leszekes 24.04.13, 12:52 Pewnie, że nic się nie stało... bo szkodnicy miejscy to byli... czasem pożyteczni, ale częściej jednak szkodnicy. Dać im władzę a w 1/2 roku rozpieprzyliby i zmarginalizowaliby Poznań Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: radca dziękuję i proszę o więcej IP: *.icpnet.pl 24.04.13, 13:14 Chyba nie więksi szkodnicy niż urzędnicy, deweloperzy czy architekci ? ;-o)) Ja im dziękuje za uczciwą prace dla miasta i jego mieszkańców. Liczę, że w nowych efektywniejszych strukturach, w końcu liczą się ludzie, a nie struktury, zrobią dla naszego miasta i jego mieszkańców jeszcze więcej dobrego i pożytecznego, że będą nadal wzbogacać nasze miejskie życie społeczne, czego sobie i im życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxz Re: dziękuję i proszę o więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.13, 13:52 Rozpieprzyliby to co wybudował Ryszard G.? To się samo rozsypie, już zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panKRACY Re: dziękuję i proszę o więcej IP: *.centertel.pl 24.04.13, 17:07 Więksi może nie, ale tacy sami na pewno. To stowarzyszenie o zapędach partyjnych dbało tylko o część mieszkańców. Tą najmniejszą. 90% poznaniaków to byli ich wrogowie w śmierdzących puszkach, blachosmrodach itd itd. Wrogowie, którym trzeba koniecznie utrudnić życie i dokopać. Dlatego przyłączam się do słów, że nie było to dobre stowarzyszenie i dobrze, że znikło. Odpowiedz Link Zgłoś
mmmmmm000 Re: dziękuję i proszę o więcej 25.04.13, 01:15 "uczciwą prace dla miasta" A niby nad czym tak wytrwale "pracowali" i jakie to konkretnie przyniosło efekty ?????? Bo ich wypowiedzi to czyste fantasmagorie i najczęściej półprawdy a nawet kłamstwa. Powoływanie się na nieistniejące "badania" i wyrwane z kontekstu opracowania. Jeśli nad wnioskami do których doszli, musieli się aż tak napracować, to lepiej niech sobie dadzą spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panKRACY Napisałeś prawdę IP: *.centertel.pl 25.04.13, 05:51 Te wszystkie ich badania polegały za zamieszaniu zupy w garnku i wlaniu w nią andrzejkowego wosku Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Nadmuchana wielkość. 24.04.13, 14:56 Jedno z wielu stowarzyszeń. Różniło sie od innych tym, że ich wielkość nadmuchały media w tym GW. Wybory przebiły ten balonik i pokazały, ze są tylko balonikiem. Ludzie się rozejdą i może w innych miejscach coś wypracują. Dlatego nic się nie stało. No chyba, ze znowu uwierzą w swoją potęgę czytając opinie o sobie Red. Wybieralskiego. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Nic się nie stało? IP: *.icpnet.pl 24.04.13, 15:19 W poprzednich wyborach samorządowych My-Poznaniacy zdobyli ponad 9 proc. głosów (...) Pomimo że My-Poznaniacy przekroczyli 5-procentowy próg wyborczy, nie zdobyli żadnego mandatu w radzie miasta. Zablokowała ich ordynacja premiująca duże ugrupowania No comments. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panKRACY Całe szczęście, że tak się stało IP: *.centertel.pl 24.04.13, 17:09 Przynajmniej szkody wywołane ich działaniami nie są duże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CzłowiekzSołacza Re: Całe szczęście, że tak się stało IP: *.cable.net-inotel.pl 24.04.13, 20:07 Gość portalu: panKRACY napisał(a): > Przynajmniej szkody wywołane ich działaniami nie są duże. A jakie to szkody masz na myśli ? Bo nawet jeśli coś narozrabiali to ich szkody są ułamkiem promila tych szkód jakie Poznań zaznał ostatnimi laty, a których z pewnością by nie było gdyby My-Poznaniacy decydowali o tym. Wywalone pieniądze w błoto na wiadukty nad III Ramą nieistniejącą na tych odcinkach. Brak natomiast wiaduktu nad linia kolejową np. na Lutyckiej. Mało efektywna (nie mam na myśli tunelu, tylko niezbyt korzystny przebieg) trasa tramwajowa na Franowo. I przede wszystkim Dworzec PKP. Niefunkcjonalny, niewygodny dla podróżnych, niedostępny z tramwaju i autobusu, ciasny jak w Pikutówku Dolnym. Wystarczy ? Odpowiedz Link Zgłoś
mmmmmm000 Re: Całe szczęście, że tak się stało 25.04.13, 01:29 Uprawiasz typową dla MyPoznaniacy DEMAGOGIĘ. Po pierwsze wiadukty nie są pieniędzmi wywalonymi w błoto. Wbrew temu, co ONI twierdzą. Jak się ma pojęcie o funduszach unijnych to się wie, że się bierze, kiedy dają, bo później mogą po prostu nie dać. Dlaczego w całej Polsce buduje się autostrady ponad torami kolejowymi (choć są droższe od wiaduktów kolejowych nad autostradami)? Bo na drogi pieniądze są, a na kolej nie ma (dotąd nie było). W przyszłym rozdaniu Poznań dostanie zdecydowanie mniej kasy na drogi (ulice), a wiadukty na szczęście już stoją. Wystarczy zbudować choćby dwa pasy ruchu i już będzie łatwiej się poruszać. Lutycka, to część DROGI KRAJOWEJ nr 92 dlaczego niby Poznań miałby płacić za budowę w jej ciągu wiaduktu z własnej kasy ????? Choćby w obliczu autostradowej obwodnicy, którą rząd zafundował Wrocławiowi. To jest właśnie myślenie typowe dla M-P !!!! Dworzec PKP TO NIE JEST INWESTYCJA MIEJSKA!!! Poznań nie wydał na nią ani złotówki! To inicjatywa PKP i prywatnego inwestora! Jak można oskarżać za nią ludzi, którzy nie mają z nią nic wspólnego ????? Obwiń jeszcze Grobelnego i jego urzędników o to, że ci żona kiepsko gotuje! To jest właśnie typowe myślenie My-Poznaniacy. A ty widzę dałeś się omamić tym ich "przemyśleniom", tak wspieranych medialnie przez GW, że nietrudno w te brednie uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak dostępność do dworca PKP 25.04.13, 15:31 Pogłoski o śmierci uznałbym za przesadzone ;-) Wczoraj odbyło się kolejne z serii spotkań u prezydenta Kruszyńskiego. Od 8 miesięcy zabiegamy (Inwestycje dla Poznania i My-Poznaniacy) o zwiększenie tej dostępności. Najpierw o likwidację idiotycznego przejścia podziemnego www.tvn24.pl/wiadomosci-poznan,43/najpierw-sami-wszystko-ustalili-potem-zapytali-mieszkancow-o-zdanie,273822.html a potem o wytyczenie przejścia po zachodniej stronie nowych przystanków skracającego o połowę drogę do dworca. W projekcie ZDM uzasadnił budowę przejścia podziemnego danymi, które jasno wskazują na potrzebę skrócenia za wszelką cenę drogi pasażerom z tramwaju do dworca. Wykazaliśmy to raz, pokazaliśmy w analizach i udało nam się tyle, że w początku marca postanowiono jeszcze raz tę sprawę przeanalizować przekazując poza Poznań, do Politechniki Krakowskiej. I ogłoszono, że Politechnika Krakowska potwierdza w pełni naszą argumentację i rekomenduje wytyczenie przejścia na powierzchni jezdni. Prezydent Kruszyński uznając ten fakt stwierdził, że nie pozostaje mu nic innego, jak to rozwiązanie przyjąć. Teraz jeszcze została ostatnia przeszkoda - ZDM może stwierdzić na Komisji Bezpieczeństwa wespół z policją, że takie przejście jakich stosuje się dziesiątki w Poznaniu okaże się nagle niebezpieczne, jakby nie można było go poszerzyć, skorygować w tym miejscu pas itd. Niestety widzimy ile wysiłku wkłada się w udowodnienie czegoś absurdalnego, w obronę koncepcji z lat 60-tych (niemal autostrada miejska prof. Buszkiewicza po Królowej Jadwigi, wciąż będąca ideałem inżynierów w ZDM). www.codziennypoznan.pl/politechnika-krakowska-za-przejsciem-nadziemnym,6022,6,akt.html Na marginesie - w 10 czołowych inwestycjach transportowych na nową perspektywę UE znalazła się taka, gdzie zamierzamy wydać 70 mln na przejście podziemne na skrzyżowaniu Królowej Jadwigi i Półwiejskiej/Górna Wilda... 70 mln to z grubsza tyle co wkład własny by poprowadzić tramwaj na Naramowice, albo na Os. Kopernika, albo na Wolę i Plewiska na raz. mmmmmm000 napisał: > Uprawiasz typową dla MyPoznaniacy DEMAGOGIĘ. > > Po pierwsze wiadukty nie są pieniędzmi wywalonymi w błoto. Wbrew temu, co ONI t > wierdzą. Jak się ma pojęcie o funduszach unijnych to się wie, że się bierze, ki > edy dają, bo później mogą po prostu nie dać. Jeśli blazonujesz się (niepierwszy już raz) finansami, to winieneś już się dowiedzieć,że istnieją takie pojęcia, jak: - korzyści alternatywne - te unijne pieniądze można było wydać na cokolwiek innego sensowniej, coś co pracowałoby już dzisiaj, - wartość pieniądza w czasie - potencjalne (i wątpliwe) korzyści w przyszłości zostaną zniwelowane przez koszt zamrożonego kapitału. Te pojęcia to nie jest astrofizyka. >Dlaczego w całej Polsce buduje się > autostrady ponad torami kolejowymi (choć są droższe od wiaduktów kolejowych na > d autostradami)? Bo na drogi pieniądze są, a na kolej nie ma (dotąd nie było). Fałsz. Na kolej pieniądze byłby już od pierwszej perspektywy większe, tylko nie było woli po polskiej stronie by w kolej inwestować. Inwestycje w drogi:kolej na poziomie krajowym są w XXI wieku jak 90:10. Jesteśmy w ogonie Unii Europejskiej, daleko za Czechami, Słowacją, Rumunią. > W przyszłym rozdaniu Poznań dostanie zdecydowanie mniej kasy na drogi (ulice), > a wiadukty na szczęście już stoją. Demagogia. Poznań w ogóle poza Bukowską nie dostał kasy na drogi. A dofinansowanie mogłoby być dużo większe, gdyby starać się o efektywne projekty. Obecnie zapewne będziemy znów kręcili z trolejbusami, żeby zbudować sobie Nowonaramowicką... Wystarczy zbudować choćby dwa pasy ruchu i j > uż będzie łatwiej się poruszać. :-) Już w gazetach o tym pisali... spoleczenstwo.newsweek.pl/twoj-ruch,58070,1,1.html > Lutycka, to część DROGI KRAJOWEJ nr 92 dlaczego niby Poznań miałby płaci > ć za budowę w jej ciągu wiaduktu z własnej kasy ????? Ponieważ jest potrzebna głównie mieszkańcom miasta. A tranzyt przenieść trzeba na S-5/A-2/S-11, a LLB przystosować do potrzeb miejskich. Choćby w obliczu autostra > dowej obwodnicy, którą rząd zafundował Wrocławiowi. To jest właśnie myślenie ty > powe dla M-P !!!! Poznaniowi rząd zafundował A-2, ZOP i WOP. Jeśli by Poznań miał sensowne plany wyrzucenia DK-92 na północną obwodnicę Poznania, to dawno byśmy mieli ją zaplanowaną i w przygotowaniach. www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=37858848&postcount=110 > Dworzec PKP TO NIE JEST INWESTYCJA MIEJSKA!!! Poznań nie wydał na nią an > i złotówki! To inicjatywa PKP i prywatnego inwestora! A wobec tego nie mamy się jej funkcjonalnością interesować, a ZDM powinien realizować interesy tylko PKP i inwestora. Nie przekonuje mnie ta "logika". > To jest właśnie typowe myślenie My-Poznaniacy. A ty widzę dałeś się omamić tym > ich "przemyśleniom", tak wspieranych medialnie przez GW, że nietrudno w te bred > nie uwierzyć. Tak, tak, wielu ludzi po prostu widzi tak samo jak my. Tego się już nie da zatrzymać. I dobrze dla Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
conena My-Poznaniacy się rozpadli? Nic się nie stało! ... 25.04.13, 10:03 buuuuuu... "a rozpad organizacji nie jest wcale powodem do zmartwienia" - otóż to:) Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Pan Wybieralski wprowadza ludzi w błąd 25.04.13, 21:48 Stowarzyszenie jak tu czytałem nie zaprzestało działalności więc dlaczego pisze w czasie przeszłym i sugeruje, że stowarzyszenie się skończyło? Nastąpiło przejęcie władzy ale wszystko jak rozumiem odbyło się wg statutu więc w czym problem? Dlaczego poznański oddział gw postanowił "uśmiercić" MYP? A. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekzsolacza My-Poznaniacy się rozpadli? Nic się nie stało! ... 25.04.13, 23:31 leszekes napisał: >>Pewnie, że nic się nie stało... bo szkodnicy miejscy to byli... czasem pożyteczni, ale częściej jednak szkodnicy. Dać im władzę a w 1/2 roku rozpieprzyliby i zmarginalizowaliby Poznań << Poznań niestety sam się od pewnego czasu marginalizuje. Powodują to między innymi takie działania jakie wskazałem w moim poprzednim poście. Takie działania, dalej będę je nazywał wyrzucaniem pieniędzy w błoto, powodują właśnie spadek atrakcyjności naszego miasta. Nowy Dworzec PKP to pozorna nowoczesność. I tutaj Twoje poglądy sa absolutnie zbieżne z poglądami My-Poznaniaków. Dalej co do roli miasta w projektowaniu nowego dworca, głosząc, że nie ma ono nic w tym względzie do powiedzenia, czy zastanowił się ten pan/pani mmmmmmmmOOO, że ta budowla w takiej formie to po prostu bubel funkcjonalny i, że ktoś z Rady Miasta lub sam prezydent powinien przynajmniej zaprotestować oficjalnie wobec takich planów. To tak wygląda troska o miasto i jego mieszkańców ? A czy chociaż raz "zalobbowali" żeby na drodze krajowej (Lutycka) powstał ten nieszczęsny wiadukt ? Byłaby to bardzo prosta budowla w tym miejscu. Zupełnie nieskomplikowana. Wiadukty nad nieistniejącą III Ramą. Sami włodarze naszego miasta przyznają , że na budowę III Ramy pieniędzy jeszcze długo nie będzie. Trzeba wyprzedzać pewne działania wychodzić daleko na przód w planowaniu , to prawda, ale wszystko ma jednak swoje granice. I nikomu nie dałem się omamić. Dawałem temu wyraz wielokrotnie na tym forum nie zgadzając się z niektórymi postulatami My-Poznaniaków, ale nigdy nie generalizowałem , stosując zasadę, że nie ważne co się mówi tylko ważne kto mówi. Jeśli poglądy Włodka N. nie były zgodne z moimi , pisałem co uważam, ale akurat pod jego wpisem tutaj podpisuję się obiema rękami. Zresztą zauważam, nie tylko na forum poznańskim GW, że najbardziej zaciekli przeciwnicy i krytykanci wszelkich stowarzyszeń społecznych najczęściej po prostu nie uznają niczyich racji. Oczywiście oprócz swoich i Umieją tylko krytykować. Odpowiedz Link Zgłoś