Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, a...

29.04.13, 22:51
Cóż, tak bywa.
Motorniczy po zamknięciu drzwi ma prawo ponownie ich nie otworzyć. W celu odjechania z przystanku i rozładowania zakorkowanej sytuacji. Motorniczy odpowiada za bezpieczeństwo pasażerów, osób wsiadających i wysiadających, nie zawsze może otworzyć drzwi.
A ja mam problem z dziewczynami, muszę się poskarżyć. Chciałbym niekiedy jakąś pocałować, a ona mnie olewa. Może dzięki temu postowi zmienię ich złe zachowanie?
    • stray Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, a... 29.04.13, 22:54
      Często motorniczowie przejeżdżają dosłownie 10 cm z przystanku żeby tylko zatrzymać się przed światłami. Tłumaczą się wtedy, że nie mogą otwierać drzwi, bo nie są już na przystanku. Z jednej strony mają rację, a z drugiej słomę wystającą z buta.

      Mam nadzieję, że oburzona pani Bianka napisała również skargę do MPK na motorniczego, a nie tylko robi szopkę na stronach gazety.
      • Gość: ktoś Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.icpnet.pl 29.04.13, 22:57
        Bo to jest tak, że ci ludzie (motorniczowie) myślą, że są panami życia. Sami mogą decydować kto i kiedy do tramwaju wsiądzie. Tyle że ci panowie życia zazwyczaj IQ nie grzeszą. Jeśli nadal będą pokazywać swoją wyższość nad pasażerami, to pasażerowie wypną się na MPK i wsiądą do samochodów. A wtedy taki jeden mądry motorniczy z drugim potrzebni nie będą. I zacznie się płacz, że muszą iść na kasę do biedronki pracować.
      • Gość: hehe Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.icpnet.pl 30.04.13, 07:49
        A jak ci sie cos stanie wsiadajac do takiego na pol stojacego na przystanku tramwaju, to bedziesz pisal smutne listy do GW ze doznales uszczerbku na zdrowiu z winy motorniczego i bedziesz jego po sadach ciagal. Zasady sa po to by ich przestrzegac. W duzych miastach w kazdym razie. Jak nie pasi to mozna na wies wrocic.
        • Gość: stray Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: 109.232.31.* 30.04.13, 08:30
          Nie do końca przeczytałeś co napisałem. 10 cm nie robi żadnej różnicy, a ja o takiej sytuacji piszę. Co innego stać w szczerym polu, a co innego na przystanku.
      • Gość: hux Gdy kolega dobiega IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.13, 08:09
        do przystanku a motorniczy zauważa to już po ruszeniu, to się zatrzyma by go wpuścić. Następnie zapala się czerwone światło i tramwaj stoi.
      • Gość: POZtrach Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.205.115.219.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.04.13, 17:24
        Mogła włazić jak drzwi były otwarte. Jaśnie pani zas
    • marinera Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, a... 29.04.13, 23:00
      Na stronie MPK jest informacja o możliwości wystąpienia takich sytuacji: TUTAJ. Dłuższe oczekiwanie tramwaju na zielone światło mogło być tu przypadkowe.
      • Gość: Ann Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 29.04.13, 23:34
        Kolejna kretynka myśli, że zmieni świat? Czy każda kolejna osoba ma być wpuszczana? A jak się włączy zielone światło nagle to ma tramwaj stać kolejną zmianę świateł i tak w nieskończoność. Zawsze tak jest, że jak wpuści motorniczy jedną osobę to 5 kolejnych podbiega. W ten sposób tylko się korkuje miasto i są opóźnienia w rozkładzie. Być może ten przypadek by do opóźnienia nie doprowadził ale należy przyzwyczajać pasażerów, że jeżeli tramwaj był już na przystanku i zamknął drzwi i już by odjechał gdyby nie fakt, że czeka na zmianę świateł to nie zabiera pasażerów drugi raz otwierając drzwi.
        • Gość: lukaszbandi Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.205.5.143.dsl.dynamic.t-mobile.pl 30.04.13, 07:30
          Kórnicka to dobry przykład, bo często tam dochodzi do takich sytuacji. Tramwaj podjeżdżający do przystanku od strony GTR lub r. Rataje wybiera kierunek dalszej jazdy, po zatrzymaniu sie otwiera drzwi i wyłacza urzadzenie do przekladania zwrotnic i wywoływania swiateł. Po zakończonej wymianie pasażerów zamyka sie drzwi i wywołuje światło, powinno sie je dostać w ciągu kilku sekund. Jest jedno ale... wiele linii tramwajowych przecina tam II rame komunikacyjną, której ZDM daje tam priorytet. I linie 5, 12, 16, 17, 18 często czekaja dłużej na to światło, kilkanascie zamiast kilku sekund. Niestety często nie widać czy to swiatlo sie dostanie zaraz czy za 15 czy 30 sekund. Potem sobie czekaj kolejne 2 minuty, aż łaskawie zapali jeszcze raz. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że światło tylko wpuszcza tramwaj, pali sie krócej niz czas potrzebny na wpuszczenie kogos do wagonu, a czas ewakuacji jest bardzo krótki. Często kiedy przód wagonu przecina zachodnia jezdnie już ruszają samochody, klaksony nie sa wyjątkiem. Warto dodać, że to mimo tego, iż wielu motorniczych nie jedzie po zwrotnicach i krzyżakach przepisowe 10km/h a 15 czy nawet 20.
          Problem dobiegajacych pasażerów jest i zawsze był, dziś można go nagłośnić. Wiele zależy od motorniczego, nie tylko tego czy jest chamem czy nie, ale warunków w jakich pracuje wiele godzin (czesto niewyspany, upał, mróz, tłok, duży ruch, korki, opóźniające światła co kawałek). Wiele zalezy również od szeregu uwarunkowań technicznych. I prosze nie obrażać motorniczych od niskiego IQ, nie wiesz o kim piszesz to nie pisz.
    • l.george.l Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, a... 29.04.13, 23:55
      Skąd ta pani się urwała? Wydaje mi się, że zwyczaj stania na czerwonym z zablokowanymi drzwiami istnieje w Poznaniu od zawsze. Nie oznacza to jednakże, że powinniśmy się na to godzić. Są w Polsce miasta, co ja gadam, jakie tam miasta, zadupia kompletne, gdzie obok świateł podawany jest czas pozostały do ich zmiany. Gdyby taki system funkcjonował w mieście know how, wajchowemu można by zabronić blokowania drzwi na przykład nie wcześniej niż na 10 sekund przed zapaleniem się zielonego.
      • Gość: dd Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.13, 08:57
        To jest tylko motorniczy, no i na dodatek pracuje w miejskiej spółce.
        W prywatnej firmie pewnie otworzyłby drzwi i jeszcze pozdrowił uśmiechem.

        W firmach państwowych i miejskich spółkach niestety tak nie jest. Tam nadal panuje głęboka komuna. Zasady odwrócone do góry du.ą. Zero konkurencji, brak reguł, marne zarządzanie.
      • kosztorysik Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, 30.04.13, 10:47
        Nie masz "zielonego pojęcia" na czym polega informacja o czasie do zmiany świateł. Większość skrzyżowań ma wbudowane pętle indukcyjne, które sterują światłami w zależności od nateżenia ruchu. Jeżeli z kierunku B nie podjedzie żaden samochód to dla kierunku A pali się ciągle zielone. Jeżeli z kierunku A jedzie więcej samochodów niż z kierunku B to dla kierunku A zielone pali się dłużej! Na takich skrzyżowaniach nie jest możliwe zamontowanie świateł odliczających gdyż nie można przewidzieć natężenia ruchu dla wlotów.
        Więc światła odliczające mają sens tylko na skrzyżowaniach o jednakowym natężeniu ruchu ze wszystkich stron i stałym całodobowym cyklu świateł.
      • Gość: moto wrocław Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.204.242.192.dsl.dynamic.t-mobile.pl 19.05.13, 15:54
        znawca sie znalazł
    • Gość: kiepski Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.04.13, 06:23
      Łeb cie nie boli ?
    • xaliemorph Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, a... 30.04.13, 09:02
      Niestety ale każdy motorniczy też pośrednio odpowiada za bezpieczeństwo ludzi. Wyobraźcie sobie że pasażer przyzwyczajony otwieraniem drzwi na światłach wpada wam pod koła i zostaje ciężko ranny. I co wtedy? Właśnie takie otwieranie drzwi niestety ale prowokuje takie niebezpieczne zachowania. Wiem że granica jest tu dość śliska bo akurat tu nic się nie działo ale przyzwolenie na takie zachowania to prowokowanie wypadków bo część pasażerów zacznie się zachowywać niebezpiecznie.

      Gdyby każdy z was, najmądrzejszych na świecie, miałby bezpośrednio odpowiadać za niebezpieczeństwo ściągnięte na bezmyślnego niedoszłego pasażera i przyczynienie się do wypadku odpowiedzialnością karną to szczerze wątpię byście byli tacy skorzy do otwierania drzwi poza wyznaczonymi miejscami. W gębie to można być mocnym ale jak by przyszło co do czego to żaden z was by nie ruszył przed szereg i nie otworzył drzwi.
    • eukaliptusikoww Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, a... 30.04.13, 09:21
      Paranoją jest, że urządza się jakieś konkursy dla najlepszego motorniczego. To brzmi jak ponury żart. Mój apel do ZTM czy tam MPK żeby tabliczka z numerem oraz nazwiskiem i zdjęciem motorniczego ale też kierowcy autobusu OBOWIĄZKOWO była imieszczana z przodu pojazdu, nad kabiną rozdzielczą- w taki sposób. by nie było problemu z identyfikacją kierującego pojazdem. Bo ten świstek, ktory tam teraz jest z damym kilkucyfrowym numerem nic mi nie mowi. I tak jak mam prawo widzieć kto obsługuje mnie w banku, urzędzie, na poczcie czy w przychodni- tak samo mam prawo wiedzieć komu powierzam dowiezienie mnie z punktu A do punktu B.
    • Gość: xyz Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.181.145.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.04.13, 09:30
      panienkę od pługa oderwano, w pks wpakowano i na studia wysłano. Jak taki ważny wykład to było wcześniej z domu wyjść.
      • Gość: si Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.man.poznan.pl 30.04.13, 10:57
        dokładnie. Tata ją odprowadził na wykład.
    • buraczana.lejdi wykład - dusic; bez komentarza 30.04.13, 10:24
    • Gość: lulu Re: Motorniczy stał na czerwonym. I ma racje ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.13, 11:17
      wlasnie przez takich "kreatywnych" pasazerow" byl wypadek w Smolensku i wiele innych w tym kraju.
      Motorniczy jak stoi na czerownym swietle to ma sie skoncentrowac tylko na ruchu drogowym a nie na ew. wsiadajacych w ostaniej sekundzie pasazerach. Pociag tez nie czeka.
      Jak by motorniczy ruszyl i przytrzasnal kogos drzwiami to by dopiero byl wrzask na forum!
      Furmanki sobie lepiej kupcie ludzie .
    • Gość: motorkowy romeo Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.146.89.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.04.13, 11:30
      jest tak jak pisze lukaszbandi na kornickiej nie wiesz kiedy dostaniesz swiatlo raz zapala sie szybciej raz wolniej zreszta ostatnio wpuscilem tam pasazerke i stalismy 2 min ,napiszecie ze to malo ale za chwile aczynaja dobiegac nastepni ,co zrobicmzreszta nasza instrukcja mowi jasno moge powtornie otworzyc drzwi jesli nie koliguje to z dalsza jazda ,motorniczy podjal taka decyzje .kiedys zrobie eksperyment i bede czekaL ZA KAZDYM PASAZEREM,zobzczymy kiedy rusze pozdrawiam i wiecej zrozumienia
      • Gość: Bormann Re: Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, IP: *.cable.net-inotel.pl 30.04.13, 20:59
        Ktoś, kto nie potrafi pisać wozi ludzi....
    • bimota Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, a... 30.04.13, 12:11
      TAK TO BYWA JAK SIE JEZDZI NA CZYJS KOSZT..
    • panasonic08 Motorniczy stał na czerwonym. Ludzie prosili, a... 03.05.13, 18:03
      "Niejednokrotnie byłam w podobnej sytuacji". I to wystarczy by zauważyć, że robi to Pani notorycznie, a wystarczy stać na przystanku odpowiednio wcześnie na niego przychodząc. Ja nie biegnę na złamanie karku, nie macham łapami motorniczym, nie walę w drzwi jak debil. Dlaczego? A no dlatego że to nie był ostatni tramwaj i najwidoczniej to jest moja wina że na niego nie zdążyłem. Inna sprawa to dlaczego nie otworzył? Może nie lubi osób dobiegających do pojazdu, a może ma coś z głową.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja