - "róbmy coś!"
          - "ale co?"
          -"nie wiem, ale róbmy, zeby nie mówili, że nic nie robimy".
          Kolejny argument za tezą, żeby urzędnicy oficjalnie nic nie robili i brali pieniadze bo to wyjdzie taniej.
    • tege Rewolucja? 23.04.13, 15:12
      Można by było mówić o rewolucji, gdyby całkowicie został wyeliminowany ruch samochodowy, a przejście z jednej strony ulicy na drugą nie wymagałoby długiej wycieczki do najbliższego przejścia dla pieszych.
      • Gość: poznaniok kolejny genialny pomysł IP: *.icpnet.pl 23.04.13, 15:36
        zamknięcie Ratajczaka to największy debilizm, jaki można wymyślić - niech sobie Kruszyński ruszy tylek i zobaczy jaki tam jest ruch. Te auta bedą musialy objeżdżać i nakladać kilka kilometrów aby dojechać do celu - nie wiem jak to się ma do ekologii - ale w tym miescie chodzi tylko o to aby kolesie zarobili. Bedą korki na Niepodległości, Garbarach, Kościuszki!
        A co z debilnymi światłami przy bunkrze MM?
        A co z genialną strefą tempo 30 bezradnej rady Stare Miasto - do dzisiaj znaki informujące o skrzyżowaniach równorzędnych są zasłonięte workami - poruta i tyle - szykują kolejny bubel, aby kumple zarobili.
        Ta cała strefa TTempo 30 - nie zmieniła nic, poza korkami, które są teraz m.in. na Kościuszki.
        Aby obudzić św. Marcina nie trzeba robić z niej kolejnego deptaka - wystarczy urealnić stawki za czynsz, aby w miejskich kamienicach mogły zacząć prowadzić swoje biznesy male firmy - kawiarnie, puby, sklepy, uslugi itp.
        • Gość: fajfus Re: kolejny genialny pomysł IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.04.13, 15:51
          Wypad z tymi puszkami z centrum.
          Jezdzą ? No i co z tego ze jezdzą ?
          To nie bedą jezdzic.
          Jak widze tych poyeboow jezdzących 70-tką Ratajczaka nie zwazających na pasy przy Apollo to słabo mi sie robi .
          • leszekes Re: kolejny genialny pomysł 23.04.13, 15:54
            kup sobie samochód i spróbuj jechać 70 km/h Ratajczaka. Niewykonalne raczej.
            • juniorpublic Re: kolejny genialny pomysł 23.04.13, 15:57
              Po Ratajczaka nie jeżdżą 70km/h? To chyba rzadko tam bywasz.
              • leszekes Re: kolejny genialny pomysł 23.04.13, 20:25
                Rozumiem, że nosisz taki ładny mundur i białą czapkę z daszkiem a radar to narzędzie pracy... :)))
                Czuwaj... nie... jak się do takich jak ty mówi? Panie władzo? :))))
            • Gość: fajfus Re: kolejny genialny pomysł IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.04.13, 16:01
              Misiu malinowy samochodu dorobiłem sie i nie pie...tu farmazonów ze nie jezdzą bo pelno starszych ludzi boi sie tam przejsc przez ulice ,tym bardziej ze widok zasłaniają stojące samochody.
              • leszekes Re: kolejny genialny pomysł 23.04.13, 20:31
                Misiu niemyty a strachliwy... chyba resoraka za kilka złotych... :))))

                Ludzie w zdecydowanej większości nie boją się przechodzić przez ulicę, ale przyznaję, że zdarzają się tacy jak ty od czasu do czasu. Wszystko im przeszkadza, zasłania, hałasuje... Niedługo będą pisali skargi, że deszczyk pada... :))))
                Tylko do kogo? Boga, którego nie ma? :))))
                • Gość: kiepski Re: kolejny genialny pomysł IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.04.13, 21:08
                  Z matołem nie pogadasz widze
                • lukask73 Re: kolejny genialny pomysł 23.04.13, 22:49
                  leszekes napisał:

                  > Misiu niemyty a strachliwy... chyba resoraka za kilka złotych... :))))
                  >
                  > Ludzie w zdecydowanej większości nie boją się przechodzić przez ulicę, ale przy
                  > znaję, że zdarzają się tacy jak ty

                  Gościu, przyhamuj z wycieczkami osobistymi, tylko argumentuj.

                  Kiedy byłem dzieckiem, chodziłem do szkoły na sąsiednie osiedle. Sam albo z kolegami. Teraz znajomi mają potężny problem, bo aby dojść do szkoły na sąsiednie osiedle, ich dzieci mają do wyboru trzy przejścia, z których: jedno jest znane z tego, że przejeżdżają tam samochody, gdy piesi mają zielone, drugie bez świateł w środku długiej prostej (nikt tam nie przepuszcza pieszego, który nie upomni się o swoje prawo) i trzecie z zieloną strzałką, gdzie kierowcy nic sobie nie robią z czerwonego i tabliczki ostrzegającej o mandacie. Na drugiej jezdni tego trzeciego są światła bez kierunków, czyli jak piesi mają zielone, to na przejściu faktyczne pierwszeństwo mają tacy jak wyżej, którzy muszą w ciągu godziny odwiedzić punkt a, b, c, d itd. Dorosły, zwłaszcza gdy zawłaszczanie miasta przez samochody odbywało się wraz z jego dorośleniem, jakoś się wybroni z opresji, potrafi lepiej się skoncentrować i zrozumieć realny rozkład sił na skrzyżowaniu. Dziecko jest bezbronne. Starsi przechodnie również. Więcej nie mów, że pieszy jest winny, bo to nieprawda. To nie piesi doprowadzili do tego, że nie czują się pewnie na przejściu
        • leszekes Re: kolejny genialny pomysł 23.04.13, 15:53
          Masz rację. Zacząć trzeba od obniżenia czynszów dla zwykłych najemców i drastycznej podwyżki dla banków i lumpeksów.
          Porządane branże MUSZĄ być preferowane a nie porządane muszą za to zapłacić. Kiedy bank dostanie 1000% podwyżkę czynszu to się wyniesie. Zostanie 1, może 2 i to wystarczy. A lumpeksy niech się chowają do bram w bocznych uliczkach.
          Potem trzeba zrobić porządek z reklamami i szyldami a na koniec z psimi odchodami i gumami do żucia.
          • lukask73 Pies i jego dzieło 23.04.13, 16:33
            leszekes napisał:

            > Potem trzeba zrobić porządek z reklamami i szyldami a na koniec z psimi odchoda
            > mi i gumami do żucia.

            Psie odchody dotykają każdego i nie znam osoby, która cieszyłaby się z wdepnięcia w taką niespodziankę (w przeciwieństwie do reklam i samochodów na chodniku, które niektórym są na rękę). Chodzimy naokoło tematu i nikt ważny nie odważył się jeszcze powiedzieć głośno i wyraźnie: w naszym społeczeństwie pies w mieście nie może egzystować. To się może udać w Singapurze, gdzie za rzucenie papierka można się bardzo konkretnie wykosztować na mandat. Nawet jeśli ktoś nie wyniósł porządnictwa z domu, mocno się pilnuje. Niestety u nas wszystko zmierza w odwrotnym kierunku (np. kradzież do 1000 zł nie będzie przestępstwem).
            • Gość: poznaniok Re: Pies i jego dzieło IP: *.icpnet.pl 23.04.13, 17:41
              dokładnie, w centrum nie powinno być kejtrów jaki i opalania mieszkań węglem. Sadza, która zasyfia wszystko i kupy... Chcesz kejtra, to płać - i tu jakaś gigantyczna stawka - wtedy się skończy. Jak chcesz hodować zwierzątka - to na wiochę, do babci.
              • Gość: kiepski Re: Pies i jego dzieło IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.04.13, 18:04
                Sadze ,ze baranów tyż nie powinno być ,idąc twoim głebokim tokiem myślowym
                W takim razie, tez skonczyłbyś na wiosce.
                Szczerze mówiąć wolałbym miec do czynienia z 3 kejtrami niż z jednym baranem
              • lukask73 gigantyczna stawka 23.04.13, 22:26
                Gość portalu: poznaniok napisał:

                > Chcesz kejtra, to płać - i tu jakaś giga
                > ntyczna stawka - wtedy się skończy.

                Nie gigantyczna stawka. Zakaz i koniec. Nie ma możliwości, aby jakoś systemowo sprzątać odchody i mocz kejtrów, które robią tam gdzie im się zachce. Przecież nawet 1000 zł miesięcznie nie wystarczy, aby za każdym psiarzem chodził sprzątacz.

                Kolegą powyżej dywagującym o baranach proponuję się nie przejmować.
          • Gość: mlx Re: kolejny genialny pomysł IP: *.ip.netia.com.pl 23.04.13, 18:13
            Może być z tymi czynszami, hm, ciężko, w prywatnych kamienicach. Chyba że wracamy do komuny :). Co do reszty zgoda. Oprócz "porządany". Pożądany.
          • Gość: bob.19 Re: kolejny genialny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 20:16
            taaa... a kto bedzie oceniał jaki to porządny biznes, a jaki nie? Najwyższa Rada Moralności i Intersu Społecznego? a kto w niej ma zasiadać? Niezależni eksperci? Z ramienia jakiej parti, czy też stowarzyszonego oszołomstwa? A który bank i lumpeks ma zostać w ramach tego "jednego lub dwa"?
            Jeżeli banki i lumpeksy przynosza dochód to mogą i być na Starym Rynku....odpowiedzialny urzędnik ma tak wynajmować, by miasto miało dochód....
            • alfalfa Re: kolejny genialny pomysł 23.04.13, 20:27
              Zastanawiam się czy to w ogóle zgodne z prawem żeby dyskryminować wyższymi kosztami jakiś rodzaj działalności. Nie mówiąc o polu do przewałek np. poprzez administracyjne limitowanie ilości knajp na km2 i wiążące się z tym możliwości korupcyjne.
              A.
              • Gość: mkrs Re: kolejny genialny pomysł IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.13, 21:34
                Narzędzi promowania pożądanej działalności jest wiele: od zagospodarowania przestrzennego (np. ograniczającego reklamę) poprzez choćby granty dla firm prowadzących działalność związaną z kulturą.

                Inna sprawa, że sama obecność banku nie jest problemem. Ot choćby oddziały PKO BP na Placu Wolności i na Starym Rynku mieszczą się w atrakcyjnych gmachach i dość dobrze komponują się z zabudową dzięki rozsądnemu korzystaniu z dobrodziejstwa reklamy. Wiele zależy też od mieszkańców - jeżeli obudzi się w nich zmysł estetyki, sami wykurzą banki z centrum albo wymuszą na nich zmianę podejścia i dostosowanie się do otoczenia. O to może być jednak trudno w mieście, w którym konsekwentnie wybiera się tę samą, wiecznie nieudolną władzę...
                • alfalfa Re: kolejny genialny pomysł 23.04.13, 21:46
                  Gość portalu: mkrs napisał(a):

                  > Narzędzi promowania pożądanej działalności jest wiele:...granty dla firm prowadz
                  > ących działalność związaną z kulturą.

                  I w ramach tego hasła budynek drukarni nie został wynajęty bo zgłosił się rozbrat. Dziękuję bardzo za taką "inżynierię". Jedno wielkie pole do przewałek.
                  A.
                  • Gość: mkrs Re: kolejny genialny pomysł IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.13, 21:52
                    Ta konkretna sytuacja, jakkolwiek patologiczna by nie była, była o tyle niejasna, że status prawny budynku nie był jasny.

                    Inna sprawa, że od obecnej władzy nie oczekuję przemian. Oczekuję tylko tego, żeby wreszcie odeszła, bo na nadejście lepszego pod jej "opieką" nie wierzę.
            • lukask73 dochód 23.04.13, 22:51
              Gość portalu: bob.19 napisał(a):

              > Jeżeli banki i lumpeksy przynosza dochód to mogą i być na Starym Rynku....odpow
              > iedzialny urzędnik ma tak wynajmować, by miasto miało dochód....

              Miasto to nie firma. Nie miasto ma mieć dochód, tylko mieszkańcy mają mieć korzyść.
        • wlodzimierz_nowak Re: kolejny genialny pomysł 23.04.13, 20:57
          Gość portalu: poznaniok napisał(a):

          > zamknięcie Ratajczaka to największy debilizm, jaki można wymyślić - niech sobie
          > Kruszyński ruszy tylek i zobaczy jaki tam jest ruch.

          Jak mamy w Poznaniu o 50% więcej samochodów osobowych niż mieszkańcy Hanoweru, czy innych porównywalnych miast Europy, to potem jest ruch. Nihil novi.

          > Te auta bedą musialy obje
          > żdżać i nakladać kilka kilometrów aby dojechać do celu

          Lepiej tak, niż mieszkańcy mają cierpieć przez ten ruch.

          - nie wiem jak to się ma
          > do ekologii

          Bardzo prosto - nie chodzi tylko o spaliny i hałas, ale też o miejsce, gdzie są te spaliny i hałas. Chodzi o poprawę warunków mieszkańcom tych okolic. Ten ruch to tylko w jakimś stopniu ludzie, którzy jadą do centrum. Inni sobie przez centrum robią skróty. Niech sobie jadą dalszą drogą nie szkodząc innym.

          Bedą k
          > orki na Niepodległości, Garbarach, Kościuszki!

          Trudno. Mieszkańcy centrum i śródmieścia mają mieć lepsze warunki do mieszkania. A jak komu korki nie odpowiadają, to niech część z tych, która może przyjedzie w to miejsce tramwajem.

          > A co z debilnymi światłami przy bunkrze MM?

          Do demontażu w trybie pilnym.

          > A co z genialną strefą tempo 30 bezradnej rady Stare Miasto - do dzisiaj znaki
          > informujące o skrzyżowaniach równorzędnych są zasłonięte workami - poruta i tyl
          > e - szykują kolejny bubel, aby kumple zarobili.

          Straszliwie się to ślimaczy. Miało być gotowe w 3 miesiące, trwa już 2 lata.

          > Ta cała strefa TTempo 30 - nie zmieniła nic

          Jeszcze nie działa, więc tak napisać nie można. Ale już dzisiaj widać,że piesi śmielej i łatwiej się poruszają po Libelta, 3 Maja, 23 Lutego i placu.

          , poza korkami, które są teraz m.in.
          > na Kościuszki.

          W którym miejscu są korki, gdzie ich wcześniej nie było?

          Korki powstają dlatego, że do centrum niewielu musi wjeżdżać, a wjeżdża każdy kto chce. Jakby jeździli ci co muszą, to ulice byłby luźne.

          Najlepiej będzie jak tamtędy po prostu nie będzie Pan jeździł. Do tego właśnie służy też ta strefa - zniechęcić do jeżdżenia samochodem, jeśli tuż pod nosem jest tramwaj. Samochód można zostawić na obrzeżach, gdzieś przy przystanku tramwajowym.

          > Aby obudzić św. Marcina nie trzeba robić z niej kolejnego deptaka - wystarczy u
          > realnić stawki za czynsz, aby w miejskich kamienicach mogły zacząć prowadzić sw
          > oje biznesy male firmy - kawiarnie, puby, sklepy, uslugi itp.

          Same czynsze nie wystarczą. Musi być też miejsce dla ludzi. Ludzie dzisiaj mają do wyboru okupowane centrum i deptaki w centrach handlowych.

          W centrum handlowym co prawda muszą pół kilometra przejść z parkingu, ale za to czysto, niby-ładnie, zieleń, ławki, atrakcyjne sklepy, a nie same banki i biura podróży. I na ulicy handlowej też tak musi wyglądać.
          • Gość: geniusz Re: kolejny genialny pomysł IP: *.icpnet.pl 24.04.13, 01:54
            wlodzimierz_nowak napisał:
            > Jak mamy w Poznaniu o 50% więcej samochodów osobowych
            > niż mieszkańcy Hanoweru, czy innych porównywalnych miast Europy,
            > to potem jest ruch. Nihil novi.

            Tylko że te samochody nie generują ruchu na Św. Marcinie
            co więcej - większość tych samochodów docelowo nie parkuje w centrum
            miasta, tylko przez to centrum przejeżdża, bo nie ma szybkich dróg tranzytu
            pomiędzy dzielnicami - obecnie dla samochodów znaczące są 4 przeprawy
            przez Wartę i największy ruch jest na Hetmańskiej i Moście Lecha...
            nie liczę Mostu Św. Rocha, bo tam raczej są pustki

            > Bardzo prosto - nie chodzi tylko o spaliny i hałas, ale też o miejsce, gdzie są
            > te spaliny i hałas. Chodzi o poprawę warunków mieszkańcom tych okolic. Ten
            > ruch to tylko w jakimś stopniu ludzie, którzy jadą do centrum. Inni sobie przez
            > centrum robią skróty. Niech sobie jadą dalszą drogą nie szkodząc innym.

            Nie ma dalszej drogi!!
            Tą dalszą drogą w planach jest III rama komunikacyjna, ale jej nie ma.
            Liczę, że w końcu zacznie powstawać!!

            > Trudno. Mieszkańcy centrum i śródmieścia mają mieć lepsze warunki
            > do mieszkania. A jak komu korki nie odpowiadają, to niech część z tych,
            > która może przyjedzie w to miejsce tramwajem.

            Nie ma tramwaju do stacji Poznań Junikowo, na której można by się
            z pociągu przesiąść, albo tam zostawić samochód, by na ten tramwaj,
            którego nie ma, się przesiąść.
            Nie ma tramwaju do stacji Poznań Wschód, gdzie znów można by się
            przesiąść na tramwaj.
            Tramwaj na Franowo dojeżdża tylko do centrum handlowego, a do
            osiedli, gdzie mieszka parę tysięcy osób - tramwaj nie dojeżdża.
            Autobusy na Ratajach włóczą się przez osiedla, zamiast jak najkrótszą
            drogą dowieźć do miejsca przesiadkowego.
            Tramwaje w Poznaniu jeżdżą prawie z każdego punktu do każdego, przez
            co ich częstotliwość kursowania jest mniejsza, a często na odcinkach jeżdżą
            "stadami", co sprawia, że czasem przez 3 minuty przejadą 3 tramwaje, a potem
            przez 7 minut nie ma ani jednego... dodatkowo liczne skrzyżowania i rozjazdy
            tramwajowe + sygnalizacja świetlna sprawiają, że jazda tramwajem dzieli się
            mniej więcej na 3 części - każdy mniej więcej równy czasowo:
            - jazda - ok. 1/3 czasu
            - postoje na przystankach - ok. 1/3 czasu
            - postoje na rozjazdach i na czerwonym - ok. 1/3 czasu
            zmniejszenie liczby linii tramwajowych i ich "wyprostowanie"
            może sprawić skrócenie czasów przejazdów o ok. 1/4.

            > > A co z debilnymi światłami przy bunkrze MM?
            > Do demontażu w trybie pilnym.

            Zgoda!

            > Jeszcze nie działa, więc tak napisać nie można. Ale już dzisiaj widać,że piesi
            > śmielej i łatwiej się poruszają po Libelta, 3 Maja, 23 Lutego i placu.

            Sugeruję przetestować te długaśne progi zwalniające po deszczu - pół biedy,
            gdy pieszy się na nim poślizgnie, gorzej, gdy auto zamiast na odległości 3-5 metrów
            się zatrzymać - zatrzyma się na odległości 10 metrów.
            Poza tym to śmielej często równa się mniej rozważniej, czyli więcej sytuacji kolizyjnych.

            > W którym miejscu są korki, gdzie ich wcześniej nie było?

            Skrzyżowanie z Fredry - jak się zrobi czerwone, śmiało można wyłączać silnik
            Skrzyżowanie ze Świętym Marcinem - j.w.
            Co więcej - nie ma szans na zdążenie na następne skrzyżowanie na zielone.

            > Korki powstają dlatego, że do centrum niewielu musi wjeżdżać, a wjeżdża
            > każdy kto chce. Jakby jeździli ci co muszą, to ulice byłby luźne.

            ... i nie trzeba byłoby ożywiać Św. Marcina czy Taczaka, bo dla mieszkańców
            wystarczy piwko w żabce, czy małpka w biedronce ;)
            weź się Włodek w swój łeb puknij - bo chcesz, by ludzie do centrum przyjeżdżali
            i chcesz, by nie przyjeżdżali!!

            > Najlepiej będzie jak tamtędy po prostu nie będzie Pan jeździł. Do tego właśnie
            > służy też ta strefa - zniechęcić do jeżdżenia samochodem, jeśli tuż pod nosem
            > jest tramwaj. Samochód można zostawić na obrzeżach, gdzieś przy przystanku
            > tramwajowym.

            Właśnie że nie można... no chyba że na parkingu przy M1 i IKEI albo przy Pestce
            albo PLAZIE... ale tylko czekać, aż ustawią tam bramki i zezwolą na parkowanie
            przez 2-3 godziny, a parkujących dłużej zaczną kasować 5zł/godz.

            Na prawdę - najbardziej dyskryminowani, poniżani, opodatkowani są kierowcy,
            z których można zdzierać i zdzierać... więc jeśli nie trzeba wjeżdżać do centrum
            miasta, to lepiej nie wjeżdżać i na kawę umówić się w przydomowym ogródku.
            A centrum niech nadal umiera - tym razem z braku chętnych do wydawania tam
            pieniędzy.

            > Same czynsze nie wystarczą. Musi być też miejsce dla ludzi. Ludzie dzisiaj mają
            > do wyboru okupowane centrum i deptaki w centrach handlowych.

            I to wybierają, bo jest atrakcyjniejsze, zwłaszcza, że mogą tam bez problemów
            dojechać samochodem i bez zbytniego szukania miejsca, zostawić samochód na
            dużym parkingu. Miasto niestety takiej możliwości nie oferuje!!

            > W centrum handlowym co prawda muszą pół kilometra przejść z parkingu, ale za to
            > czysto, niby-ładnie, zieleń, ławki, atrakcyjne sklepy, a nie same banki i biur
            > a podróży. I na ulicy handlowej też tak musi wyglądać.

            Dokładnie... a już wkrótce otwarcie Poznań City Center, czyli kolejna fala ludzi,
            którzy nie przyjdą na Św. Marcina czy Taczaka.
            • lukask73 jest I i II r. 24.04.13, 15:50
              Gość portalu: geniusz napisał:
              > Nie ma dalszej drogi!!
              > Tą dalszą drogą w planach jest III rama komunikacyjna, ale jej nie ma.

              Ale jest I i II rama. Jest ruch wzdłuż ringu (fakt, niedomkniętego). Ale wewnątrz?
      • Gość: Poznaniak Re: Rewolucja? IP: *.pools.arcor-ip.net 24.04.13, 10:16
        Sluszne slowa.
        Dobrze, ze w ogole sie cos zaczyna robic w celu odnowy srodmiescia.Nie rozumiem jednak, po co na Sw. Marcinie miejsca parkingowe.Powinno sie postawic dookola centrum duze parking zbiorcze i zlikwidowac parkingi na jego obszarze.Jak nie bedzie gdzie parkowac w centrum i kierowcy beda zmuszenie do korzystania z parkingow na jego obrzezach, ruch sie automatycznie zmniejszy.Poza tym nalezy zlikwidowac mozliwosc tranzytu przez centrum.
        Wtedy Sw. Marcin moglby sie stac deptakiem.Oczywiscie nalezy zastapic bank i apteki oferta miastotworcza: gastronomia, handel, kultura.
    • Gość: Roy Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.echostar.pl 23.04.13, 18:31
      Zastanawiam się kto ma interes w tym, aby zamykać centrum dla ruchu samochodowego? Centra handlowe!!! Nikt rozsądny nie pojedzie na zakupy do centrum, jeżeli nie będzie dogodnego transportu. A jak działają autobusy i tramwaje? Nijak.

      I mam prośbę ... przestańcie pie...ć o deptakach itp. Bo niby czym ma Poznań przyciągać na te deptaki? Doprowadzicie do tego, że centrum będzie jednym wielkim burdelem i miejscem weekendowych spelun. A przykład macie na Wrocławskiej z błogosławieństwem GW ;-) Nawet Półwiejska wygląda kiepsko a dalej komuś mało deptaków ;-)
      Zapomniałem o ścieżkach rowerowych, buspasach, zakazach skręcania na drogach w lewo itp. Oj jakich zdolnych mamy doradców i pismaków. Zdolnych, ojjjjjjj zdolnych ;-))
      • Gość: kiepski Re: Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.04.13, 21:11
        A co na to wszystko twoj weterynarz jełopie ?
    • beata1387 Ul. Święty Marcin czeka rewolucja? Miasto ma no... 23.04.13, 20:45
      A po co tam ten pas zeleni????? Pas zieleni powinien byc pzy chodniku, aby odgrodzic go od jezdni. Z tego na środku powanie coś jak na Al. Niepdległości.
    • skttrbrain Wreszcie dobre pomysły dla centrum miasta! 23.04.13, 22:08
      Jestem BARDZO ZA!!
      • Gość: bezRADNY Re: Wreszcie dobre pomysły dla centrum miasta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 22:16
        Ja - anty!

        Choć nie za bardzo wiem o co chodzi...
    • pajanko Hmmm 24.04.13, 00:49
      Dobrze, ze cos zaczyna sie dziac. Wieksze chodniki sa ok ale tylko wowczas jezeli beda zapelnione ludzmi lub ogrodkami piwnym restauracji; problem w tym ze sa tam same banki wiec nie bardzo chce sie tam chodzic... nawet do banku - mamy przeciez bankowosc elektroniczna. Nalezy zrobic cos zatem, z tymi czynszami zeby sklepy wrocily na ulice. Jakos za granica mimo Centrow H. na ulicach reprezentatywnych pelno jest sklepow- szczegolnie tych ekskluzywnych....Natmiast ograniczanie ruchu samochodow uwazam za dobre bo mamy obwodnice Poznania wiec ruch jest na pewno mniejszy i w centrum niepotrzebny. Zielen powinna byc tez obok chodnikow. Przystanek tramwajowy jest napewno dobrym pomyslem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja